Piaffallo
Konto zarejstrowane: 16 listopada 2012
Ostatnio online: 04 czerwca 2026 o 22:41
Najnowsze posty użytkownika:
FOODPORN
autor: Piaffallo dnia 24 maja 2026 o 07:39
Nie wiem czy dobry wątek, ale spróbuję 😉
Poszukuję diety pudełkowej dojeżdżającej w największe zadupia świata (kod 43-354).
I jednocześnie nie za miliony monet... Miło w okolicach 40-50zl za dzień.
Na ten moment jedynie Kuchnia Vikinga mi wpadła w oko, ale jednak budżet przekraczają konkretnie.
Przy okazji spytam, jak ktoś się tak żywi, czy to jedzenie nadaje się na kolejny dzień? Mam dni że zjem kilka posiłków a czasami np 3 z 5, i zostawiła bym sobie na kolejny dzień na spokojnie tylko czy to w ogóle ma szansę wytrzymać czy lepiej nie ryzykować :p
siodło ujeżdżeniowe
autor: Piaffallo dnia 24 maja 2026 o 07:27
Tak jak pisałam wyżej 168cm
Oczywiście że dwa różne rozmiary bo lucky dressage robili 16,5. Przynajmniej wtedy gdy byłam posiadaczem takiego.
A tekne mam w rozmiarze 17'
Nie chodzi mi o rozmiar siodła tylko porównanie tybinek. W teknie wszystkie miały po 40cm, nawet 16,5 jak mierzyłam.
A że mam rozmiar 38 standardowo i grube nogi a i tak bez problemu i bardzo wygodnie jeździło mi się w prestigu. Więc uważam że nie jest on dla anorektyczek 😉
siodło ujeżdżeniowe
autor: Piaffallo dnia 24 maja 2026 o 05:37
Tu zdjęcie w teknie.
Wybaczcie post pod postem ale nie mogę w edycji dodać zdjęcia.
Obydwa zdjęcia dzieli różnica może miesiąca, kolory ciuchów przeklamują budowę :p
siodło ujeżdżeniowe
autor: Piaffallo dnia 24 maja 2026 o 05:34
Ja w moim lucky dressage miałam tybinke 37cm długą.
Wrzucam zdjęcie na szybko, lepszej fotki nie mam.
Edit: mam porównanie do tekny, w której tybinka na 40cm już i totalnie inaczej siedzę
siodło ujeżdżeniowe
autor: Piaffallo dnia 23 maja 2026 o 20:24
Ja mam troszkę inną opinie o Lucky Dressage.
Byłam zakochana w tym siodle, gdyby nie to, że na konia mi nie pasowało to bym w życiu się nie pozbyła...
Noszę rozmiar 38 i mam 168cm wzrostu. Krótkie i grube nogi, w żadnym siodle tak wspaniale mi się nie siedziało
ciąża, wyźrebienie, źrebak
autor: Piaffallo dnia 20 maja 2026 o 20:23
Dziękuję, w takim razie czekam na to USG... Eh na samą myśl o stole z młodziakiem mam już dość
ciąża, wyźrebienie, źrebak
autor: Piaffallo dnia 20 maja 2026 o 20:19
karolina_ Nie jest fanem dotykania tego, ale już nie reaguje źle. Ja traktuje to, na polecenie weta telefonicznie, rozcieńczoną jodyną.
Opuchlizny nie ma od spodu, ale grzeje okolica.
Nastraszono mnie, że może to być przetrwały moczownik... USG będę mieć w przyszłym tygodniu.
Czy jako hodowcy mieliście z tym styczność u młodziaka w takim wieku?
ciąża, wyźrebienie, źrebak
autor: Piaffallo dnia 20 maja 2026 o 06:25
Wchodzą tu mega mądrzy ludzie więc pozwolę sobie na chwilę zaśmiecić wątek...
Przywiozłam 8miesieczne dziecię do siebie, jest u mnie prawie tydzień i to co widać na zdjęciach się nie zmienia.
Weta mam w przyszłym tygodniu, do tego czasu oszaleje. Co jest nie halo z tym pępkiem, dlaczego ma strupka, czy mogę coś z tym zrobić? Zaczęły się muchy więc wiadomo na brzuchu siedzą meszki dużo i w tym obrębie także mimo smarowania specyfikami... Brak przepukliny, nie ma przejść do powłok brzusznych, delikatna opuchlizna jest od wczoraj bardziej z przodu ale mam wrażenie że muchy podrażniły. Kurcze pierwszy raz się z czymś takim spotkałam
Młode Konie
autor: Piaffallo dnia 19 maja 2026 o 21:18
Dziękuję, czyli ceny się trzymają jak sprzed dwóch lat około. Miło 😉
Młode Konie
autor: Piaffallo dnia 19 maja 2026 o 11:54
Jak teraz kosztowo stoi wyciąganie chipów w klinice? Orientacyjnie bo oczywiście wiem że są różne przypadki 🙂
kącik żółtodziobów - czyli pytania o podstawy
autor: Piaffallo dnia 16 maja 2026 o 08:24
Pokonana przez podlotka przychodzę po pomoc😝
8-miesięczne Bobo nie je treściwki, żadnej! Konie obok jedzą, on nie zwróci uwagi, w ostateczności do musli i owsa wsadził pysk pomieszał nie otwierając i odszedł. Do wszystkiego innego czy w postaci suchej czy namoczonej nawet nie spojrzał.
Siano i trawa zjadana bez problemu.
Kurczaczki miałam 6-miesięczne potworki u siebie świeżo odsadzane, które temat prędzej czy później ogarniały i w ogóle próbowały, a tu brak chęci z jego strony...
W pysku wszystko ok, zwierzak żywotny, pije i je objętościowe bez problemu. Podobno miesiąc temu został odstawiony od matki i podobno marchewki nawet jadł a tutaj nie ma opcji nawet by to spróbował.
Z jednej kastry próbowałam karmić z koniem z którym się lubi i też zero zainteresowania, woli pójść do siana.
Jakieś propozycje zanim sama będę jadła te pyszności co mu nakupowałam😅?
Podłoże do jazdy - jak zrobić?
autor: Piaffallo dnia 12 maja 2026 o 07:36
anetakajper od jakiegoś czasu obserwuje budowy placów bez geowłókniny pomiędzy klincem a kwarcem.
Zaciekawiona rozmawiałam z firmą i są ważne warunki do spełnienia: pierwszy perfekcyjnie ubity walcami drogowymi kliniec. Drugi regularne ubijanie kwarcu i utrzymanie go w odpowiedniej wilgotności.
Jak się dba tak się ma 😉 ja się nie odważyłam bo nie posiadam takich sprzętów i jednak robimy mniejszymi kosztami więc mam geowłókninę pomiędzy, na zakładkę plus szpile plus szyta co kawałek. Pierdzielenia trochę było ale liczę że nie wyjdzie na wierzch zbyt szybko
Co zrobić, żeby koń przytył/ schudł ?
autor: Piaffallo dnia 26 kwietnia 2026 o 15:02
Dodam jeszcze od siebie by porządnie odrobaczyć 😉
Od kiedy mam zwierzaki u siebie i są regularnie odrobaczane (nie dwa razy do roku tymi samymi preparatami naprzemiennie jesień wiosna, jak to się robi w pensjonatach), to skończyły się problemy kombinowania z paszami. Konie niepracujące siano plus balancer, pracujące pasza dostosowana do roboty, ale wszystko w dolnej granicy ilościowej. No i wiadomo siano do woli plus trawa w sezonie.
Krew idealna, brak problemów gastrycznych 🙂
Przepuklina u koni
autor: Piaffallo dnia 19 kwietnia 2026 o 18:55
Często ta dziura to rozejście mięśnia a nie przejście powłok brzusznych. Czekaj na spokojnie na weta lub jeśli konik grzeczny to spróbuj głębiej wejść palcem czy się da czy tylko przechodzisz przez warstwe mięśni.
Też panikowałam a to się okazało tylko tyle i zbierał się tłuszczyk pod skórą, koń dorósł i teraz ma dwa latka i ani widu ani słychu po tym 🙂 a już po namówie niektórych wetów byliśmy w drodze na stół 😉 przebadali inni, dodatkowo fizjo, klejenie dla naszego świętego spokoju i jakoś o temacie się zapomniało 😅
Wątek przeciwowadowy, sposoby przeciw owadom, na muchy
autor: Piaffallo dnia 16 kwietnia 2026 o 06:25
domiwa tak przez lata w pensjonacie użytkowałam ze znajomą z firmy Covalliero taki co ma też osłonę na nos i rewelacja. Zero problemów w pensjonacie, każdy ogarniał, całkiem wytrzymałe były, no chyba że trafiły na zabawowego kumpla.
Wtedy kosztowały po około 80zl, teraz chyba droższe, ale też nie było z innych firm tylko oni mieli
Podłoże do jazdy - jak zrobić?
autor: Piaffallo dnia 04 kwietnia 2026 o 16:29
Dobrze pominmy nazewnictwo. Nadal nie wiem czy opcje które napisałam mają sens i którą wybrać
Nie mam niestety opcji ściągnąć jakiegoś speca do siebie by na to popatrzył
Geowłóknina/agrowloknina ma mieć zadanie separacyjne i nośne. Tyle.
Podłoże do jazdy - jak zrobić?
autor: Piaffallo dnia 04 kwietnia 2026 o 15:47
Może mylę nazwy, chodzi o bialy podkład drenażowy o gramaturze 200-300gram
Podłoże do jazdy - jak zrobić?
autor: Piaffallo dnia 04 kwietnia 2026 o 11:56
Mamy potężny problem z dojazdem do placu. By przywieźć piach zwozimy na plac znajomego wanny. Tam koparka przesypuje na transporty 5tonowe, te przyjeżdżają do mnie gdzie czeka koparka i przerzuca na wozidło.
Kosztuje całe to przedsięwzięcie majątek więc nie biorę pod uwagę zwożenia już żadnych kruszyw poza piaskiem.
Dlatego moje pytanie brzmiało jak wyżej. Czyli czy geowłóknina na tak niezbitą glinę będzie miała sens nośny czy zacznie w nią wpadać jak damy piasek i będziemy jeździć czy trzeba rzucić piach chwilę dać się temu wymieszać potem geowłóknina i znowu piach?
Inne opcje w grę nie wchodzą. Zwożenie innych kruszyw wiąże się z kolejnym terminem wozidel i koparek. Nie da się tego zrobić w jeden dzień więc nie ma opcji by u nas przeszło.
Podłoże do jazdy - jak zrobić?
autor: Piaffallo dnia 04 kwietnia 2026 o 09:56
I znowu ja 😅
Teren wyrównany, wkopaliśmy się z jednej strony, z drugiej nadsypalismy. Teren ubity, przeżył kilka mrozów, śniegu i deszczu, gdzie się miał zapaść to wydaje mi się że już to zrobił. Dosypalismy w tych miejscach ziemi, powtórka z ubijania. Jak było sucho wjechaliśmy na to koniem by zobaczyć jak się zachowuje, i część wkopana rewelacja, a ta nadsyłania ugina się pod kopytem, gdy jest bardziej wilgotno to bym nawet powiedziała że lekko zapada.
Mamy dreny rodzime w ziemi, które okazały się totalnie drożne więc woda nam nie stoi.
I teraz dochodzę do meritum i zagwozdki. Myśleliśmy początkowo sypnąć piach by ta glina się trochę napowietrzyla, pojeździć po czymś takim i za kilka miesięcy wyrównać, geowłóknina i piach ostateczny. Ale biorąc pod uwagę że na tej jednej połowie jest to mocno wciągające to pewnie piach w ciągu tygodnia będzie w tej glinie i go nie będzie. Czy lepiej w takim razie olać ten etap mieszkaniowy dać na to geowłókninę i piasek? Jak bardzo ta glina będzie pracować pod tą geowlokniną? Nie bedzie jej wciągać w siebie?
Czy danie geowłókniny tylko na tą część problematyczną ma sens?
Wrzucam zdjęcie jak to wygląda po pojeżdżeniu przez konia. Widać na tej blizszej części że są dziury
Od razu uprzedzam. To jest do pojeżdżenia jednym konikiem raz dziennie co najwyżej, przy ulewach nikt jeździć nie będzie, ma być to zrobione maksymalnie oszczędnie ale też do użytku a nie by stało bo nie działa 🙂
własna przydomowa stajnia
autor: Piaffallo dnia 02 kwietnia 2026 o 06:35
Żywopłot przyszłościowo tak jak najbardziej 🙂 ale na teraz coś potrzeba i jest to robione dla mnie nie zarobkowo więc też nie chce wydać kilkunastu tysięcy na ogrodzenie 😉
Dziękuję za wszelkie rady, przeanalizuje i zobaczę co będzie najlepszą opcją
własna przydomowa stajnia
autor: Piaffallo dnia 01 kwietnia 2026 o 20:52
W ziemię mam drewno, poziomo nie chcę drewna, chodzi o koszty na takiej powierzchni.
Młodziaki luzem tam nie bedą puszczane to pewne. Ale przy nauce lonży czy coś wolę mieć jakieś zabezpieczenie
własna przydomowa stajnia
autor: Piaffallo dnia 01 kwietnia 2026 o 12:36
Dzięki dziewczyny 🙂 ze względu na młodziaki poza ładnym potrzebuje również "powstrzymujący" przed zwiewaniem.
Chyba jednak pójdę w linki z elektryzatora te grube na razie a potem pomyślę konkretniej 😉
Powierzchniowy mulczer czyli bijakówka tak zwana? Jeśli tak to przy dobrym operatorze który kilka razy przejedzie przez wystające pniaki będziesz miała poczyszczone. Konie się nie poranią, sama na jesień puszczałam i wjeżdżał mi też na małe drzewka. Ale takie do średnicy max 10cm, więcej by miał problem.
Głębny na pewno zrobi Ci robotę na lata. Ale jeśli zaraz po przejechaniu wpuścisz żywych czyścicieli to nie pozwolą by zbyt dużo odrosło
Np u mnie olcha odrasta bo konie jej nie jedzą
własna przydomowa stajnia
autor: Piaffallo dnia 01 kwietnia 2026 o 10:21
A co to za linki macie i jaką grubość?
Co do mulczera ja za leśnego 4 lata temu na 1,5 ha samosiejek gałęzi i korzeni po dużych drzewach płaciłam 22tys
własna przydomowa stajnia
autor: Piaffallo dnia 31 marca 2026 o 15:29
Szukam inspiracji na ogrodzenie placu do jazdy, ale nie z desek.
Słupki drewniane i co poziomo? Linka gruba plecionka biała? Lina jutowa?
Chce by było praktycznie i ładnie, ale nie deska 😅
Szczepienia - wszystko na temat
autor: Piaffallo dnia 25 marca 2026 o 17:48
Kurcze odczyn w jednym miejscu a koń jak porażony... Mięśnie napięte, nogi puchną🙁
Usłyszałam, że można jeszcze steryd podać, to już nie będzie za dużo w tej sytuacji?
Szczepienia - wszystko na temat
autor: Piaffallo dnia 25 marca 2026 o 13:29
Ja mam wrażenie że odczyn to jest najmniejszy problem tego konia. On się ledwo przemieszcza, zachowuje jakby miał mięśniochwat
karolina po jakim czasie miałaś poprawę ?
Szczepienia - wszystko na temat
autor: Piaffallo dnia 25 marca 2026 o 11:07
Pierwszy raz mamy sytuację, że koń zareagował na szczepienie przeciwko grypie i tężcowi dużym odczynem plus bardzo złym samopoczuciem.
Uprzedzam od razu, że szczepił wet, koń został przebadany przed, żadnych przeciwwskazań.
Odczyn na szyi potężny idący aż przed łopatkę i koń kulawy na tą nogę plus cały sztywny, ledwo przemieszczający się.
Na szczęście je i pije. Jestem w kontakcie z wetem, przyjechał zbadał konia, mamy przeczekać kilka dni jeśli nie będzie poprawy to leki.
Jak to u Was wygląda? Mogę mu jakoś pomóc poza altacetem na odczyn? Nie lepiej podać już leki przeciwbólowe i przeciwzapalne jak się tak źle czuje?
Pierwszy raz odkąd go posiadam 16 lat tak zareagował... Kon ma 20, szczepiony co rok
własna przydomowa stajnia
autor: Piaffallo dnia 14 marca 2026 o 19:17
michelle1992 wiele osób decyduje się na przydomówke dla dobra swoich zwierzaków 🙂
Ja całe życie marzyłam o stajni pod domem. Po wielu latach harowania i mieszkania z rodzicami by oszczędzić każdy możliwy grosz, kupiłam działke, nie była ona wymarzona, cała zarośnięta drzewami, dużo czyszczenia było, była mocno zaniedbana... Potem całe pozwolenia i budowa domu. We wrześniu mijają 3 lata od kiedy jestem posiadaczem wymarzonej nieruchomości 😉 od 2 lat mieszkają tu konie, od roku ja.
Było dużo pod górke, mnóstwo pracy i poteżne pieniądze, ale co własne to własne 🙂
Konie zaopiekowane tak jak zawsze chciałam, przestałam prawie całkowicie jeździć, czas "wolny" poświęcam na dalsze prace tutaj bo roboty jest jeszcze na kolejne 20 lat 😅
Ale zaczęłam budować plac, zobaczymy co z tego wyjdzie, może to zmotywuje mnie do ruszenia końskich tyłków.
Z doświadczenia powiem jedno, warto mieć jakąś dobrą koleżanke na miejscu ze swoim koniem. Po pierwsze jak coś jest druga osoba do ogarniania, po drugie w towarzystwie raźniej 🙂 Odżyłam na pewno od kiedy jest na miejscu ktoś z takim samym podejściem do tych zwierzaków jak ja 😎
Serio życzę powodzenia 😉 Czasami jak sie ma zły dzień to pójść siąść na łąke i posluchac jak wcinają trawe lub przerzucić troche obornika momentalnie poprawia stan psychiczny 😅
własna przydomowa stajnia
autor: Piaffallo dnia 13 marca 2026 o 20:35
michelle1992 ponad rok pakowałam w worki na pellet kupki zbierane ręcznie (rękawiczki) z wiat na wolnym wybiegu. Sprzedawałam i było mnóstwo chętnych. Roboty było więcej wiadomo, ale nie miałam problemu ze składowaniem i odbiorem obornika. Wszystko się da jak się chce i życzę powodzenia 😉
Najważniejsze to być pewnym, że chce się zrezygnować z normalnego życia dla kopytnych. Bo konie pod domem zmieniają bardzooooo dużo 😉
KOWALE
autor: Piaffallo dnia 26 lutego 2026 o 13:32
Kuba Koralewski
I właściciel stajni boksekipa (z instagrama kojarzę a nie mogę sobie nazwiska przypomnieć 🙄😉
dodatki witaminowe, mineralne, odżywki itp
autor: Piaffallo dnia 25 lutego 2026 o 05:54
wistra sprawdzę popołudniu czy mi jeszcze nie został drugi niedopasowany, jeśli tak a nie znajdziesz na cavaliadzie to Ci mogę wysłać, potem zdjęcie wstawię rozmiaru. U mnie to był przypadek, chciałam normalną a wyszło jak dla chomika 😅
wrzody żołądka
autor: Piaffallo dnia 13 lutego 2026 o 17:59
Sylwiko miałam kiedyś lekko wrzodowego konia i to był jedyny mesz którym wzgardził. Nawet dosmaczany nie był zjadany
kuć czy nie kuć?
autor: Piaffallo dnia 13 lutego 2026 o 11:05
kluka wkręty są do stabilizowania casta. Normalnie stosowane. Ja nie kumam tych dziwnych rzeczy co wygląda jak pocięta podkowa i wbijaj/wkręcaj gdzie Ci pasuje 🤣
Casty lubią się ścierać, zależy po jakim podłożu i jak koń chodzi więc i tak dobrze po ich założeniu wbić podkowę w nie dla utrzymania te 6tyg, ale są różne szkoły 🙂
kuć czy nie kuć?
autor: Piaffallo dnia 13 lutego 2026 o 07:56
kluka hoofcasty są znane od lat, możliwość przybicia do nich podków również. Często praktykowane gdy koń nie ma ściany, nie ma do czego wbić a bez podkowy ani rusz, a klejonki też nie zawsze wchodzą w gre.
Za to to co jest na tej stronie jest dla mnie co najmniej dziwne, niech ktoś mądrzejszy się wypowie
własna przydomowa stajnia
autor: Piaffallo dnia 11 lutego 2026 o 06:54
Ja byłam w pensjonatach, dobrych i złych, takich co musiałam być u konia codziennie i takich co mogłam jak mi się zachciało 😉
Teraz przydomowka, początkowo przez rok dojeżdżałam do koni 20km, teraz mieszkam na miejscu.
Wszystko ma plusy i minusy standardowo 😉
Podstawowa rzecz, robimy wszystko tak jak chcemy przy naszych zwierzakach i jak pozwalają nam możliwości wiadomo. Ale ilość siana chociażby i wody nie jest zależna od fanaberii obsługi czy właściciela. To uważam za największy plus, od kiedy mam konie u siebie to tfu tfu żadnych kolek, boli brzucha, wrzodów.
Ale ma to też drugą stronę medalu, początkowo wielokrotnie brałam siodło i szłam po konia w celu "a se dziś pojadę w teren", a tu klops na miejscu bo dochodzę do koni a tak coś trzeba naprawić, a to ogrodzenie, a to poidło, a to paśnik. I tak w ten sposób przestałam jeździć.
Brak motywacji totalny, mam co robić przy nich, poza karmieniem, sprzątaniem padoków, pastwisk (wolny wybieg), to zawsze cos trzeba przeorganizować, zmodyfikować. A to siano ogarnąć. A to pasze, albo teraz 2 miesiące noszenia wody bo zamarzło u nas tak że 100m węża odmrozić się nie dało więc latanie z wiadrami.
Więc podsumowując, dla siebie i swojej wygody by móc znów trenować to wróciłabym do pensjinatu, ale dla koni i ich komfortu i mojego braku stresu o ich zdrowie odpowiednie żywienie i opiekę to bezdyskusyjnie zostają pod domem 😅
PS: jesteśmy teraz na etapie budowy ujeżdżalni, mamy bardzo ciężki grunt, idzie to jak krew z nosa i utrudnia dodatkowo funkcjonowanie i jest pełna reorganizacja pastwisk przez to i korytarzy przejsciowych. No i liczę że zmotywuje mnie to do jazdy jak się skończy ale do tego czasu obawiam się że sprzedam konie by nie musieć tego kończyć bo już mam dość 🤣
Zadziwiające, nietypowe ogłoszenia
autor: Piaffallo dnia 10 lutego 2026 o 10:34
Obserwuje dwie osoby w pl, które na insta miały dopisek do nazwy "ohl" i oferowały swoje usługi pod ich jakby sztandarem, i wiecie co... Szok totalny bo obie się wypiely na ohl i wypowiadają się na temat filmiku bardzo nieprzychylnie.
Nie zmienimy jak widać całego świata, ale miło widzieć, że jednak nawet z sekty ucieczki są konkretne po takiej akcji
Zadziwiające, nietypowe ogłoszenia
autor: Piaffallo dnia 09 lutego 2026 o 06:59
OHL zawsze było kontrowersyjne... Te biegające w kółko roczniaki i dwulatki PRACUJĄCE! Nie nazywajmy tego jakkolwiek przyzwyczajeniem do koła itd.
I jakoś na Fejsie w komentarzach nikt się nie burzy o wiek. A jak ktoś inny weźmie niespełna trzy latka na lonże to już olaboga co za świętokradztwo.
Sekta i nic innego
Zadziwiające, nietypowe ogłoszenia
autor: Piaffallo dnia 08 lutego 2026 o 17:16
Mówiłam, że są tu zwolennicy 😅
Dajcie spokój, totalna patologia w ogóle takiego podejścia do zwierzęcia, uderzenie z zaskoczenia dosłownie. Żałosne...
W dodatku pod tym filmikiem co jest na fejsie jest mnóstwo komentarzy i też filmiki jak te konie stoją przed żarciem i sie "relaksują" ziewając itd.
Widać właśnie jak tego były uczone i ile je to stresu kosztuje, pisanie dodatkowo, że to metoda leczenia wrzodów 🤣
Wszystko wszystkim ale mam wrażenie, że jak już ludzie nie mają pomyslu na siebie to wymyślają jakieś chore metody pracy ze zwierzętami, i to nie tylko o konie chodzi...🙄
własna przydomowa stajnia
autor: Piaffallo dnia 20 stycznia 2026 o 22:12
ash ja mam kran na zewnątrz pierwszą zimę włączony cały czas, bo mam zrobiony daszek nad nim i scianki po bokach a pod nim... wkład do zniczy 😉
wymieniam co 4/5 dni i wystarczająco ogrzewa by nie zamarzł
PS: proszę wszystkich o pominięcie kwestii bhp :P w przyszłości ogarne jakoś bezpieczniej, ale w tym roku z tej opcji jestem bardzo zadowolona
własna przydomowa stajnia
autor: Piaffallo dnia 18 stycznia 2026 o 07:37
melechowicz o nie nie nie 🤣 jest na co wydawać więc nie ma nigdy za dużo przy koniach
Końskie plecy, grzbiet
autor: Piaffallo dnia 17 stycznia 2026 o 22:55
Nat95 podałam przykład jak było u nas, ale u Was nie musi konkretnie być ten kierunek, może tak jak koleżanka wyżej proponuje. Konie to niekończące się zagadki