Meise

Konto zarejstrowane: 25 lutego 2020
Ostatnio online: 29 czerwca 2026 o 10:23
"Spólnik mych przygód, przyjaciel stary,
Drogi mój rumak, rumak mój kary,
Lżejszy nad wiatr, niż zamieć burzliwa [...]"

Najnowsze posty użytkownika:

Zadziwiające, nietypowe ogłoszenia
autor: Meise dnia 28 czerwca 2026 o 22:44
A ja się bardzo cieszę, że Quanta zabrała głos w tej sprawie, bo ma duże zasięgi i może część osób, która jedzie na jedne z kilkudziesięciu zawodów w ten weekend powalczyć o "złote kalesony", może jednak odpuści i wybierze komfort i bezpieczeństwo swojego konia.

Fakty są takie, że człowiek jeździ dla przyjemności i własnego ego, a jeździectwo jest pod ostrzałem już od dawna. Niechęć do koniarstwa ze strony ogromnej części społeczeństwa zaczyna się wylewać z każdej strony. Więc strzałem w kolano jest udawanie, że cioranie koni w trakcie rekordowych upałów w naszym kraju jest ok.
Kącik Rekreanta (część XIX) 2026
autor: Meise dnia 28 czerwca 2026 o 14:24
No ja dzisiaj też tylko lonżowałam i to bez galopu, żeby odglutał się po inhalacji. Na zewnątrz było przyjemne 20 stopni o świcie, ale o 8 jak wracałam do domu było już 30.
Chore temperatury.
Natomiast uczucie jak wychodzę po 4 na zewnątrz i jest tak rześko i można oddychać - bezcenne 💕

Zawiozłam koniom wielką sól i zawiesiłam na padoku. Mój dzban jak zwykle podejrzliwy wobec wielkiego, szarego obiektu i zlizywał sól tylko z mojej ręki, ale kobyła od razu zaatakowała i szczęśliwa machała jęzorem 🙂
Ciekawe czy ten syrop na oddech zda egzamin. Dziś wracałam się specjalnie do domu, bo zapomniałam wziąć. Na razie ogromny plus - koń wcina i kompletnie nie grymasi.
Kącik Rekreanta (część XIX) 2026
autor: Meise dnia 28 czerwca 2026 o 12:31
O, fajnie, że wątek odgrzebany 🙂
martrix, ja od tygodnia codziennie pobudka o 4.00 i.... pokochałam to! I dzięki temu kompletnie nie odczuwam tych pieruńskich upałów 😀 że też przez tyle lat posiadania konia nie mogłam się zmotywować do wstawania przed świtem w lecie. Teraz nadrabiam. Co prawda mam dni (jak dziś), że spałam tylko 2h, ale o dziwo mój organizm jest zachwycony. Właśnie skończyłam pracę i ani myślę odsypiać. Od tygodnia śpię średnio 4-5h. Nie pojmuję siebie, ale co tam.

U nas super pod każdym względem, oprócz zdrowotnego (początek astmy...). Koń skacze jak szalony, po płaskim chodzi jak maszyna i w dwóch paluszkach, a w terenie budzi się bestia - czyli to, co kocham najbardziej 😁 Jest tak wesołym i kochanym zwierzem, że po 7 latach nadal nie dowierzam, że takiego sobie przyjaciela sprawiłam.
Niestety od 4mcy mieliśmy tylko jeden (1!) trening skokowy, bo praca mi koliduje z dostępnością czasową trenerki. Ale skaczę dużo sama i już nawet mój koń po kolejnym ćwiczeniu sam podjeżdża do przeszkód, bo wie, że będą zsiadać i podwyższać 😅 jesteśmy samowystarczalni 🙃

Siódmy rok z darmozjadem i ciągle jest tylko lepiej, i lepiej, i lepiej 🐎 wszystkim rekreantom mogę życzyć tylko tego samego + końskiego zdrowia 🙂
COPD
autor: Meise dnia 24 czerwca 2026 o 20:31
No ja właśnie wpisałam suplement na drogi oddechowe i czytałam opinie na alledrogo i tam właśnie było dużo pozytywnych recenzji, a jeszcze więcej ocen na 5*.

Wzięłam póki co ten litrowy, żeby przetestować przez 30 dni i zobaczyć, czy jest jakiś efekt u mojego. Zależy mi, żeby to jadł, więc jak poczytałam w recenzjach, że konie chętnie wciągają, to się nie zastanawiałam, bo on grymasi na te zioła i suple, co mi wetka po bronchoskopii poleciła 😕

Tak czy siak dziś też wstaje o 4 i jadę do niego, bo nie wyobrażam sobie inaczej przy tych temp. Na szczęście wydzielina ładnie schodzi po inhalacji i ruchu/kilku skokach.
Myślę, że dotrwamy sobie do wizyty pani dr.
Ogłaszam się na grupach jeździeckich w województwie i próbuję zebrać grupę koni, ale coś słabo to idzie.
Co drugi kaszle, ale diagnozować ludzie chyba nie chcą ze względu na koszty 🙁
COPD
autor: Meise dnia 24 czerwca 2026 o 11:19
O kurczę kojot, a miałam właśnie zamawiać Mucolyt. Biję się z myślami...

Jak tylko dr Blanka do nas dojedzie to robię mojemu full broncho, bale, srale, testy, sresty i odczulam.

Mój się najlepiej odgluca jak odda kilka skoków min 80-90. I wtedy leci. Po galopie i kłusie dużo słabiej. Więc praktycznie na każdej jeździe coś tam sobie skoczymy. Dziś specjalnie wstałam o 4 rano i warte to było poświęcenia. Zamierzam to uskuteczniać całe wakacje.

Mam też takie jedno, może głupie i naiwne pytanie, a mianowicie... ostatnio były wykosy, pojechałam w teren i jak mój koń zobaczył te wykoszone łąki to dostał szmyrgla. Ma z tym tylko jedno skojarzenie. Chciałam pogalopować spokojnie, ale się nie dało mimo terenowego wędzidła. Pozwoliłam mu pójść, chociaż nie wypuściłam go tak całkowicie. Strasznie boję się o te pęcherzyki płucne... Czy koń jest mądry i jak czuje duszności to nie pójdzie piecem, czy konie jednak są głupie i chęć wyciągnięcia się na maxa wygrywa nawet z brakiem oddechu? O dziwo potem miał spoko oddech, nie miał objawów duszności, ale nie wiem czy to nie podjaranie i adrenalina zatuszowały ewentualne objawy.
Ja ciągle uczę się tej choroby. Obchodzę się teraz jak z jajkiem... 2x dziennie inhaluję... Oglądam filmy, czytam, ale dalej czuję się głupia w temacie 😐 Jak dr Wysocka do nas dojedzie to ją na pewno przemagluje...
COPD
autor: Meise dnia 23 czerwca 2026 o 18:07
Czy ktoś z Was stosował Mucolitol i Mucolyt i ma porównanie, który się lepiej sprawdził?
Czy są chętnie zjadane.
Mój zjadł kiedyś dwa wiaderka Mucolitolu, nawet wchodziły, ale jakichś większych zmian in plus nie widziałam. Teraz się zastanawiam nad Mucolytem, tylko widzę, że tam dawkowanie większe i boję się, że będzie grymaszone, a 400 zł w błoto nie chce wywalić.

Stosował ktoś Mucolyt i może polecić oraz wypowiedzieć się, czy jest w miarę chętnie jedzony?
wasze ulubione seriale
autor: Meise dnia 23 czerwca 2026 o 09:23
macbeth, podziwiam, ja bym nie dała rady 😀 już i tak się wnerwiałam na spoilery na moim feedzie, a że pracowałam do 20.30 to musiałam cierpliwie dotrwać i szybko przewijać 😅
wasze ulubione seriale
autor: Meise dnia 22 czerwca 2026 o 22:48
Perlica, ja wczoraj obejrzałam tylko 2 ostatnie odcinki 2 sezonu, bo nie miałabym czasu obejrzeć całego, ale to wystarczyło, żeby rozbudzić apetyt na dzisiejszą premierę 😁
wasze ulubione seriale
autor: Meise dnia 22 czerwca 2026 o 22:19
Ogląda ktoś Ród Smoka 😀 ? Ja jestem po pierwszym odcinku 3-go sezonu 🦄😎
COPD
autor: Meise dnia 07 czerwca 2026 o 00:06
Ja mam jeszcze szybkie pytanie. Kupiłam dziś dwie ektoiny - jedna z solą 3% (działanie wykrztuśne), a druga z kw. h. (nawilżająca).
Przed jazdą podałam tą wykrztuśną, a po jeździe tą nawilżającą, bo tak mi się wydaje sensownie. Jednak koleżanka, która ma konia z astmą od lat powiedziała, że powinnam inhalować na odwrót. Przed ruchem nawilżyć, a po ruchu wykrztuśnie.

Czy ktoś ma w tym temacie swoje doświadczenie i zechce się podzielić? 🙂
Zadziwiające, nietypowe ogłoszenia
autor: Meise dnia 06 czerwca 2026 o 11:19
Facella, no tak, tak. Ale chodzi mi też o ruch konia na lonży. Tylko faktycznie jeżeli ten koń chodzi tak od dawna, to można już nie dostrzegać pewnych rzeczy nawet jako właściciel.

Zakładając, że ktoś częściej lonżuje konia i koń chodzi poprawnie, a nagle zaczyna być nieregularny to łatwo to zauważyć, jeżeli się faktycznie bacznie obserwuje, jak ten koń pracuje ciałem, a nie tylko ogania konia w kółko i gada z psiapsi 🙂
Zadziwiające, nietypowe ogłoszenia
autor: Meise dnia 05 czerwca 2026 o 23:20
Mi się od początku rzuca w oczy zad tego konia, zwłaszcza pod siodłem się to uwidacznia.
Cholera wie, co tam siedzi. Właścicielka zna go najlepiej i może on "tak ma" i faktycznie taki jego urok.
Natomiast ja bym nie ufała jednej czy nawet dwóm diagnozom. Już się wiele razy przejechałam na tym. Nie wiem jak wyglada poziom wet. w Holandii, natomiast wiem, że w kwestii małych zwierząt to reszta Europy jest daleko w tyle za Polską i nie dziwię się, że ludzie wysyłają króliki z Niemiec czy UK na diagnostykę i leczenie do PL....

Ja każdą nieregularność mojego konia czuję najpierw z siodła. I mimo, że ktoś z boku mówi, że idzie czysto to ja czuję "swoje" i nigdy się nie myliłam. Pomijam już kwestię, że wzorzec ruchu własnego konia zna się na pamięć i każdy najmniejszy odchył od normy powinien być błyskawicznie wychwytywany.
COPD
autor: Meise dnia 05 czerwca 2026 o 10:08
rudziczek, z tym trochę jest problem, bo pracuję do późna i muszę rano odespać... 🙂
Remson, tzn ja mu nie obcinam żarcia. On zawsze dostawał względnie mało jak na to jak intensywnie chodził. Teraz po prostu nie jeździ kilka razy w tygodniu na intensywne, interwałowe tereny. To był chyba ten czynnik, którego zabrakło i koń się rozbył.

No nic, jedyny mój pomysł to wrócić do wyjazdów z wygalopowaniami, tylko robić dłuższe przerwy na wyrównanie oddechu.
On od zawsze je gnieciony owies z sieczką rano i wieczorem. Po treningu dostaje mash z suplami.

Powiedzcie mi proszę, czy w tej chorobie chodzi o ciągłe odglucanie konia, czy może zdarzyć się tak, że koń odgluci się i gluta już nie będzie? Czy to taka syzyfowa walka i te gluty zawsze będą się u astmatyka zbierać? A jak glutów nie będzie to trzeba się zacząć stresować, że nie wyłażą?
COPD
autor: Meise dnia 04 czerwca 2026 o 22:04
My mieliśmy dzisiaj właśnie trening skokowy po ogromnej przerwie i potem z konia wyleciało wiadro glutów...
No ale generalnie od zdiagnozowania problemów oddechowych (+ przypałętała mu się nieregularność, która na szczęście już minęła jakiś czas temu) jest użytkowany dużo mniej intensywnie. Nie jeździ w długie galopowe tereny, do skoków powoli wracamy. No ale i tak go oszczędzam i robię mu dużo przerw (w trakcie jazdy) i tu pojawił się problem, że koń zaczyna robić się kwadratowy. Na pewno taka masa mu nie pomaga przy astmie, czy nawet obciążeniach stawów.
Czuję się trochę rozdarta, bo nie mam już mu z czego zdjąć. Tyje najpewniej przez siano.
Co roku o tej porze trzymał formę w ryzach, bo intensywnie chodził. W tym roku jest z tym słabo.
Jak pogodzić astmę i zmniejszenie masy ciała poprzez ruch?? Jak jest chłodniej to oddechy są w normie, ale przy wyższej temperaturze już niestety nie...
Zadziwiające, nietypowe ogłoszenia
autor: Meise dnia 04 czerwca 2026 o 09:36
No ja jestem przykładem jeźdźca, który przeokropnie czepia się każdego mankamentu dosiadu u siebie. Jakoś ze 3 lata temu zaczęłam mieć problem w... kłusie anglezowanym. Zaczęła mi się huśtać łydka i za cholerę nie mogłam dojść do tego, co jest nie tak. Każdego mojego trenera męczyłam o to strasznie, bo mega nie podobał mi się mój dosiad na nagraniach. "Kazałam" sobie nawet robić lonże dosiadowe (swoją drogą uwielbiam!). Było kombinowanie z wydłużaniem i skracaniem strzemion, jazda bez strzemion i anglezowanie bez nich i mnóstwo różnych ćwiczeń, które nie eliminowały problemu. Długie godziny analizowałam ten problem na swoich nagraniach i nawet wysyłałam filmy do innych trenerów, żeby coś poradzili. Nikt nie był w stanie zlokalizować problemu. Kolanami się nie zaciskałam, góra ciała w równowadze. No cuda na kiju wyprawiałam i na każdej jeździe próbowałam coś zmienić.
Zwłaszcza, że całe życie miałam cichy, lekki dosiad, a tu nagle taka kaszana, że patrzeć na siebie nie mogłam.

W końcu sama doszłam do sedna problemu. Ale to dość niedawno, jakoś w zeszłym roku może?
Ale ja jestem perfekcjonistką, chcę jeździć nie tylko skutecznie, ale też pięknie 😀

Ale zdecydowanie zgadzam się, że predyspozycje fizyczne robią ogromną robotę i nie jest dane "każdemu po równo". Coś co jeden osiągnie z łatwością, dla drugiej osoby będzie okupione gooooodzinami ciężkiej pracy.
Zadziwiające, nietypowe ogłoszenia
autor: Meise dnia 03 czerwca 2026 o 21:52
rudziczek, no dziwną ma ta dziewczyna postawę. Jakby kompletnie nie panowała nad górą ciała, co jest dość osobliwe, bo zazwyczaj to dół ciała powoduje brak stabilizacji / rzucanie po siodle, a ona ma względnie stabilną łydkę i położenie miednicy. Znam jeszcze jedną amazonkę, która bardzo podobnie jeździ. Kiedyś zapytałam o to delikatnie - powiedziała, że to celowe. Ale ja nie jestem niczyim trenerem, więc nie wnikałam, jaki jest tego cel.
Ogólnie mam wrażenie, że na pewnym etapie trenerzy (w dużym procencie, oczywiście nie wszyscy) kompletnie przestają poprawiać dosiad i skupiają się tylko na efekcie w postaci czystego parkuru / poprawnie wykonanym przez konia elemencie.
Ja będąc na zawodach skokowych nie dowierzałam niektórym przejazdom uznanych nazwisk. Miałam wrażenie, że za każdym skokiem wypadną z siodła (a skoki CC). Ręce chodziły jakby grali na perkusji, łydki żyły swoim życiem. No ale widać liczy się skuteczność...
Zadziwiające, nietypowe ogłoszenia
autor: Meise dnia 03 czerwca 2026 o 16:06
O mamo... przecież ten urwany takt musi być mega odczuwalny z góry 😐
Jak można jeździć na tak nieregularnym koniu...
COPD
autor: Meise dnia 31 maja 2026 o 14:41
Czy ktoś mi wytłumaczy dlaczego liczba oddechów spoczynkowa po zabraniu z wybiegu jest wyższa niż liczba spoczynkowa po treningu?
COPD
autor: Meise dnia 28 maja 2026 o 12:37
A skąd wiadomo, że w środku jest jeszcze glut, który nie chce zejść? 🤔
Ja teraz dość długo stosuję sól 3%, ale widzę, że można z tym przesadzić? Kupiłam teraz zwykłą 0,9.
Tak naprawdę ciężko powiedzieć, ile tam gluta jeszcze w środku jest. Trochę schodzi - głównie lewą dziurką - po ruchu jak je w dole.
Koń coraz mniej pokasłuje, ale ogólnie czas słaby, bo susza i na padokach aż siwo (okolica stajni to same piaski). Pyli się jak cholera.
Jak jestem w stajni to inhlauję 2x dziennie.
Czy koń powinien mieć suchutki nos po jeździe? Bo nawet teoretycznie zdrowe konie mają zawsze jakąś lekką wydzielinę jak tak obserwuję z boku.
Zadziwiające, nietypowe ogłoszenia
autor: Meise dnia 27 maja 2026 o 13:46
Nie będę tutaj wstawiać linka do ogłoszenia, bo zaglądają tu dzieci. 10 sekund i można wyguglować profil tej pani na stronie, gdzie jest wycena każdej czynności. I nie chodzi mi tu o OF.
Dla mnie przedstawia ona wysoki stopień demoralizacji, więc w ogóle nie dziwi mnie tak skrajnie przedmiotowe traktowanie żywego zwierzęcia.
Zadziwiające, nietypowe ogłoszenia
autor: Meise dnia 26 maja 2026 o 22:29
Wg mojej osobistej opinii osoba, która decyduje się sprzedawać własne ciało nie będąc to tego zmuszoną przez ekstremalną sytuację życiową, zapewne ma zaburzenia psychiczne, które predysponują ją do innych patologicznych zachowań.
Nie mam nic do prostytutek, za to do prostytutek znęcających się nad zwierzętami już tak.
To tyle.
COPD
autor: Meise dnia 26 maja 2026 o 22:10
Ja mam taki nebulizator: https://sklep.cre-ko.com/nebulizator-n1
Może zapytam się producenta tych masek Cre-Mist, bo nie chcę dr Wysockiej głowy zawracać, i tak ją już ostatnio męczyłam.
Jest niby napisane, że do stosowania szerokiego spektrum leków o różnej gęstości/lepkości.

Koń kaszle przy pierwszy rozruchu i spływają wtedy gluty z głębin. Chętnie przetestuje jakieś mało inwazyjne preparaty nawilżająco-wykrztuśne, bo widzę dobre efekty tych inhalacji.
Zadziwiające, nietypowe ogłoszenia
autor: Meise dnia 26 maja 2026 o 22:03
infantil, jak dla mnie ma. Ale nie każdy musi się z tym zgadzać, mamy wolność wyboru - także w kwestii zawodu.
COPD
autor: Meise dnia 26 maja 2026 o 21:46
Sankaritarina, dzięki za polecenie meszy, będę próbować do przemycania supli.

Ja na grupie na fb natknęłam się na czyjś post dot. korelacji masy ciała ze zmniejszoną wydolnością. Zastanawiam się, czy mój koń kwalifikuje się pod nadwagę. Na ten moment wrócił już do normalnego chodzenia. Jeździ w tereny (ale krótkie), powoli zaczynamy znowu skakać. Robię mu dużo przerw w trakcie pracy. Co ciekawe jak go sprowadzam z padoku, gdzie akurat wygrzewał się w pełnym słońcu to ma dość przyspieszony oddech. Tak samo jak po pierwszych 20 min stępa na lonży i rozkłusowaniu. Po takiej rozgrzewce wsiadam i pracuje już normalnie pod siodłem, ale jest mocno niewyżyty i ciągle chce więcej, szybciej, mocniej... możliwe, że inhalacje poprawiły mu wydolność. Je mało, a mimo to jest nabity. Dziś pojechał w teren z innymi końmi i mi małe piekiełko zgotował. Po wysiłku natychmiast wraca do normy oddechowej. Czy to skutek odglucenia się po ruchu?
Zastanawiam się, czy powinien zrzucić parę kg ze względu na te problemy oddechowe... Czy taka forma jak na zdj poniżej jest akceptowalna dla konia młp, czy lepiej by było, gdyby schudł? Wydaje mi się, że będzie z tym ciężko zważywszy na fakt, że koń nie dostaje żadnych pasz, olei itp., je owies gnieciony z sieczką 2x dziennie i siano bez ograniczeń.

Czym oprócz soli fizj. można bezpiecznie inhalować konia, który nie ma zaleconych sterydów ani żadnych leków?
Zadziwiające, nietypowe ogłoszenia
autor: Meise dnia 26 maja 2026 o 21:32
Ta pani jest prostytutką bez zahamowań, do tego weganką. Na jednej ze stron erotycznych ma nawet piękne foto jak robi fellatio.
Ciekawe połączenie - weganizm i sadyzm jednocześnie.

Szkoda tego konia, wyniszczony psychicznie i fizycznie. Oby trafił gdzieś do człowieka z sercem.
Zadziwiające, nietypowe ogłoszenia
autor: Meise dnia 26 maja 2026 o 21:04
Ja pitole... przewińcie sobie pod koniec: https://www.facebook.com/reel/24478588238483852
Pracownik stajni już nie wytrzymał tego znęcania się nad tym biedakiem.

Miałabym sprawę, ale zrobiłabym z nią porządek własnymi rękoma...
Puśliska
autor: Meise dnia 25 maja 2026 o 23:00
Kurcze, muszę sprawdzić, czy u mnie też tam jest dziurka. Natomiast chyba i tak sobie odpuszczę, bo jak mam się mocować znowu z tymi osłonkami (serio, bardzo ciasne) to odpuszczę.

Przetestowałam też wczoraj te puśliska w terenie w adidasach i tu już niestety nie zdały egzaminu. Także bez osłony łydek nie polecam. Gniotły mnie i przyszczypywały, czego nie robiły moje stare passiery.
No ale wiadomo, że czapsy po coś wymyślono, więc po prostu będę je zakładać i tyle. Dodatkowo mnie mój własny koń ugryzł w nogę, bo chciał się ugryźć w swędzący bok, który oblazły mu strzyżaki jelenie. Także tym bardziej polecam jeździć w przeznaczonym do jazdy obuwiu 😉 jakbym miała sztylpy to bym tak pewnie nie poczuła.
Puśliska
autor: Meise dnia 23 maja 2026 o 22:50
No ja dziś przetestowałam te ujeżdżeniowe daw-magi i są super! Jedyny minus to że nie ma ich jak podwinąć. I ciężko było przewlec strzemiona Acavallo, ale się udało.
COPD
autor: Meise dnia 23 maja 2026 o 22:47
Jestem bardzo zadowolona z maski i (chyba) efektów inhalacji. Aktualnie inhaluję go 2x dziennie. Przed jazdą i po. Oddech się bardzo uspokoił, wydzielina jest rzadka i przejrzysta. Rozumiem, że o taki efekt w tym chodzi? Żeby ta wydzielina była rzadka i łatwo schodziła? 🙂

Druga kwestia to absolutna awersja mojego konia to czegokolwiek, co ma go wspierać oddechowo. Odrobinę miodunki zalewam meszem i owsem i on już kuźwa i tak tego nie tknie. Stoję na nim jak dzban, chwalę jak durna za każdą próbę wzięcia kęsa, ale to guzik daje.
Ani mieszanka ziół, ani miodunka, ani ten Foran nie wchodzi. Na posiłki dostaje owies z sieczką z traw i to zjada.
Na pewno jest coś w czym mogłabym mu to przemycić. Możecie jakiś mesz jabłkowy polecić, któremu żaden koń się nie oprze?
Puśliska
autor: Meise dnia 21 maja 2026 o 07:40
azzawa, dzięki za wyczerpującą odpowiedź, ja już zamówiłam wczoraj 70 cm 💕 najwyżej wymienię 🙂
Ja w sumie nawet nie pomyślałam, że takie zapięcie H mogłoby się odpiąć. Mi się bardzo podoba minimalizm strzemion ujeżdżeniowych.

Te moje bardzo mi podniszczyły tybinki. One mają serio ze 100 lat. Więc moje siodło będzie mi bardzo wdzięczne za nowe, miękkie puśliska.
Puśliska
autor: Meise dnia 20 maja 2026 o 21:47
To jak masz 160, to ja powinnam w takim razie wziąć 70 cm? Czy muszę zmierzyć nogę 😀

Nie wbija Ci się w miejscu zapięcia w nogę nic? 🙂
Puśliska
autor: Meise dnia 20 maja 2026 o 21:02
To ja znowu z tymi puśliskami, bo dalej nie mam nowych, a moje już wiszą dosłownie na włosku 😑
Mam siodło skokowe. Lepiej kupić jakieś mono skokowe, czy ujeżdżeniowe?
Poradźcie coś do 200 zł, bo dla mnie puśliska to pierdoła i nie muszą być markowe. Czarne, na osobę 170 wzrostu.
Czy ktoś ma uj. do siodła skokowego i mu się sprawdzają?
Podajcie przy okazji swój wzrost i długość puślisk. Chętnie, żeby miały zapięcie na T i nakładkę skórzaną, żeby nie uwierały. Kiedyś kupiłam i mi się wbijały w nogę i musiałam odesłać.
COPD
autor: Meise dnia 20 maja 2026 o 20:57
Fokusowa, dzięki, to dużo wyjaśnia 🙂

Czym dezynfekujecie maskę i elementy. Czy woda z mydłem wystarczy, czy myjecie jakąś wodą utlenioną?

Mój koń w ogóle nie chce jeść żadnych ziół na oddech, ani supli. Nie pomaga mesz, ani nawet tubki owocowe dla dzieci :| Wasze konie jedzą chętnie miodunkę? Może spróbuję podawać na sucho? Czy wtedy gorzej działa?
COPD
autor: Meise dnia 18 maja 2026 o 21:45
No właśnie jak to ma być z tym kubeczkiem? Jak inhaluje 2 x sól 3% (dwie ampułki) to schodzi ok 20 min. Jak mam ustawiać ten zawór w kubeczku, żeby było najkorzystniej dla ukł. oddechowego?
kącik żółtodziobów - czyli pytania o podstawy
autor: Meise dnia 14 maja 2026 o 16:04
Najbardziej lubię jak ktoś krzyczy "uwaga", uwaga kurde co? Meteor? xD

Śmiechłam 😀

U nas też jest zakaz sprowadzania sobie trenerów, chyba że mowa o konsultacjach.
No i ogólnie jak czytam Wasze opowieści to cieszę się, że u nas znowu jest tak kameralnie.

Tak naprawdę jak stał parkur i dwie osoby miały trening skokowy to 💩 można było zrobić. Z lonżą się wbić - nie. Jazda na płasko - do dupy, bo ciągle się zmieniały ćwiczenia skoczków i łatwo się im było wtranżolić w trasę. Cały czas trzeba obserwować i nieraz nagle wyhamować brzydko konia, bo ktoś nagle jedzie przekątną.
Z kolei jak ja miałam trening i ktoś mi się wpierniczał z lonżą to też byłam wkurzona. Tak naprawdę ciężko to wszystko sensownie poustawiać jak jest jedna hala / plac i dużo pensjonariuszy i każdy ma wolne po robocie / szkole i się robi godzina szczytu.

Ja rozumiem trochę punkt widzenia właścicieli stajni. Ktoś o tą halę dba, polewa, bronuje, płaci za prąd, a jakiś trener wbija na gotowe i kosi czysty hajs. Więc rozumiem, że właściciele stajni chcą mieć coś z tego odpalone, albo po prostu nie godzą się na nikogo z zewnątrz.
COPD
autor: Meise dnia 13 maja 2026 o 22:49
Aaa, inhalator. Sorki, ja dalej świeżak w tym temacie i wszystko mi się pierniczy ^^
No ten mój LD 220C. Daje czadu, aż bokami para bucha.
COPD
autor: Meise dnia 13 maja 2026 o 22:38
Papla93, na ten sam co Ty 😀
COPD
autor: Meise dnia 13 maja 2026 o 20:25
Mój koń po pierwszych dwóch inhalacjach w masce Cre-Mist. Wszystko ok, tylko mam pytanie, czy uszczelniać też czymś maskę po bokach? Bo ona tam lekko odstaje jednak i para tamtędy wyłazi?
Póki co inhaluję solą 3% przez 20 min przed ruchem - w tym czasie podane 10ml. Po pierwszym dniu spłynął ładny glut z głębin. Dziś gluta już nie było. 0 kaszlu. Ale myślę, że pogoda ma na to wpływ - chłodno, popadało.
Wzięłam tą sól 3%, bo mi się to ciągle na grupie na fb przewijało.
Oprócz tego dostaje zaparzoną miodunkę i ForanAirVent.

Czy zostawić taki zestaw, czy dodać jeszcze jakieś zioła do tej miodunki np. prawoślaz?
kącik żółtodziobów - czyli pytania o podstawy
autor: Meise dnia 09 maja 2026 o 22:27
Ja mam "magiczne" wędzidło na tereny i generalnie udało mi się opanować w miarę problem ponoszenia, ale koń jak jest bardzo podjarany to z kolei mi idzie do góry (skoro w przód nie może).
Ogólnie uważam, że nie każdy koń się nadaje do galopu w terenie za drugim, więc zrezygnowałam z terenów z osobami, które nie mogą nam oddać palmy pierwszeństwa, bo nie chcę narażać ludzi i koni na niebezpieczne sytuacje. Pogodziłam się z tym faktem i też jest git.
Może to jest niepoprawne politycznie, ale tak uważam 🙈
kącik żółtodziobów - czyli pytania o podstawy
autor: Meise dnia 08 maja 2026 o 18:34
flygirl, nie wiem co na to mówi kodeks prawdziwego koniarza, ale ja ZAWSZE nakładam ochraniacz lodowy na uwcześniej porządnie schłodzone, mokre nogi. Chłodzi wtedy 10x bardziej (-:
Tak to sobie wykombinowałam i u mnie się sprawdziło super jak koń miał opuchliznę po kopniaku.
COPD
autor: Meise dnia 08 maja 2026 o 10:12
Pati2012, ale dlaczego z całą pewnością zakładasz, że położył się przez ból brzucha? Czy miał też jakieś inne objawy?

Ja całą noc (do 6 rano!) czytałam grupę o rao na fb i mam niezły kociokwik w głowie. Tych supli, ziół i leków są miliony... serio, można kota dostać.
Zakupiłam póki co jeszcze miodunkę.

Zanim przyjdzie mam takie pytanie. Zostały mi te zioła Agrovital respiro herbs, które mi nasza wetka poleciła po broncho. Koń się na nie wypiął (chyba przez anyż, bo fanem nie jest). Mogę mu polać je jakimś musikiem owocowym dla dzieci, żeby je zżarł? Nie chcę wyrzucać.
COPD
autor: Meise dnia 07 maja 2026 o 21:47
Mi właśnie jutro przyjdzie maska Cre Mist - niestety nie mieli już lawendowych ^^ zadowoliłam się brązową.
Rozmawiałam już z panem Jakubem przez telefon - potwierdzam, bardzo życzliwy i pomocny człowiek 🙂
Gadałam też z dr Wysocką dziś i jesteśmy w kontakcie 🙂
Także działam. Jak będzie potrzeba to zrobię drugą broncho.
Wszystko dla ratowania śmierdziela...

Zamówiłam mu też Foran AirVent. Też będzie jutro. Piszą, że smaczny, więc jestem pełna nadziei, że będzie wciągał.

Robię też próbę odstawienia lucerny. Jutro będzie sieczka z Hartoga z tymotki.
COPD
autor: Meise dnia 06 maja 2026 o 21:29
Ja się chyba decyduję na maskę Cre-Mist. Mam nebulizator LD 220C.
Jestem totalnie zielona w kwestii inhalacji, a kontakt z wetami mam ostatnio żaden, więc nawet nie mam kogo się poradzić...
Chciałabym zacząć inhalować na razie solą fiz. Wiem, że polecany jest też kwas hialuronowy, srebro.

Jak wygląda proces inhalacji? Ten mój nebulizator (jak inhalowałam mojego króla) to 5ml leku rozpylał w kilka min. Bardzo mocna para. Pytanie, czy lepiej jak rozpyla wolniej czy jak szybciej? Jak długo trwają Wasze inhalacje? Z jaką częstotliwością? Czy jest tu ktoś życzliwy, kto mógłby mnie wprowadzić w te zawiłe meandry? Chętnie pogadałabym na messengerze / whatsappie 💕
Niezdiagnozowane kulawizny: Wyrok?
autor: Meise dnia 29 kwietnia 2026 o 18:28
Czy mamy tu na forum kogoś z dobrym okiem, komu mogłabym podesłać filmy z dziś i kto podjąłby się oceny, na którą nogę koń jest nieregularny?
R.I.P
autor: Meise dnia 24 kwietnia 2026 o 12:24
Ja myślę, że to był po prostu tragiczny wypadek.
Ale nie mogę się otrząsnąć z tej śmierci. Tak cudowna, życzliwa dusza. Miałam przerwę w trakcie zajęć jak na FB wyświetliło mi się pierwsze czarno-białe zdjęcie i ledwo poprowadziłam je do końca. Chciałabym wierzyć, że to zły sen.

Każdego człowieka szkoda, ale on. On jest niezastąpiony.
Spoczywaj w pokoju.
Co mnie wkurza w jeździectwie?
autor: Meise dnia 21 kwietnia 2026 o 11:13
No ja gdzieś wlazłam na takiego posta i teraz mi algorytm oszalał. Ale nie blokuje tych kont, tylko czytam z zaciekawieniem dyskusje pod postami, bo jednak są też głosy krytyczne względem niektórych prawd objawionych. Ja rozumiem, że każdy - ale to naprawdę każdy - ma swoją wizję jeździectwa, ale twierdzenie, że jakakolwiek presja zaburza dobrostan konia to już gruba przesada. Przecież presją jest też prowadzenie na uwiązie.

Mi osobiście się wydaje, że najlepszą reklamą danej metody są:
a) konie
b) uczniowie

Więc jakby chociaż na tych kontach były prezentowane metamorfozy dosiadu uczniów, albo wyglądu koni to bym była skłonna się przychylić ku temu, że te wszystkie teorie mają sens i mogą się sprawdzić w praktyce.

Ja wiem, że środowisko jeździeckie jest mocno toksyczne i hejtu jest co niemiara. Ale jak ktoś chce być influencerem / trenerem czegokolwiek, to powinien się z tym zmierzyć i poprzeć swoje tezy obrazkami, a nie tylko suchą teorią.
Co mnie wkurza w jeździectwie?
autor: Meise dnia 21 kwietnia 2026 o 00:28
Może nie wkurza mnie to, ale dziwi. Dziwi mnie jedna rzecz, która ostatnio zalewa mi IG.
Pokazują mi się posty różnych trenerek i influencerek. Behawiorystek koni, specjalistek od biomechaniki, dosiadu itd. Wszystkie te konta mają mnóstwo wygenerowanych grafik z chwytliwymi tematami. Po wejściu w posta znajdują się dłuuugie wywody, wnikliwe analizy.

Ale co mnie dziwi to, mimo długiego scrollowania, nie mogę znaleźć żadnych nagrań tych osób na koniu. Żeby zobaczyć na własne oczy tą zjednoczoną biomechanikę konia i jeźdźca.
Nie ma zdjęć z jazdy, nie ma nagrań. Jak można komuś takiemu zaufać? O co w tym wszystkim chodzi? Behawiorystki mają zdjęcia z kucykami, które prowadzą na lince i piszą o jakichś wzmocnieniach pozytywnych/negatywnych. Negują metody innych, wychwalają swoje.

Nie uważacie tego wszystkiego za jakąś farsę? Tak mnie naszło, bo wypiłam za późno podwójne espresso i teraz spać nie mogę.
A za tymi osobami podążają rzesze.

Pomijam już kwestię wyglądu koni na nielicznych zdjęciach na tych kontach (bo w większości to kolorowe grafiki - AI slop). Bo ani nie są poprawnie umięśnione, ani nic, co by wskazywało na wyśmienite efekty pracy daną metodą.

W sumie to wkurzające trochę. Za dużo mam czasu w nocy, muszę przestać scrollować 😐
COPD
autor: Meise dnia 19 kwietnia 2026 o 22:55
Kogo z czystym sercem możecie polecić do konsultacji wyników bronchoskopii i BALu?