Facella
Dawna re-volto wróć!
Konto zarejstrowane: 03 września 2010
Ostatnio online: 04 czerwca 2026 o 17:40
hey look Ma, I made it

Moje prace:
zdjęcia
Najnowsze posty użytkownika:
Zadziwiające, nietypowe ogłoszenia
autor: Facella dnia 03 czerwca 2026 o 23:35
Ollala, no jeśli ten koń faktycznie przez rok chodził 15 razy, to dla mnie zero zdziwienia że nie ma w zasadzie żadnych zmian. Przykre zaś, że przez rok zupełnie nic nie zrobiono z kulawizną.
Meise, dorośli nie jeżdżą skoków na styl po prostu. A w ujeżdżeniu dosiad jest oceniany. Po sobie wiem że w pewnym momencie ciężko się przestawić na nowe siedzenie, na inny sposób działania pomocami, więc często trenerzy to olewają bo oznacza powrót do podstaw i pracę od zera, a klient wymaga żeby już robić wyniki, dlatego rzeźbią w tym co mają, bo zawsze znajdzie się ktoś, kto nie będzie na siłę prostował jeźdźca i nierzadko to jego wybiorą, bo jak to tak pracować nad sobą 🤣 a też warto pamiętać, że upychanie w jedną sztywną ramę to droga donikąd i siłowe zmienianie sylwetki będzie jedynie powodować niepotrzebne napięcia. Mamy różne ciała, wady budowy, proporcje i schorzenia, więc każdy siedzi trochę inaczej i zmienianie tego na siłę nie jest dobre. Nie mówię że nie warto pracować nad swoim dosiadem – oczywiście że warto i trzeba. Tylko raczej większość będzie stawiać na skuteczność i wygodę, a nie książkową sylwetkę, bo mi co po dosiadzie 10/10, jak koń ma w zadzie pomoce.
Wszystko o co chcielibyście, ale wstydzicie się zapytać ;)
autor: Facella dnia 02 czerwca 2026 o 14:21
Jak już się nauczyłam je podlewać, to u mnie fajnie funkcjonowały monstery, dopóki nie przyniosłam kolejnej, jak się okazało z grzybem. Zdechły wszystkie co do jednej i uznałam, że więcej zielska w domu nie chcę, tak mi było przykro po ich stracie. Miałam też piękną szeflere parasolowatą, też ją grzyb wykończył. A dostałam ją w prezencie urodzinowym, miała prawie 5 lat, przeżyła przeprowadzkę… tylko szeflery są bardzo toksyczne dla kotów, więc jak ktoś ma to nie polecam.
A teraz masz, szukam gdzie kupić zamiokulkasa 🙃
Grubosz może i wytrzymuje brak wody, ale bardzo szybko ginie od jej nadmiaru - z doświadczenia 🙃 mam tendencję do przelewania kwiatów, u mnie to chyba tylko lilie wodne naprawdę przetrwają 🤣
wasze ulubione seriale
autor: Facella dnia 28 maja 2026 o 11:12
azzawa, no był spadek znaczący, ale to w żadnym momencie nie był serial, po którym można było oczekiwać czy w ogóle spodziewać się TAKIEGO zakończenia (ekhem starlight?). A to jak zakończyli wątek Rzeźnika to w ogóle żałosne. Oglądałam w sumie tylko dla niego, bo to moja ulubiona postać.
DOBRA SPOILER BO NIE WYTRZYMAM
On miał ich wszystkich tam rozje…ć bez wahania, a nie rozczulać się nad przeszłością 😑
wasze ulubione seriale
autor: Facella dnia 27 maja 2026 o 18:11
Czy ktoś też jest głęboko rozczarowany ostatnim odcinkiem The Boys? Nikt z moich znajomych nie ogląda, nie mam z kim omówić :/
Zadziwiające, nietypowe ogłoszenia
autor: Facella dnia 27 maja 2026 o 12:30
Pacisx, no widzisz, to może warto było sprawdzić, bo tutaj co do zawartości nie ma wątpliwości.
Zadziwiające, nietypowe ogłoszenia
autor: Facella dnia 27 maja 2026 o 11:53
Facella, z ciekaowści przejrzałam jej profil i ma konto ma only fans. To jednak nie jest tożsame wg mnie.
Perlica, a jak inaczej nazwać sprzedawanie swojego ciała, jak nie prostytucją?
Zadziwiające, nietypowe ogłoszenia
autor: Facella dnia 27 maja 2026 o 00:56
Perlica, pytanie nie do mnie, ale typiara dosłownie ma te informacje na swoim profilu publicznie dostępne… bez znaczenia czym się zajmuje, jest zaburzona i powinna być pod opieką lekarza. I absolutnie nie powinna mieć żadnych zwierząt.
A jeśli groziła, że zrobi coś ludziom albo ich koniom to nie dziwię się, że nikt nie reagował, bo i po co mieliby narażać siebie albo swoje zwierzęta…
moda, ciuchy etc...
autor: Facella dnia 23 maja 2026 o 09:35
Też jestem team Levis. Mam jedne marmurkowe których bym z tyłka nie zdejmowała 😅 do nich nic się nie czepia, ale faktycznie czarne mam non stop w paprochach, mimo ze to ten sam model, to sam materiał jakby inny, marmurkowe są bardzo miękkie i gładkie, a czarne trochę bardziej sztywne i jakby szorstkie na prawej stronie, przez co łapią wszystko. Co do rozmiarówki to ich jest bardzo przyjemna, bo można niezależnie dobrać szerokość w pasie i długość nogawki. Wiesz jak wyglądam, noszę W27L30 w modelu Mile High Superskinny i leżą idealnie. Mam też jedne z niskim stanem w tym samym rozmiarze (model 710) i one mi się trochę wpijają. Myślę że Tobie ten rozmiar też będzie pasować, bo chyba mamy podobne wymiary. Mają domieszkę elastanu, więc się lekko uciągają, ale nie rozciągają, trzymają formę - mam kilka par kupionych parę lat temu jako używane i nie zmieniły kształtu, co więcej nie wypychają się na kolanach, czego nienawidzę w jeansach. Jedyną ich wadą jest to, że po dłuższym czasie potrafią się przetrzeć na wewnętrznym szwie w kroku i udach.
Muzyka do auta
autor: Facella dnia 10 maja 2026 o 17:05
Chce ktoś kod na 3 miesiące Spotify premium? Tylko dla nowych użytkowników. Ja nie wykorzystam.
Kto/co mnie wkurza na co dzień?
autor: Facella dnia 09 maja 2026 o 00:52
Mi i tak najbardziej zapadł w pamięć wypadek na Legnickiej, w którym kierowca wykatapultował auto w żywopłot. Kto nie kojarzy ulicy, to tam od żywopłotu do jezdni jest jeszcze szeroki chodnik ze ścieżką rowerową, dwa pasy zieleni i jeszcze jeden mały żywopłotek…
Kto/co mnie wkurza na co dzień?
autor: Facella dnia 07 maja 2026 o 15:20
Wrocław jest drogowym dramatem, nienawidzę tego miasta i przyległej A4 z całą mocą. Rok jeździłam jako przedstawiciel handlowy od Krzyków przez ścisłe centrum po Psie Pole i do Opola, co to był za koszmar 🙈 jednak co się nauczyłam w tych warunkach to moje, ale na dłuższą metę to miasto by mnie wykończyło – raz z Partynic na polibude jechałam CZTERY godziny, gdyby nie to że musiałam przewieźć coś ciężkiego i nieporęcznego, to zostawiłabym wtedy auto w cholerę i wsiadła w tramwaj…
Za to po takich doświadczeniach jak ludzie w Szczecinie narzekają, że stali w 10-minutowym korku, to ja się tylko śmieję 🤣 nigdy w tym mieście nie stałam w korku, to co się czasami trafia to irytujące spowolnienie ruchu, ale nigdy nie jechałam spoza miasta do ścisłego centrum dłużej niż 40 minut 😅
Kto/co mnie wkurza na co dzień?
autor: Facella dnia 29 kwietnia 2026 o 13:38
pamirowa, nikt nie neguje tutaj winy tego człowieka. Czy zasłabł, czy stało się coś innego, dopóki nie wjechał z pełną świadomością i premedytacją w rowerzystę, to jest wciąż wypadek z fatalnymi skutkami, a nie zamierzone morderstwo. A to czy zrobił to świadomie i z premedytacją, czy popełnił za kierownicą błąd ze skutkiem śmiertelnym, to już nie nam wyrokować. Nie jesteśmy sądem, nie było nas na miejscu, nikt z nas nie przeprowadził oględzin miejsca i pojazdu (pomijając że większość nawet nie byłaby w stanie tego zrobić rzetelnie), nikt nie przesłuchiwał sprawcy, nikt nie czytał raportu z sekcji zwłok (ponownie, pomijając że większość by go nie zrozumiała, o czym świadczą głośne nagłówki o połamanych nogach), ale wszyscy już wyrok wydali, bo przecież to takie polskie być specjalistą od tego, co jest aktualnie na topie. Szybko przestaliśmy być balistykami, teraz jesteśmy wszyscy śledczymi. Tylko wk…a mnie, że jak ginie człowiek powszechnie znany i przez wielu wręcz ubóstwiany, to sprawcę chce się rozerwać na strzępy, powiesić, rozstrzelać, posadzić na krzesło elektryczne, ale zapomina się przy tym, ile w skali choćby tygodnia jest podobnych ofiar, podobnych wypadków, o których się nie mówi, bo giną w nich ludzie znani tylko ich rodzinom i znajomym, wtedy wyrok 8 lat pozbawienia wolności za taką samą winę jest ok i nikogo nie bulwersuje. Nie ma w tym szacunku do ofiar i ich rodzin, a już na pewno nie ma w tym sprawiedliwości.
Kto/co mnie wkurza na co dzień?
autor: Facella dnia 29 kwietnia 2026 o 12:12
MustangTop, czy jeśli ktoś z twoich bliskich, czego ci nie życzę, spowodowałby wypadek ze skutkiem śmiertelnym, to też byłabyś za karą śmierci w takim przypadku? Też byłabyś taka pewna, że na pewno zrobił to z premedytacją? Już pomijam że wyciągasz bardzo daleko idące wnioski na podstawie samych doniesień medialnych i własnych przekonań. Gdyby ofiarą był całkowicie przypadkowy człowiek, a nie znany polityk, też byś uznała to za morderstwo i żądała kary śmierci? Dlaczego nie żądasz kary śmierci wobec Matczaka, który zabił trzy osoby? Bo ofiary nie były Litewką? Bo ich nazwiska nic ci nie mówią? Bo wobec tego ich życia były mniej wartościowe?
Wszystko o co chcielibyście, ale wstydzicie się zapytać ;)
autor: Facella dnia 23 kwietnia 2026 o 00:22
keirashara, moja była fryzjerka (przerzuciła się na barber, nie przyjmuje w ogóle kobiet, tylko dlatego jest była) ich używa na sobie i to w problematycznym rudym kolorze. Mi też polecała, ale ja się boję, że na deszczu mógłby spływać i farbować ubrania, a ja bardzo swoje ubrania lubię 😅 jedyny problem jaki mogłabyś mieć to w przypadku gdybyś chciała włosy później pofarbować – te po tonerze inaczej przyjmują farbę i może wyjść nierówno. Czy to takie zło wcielone? Nie sądzę, tylko trzeba nie zaniedbywać pielęgnacji. Farby też podobno okrutnie niszczą włosy, a ja od dwóch lat farbuję. Pilnuję tylko odżywki nawilżającej po każdym myciu i maski raz w tygodniu, nie suszę na gorąco i nie używam prostownicy. Moje włosy nigdy nie były w tak dobrym stanie. Ale jednak odkąd moja fryzjerka zmieniła salon i przestała w ogóle zajmować się kobietami, to nie mogę dojść do ładu z innymi fryzjerkami i idę na dekoloryzację, bo nikt nie umie na rudo farbować 🙄
Kto/co mnie wkurza na co dzień?
autor: Facella dnia 15 kwietnia 2026 o 19:48
Decyzja GIOŚ została wstrzymana, tor Poznań na razie funkcjonuje, na jak długo – nie wiadomo.
Kto/co mnie wkurza na co dzień?
autor: Facella dnia 15 kwietnia 2026 o 11:05
mindgame, oba wspomniane tory wskutek rozbudowy miast stały się gruntami o atrakcyjnej lokalizacji. Zamkną, zrównają z ziemią, jakiś deweloperuch postawi klatki, nazwie szumnie apartamentami i opchnie za obrzydliwe pieniądze 🤷 urzędas pewnie albo jest spokrewniony z deweloperuchem, ma udziały w firmie albo coś mu obiecają żeby postawić na swoim.
Kto/co mnie wkurza na co dzień?
autor: Facella dnia 15 kwietnia 2026 o 09:54
madmaddie, ...to zaraz będą chcieli zamykać eskę i tory. Do toru Toruń też się próbują dobrać, na szczęście oni mają udokumentowane, że normy głośności są od lat zachowane. Tor Poznań funkcjonował od 50 lat, wszyscy mieszkający w okolicy pobudowali się tam PO jego utworzeniu, bo działki były tanie, ciekawe czemu 🙄
Stany Zjednoczone wprowadzają właśnie prawo, że mieszkańcy nie mogą żądać zamknięcia obiektu, jeśli wybudowali się w jego okolicy gdy już funkcjonował. Ale w Polsce lubimy jak wszystko stoi na łbie 😑
A cisza nocna na lotnisku to absurd i patologia.
Kącik Ujeżdżenia
autor: Facella dnia 15 kwietnia 2026 o 09:27
rzepka, nadal nie odpowiadasz na moje pytanie, to wiele wyjaśnia. Koń lat 26 po takich przejściach powinien pójść na zasłużoną emeryturę, a nie wozić ludzi. Idź krzyczeć do lustra o dobrostanie. Mało się znasz, jak sama piszesz, ale jakoś nie przeszkadza ci to w produkowaniu dziesiątek przemądrzałych postów.
Kącik Ujeżdżenia
autor: Facella dnia 14 kwietnia 2026 o 20:57
rzepka, to ile razy te treningi do GP od zera przeprowadziłaś? Tak żeby mieć styczność ze środowiskiem realną, a nie czat gpt napisał, a gdzieś kiedyś czytałaś o nogach liną połamanych. Bo na razie to widzę że snujesz się na nieumiesnionym koniu z zapadniętym grzbietem, na pewno jest to dla niego bezbolesne.
Kącik Ujeżdżenia
autor: Facella dnia 13 kwietnia 2026 o 23:23
rzepka, ile razy w życiu miałaś realną styczność z wysokim sportem? Ale nie tak że sobie obejrzałaś PŚ na YouTube czy nawet MP z trybun. Ile razy, w ilu różnych stajniach brałaś udział w codziennym treningu koni na poziomie GP?
Kącik Ujeżdżenia
autor: Facella dnia 12 kwietnia 2026 o 15:11
Fantastyczny przejazd, historyczny sukces 💖
kącik żółtodziobów - czyli pytania o podstawy
autor: Facella dnia 10 kwietnia 2026 o 10:23
Ollala, nie znam, ale zakładanie, że koń nie ma dolegliwości fizycznych jest sprzeczne z dbaniem o jego dobrostan. To nie jest normalne zachowanie, a każde zachowanie odbiegające od normy powinno zostać sprawdzone pod kątem bólu. Nie napisałam nigdzie, że jest chory, tylko że wykluczyłabym podłoże ściśle fizyczne, zanim zawyrokuje się, że „to taki typ” – w tej chwili jedyna zdecydowana nadinterpretacja to Twoja odpowiedź.
Kącik Ujeżdżenia
autor: Facella dnia 10 kwietnia 2026 o 10:18
Sandra Sysojeva i Maxima Bella zajmują PIĄTE miejsce w GP w finale PŚ z wynikiem 71.696% - strata 0.304 do miejsca czwartego i 1.2% do miejsca trzeciego. Jutro GPF. Szanse na pudło ogromne.
kącik żółtodziobów - czyli pytania o podstawy
autor: Facella dnia 08 kwietnia 2026 o 12:45
Ja bym nie zakładała tak od razu, że to przez emocje, tylko zaczęłabym od wykluczenia podłoża somatycznego. Koń ma fatalną technikę skoku, bardziej jak jeleń niż koń, może to kwestia nieoddawania ręki w locie, ale przy tak odgiętym kręgosłupie to musi w końcu zacząć boleć. Takie kopanie po niemal każdej przeszkodzie to może być objaw bólowy, próba rozładowania napięć mięśniowych albo "nastawienia" miednicy po skoku (niech pierwszy rzuci kamieniem komu nigdy nie strzeliło coś w biodrze czy szyi i musiał poruszać okolicą żeby się "ustawiło" i przestało boleć). Ale wygodniej jest powiedzieć, że on tak ma i to przez ekscytację...
Młode Konie
autor: Facella dnia 07 kwietnia 2026 o 16:10
karolina_, ja robię wstępną selekcję i odrzucam wszystko co mnie technicznie nie zadowala, do wyboru wysyłam z jednego parkuru ~10 zdjęć, z czworoboku ~15-20, z crossu pojedyncze zdjęcia, zależy od tego ile miałam przeszkód w swoim zasięgu i czy wcześniej miałam zamówienie na przejazd, bo wtedy biegam po trasie żeby objąć więcej kombinacji lub te najbardziej techniczne. Jak ktoś się umówi wcześniej to kombinuję żeby tych zdjęć było więcej i bardziej różnorodne, więc czasem też latam na rozprężalnię. Dla mnie strzelanie całej serii zdjęć np. na przekątnej w dodanym kłusie to niepotrzebne zużywanie sprzętu i dokładanie sobie roboty przy selekcji, umiem trafić w fazę ruchu na której zazwyczaj zależy jeźdźcom, więc nie muszę liczyć na szczęście i szybkość serii. Seria to mi się przydaje jak chcę robić sklejki z kilku zdjęć.
Młode Konie
autor: Facella dnia 07 kwietnia 2026 o 11:58
blucha, to tak standardowo raczej. U nas wstępnie selekcjonuje fotograf, z tego ja wybieram tak do 10 od konia, ktore sa poddawane finalowej obrobce (usuwanie kantarow i uwiazow przy młodzieży, balans kolorow, itp.). Podobnie jak przy fotach z zawodow - fotograf klika caly czas a pare sztuk z tego bedzie super. Czas oczekiwania na foty kilku koni to zwykle do 3 tygodni. Przy chodzacych pod siodlem szybciej, bo to kwestia tylko wyboru ujec, sprzet na sesję jest wyjsciowy (biale czapraki, biale owijki, wypastowane siodlo i oglowie) i nie trzeba sie bawić w usuwanie ubloconych I pogryzionych przez kumpli kantarow tak jak z roczniaka.
karolina_, totalnie się nie zgodzę, jak ktoś strzela cały czas bez sensu serią i ma z tego może kilka dobrych zdjęć, to nie ma najmniejszego pojęcia o tym co robi i liczy na szczęście. Na zawodach jest łatwo – konie są czyste, jeźdźcy ładnie ubrani, programy (poza dowolnymi) są powtarzalne, więc wiadomo gdzie będzie przekątna, gdzie piruet itp., dlatego łatwo się ustawić, ruchy są przewidywalne. Jak ktoś tego nie ogarnia, nie potrafi „trafić” w fazę ruchu, to koło profi nawet nie stał.
Młode Konie
autor: Facella dnia 06 kwietnia 2026 o 21:45
bucha teraz zobaczyłam te znaki zapytania i nie wiem z kąd one się tam wzięły
Kilerowa, rv zamienia nieobsługiwane emotki na znaki zapytania właśnie.
Wszystko o co chcielibyście, ale wstydzicie się zapytać ;)
autor: Facella dnia 01 kwietnia 2026 o 12:14
No nie, przepisy mówią o tym, że wynagrodzenie musi być podane przed rozmową kwalifikacyjną. Jak dzwoni rekruter umówić termin rozmowy to może je podać wtedy, nie musi to być zawarte w ogłoszeniu. A to z jawnością wynagrodzeń w firmach ma wejść w czerwcu tego roku. Dyrektywa unijna jest w tym przypadku wprowadzana stopniowo.
Wszystko o co chcielibyście, ale wstydzicie się zapytać ;)
autor: Facella dnia 31 marca 2026 o 11:51
Evka, chyba tylko szkoły policealne. Większość nie wymaga matury, jedynie wykształcenia średniego. Może jakieś pojedyncze kierunki w technikach, jakiś optometrysta może.
Edit: jak poszukałam chwilę to Baczyński w Warszawie ma technika ortopedę. Są też LO z profilami "medycznymi", czyli rozszerzenia z biologii, chemii i czasem fizyki lub matematyki, czasami dorzucają KPP albo jakieś inne praktyczne zajęcia, np. w Kwidzynie uczą masaży. Po podstawówce to generalnie ciężko od razu o zawód okołomedyczny.
Wszystko o co chcielibyście, ale wstydzicie się zapytać ;)
autor: Facella dnia 30 marca 2026 o 14:49
keirashara, zgadzam się ze wszystkim, o czym mówisz niestety.
Hitem jest dla mnie, że będąc u ginekologa, biorąc od lat te same tabletki, dostaje receptę na 3 miesiące. Pytam czy mogę dostać na rok, nie, nie mogę. Więc co 3 miesiące również muszę się szarpać o receptę, którą powinnam mieć wystawioną w trakcie wizyty na rok i tyle.
Badania krwi mam robione 2 razy w roku, bardzo rozległe (25 badań), robię usg, cytologię robię prywatnie, więc tego nie mają w systemie, ale zawsze o tym piszę. Nie, bo nie.
Fokusowa, a to akurat jest kwestia prawna, na niektóre leki receptę można wypisać na max 3-miesięczny zapas. Niektórzy to obchodzą w taki sposób, że piszą podwójne dawkowanie na recepcie, a pacjentowi mówią, że ma brać normalnie i wtedy ma zapas na pół roku. Ale to jest praktyka z szarej strefy i nie będzie lekarz ryzykować zawieszenia PWZ, bo pacjentowi nie na rękę przyjść raz na kwartał po receptę. Lekarze nie robią pacjentom na złość, sami mają krzyż pański z NFZ, ich regulacjami i zasadami, dodatkowo za każdą źle wypisaną receptę odpowiadają własnym majątkiem do kilku lat wstecz (a wypisują tysiące recept, więc może się okazać po kontroli NFZ, że mają milion cebulionów do zapłaty bo od pięciu lat wypisywali setki tysięcy razy lek x z refundacją 30% zamiast 50% i muszą pokryć te różnice). Pacjenci tego nie widzą bo dla nich system kończy się na lekarzu w gabinecie i to na nim skupia się cała frustracja.
Kto/co mnie wkurza na co dzień?
autor: Facella dnia 26 marca 2026 o 20:30
Jak się oduczyłam w mieście jazdy pt. "pi* gaz" spod każdych świateł po to by hamować do 0 na kolejnych, to mi spalanie spadło o 2 litry na 100 km 🤣
Zatankowałam dziś auto za 8,8 zł 😨 tylko po to by później się dowiedzieć o planowanych obniżkach VATu i akcyzy. Ale już krzyczał że rezerwa, a nie wiadomo kiedy te zmiany wejdą...
Kto/co mnie wkurza na co dzień?
autor: Facella dnia 23 marca 2026 o 18:12
keirashara, TK nie wymaga chłodzenia helem, tylko RM 🙂 Siemens stracił koło 60% podaży helu. Stanie produkcja albo serwis bieżący rezonansów. Miałam kupować nowy komputer w tym roku (na raty oczywiście ), najpierw weszły podwyżki RAMu rzędu 150-200% pod koniec 2025, potem zaczęły wariować ceny na SSD, a teraz wybuchną na procesorach 🤣 zostaje więc modlić się żeby mój prawie 15-letni komp jeszcze chwilę pociągnął…
Kto/co mnie wkurza na co dzień?
autor: Facella dnia 23 marca 2026 o 09:26
keirashara, same here. Mam wrażenie że pracuje coraz więcej i ciężej, a pensja mimo podwyżek stoi w miejscu, a w zasadzie jest regres, bo mam wrażenie, że 8 lat temu mogłam sobie pozwolić na więcej bez zastanawiania się, czy jak teraz postawie auto na warsztat, to czy przed 10. kwietnia zakupy zrobię jeszcze normalnie, czy będę musiała ruszyć kartę kredytową 🙄
R.I.P
autor: Facella dnia 20 marca 2026 o 17:57
macbeth, niemożliwe 😨
Kto/co mnie wkurza na co dzień?
autor: Facella dnia 20 marca 2026 o 12:36
Pojechałam passatem (2.0 diesel) do Rzeszowa i z powrotem tą samą trasą. W jedną stronę 4,3l, w drugą 7,2 🤣 pod wiatr było 😜
Kto/co mnie wkurza na co dzień?
autor: Facella dnia 19 marca 2026 o 12:32
Boze, moje Polo w benzynie w mieście pali prawie 10l/100km, nie ma opcji żeby coś większego paliło max 6l w benzynie. W dieslu owszem (takie mam spalanie w Passacie), ale nie w benzynie. To jest jakieś poszukiwanie świętego Graala.
A gaz pewnie wykluczony ze względu na parkowanie w garażowcach/parkingach podziemnych – tam na ogół jest zakaz wjazdu dla aut z LPG.
Właśnie, udało mi się kupić to Polo, ma wszystko co chciałam, nie przepłaciłam i jest w super stanie. Mechanik powiedział, że jest ŚLICZNE. Czy wy słyszeliście kiedyś mechanika który o 20-letnim aucie powiedziałby, że jest śliczne?!
Do wymiany była tylko gumowa osłona przegubu bo była źle zamontowana i się pocięła. Kosztowało mnie to mniej niż kwota o jaką zbiłam cenę z ogłoszenia 🤣 kupiłam w komisie właśnie u jakiegoś mirka i aż nie mogłam uwierzyć że nie ma haczyka. Ogólnie ładne auta miał gość.
W ramach żartu to ja golfem III przejechałam przez kopalnię granitu, pole i las (tak między drzewami, nie że drogą). Nic nie urwałam i nigdzie się nie zakopałam, ale w życiu bym nie powtórzyła 🤣
Wszystko o co chcielibyście, ale wstydzicie się zapytać ;)
autor: Facella dnia 18 marca 2026 o 01:11
randia, potwierdzam, jest obrzydliwe, gorzkie z ledwo wyczuwalną nutą mango 🤣
Okocim ciemna wisnia jest przyjemny i nie za słodki. Lech pomelo grejpfrut jest też trochę goryczkowy. Lubię w zasadzie wszystkie prócz ogórkowej Łomże, ale one są raczej w tę słodką stronę, bardziej oranżada niż piwo.
Nie mogę jeszcze nigdzie trafić na wiśniowego Somersa, mam nadzieję że on właśnie będzie taki słodki – miał już ktoś okazję próbować?
kącik żółtodziobów - czyli pytania o podstawy
autor: Facella dnia 16 marca 2026 o 12:58
Ja tak tylko przewrotnie zapytam: czy dobrze rozumiem,
że jeździec X, startujący na poziomie dajmy na to klasy P, dosknalący elementy tej klasy pod okiem trenera dyscypliny - "trenuje", a tydzień później, zapoznając się z elementami klasy N pod okiem tegoż samego trenera - "uczy się jeździć"?
Pocahontass, no nie, bo ktoś kto startuje w P umie poruszać się w trzech chodach i mniej lub bardziej świadomie używać pomocy, więc jeździć umie i tylko to doskonali, ucząc się nowych elementów, zwiększając samoświadomość. Uczy się jeździć ten, kto uczy się w ogóle utrzymać w siodle w trzech chodach (pomijając sytuacje spłoszeniowe, brykowe itp., po prostu w normalnym, niczym niezaburzonym chodzie) i nie umie jeszcze w jakimkolwiek stopniu świadomie działać pomocami.
Jak się poruszasz w trzech chodach w równowadze i umiesz świadomie zamknąć rękę/przyłożyć łydkę/ruszyć biodrem to sobie trenuj do woli. Wszystko wcześniej to nauka.
Chociaż zaraz pewnie się dowiem że uczymy się jeździć całe życie i nawet Dujardin nie umie tak naprawdę jeździć 😂 uczymy się do pewnego momentu, potem można się już tylko doskonalić. To jak z językami, uczysz się do momentu swobodnego komunikowania się, potem doskonalisz. Wiem, wiem, kontrowersyjne 😂
Fokusowa no i generalnie wklejona przez ciebie definicja pokrywa się z tym co mówię: ćwiczenie w celu uzyskania większej sprawności w uprawianym sporcie. Czyli ten sport JUŻ uprawiasz i go doskonalisz.
kącik żółtodziobów - czyli pytania o podstawy
autor: Facella dnia 16 marca 2026 o 09:55
Ollala, to wtedy masz intensywną naukę. Trening to jest doskonalenie posiadanych już umiejętności. Jak ktoś dwa razy w życiu galopował to mu jeszcze bardzo daleko do tego, żeby posiąść umiejętność jazdy i ją trenować. To nie jest kwestia wyśmiewania, tylko semantyki.
kącik żółtodziobów - czyli pytania o podstawy
autor: Facella dnia 13 marca 2026 o 11:06
rudziczek, tylko ja sie nigdzie nie odniosłam do dosiadu na Twoich zdjęciach, a do tego że jak chcemy podawać przykłady niskiej ręki ze zgiętym łokciem, to nie używajmy do tego zdjęć na których koń jest spięty i wściekły, bo to nie jest przykład że taka ręka może dawać dobry efekt. Tylko tyle. A Ty mi zaczęłaś wytykać długość strzemion i zakleszczenie kolan (czego nie robię, bo leżałabym na glebie, ewentualnie nie ruszyła z miejsca) 😂
kącik żółtodziobów - czyli pytania o podstawy
autor: Facella dnia 12 marca 2026 o 22:07
rudziczek, wybacz ale ja nie prosiłam o ocenę dosiadu. Jak widzisz to są zdjęcia w terenie, a ja w tereny jeżdżę na strzemionach o dziurkę-dwie krótszych niż na ujeżdżalni. A co do chodów bocznych, to…:
kącik żółtodziobów - czyli pytania o podstawy
autor: Facella dnia 12 marca 2026 o 18:45
Że za długie to też fakt, ja chyba nie umiem na krótkich jeździć, mam wtedy sztywną niedziałającą rękę i wyryjonego spiętego konia. Bierze mi się to pewnie stąd że jeździłam różne poje…y, które jak same się nabiły swoimi pomysłami na krótką wodzę to potrafiły odpalić wrotki albo wywalić na plecy i nauczyłam się, że na długiej wodzy mają więcej swobody na wszelkie „upsy” z mojej czy ich strony, więc bezpieczniej tak 🤣 musiałabym wyjeździć trochę dupogodzin, a obecnie nie mam ani z kim, ani na czym.