Meise
Konto zarejstrowane: 25 lutego 2020
Ostatnio online: 05 czerwca 2026 o 03:58
"Spólnik mych przygód, przyjaciel stary,
Drogi mój rumak, rumak mój kary,
Lżejszy nad wiatr, niż zamieć burzliwa [...]"
Najnowsze posty użytkownika:
COPD
autor: Meise dnia 04 czerwca 2026 o 22:04
My mieliśmy dzisiaj właśnie trening skokowy po ogromnej przerwie i potem z konia wyleciało wiadro glutów...
No ale generalnie od zdiagnozowania problemów oddechowych (+ przypałętała mu się nieregularność, która na szczęście już minęła jakiś czas temu) jest użytkowany dużo mniej intensywnie. Nie jeździ w długie galopowe tereny, do skoków powoli wracamy. No ale i tak go oszczędzam i robię mu dużo przerw (w trakcie jazdy) i tu pojawił się problem, że koń zaczyna robić się kwadratowy. Na pewno taka masa mu nie pomaga przy astmie, czy nawet obciążeniach stawów.
Czuję się trochę rozdarta, bo nie mam już mu z czego zdjąć. Tyje najpewniej przez siano.
Co roku o tej porze trzymał formę w ryzach, bo intensywnie chodził. W tym roku jest z tym słabo.
Jak pogodzić astmę i zmniejszenie masy ciała poprzez ruch?? Jak jest chłodniej to oddechy są w normie, ale przy wyższej temperaturze już niestety nie...
Zadziwiające, nietypowe ogłoszenia
autor: Meise dnia 04 czerwca 2026 o 09:36
No ja jestem przykładem jeźdźca, który przeokropnie czepia się każdego mankamentu dosiadu u siebie. Jakoś ze 3 lata temu zaczęłam mieć problem w... kłusie anglezowanym. Zaczęła mi się huśtać łydka i za cholerę nie mogłam dojść do tego, co jest nie tak. Każdego mojego trenera męczyłam o to strasznie, bo mega nie podobał mi się mój dosiad na nagraniach. "Kazałam" sobie nawet robić lonże dosiadowe (swoją drogą uwielbiam!). Było kombinowanie z wydłużaniem i skracaniem strzemion, jazda bez strzemion i anglezowanie bez nich i mnóstwo różnych ćwiczeń, które nie eliminowały problemu. Długie godziny analizowałam ten problem na swoich nagraniach i nawet wysyłałam filmy do innych trenerów, żeby coś poradzili. Nikt nie był w stanie zlokalizować problemu. Kolanami się nie zaciskałam, góra ciała w równowadze. No cuda na kiju wyprawiałam i na każdej jeździe próbowałam coś zmienić.
Zwłaszcza, że całe życie miałam cichy, lekki dosiad, a tu nagle taka kaszana, że patrzeć na siebie nie mogłam.
W końcu sama doszłam do sedna problemu. Ale to dość niedawno, jakoś w zeszłym roku może?
Ale ja jestem perfekcjonistką, chcę jeździć nie tylko skutecznie, ale też pięknie 😀
Ale zdecydowanie zgadzam się, że predyspozycje fizyczne robią ogromną robotę i nie jest dane "każdemu po równo". Coś co jeden osiągnie z łatwością, dla drugiej osoby będzie okupione gooooodzinami ciężkiej pracy.
Zadziwiające, nietypowe ogłoszenia
autor: Meise dnia 03 czerwca 2026 o 21:52
rudziczek, no dziwną ma ta dziewczyna postawę. Jakby kompletnie nie panowała nad górą ciała, co jest dość osobliwe, bo zazwyczaj to dół ciała powoduje brak stabilizacji / rzucanie po siodle, a ona ma względnie stabilną łydkę i położenie miednicy. Znam jeszcze jedną amazonkę, która bardzo podobnie jeździ. Kiedyś zapytałam o to delikatnie - powiedziała, że to celowe. Ale ja nie jestem niczyim trenerem, więc nie wnikałam, jaki jest tego cel.
Ogólnie mam wrażenie, że na pewnym etapie trenerzy (w dużym procencie, oczywiście nie wszyscy) kompletnie przestają poprawiać dosiad i skupiają się tylko na efekcie w postaci czystego parkuru / poprawnie wykonanym przez konia elemencie.
Ja będąc na zawodach skokowych nie dowierzałam niektórym przejazdom uznanych nazwisk. Miałam wrażenie, że za każdym skokiem wypadną z siodła (a skoki CC). Ręce chodziły jakby grali na perkusji, łydki żyły swoim życiem. No ale widać liczy się skuteczność...
Zadziwiające, nietypowe ogłoszenia
autor: Meise dnia 03 czerwca 2026 o 16:06
O mamo... przecież ten urwany takt musi być mega odczuwalny z góry 😐
Jak można jeździć na tak nieregularnym koniu...
COPD
autor: Meise dnia 31 maja 2026 o 14:41
Czy ktoś mi wytłumaczy dlaczego liczba oddechów spoczynkowa po zabraniu z wybiegu jest wyższa niż liczba spoczynkowa po treningu?
COPD
autor: Meise dnia 28 maja 2026 o 12:37
A skąd wiadomo, że w środku jest jeszcze glut, który nie chce zejść? 🤔
Ja teraz dość długo stosuję sól 3%, ale widzę, że można z tym przesadzić? Kupiłam teraz zwykłą 0,9.
Tak naprawdę ciężko powiedzieć, ile tam gluta jeszcze w środku jest. Trochę schodzi - głównie lewą dziurką - po ruchu jak je w dole.
Koń coraz mniej pokasłuje, ale ogólnie czas słaby, bo susza i na padokach aż siwo (okolica stajni to same piaski). Pyli się jak cholera.
Jak jestem w stajni to inhlauję 2x dziennie.
Czy koń powinien mieć suchutki nos po jeździe? Bo nawet teoretycznie zdrowe konie mają zawsze jakąś lekką wydzielinę jak tak obserwuję z boku.
Zadziwiające, nietypowe ogłoszenia
autor: Meise dnia 27 maja 2026 o 13:46
Nie będę tutaj wstawiać linka do ogłoszenia, bo zaglądają tu dzieci. 10 sekund i można wyguglować profil tej pani na stronie, gdzie jest wycena każdej czynności. I nie chodzi mi tu o OF.
Dla mnie przedstawia ona wysoki stopień demoralizacji, więc w ogóle nie dziwi mnie tak skrajnie przedmiotowe traktowanie żywego zwierzęcia.
Zadziwiające, nietypowe ogłoszenia
autor: Meise dnia 26 maja 2026 o 22:29
Wg mojej osobistej opinii osoba, która decyduje się sprzedawać własne ciało nie będąc to tego zmuszoną przez ekstremalną sytuację życiową, zapewne ma zaburzenia psychiczne, które predysponują ją do innych patologicznych zachowań.
Nie mam nic do prostytutek, za to do prostytutek znęcających się nad zwierzętami już tak.
To tyle.
COPD
autor: Meise dnia 26 maja 2026 o 22:10
Ja mam taki nebulizator:
https://sklep.cre-ko.com/nebulizator-n1
Może zapytam się producenta tych masek Cre-Mist, bo nie chcę dr Wysockiej głowy zawracać, i tak ją już ostatnio męczyłam.
Jest niby napisane, że do stosowania szerokiego spektrum leków o różnej gęstości/lepkości.
Koń kaszle przy pierwszy rozruchu i spływają wtedy gluty z głębin. Chętnie przetestuje jakieś mało inwazyjne preparaty nawilżająco-wykrztuśne, bo widzę dobre efekty tych inhalacji.
Zadziwiające, nietypowe ogłoszenia
autor: Meise dnia 26 maja 2026 o 22:03
infantil, jak dla mnie ma. Ale nie każdy musi się z tym zgadzać, mamy wolność wyboru - także w kwestii zawodu.
COPD
autor: Meise dnia 26 maja 2026 o 21:46
Sankaritarina, dzięki za polecenie meszy, będę próbować do przemycania supli.
Ja na grupie na fb natknęłam się na czyjś post dot. korelacji masy ciała ze zmniejszoną wydolnością. Zastanawiam się, czy mój koń kwalifikuje się pod nadwagę. Na ten moment wrócił już do normalnego chodzenia. Jeździ w tereny (ale krótkie), powoli zaczynamy znowu skakać. Robię mu dużo przerw w trakcie pracy. Co ciekawe jak go sprowadzam z padoku, gdzie akurat wygrzewał się w pełnym słońcu to ma dość przyspieszony oddech. Tak samo jak po pierwszych 20 min stępa na lonży i rozkłusowaniu. Po takiej rozgrzewce wsiadam i pracuje już normalnie pod siodłem, ale jest mocno niewyżyty i ciągle chce więcej, szybciej, mocniej... możliwe, że inhalacje poprawiły mu wydolność. Je mało, a mimo to jest nabity. Dziś pojechał w teren z innymi końmi i mi małe piekiełko zgotował. Po wysiłku natychmiast wraca do normy oddechowej. Czy to skutek odglucenia się po ruchu?
Zastanawiam się, czy powinien zrzucić parę kg ze względu na te problemy oddechowe... Czy taka forma jak na zdj poniżej jest akceptowalna dla konia młp, czy lepiej by było, gdyby schudł? Wydaje mi się, że będzie z tym ciężko zważywszy na fakt, że koń nie dostaje żadnych pasz, olei itp., je owies gnieciony z sieczką 2x dziennie i siano bez ograniczeń.
Czym oprócz soli fizj. można bezpiecznie inhalować konia, który nie ma zaleconych sterydów ani żadnych leków?
Zadziwiające, nietypowe ogłoszenia
autor: Meise dnia 26 maja 2026 o 21:32
Ta pani jest prostytutką bez zahamowań, do tego weganką. Na jednej ze stron erotycznych ma nawet piękne foto jak robi fellatio.
Ciekawe połączenie - weganizm i sadyzm jednocześnie.
Szkoda tego konia, wyniszczony psychicznie i fizycznie. Oby trafił gdzieś do człowieka z sercem.
Puśliska
autor: Meise dnia 25 maja 2026 o 23:00
Kurcze, muszę sprawdzić, czy u mnie też tam jest dziurka. Natomiast chyba i tak sobie odpuszczę, bo jak mam się mocować znowu z tymi osłonkami (serio, bardzo ciasne) to odpuszczę.
Przetestowałam też wczoraj te puśliska w terenie w adidasach i tu już niestety nie zdały egzaminu. Także bez osłony łydek nie polecam. Gniotły mnie i przyszczypywały, czego nie robiły moje stare passiery.
No ale wiadomo, że czapsy po coś wymyślono, więc po prostu będę je zakładać i tyle. Dodatkowo mnie mój własny koń ugryzł w nogę, bo chciał się ugryźć w swędzący bok, który oblazły mu strzyżaki jelenie. Także tym bardziej polecam jeździć w przeznaczonym do jazdy obuwiu 😉 jakbym miała sztylpy to bym tak pewnie nie poczuła.
Puśliska
autor: Meise dnia 23 maja 2026 o 22:50
No ja dziś przetestowałam te ujeżdżeniowe daw-magi i są super! Jedyny minus to że nie ma ich jak podwinąć. I ciężko było przewlec strzemiona Acavallo, ale się udało.
COPD
autor: Meise dnia 23 maja 2026 o 22:47
Jestem bardzo zadowolona z maski i (chyba) efektów inhalacji. Aktualnie inhaluję go 2x dziennie. Przed jazdą i po. Oddech się bardzo uspokoił, wydzielina jest rzadka i przejrzysta. Rozumiem, że o taki efekt w tym chodzi? Żeby ta wydzielina była rzadka i łatwo schodziła? 🙂
Druga kwestia to absolutna awersja mojego konia to czegokolwiek, co ma go wspierać oddechowo. Odrobinę miodunki zalewam meszem i owsem i on już kuźwa i tak tego nie tknie. Stoję na nim jak dzban, chwalę jak durna za każdą próbę wzięcia kęsa, ale to guzik daje.
Ani mieszanka ziół, ani miodunka, ani ten Foran nie wchodzi. Na posiłki dostaje owies z sieczką z traw i to zjada.
Na pewno jest coś w czym mogłabym mu to przemycić. Możecie jakiś mesz jabłkowy polecić, któremu żaden koń się nie oprze?
Puśliska
autor: Meise dnia 21 maja 2026 o 07:40
azzawa, dzięki za wyczerpującą odpowiedź, ja już zamówiłam wczoraj 70 cm 💕 najwyżej wymienię 🙂
Ja w sumie nawet nie pomyślałam, że takie zapięcie H mogłoby się odpiąć. Mi się bardzo podoba minimalizm strzemion ujeżdżeniowych.
Te moje bardzo mi podniszczyły tybinki. One mają serio ze 100 lat. Więc moje siodło będzie mi bardzo wdzięczne za nowe, miękkie puśliska.
Puśliska
autor: Meise dnia 20 maja 2026 o 21:47
To jak masz 160, to ja powinnam w takim razie wziąć 70 cm? Czy muszę zmierzyć nogę 😀
Nie wbija Ci się w miejscu zapięcia w nogę nic? 🙂
Puśliska
autor: Meise dnia 20 maja 2026 o 21:41
Puśliska
autor: Meise dnia 20 maja 2026 o 21:02
To ja znowu z tymi puśliskami, bo dalej nie mam nowych, a moje już wiszą dosłownie na włosku 😑
Mam siodło skokowe. Lepiej kupić jakieś mono skokowe, czy ujeżdżeniowe?
Poradźcie coś do 200 zł, bo dla mnie puśliska to pierdoła i nie muszą być markowe. Czarne, na osobę 170 wzrostu.
Czy ktoś ma uj. do siodła skokowego i mu się sprawdzają?
Podajcie przy okazji swój wzrost i długość puślisk. Chętnie, żeby miały zapięcie na T i nakładkę skórzaną, żeby nie uwierały. Kiedyś kupiłam i mi się wbijały w nogę i musiałam odesłać.
COPD
autor: Meise dnia 20 maja 2026 o 20:57
Fokusowa, dzięki, to dużo wyjaśnia 🙂
Czym dezynfekujecie maskę i elementy. Czy woda z mydłem wystarczy, czy myjecie jakąś wodą utlenioną?
Mój koń w ogóle nie chce jeść żadnych ziół na oddech, ani supli. Nie pomaga mesz, ani nawet tubki owocowe dla dzieci :| Wasze konie jedzą chętnie miodunkę? Może spróbuję podawać na sucho? Czy wtedy gorzej działa?
COPD
autor: Meise dnia 18 maja 2026 o 21:45
No właśnie jak to ma być z tym kubeczkiem? Jak inhaluje 2 x sól 3% (dwie ampułki) to schodzi ok 20 min. Jak mam ustawiać ten zawór w kubeczku, żeby było najkorzystniej dla ukł. oddechowego?
kącik żółtodziobów - czyli pytania o podstawy
autor: Meise dnia 14 maja 2026 o 16:04
Najbardziej lubię jak ktoś krzyczy "uwaga", uwaga kurde co? Meteor? xD
Śmiechłam 😀
U nas też jest zakaz sprowadzania sobie trenerów, chyba że mowa o konsultacjach.
No i ogólnie jak czytam Wasze opowieści to cieszę się, że u nas znowu jest tak kameralnie.
Tak naprawdę jak stał parkur i dwie osoby miały trening skokowy to 💩 można było zrobić. Z lonżą się wbić - nie. Jazda na płasko - do dupy, bo ciągle się zmieniały ćwiczenia skoczków i łatwo się im było wtranżolić w trasę. Cały czas trzeba obserwować i nieraz nagle wyhamować brzydko konia, bo ktoś nagle jedzie przekątną.
Z kolei jak ja miałam trening i ktoś mi się wpierniczał z lonżą to też byłam wkurzona. Tak naprawdę ciężko to wszystko sensownie poustawiać jak jest jedna hala / plac i dużo pensjonariuszy i każdy ma wolne po robocie / szkole i się robi godzina szczytu.
Ja rozumiem trochę punkt widzenia właścicieli stajni. Ktoś o tą halę dba, polewa, bronuje, płaci za prąd, a jakiś trener wbija na gotowe i kosi czysty hajs. Więc rozumiem, że właściciele stajni chcą mieć coś z tego odpalone, albo po prostu nie godzą się na nikogo z zewnątrz.
COPD
autor: Meise dnia 13 maja 2026 o 22:49
Aaa, inhalator. Sorki, ja dalej świeżak w tym temacie i wszystko mi się pierniczy ^^
No ten mój LD 220C. Daje czadu, aż bokami para bucha.
COPD
autor: Meise dnia 13 maja 2026 o 22:38
Papla93, na ten sam co Ty 😀
COPD
autor: Meise dnia 13 maja 2026 o 20:25
Mój koń po pierwszych dwóch inhalacjach w masce Cre-Mist. Wszystko ok, tylko mam pytanie, czy uszczelniać też czymś maskę po bokach? Bo ona tam lekko odstaje jednak i para tamtędy wyłazi?
Póki co inhaluję solą 3% przez 20 min przed ruchem - w tym czasie podane 10ml. Po pierwszym dniu spłynął ładny glut z głębin. Dziś gluta już nie było. 0 kaszlu. Ale myślę, że pogoda ma na to wpływ - chłodno, popadało.
Wzięłam tą sól 3%, bo mi się to ciągle na grupie na fb przewijało.
Oprócz tego dostaje zaparzoną miodunkę i ForanAirVent.
Czy zostawić taki zestaw, czy dodać jeszcze jakieś zioła do tej miodunki np. prawoślaz?
kącik żółtodziobów - czyli pytania o podstawy
autor: Meise dnia 09 maja 2026 o 22:27
Ja mam "magiczne" wędzidło na tereny i generalnie udało mi się opanować w miarę problem ponoszenia, ale koń jak jest bardzo podjarany to z kolei mi idzie do góry (skoro w przód nie może).
Ogólnie uważam, że nie każdy koń się nadaje do galopu w terenie za drugim, więc zrezygnowałam z terenów z osobami, które nie mogą nam oddać palmy pierwszeństwa, bo nie chcę narażać ludzi i koni na niebezpieczne sytuacje. Pogodziłam się z tym faktem i też jest git.
Może to jest niepoprawne politycznie, ale tak uważam 🙈
kącik żółtodziobów - czyli pytania o podstawy
autor: Meise dnia 08 maja 2026 o 18:34
flygirl, nie wiem co na to mówi kodeks prawdziwego koniarza, ale ja ZAWSZE nakładam ochraniacz lodowy na uwcześniej porządnie schłodzone, mokre nogi. Chłodzi wtedy 10x bardziej (-:
Tak to sobie wykombinowałam i u mnie się sprawdziło super jak koń miał opuchliznę po kopniaku.
COPD
autor: Meise dnia 08 maja 2026 o 10:12
Pati2012, ale dlaczego z całą pewnością zakładasz, że położył się przez ból brzucha? Czy miał też jakieś inne objawy?
Ja całą noc (do 6 rano!) czytałam grupę o rao na fb i mam niezły kociokwik w głowie. Tych supli, ziół i leków są miliony... serio, można kota dostać.
Zakupiłam póki co jeszcze miodunkę.
Zanim przyjdzie mam takie pytanie. Zostały mi te zioła Agrovital respiro herbs, które mi nasza wetka poleciła po broncho. Koń się na nie wypiął (chyba przez anyż, bo fanem nie jest). Mogę mu polać je jakimś musikiem owocowym dla dzieci, żeby je zżarł? Nie chcę wyrzucać.
COPD
autor: Meise dnia 07 maja 2026 o 21:47
Mi właśnie jutro przyjdzie maska Cre Mist - niestety nie mieli już lawendowych ^^ zadowoliłam się brązową.
Rozmawiałam już z panem Jakubem przez telefon - potwierdzam, bardzo życzliwy i pomocny człowiek 🙂
Gadałam też z dr Wysocką dziś i jesteśmy w kontakcie 🙂
Także działam. Jak będzie potrzeba to zrobię drugą broncho.
Wszystko dla ratowania śmierdziela...
Zamówiłam mu też Foran AirVent. Też będzie jutro. Piszą, że smaczny, więc jestem pełna nadziei, że będzie wciągał.
Robię też próbę odstawienia lucerny. Jutro będzie sieczka z Hartoga z tymotki.
COPD
autor: Meise dnia 06 maja 2026 o 21:29
Ja się chyba decyduję na maskę Cre-Mist. Mam nebulizator LD 220C.
Jestem totalnie zielona w kwestii inhalacji, a kontakt z wetami mam ostatnio żaden, więc nawet nie mam kogo się poradzić...
Chciałabym zacząć inhalować na razie solą fiz. Wiem, że polecany jest też kwas hialuronowy, srebro.
Jak wygląda proces inhalacji? Ten mój nebulizator (jak inhalowałam mojego króla) to 5ml leku rozpylał w kilka min. Bardzo mocna para. Pytanie, czy lepiej jak rozpyla wolniej czy jak szybciej? Jak długo trwają Wasze inhalacje? Z jaką częstotliwością? Czy jest tu ktoś życzliwy, kto mógłby mnie wprowadzić w te zawiłe meandry? Chętnie pogadałabym na messengerze / whatsappie 💕
Niezdiagnozowane kulawizny: Wyrok?
autor: Meise dnia 29 kwietnia 2026 o 18:28
Czy mamy tu na forum kogoś z dobrym okiem, komu mogłabym podesłać filmy z dziś i kto podjąłby się oceny, na którą nogę koń jest nieregularny?
R.I.P
autor: Meise dnia 24 kwietnia 2026 o 12:24
Ja myślę, że to był po prostu tragiczny wypadek.
Ale nie mogę się otrząsnąć z tej śmierci. Tak cudowna, życzliwa dusza. Miałam przerwę w trakcie zajęć jak na FB wyświetliło mi się pierwsze czarno-białe zdjęcie i ledwo poprowadziłam je do końca. Chciałabym wierzyć, że to zły sen.
Każdego człowieka szkoda, ale on. On jest niezastąpiony.
Spoczywaj w pokoju.
Co mnie wkurza w jeździectwie?
autor: Meise dnia 21 kwietnia 2026 o 11:13
No ja gdzieś wlazłam na takiego posta i teraz mi algorytm oszalał. Ale nie blokuje tych kont, tylko czytam z zaciekawieniem dyskusje pod postami, bo jednak są też głosy krytyczne względem niektórych prawd objawionych. Ja rozumiem, że każdy - ale to naprawdę każdy - ma swoją wizję jeździectwa, ale twierdzenie, że jakakolwiek presja zaburza dobrostan konia to już gruba przesada. Przecież presją jest też prowadzenie na uwiązie.
Mi osobiście się wydaje, że najlepszą reklamą danej metody są:
a) konie
b) uczniowie
Więc jakby chociaż na tych kontach były prezentowane metamorfozy dosiadu uczniów, albo wyglądu koni to bym była skłonna się przychylić ku temu, że te wszystkie teorie mają sens i mogą się sprawdzić w praktyce.
Ja wiem, że środowisko jeździeckie jest mocno toksyczne i hejtu jest co niemiara. Ale jak ktoś chce być influencerem / trenerem czegokolwiek, to powinien się z tym zmierzyć i poprzeć swoje tezy obrazkami, a nie tylko suchą teorią.
Co mnie wkurza w jeździectwie?
autor: Meise dnia 21 kwietnia 2026 o 00:28
Może nie wkurza mnie to, ale dziwi. Dziwi mnie jedna rzecz, która ostatnio zalewa mi IG.
Pokazują mi się posty różnych trenerek i influencerek. Behawiorystek koni, specjalistek od biomechaniki, dosiadu itd. Wszystkie te konta mają mnóstwo wygenerowanych grafik z chwytliwymi tematami. Po wejściu w posta znajdują się dłuuugie wywody, wnikliwe analizy.
Ale co mnie dziwi to, mimo długiego scrollowania, nie mogę znaleźć żadnych nagrań tych osób na koniu. Żeby zobaczyć na własne oczy tą zjednoczoną biomechanikę konia i jeźdźca.
Nie ma zdjęć z jazdy, nie ma nagrań. Jak można komuś takiemu zaufać? O co w tym wszystkim chodzi? Behawiorystki mają zdjęcia z kucykami, które prowadzą na lince i piszą o jakichś wzmocnieniach pozytywnych/negatywnych. Negują metody innych, wychwalają swoje.
Nie uważacie tego wszystkiego za jakąś farsę? Tak mnie naszło, bo wypiłam za późno podwójne espresso i teraz spać nie mogę.
A za tymi osobami podążają rzesze.
Pomijam już kwestię wyglądu koni na nielicznych zdjęciach na tych kontach (bo w większości to kolorowe grafiki - AI slop). Bo ani nie są poprawnie umięśnione, ani nic, co by wskazywało na wyśmienite efekty pracy daną metodą.
W sumie to wkurzające trochę. Za dużo mam czasu w nocy, muszę przestać scrollować 😐
COPD
autor: Meise dnia 19 kwietnia 2026 o 22:55
Kogo z czystym sercem możecie polecić do konsultacji wyników bronchoskopii i BALu?
wakacje z koniem
autor: Meise dnia 14 kwietnia 2026 o 15:52
TRATATA, oo, dzięki - obczaję 🙂 - wyślij mi plis linka na priv!
azzawa, pokoje odpadają, chciałabym jednak domek na wyłączność 🙂
Kącik Ujeżdżenia
autor: Meise dnia 14 kwietnia 2026 o 09:24
Mi się wyświetlił właśnie jakiś post bardzo ostro krytykujący te zawody, a zwłaszcza nową mistrzynię świata. W komentarzach ktoś zamieścił filmik z przybliżeniem na ostrogi zawodniczki:
https://www.facebook.com/reel/1983367052215867
Zastanawiam się, czy można ocenić po filmie z jaką siłą taka ostroga jest przykładana do boków konia. Czy to są tylko muśnięcia czy faktycznie mocne dziuganie / wbijanie ostrogi w bok.
Zastanawia mnie to dlatego, bo sama od zeszłego roku nauczyłam się jeździć w ostrogach i uważam, że delikatność i precyzja tej pomocy jeździeckiej są naprawdę nieocenione. Tak, delikatność. Nigdy w mojego konia nie musiałam "wbić" ostrogi. Delikatne muśnięcie/przyłożenie są dla niego całkowicie czytelne.
Sama kiedyś byłam bardzo negatywnie nastawiona do ostróg.
Zastanawiam się, czy to co widać na filmie można z całą pewnością zakwalifikować pod bardzo mocne użycie tak jak robi to internet?
Ja nie jestem fanką dresażu i nie śledzę tej dyscypliny, ale ten urywek przyjazdu Sandry wklejony wyżej mi się podobał. No ale wracając do filmiku aktualnej mistrzyni - Wy potraficie ocenić, czy ostrogi są tu nadużywane? Bo ja - szczerze mówiąc - nie potrafię.
wakacje z koniem
autor: Meise dnia 10 kwietnia 2026 o 13:03
Czy jest w Polsce jakaś miejscówka, gdzie mogłabym przyjechać z koniem, królikiem i małżem? Na czym mi zależy? Domek w pobliżu stajni, najlepiej z dobrze ogrodzonym ogródkiem, żeby moja ruda babinka mogła pobumelować (królica) na trawce pod naszym okiem. Fajnie jakby były pastwiska dla koni i koniecznie bajeczne tereny. Jakby był internet w domku to już w ogóle super, bo nie brałabym urlopu 🙂
Czy takie miejsce istnieje?
Czyli podsumowując: domek z ogrodzonym ogródkiem, który akceptuje królika (kuwetujący, oczywiście królik byłby w środku domku, mam ogrodzenie - kojec), formy rekreacji: koń, jazda na rowerze, bieganie (super jakby były górki).
Ktoś może coś polecić?
Szczotki i inne akcesoria do czyszczenia
autor: Meise dnia 09 kwietnia 2026 o 20:15
Sankaritarina, ja problemu na szczęście nie mam, bo koń ogolony na 0, ale wszystkim pożyczam moje okrągłe zgrzebło i uważam, że to absolutnie najlepsza opcja 😀
Jakie pasze dajecie swoim koniom?
autor: Meise dnia 08 kwietnia 2026 o 19:41
Przeszłam z moim koniem na dietę: owies gnieciony + sieczka z lucki.
Koń dostaje wit. Chevinal + potreningowo mesz + Red Mills D&S.
Czy powinnam wprowadzić jakiś balancer, czy rozważać to tylko w przypadku pogorszenia wyników krwi?
COPD
autor: Meise dnia 08 kwietnia 2026 o 15:32
klaudiabolusiowa, no właśnie przedtreningówkę je zawsze w żłobie i tylko wtedy kaszle. A po treningu wszystko spływa od razu/w trakcie i jak je potreningówkę to je z ziemi i nie ma problemu. Także dziwne to zjawisko.
Ja na razie podaje pulmostim z tymi ziołami respiro. Wydzielina zamienia się w "wodę" i wyłazi w trakcie ruchu, także chyba działają. Kaszlu nie ma. Spływa przejrzysty, mocno rozrzedzony glut.
COPD
autor: Meise dnia 01 kwietnia 2026 o 14:57
Katasia, ale działały jakoś pozytywnie? Parzyłaś je, czy dodawałaś bezpośrednio do paszy? 🙂
COPD
autor: Meise dnia 31 marca 2026 o 23:05
Na razie czekam, ale mam już zapowiedziane, że neutrofile na pewno będą wywalone w kosmos. Natomiast od środka wszystko wygląda gites... Nic tam jakoś strasznie nie zalega. Wydzielina schodzi po ruchu, mimo że aktualnie koń nic nie zażywa stricte na drogi oddechowe.
Co do Twojego drugiego pytania to TAK. Mój koń przed jazdą dostaje mesz pomieszany z sieczką i już w trakcie żarcia zaczyna kaszleć jak porąbany. Nie wiem, czy on się krztusi, czy kaszle. Nawet pisałam do jednej forumowiczki z pytaniem czy jej kaszlak też tak ma (ale nie ma). I też się głowię, czy to krztuszenie, czy kaszel... Jak chcesz to pisz na mess.
buty dla koni
autor: Meise dnia 31 marca 2026 o 22:55
Post pod postem, ale muszę polecić sklep, z którego kupuję Scooty, bo naprawdę stanęli na wysokości zadania.
Tak jak w poście powyżej, mój koń - jako egzemplarz rujnujący wszystko, co ma na kopytach - rozerwał scooty początkiem lutego. Buty, które kupiłam w sierpniu (!). Zareklamowałam je (w myśl zasady "próba nie strzelba"😉 i co? Dziś dostałam parę
nowiutkich scootów w ramach uznania reklamacji 😍
Także jakby ktoś planował zakup scootów to z czystym sercem polecam:
https://www.hufschuhshop.at/
Nie dość, że ceny dużo lepsze niż w PL, to jeszcze obsługa klienta TOP.
COPD
autor: Meise dnia 31 marca 2026 o 21:44
My już po broncho. Dostałam od naszej pani dr polecenie zakupienia tych ziół: Agrovital Resprio Herbs (już przyszły, mam w aucie). Czy ktoś ma jakieś opinie na ich temat?
Póki co czekam jeszcze na wypis i dokładne zalecenia. Zamówiłam też Pulmostim.
Kto/co mnie wkurza na co dzień?
autor: Meise dnia 26 marca 2026 o 21:45
W sensie mój ma podobne spalanie jak Twój, przecież nie napisałam powyżej, że pali 15l :P ale jak codziennie robię 80-100 km to się uzbiera spora kwota.
I jeszcze powiem, że naprawdę mało zachowań na drodze mnie wkurza, bo ja jestem ogólnie wyluzowanym kierowcą jeżdżącym na leżąco i mającym wszystkie głupie zachowania w nosie, ale... przyspieszanie na chama jak kogoś wyprzedzam to już jest bycie dzbanem do kwadratu. Jak niskie poczucie własnej wartości trzeba mieć, żeby tak się zachowywać?
Kto/co mnie wkurza na co dzień?
autor: Meise dnia 26 marca 2026 o 21:06
Ja już kiedyś pisałam, że wolno jeżdżę po mieście, wiochach, przez lasy i pola. Na drogach szybkiego ruchu jeżdżę szybko i to mi podbija spalanie. Muszę zrezygnować z jazdy po autostradzie i esce, bo na powrocie mimo stania w korkach spalanie mi spadło do 6l/100. Jakby nie korki to może i by spadło poniżej 6, szacuje, że około 5,7. Muszę jakoś inaczej rozplanować jeżdżenie do stajni, żeby omijać godziny szczytu.
Mnie jutro czeka tankowanie, zęby i bronchoskopia u konia i możliwe, że RTG karku. Także będę bardzo płakać...
Kto/co mnie wkurza na co dzień?
autor: Meise dnia 25 marca 2026 o 16:04
Wkurza mnie cholernie przejazd kolejowy w drodze do stajni. Czasem nawet 20-30 min się stoi. Nie wiem kto tym zarządza, ale robi to fatalnie.
No i ceny paliw też mnie dobijają... Mam ponad 200-konną krowę w dieslu i za przejechane do stajni kilometry mogłabym opłacić drugi pensjonat. Wczoraj pierwszy raz spróbowałam jechać oszczędnie po ekspresówce i autostradzie, ale z moim adhd to męka. U mnie w domu to mój stary potrafi wykręcić jakieś niemożliwie niskie spalanie, a ja.. no cóż. Jak wsiada po mnie do auta to mówi tylko, żebym przestała tak zapie***ć. Zaczęłam nawet rozważać rzadsze jeżdżenie do konia.
Póki co oszukuje samą siebie i tankuje tylko pół baku, żeby nie wyjeżdżać ze łzami w oczach ze stacji 😉