Forum konie »

kącik żółtodziobów - czyli pytania o podstawy

donkeyboy, nie ogarniam jak to robia, ze te konie tego nie zrywaja?

Fokusowa ma to sens. Holsztyny w starszym typie mialy kopyta jak talerze (ale nie robione podkowami) - tam sa bagienne gleby i to byl element selekcji koni rolniczych na tych terenach w czasach przed sportowych. Do zaobserwowania spokojnie jeszcze u koni urodzonych kolo roku 2000.
Widziałam, że tak kują clydesdale i shire, te najwyższe egzemplarze, było to tłumaczone, że taką wagę trzeba rozkładac na nodze inaczej. Ale to już wieki temu czytałam, chyba pod jakąś rolką reklamy budweisera
Tylko że kopyto ma rozmiar jaki ma, sztuczne powiększanie go prowadzi jedynie do patologii typu oderwane ściany, takie kopyto nie będzie fizjologicznie, poprawnie pracowało.

Odnośnie patologii kopytowych, ostatnio „najechały” mnie w necie konie Tennessee trenowane do „big lick”, to jest dopiero mega patologia, nie tylko kopytowa zresztą. Jest dużo filmów na youtubie (tennessee big lick), ale w sumie to nie polecam, nie da się odznaczyć.
Już kiedyś o tym pisałam, ale problem 💩 dalej nierozwiązany. A mianowicie załatwiania się w ruchu. No za Chiny Ludowe nie mogę mojego konia przekonać, że konie mogą robić kupę w ruchu. Nawet w stępie się nie da. Na treningach zatrzymuje mi się przed przeszkodą / w szeregu / na zakręcie / wstaw dowolne, bo on musi. Żaden bat, ostrogi, ani grzmoty boskie nie są w stanie go przekonać, żeby nie zatrzymywał się jak wryty do s*ania.
Nie znam drugiego tak upartego konia w tym temacie. Czy da się to jakoś humanitarnie rozwiązać? Czy jak pojadę w końcu na te upragnione zawody to jest szansa, że załatwi się na rozprężalni i nie będę musiała się wstydzić w trakcie przejazdu? 🙈
Czy ktoś miał ten problem i rozwiązał go, bądź nie, ale dało się jechać na zawody i adrenalina w trakcie przejazdu pomogła?
Meise, nie licz na to, bo konia na zawodach srają najczęściej jednak więcej niż mniej, bo są podjarane jednak.
Musisz konia nauczyć i tyle, nie ma innego sposobu.
Perlica, no dobra, tylko jak nauczyć? Tak realnie - jak nauczyć 10-letniego już konia, że da się zrobić w ruchu? On mi się nigdy nie załatwił w ruchu, nigdy... 🤐
Meise, normalnie, pomocami jeździeckimi, o ktorych piszesz
Meise, ja miałam jednego takiego, nie załatwiał sie tez w ruchu na padoku i bardzo mocno sie prężyl na kupe. Pod innym (bardzo dobrym) jezdzcem ta sama akcja i stan rzeczy sie nie zmienil od zajazdki do C klasy przez 4 lata gdzie kon byl u mnie. Odpuściłam, glownie dlatego wlasnie ze tak mocno pracowal brzuchem do kupy - moze jakas dziwna anatomia w srodku, przeciez nie ma jak zajrzec. Na szczęście kumal ze w szrankach sie nie zatrzymuje na 💩 i ostatni moment na zalatwianie potrzeb jest przed objezdzaniem czworoboku.

Kazdego innego konia zawsze uczylam i ucze ze sie nie staje i tyle. Skoro moze zrobic kupe w galopie biegajac z kolegami po łące to moze I pod siodlem.
Perlica, nawet bardzo mocne pomoce (nazwijmy to ładnie) nie działają, a nie będę go przecież katować...
karolina, no właśnie słowo klucz - konie biegają po łące i się załatwiają. Nigdy w życiu mój koń nie załatwił się w ruchu na wybiegu. Nigdy nawet w stępie się nie załatwił. Może faktycznie on ma jakąś specyficzną budowę. Nigdy nie pomyślałam o tym od tej strony.

No nic, zawody są tylko dla zabawy, a nie wygrania złotych gaci. Liczę tylko na to, że jednak jeżeli będzie się stresował i potrzebował załatwić to zrobi to wcześniej.
Mam jeszcze pomysł, żeby w terenie z drugim koniem jak mój zrobi pitstop na kupę to drugi koń odjechał kłusem, albo i galopem. Może wtedy ruszy? Bo jak inny koń się oddala w stępie to mój ma w d... i dalej robi swoje w stój (no bo przecież go dogoni...).
Meise, sprobuj z oddalaniem sie klusem, bedziesz wiedziala co jest grane. U mnie ten przypadek to byl jeden na 25 lat i dziesiatki koni, większość faktycznie da sie nauczyć.
Mój tak ma, że załatwia się tylko w stój i nie sposób go upchnąć. Nawet wczoraj w terenie - zatrzymał się z kłusa. Drugi koń odjechał dalej kłusem, a mój robił swoje 😉
Ale mimo to nigdy na zawodach nie załatwił mi się na parkurze.
Meise, a czy 💩 pojawia się nagle? Wiem, że brzmi to absurdalnie 😉
Ja np czuje w trakcie jazdy, że zbliża się moment na załatwienie. Rudy ewidentnie traci moc i staje się bardziej do pchania. Jak jesteśmy w trakcie jakiegoś ćwiczenia, to oczywiście jadę, co mam jechać i po wykonanym zadaniu przechodzę do stępa, aby dać mu czas na załatwienie się. Może u was też przed stopem ostatecznym pojawiają się symptomy na kupę? Wiadomo, że na parkurze nikt nie zrobi postoju w trakcie, ale może koń już wcześniej daje sygnał i można dać mu chwilę przed wjazdem?
Próbowałam w wątku o pastuchach, ale bez odpowiedzi więc spróbuję jeszcze tu:
Jaki najmocniejszy elektryzator będzie w porządku dla koni? Czy 15J to przesada?
Jak masz długie ogrodzenie to czemu nie
Są elektryzatory "inteliogentne". Wg sprzedawcy:
"Elektryzator Ubison 25J
Urządzenie mierzy warunki panujące na ogrodzeniui dopasowuje energię dostępną dla zwierzęcia,
aby nigdy nie przekraczała granicy normy czyli 5000 mJ.
Przy prawidłowej instalacji ogrodzenia impuls dostępny dla zwierzęcia jest zawsze wystarczający niezależnie od zmian pogodowych lub poziomu roślinności, ponieważ elektryzator sam dopasowuje energię, która będzie potrzebna do skutecznego odstraszenia zwierzęcia, dostarczając ją w granicach normy.
Dzięki technologii wielokrotnego impulsu MULTI PULSTRONIC moc rozpraszana jest w trawie i zwierzęciu, co stanowi ochronę dla każdej istoty ludzkiej, która mogłaby znaleźć się w kontakcie z ogrodzeniem i zapewnić absolutne bezpieczeństwo."
Rozumiem, że skuteczny impuls ma 5J, a pozostała energia idzie w trawe. Nie trzeba dbać, żeby nie zarastało ogrodzenie. Jeśli nadal bedę miał konie, to kupię sobie taki.
Milla, właśnie czuć, że go ciśnie, bo mi się wtedy zatyka w galopie i gaśnie i za nic nie da się go przepchnąć. Tak samo w kłusie. Nagle dochodzi już do punktu kulminacyjnego i staje jak wryty i koniec, choćby skały srały to się nie ruszy.
Wczoraj w terenie próbowałam mojego pomysłu, czyli, że drugi koń ma odjechać. Niestety mój koń jest zawsze prowadzący i ten drugi jak mój się załatwiał stawał też jak wryty i nie dał się wypchnąć do przodu 😜 ech, zwariuję z tymi kupowymi tematami 😅
Meise, Nie trać nadziei, bo mój Blondas od jakoś roku czy półtora sam z siebie zaczął robić w locie 🤷 A cale życie (15l w tym roku ma) było stop-kupa. Nawet w terenie w galopie jak szedł jako drugi i pierwszy koń dalej galopował, to było stop-kupa i doganialiśmy po prostu, a teraz od niedawna nie zauważam czasem, że sramy w biegu 🤣 Małż mi tylko mówi, że kupsko było, albo czasem zwalnia i czuć, że robi, ale przestał się zatrzymywać w biegu. W stępie nadal się zatrzymuje. Nie próbowałam nigdy tego "przepychać" bo mi nie przeszkadza, niech sobie sra w spokoju chłopak 😉
Hej, hej, nie wiem czy to dobre miejsce na uzyskanie odpowiedzi na moje pytanie, ale spróbuję nakreślić o co mi chodzi. 😀 Mam problem ze strzemionami/dodawaniem łydki. Strzemiona mi nie wypadają (czasem się zdarzy jak się usztywnię w galopie, ale generalnie nie). Natomiast często lata mi łydka i mam problem z dodaniem łydki kiedy przy anglezowaniu siadam w siodło. Od jednej instruktorki usłyszałam, że nie obciążam strzemion, a od drugiej, że cały ciężar ciała mam na strzemionach, a powinnam też trochę mieć w kolanie. Czy z tego opisu w ogóle dałoby się wydedukować co robię nie tak 🙈? Czy ewentualnie mogłabym prosić o pomoc w zrozumieniu jak to zmienić?
Ania1988, lata Ci łydka, bo nie masz oparcia na strzemieniu (być może trzymasz się kolanem, być może nie, ciężko wywróżyć). Bardzo ogólnie i bez wchodzenia w niuanse, jeśli bedziesz miec oparcie w strzomianach to będziesz mieć też równowage i przestanie latać Ci łydka, ja zalecenam dużo jazdy w półsiadzie - ważne, żeby półsiad był poprawny, bez zakleszczania się kalanami o siodło.
Ania1988, - kolanem się nie trzymasz, nie przenosisz na nie ciężaru - nigdy. Zakleszczanie kolana czy przekładanie obciążenia na kolano to droga do zrobienia sobie krzywdy i rozwalenia kolan.
Kolano w anglezowaniu steruje tym, na ile się podnosisz, jak wysoko - ale na tym koniec. Nie ma przejmować żadnego ciężaru, nie ma się trzymać siodła.
Co do niestabilnej łydki - ciało i dosiad to całość. Może masz źle zrotowaną nogę w biodrze, może mało równowagi, może za słabe mięśnie, może za długie strzemiona, a może robisz coś górą ciała, co Cię destabilizuje. Niestety sam krótki opis to za mało 😅 Może jest to też kwestia tych usztywnień, jeśli masz do nich tendencję?
Ania1988, to co wyzej, ale najpierw duzo bardziej podstawowe pytanie - czy w ogole masz prawidlowy wzorzec ruchu do anglezowania. Mozna soe zdziwić ile osob, nawet na zawodach w malych konkursach, anglezuje robiąc jakby przysiad. A to jest zupelnie inny ruch - taki jak do martwego ciagu, kolano i stopa zostaja pod srodkiem ciezkosci, zginasz sie tylko w biodrze a kolano sie zginania jakby "samo" w następstwie zgięcia w biodrze.
Dlaczego czesto spotykam się z informacją, że melasa oraz lucerna w paszy jest zła?

Z tą melasą rozumiem, że to słodzidło więc z tego powodu jest niewskazane, ale to każda ilość? Każdy rodzaj? Jak bardzo jest szkodliwa?
Ollala, to jest bardzo dobre pytanie. Wiekszość ludzi jednak nie wie, że melasa zawiera też witaminy jednak i nie jest trucizną.
Również demonizowana jest soja.
Perlica, próbuje się dokształcić w sprawie żywienia konia bo mam 4 latka, ktory juz ma wrzody a dopiero zaczął robotę. Mam totalny mętlik w głowie 🤦
Soja jest demonizowana przez gmo i też często uczula, tak jak lucerna. Dawałam mikronizowaną soję jako dodatek białkowy i świetnie się sprawdziła.
Bo to cukier. Dla zdrowego konia bedzie ok. Dla po ochwatowego niekoniecznie. Lucerna zdaje sie teraz okazywać coraz częstszym problemem alergicznym - wewnetrznie i zewnetrznie. Zarówno i po jednym jak i po drugim słyszałam że bywają konie które się odpalają, ale osobiście tego nie doświadczyłam.

Lucerna to fajne zrodlo bialka jeśli nie ma przeciwskazań żeby podać. Melasa też może być ok chociaz uznaję to jako odpad produkcyjny a nie funkcyjny składnik diety. Z pierwsza nie mam problemu, z drugim - troche nie zaszkodzi, ale intencjonalnie nie daje bo nie wiem w czym ma pomóc poza dosmaczeniem paszy.

Ollala nie jestem dietetykiem, mozna sie ze mna niezgodzić, ale szczerze mowiac uwazam ze w zywieniu wrzoda czesto najwiekszy problem to warunki bytowe. Super antywrzodową pasza nie naprawimy pewnych rzeczy wynikających z utrzymania że tak powiem w skrócie.
Zuzu., tylko przez 20 lat nie powstały żadne przesłanki by uznawać GMO za szkodliwe dla ludzi, to również i koni.
Skąd wiecie co uczula, skoro test alergiczne pokarmowe są niezbyt miarodajne.

W niektórych melasach jest pasza, ale przecież w niewielkiej ilości.

Kiedyś jak nie było pasz to podawało się melasę do owsa "do smaku" i błysku.
donkeyboy, oczywiście, że warunki maja tu największe znaczenie, dlatego byłam w szoku, ze ten koń ma wrzody, bo chowany był w najbardziej koń-freindly warunkach jakie widziałam 😅 mi się wydaje, że u niego się pojawiły na tle stresu jak poszedł do kastracji i zajazdki.

A po czym mozna poznać, ze koń źle reaguje na lucerne?
Ollala, najczęściej konie puchną, puchną im nogi itp.
W sumie nie znam innego objawu.
Ollala, no nigdy nie jest to wykluczone. Ale ogólnie są konie którym np. sam fakt boksowania i bycia w treningu to już stresik. Sama znałam takiego kuca "porażonego piorunem" w cudzyslowiu, byl tip top doglądany weterynaryjnie, siano top, caly czas mial cos do międlenia, sieczka 5x dziennie plus przed jazdą, drogie suple na wrzody, na mozg, nawet dostal jakies psychotropy... a i tak odpowiedzia na probemy zdrowotno behawioralne okazalo sie wywalenie go z boksu na pastwisko z wiatą z kolegą.

Także naprawdę bywa roznie, niestety moim zdaniem wrzody to choroba cywilizacyjna koni - tyle ze teraz jest duzo wieksza swiadomosc i duzo osob diagnozuje. Mozna probowac zapobiegać przy okresach stresu oczywiscie ale no umowmy sie to nie jest gwarant tego ze nic sie nie stanie.

Tez kazdy ma inna definicje tego co to sa te warunki pro-końskie, nie bede wściubiać nosa ale po tym jak czasem patrze po socialach i polecajkach u zachwytami pensjonatów no to czasami wcale takie super warunki nie są.
Aby odpisać w tym wątku, Zaloguj się