Mersi, stałam kiedyś w pensjonacie gdzie swoje konie trzymał Pan założyciel. Metody treningowe i generalny poziom przejmowania się stanem swoich koni conajmniej dyskusyjne.
Mersi, znajomy kowal jezdzi na ich szkolenia i sobie chwali, mowi ze bardzo pomagaja mu w pracy. Z tym, ze to nie sa tanie imprezy. Masz możliwośc wziac pojedynczy trening u kogos bliżej i najpierw sprawdzić czy Ci pasuje? U nas w okolicy sa dwie osoby, ktore przepracowuja różne problemy wlasnie naturalnymi metodami i pokazuja wlascicielowi co dalej z tym fantem. Korzystałam z doraźnej pomocy obu jak mnie przerosły sytuacje i sobie chwalę, ale na caly kurs bym nie jechala, zeby raz na 2 czy 3 lata cos mi sie przydało.
Sankaritarina, Mi on nie jest potrzebny. Po prostu chciałam wiedzieć co o nich sądzicie, bo znajoma jak o nich mówi to cieszy się z tego jakby nie wiadomo co to było 😆
Mersi, - dla mnie jak ktoś za bardzo hypuje metodę czy trenera - to zwykle jest redflag 😉 Zazwyczaj jak ktoś buduję ideologię, sektę i hype to faktycznej merytoryki już w tym brakuje.
Olimpia190, niestety kończy się złapaniem za brzeg i wyrzuceniem zawartości, jeszcze jeżeli to ja podaję posiłek nie ma problemu, ale rano i wieczorem, wszystkie suplementy lądują w słomie
Ale właśnie mi dałaś do myślenia! Kerbl ma gumowy żłób przykręcany do ściany, może wytrzyma dłużej niż dwa tygodnie 😀
donkeyboy, to bardzo rozrywkowy zwierz, rano zastałabym go z nogami w oponach, po jednej na każdej, ewentualnie na szyi, ale właśnie znalazłam przez przypadek gumowe żłoby, może dadzą radę na targanie i gniecenie zadem
Nie jest za tani, ale tańszy niż cztery żłoby w miesiącu, dam szansę
Macie jakieś patenty na konia który odkrył że w derce może sobie wejść w pastucha i go zerwać? Mam młodego bardzo rozrywkowego ślązaka który ku rozpaczy mojej i wlascicielki pensjonatu postanowił że jego wybieg jest już nudny i sprawdziłby inne 🙄
Jest golony więc zdjęcie derki odpada. Zabawki mu się nudzą w kilka dni. Może macie jakiś patent na takiego rzezimieszka?
Dodam że to pierwszy raz kiedy coś takiego odstawił, w poprzedniej stajni nie miewał takich pomysłów.
kaori22, musisz „doprowadzić pastuch do konia”. Czyli np zamontować kawałek pastucha tak, aby dotykał konia i wystawał np na klacie czy na kapturze czy czymkolwiek ananas rwie pastuch. Jak dotknie tym kawałkiem pastucha to powinno go lekko kopać
Słuchajcie, co może barwić końską ślinę na bardzo mocny ceglasty kolor? Wczoraj w terenie koń miał pół terenu białą pianę. Oczywiście podgryza wszystko co się da. Nagle piana zaczyna się robić czerwonawa, więc zsiadłam w trymiga sprawdzić czy to nie krew. A w środku mordy intensywnie pomarańczowe błoto. No i już wiedziałam, że zeżarł to coś, co już kilkakrotnie się zdarzało.
I teraz pytanie - co to jest... Nigdy u innego konia nie widziałam takiego czegoś. Koleżanka w terenie patrzyła na mnie z powątpiewaniem, jak mówiłam jej, że to na 100% nie jest krew ^^ Co barwi tak końską ślinę. Już nawet chatGPT pytałam, ale nic sensownego nie podpowiedział.