Forum konie »

własna przydomowa stajnia

Zaciekawiło mnie rozwiązanie z pasami transportowymi. Czy mógałbym poprosić o zdjęcia, jak to wygląda?
Jeśli chodzi o słupki z tworzywa, czy dobrze rozumiem, że są w środku pełne (nie puste)? Konie nie próbują ich jeść? Czy można je wbijać, czy trzeba wykopać dziure? Czy są na tyle ciężkie, że wiatr nie kładzie całego płotu? Jakie wyglądają sprawy z bramkami w takich ogrodzeniach, trzeba kupić specjalne od producenta jakies ekstra lekkie?
BGreen, Słupki są pełne, ciężkie. Trzeba to wkopać, my robiliśmy otwory wiertnicą ręczną i zasypywaliśmy potem. Można zamówić z tzw. płetwą, czyli jednym końcem płaskim, albo jak okrągłe, to zaostrzone i to podobno można wbijać w ziemię bezpośrednio, ale nie próbowaliśmy w ten sposób. Konie nie obgryzają tego, nawet nasz Gówniarzyk co wszystko bierze w paszczę i obżera to nie interesuje się nimi. Wiatr tego nie kładzie, bo są ciężkie i trzeba dosyć głęboko wkopać, żeby były stabilne i stały solidnie. Ja mam w niektórych miejscach takie, a reszta to białe plastikowe słupki, wystarcza to, żeby ogrodzenie było stabilne i dobrze napięte. Bramek takich nie mam to nie pomogę, mam normalne z taśmy, albo sprężyn w jednym miejscu.
zembria, dziękuję!
BGreen, Materiał z jakich sa wykonane elementy wyposażenia stajni z pcv są to lite elementy wykonane z butelek PET. Trzeba być ostrożnym w stosowaniu elementów białych , tak spektakularnych i krajobrazowo z końmi związanymi - obecnie są profile czyli elementy puste w środku - są nietrwałe i paskudnie się łamią dając ostre krawędzie. Wracając do elementów litych są to bardzo trwałe materiały , trwalsze znacząco od drewna, nie wymagają konserwacji i dające się łatwo obrabiać (ciąć, wiercić, wkręcać wkręty itp). Konie ich nie jedzą. Niestety maja jedną wadę - cena - jest nie mała pomimo że sa wyrabiane ze śmieci które my wyrzucamy i płacimy za ich wyrzucenie. Słupki można wbijać lub wkopywać - stosownie do potrzeb. Ogólnie najlepsza techniką montowania wszelakich słupków jest wiercenie otworów w ziemi i wbijaniu nieco szerszych słupków w te otwory. Poszukaj sobie jakieś oferty, ja podam nazwę jednej firmy, ale były tu inne tez proponowane - HANIMAT
Equisafe są w środku puste ale nie łamią się (po np. najechaniu pojazdem wyginają się, po czym wracają do swojego kształtu w ciągu 24 godzin).
TRATATA, oczywiście ze z taśma moze byc ta sama historia. Imho ani linka ani taśma na plac. A i poza placem chetnie bym wymienila te taśmy co mam na co innego, tylko nie moge, jak wcześniej pisałam.

Przy samych gornych linkach kon nogi nie wsadzi, jedyny problem to upadek na takie ogrodzenie i zaplatanie sie w nie. Ale to juz jest zawsze problem, nie ważne czy to drewno, czy linki, czy sciana na hali - kazde spotkanie z ogrodzeniem jest niebezpieczne.
A gdyby ktoś myślał o zwykłej idzie to wstawiam zdjęcie jak mi zachodzi na zielono. Znowu czyszczenie tego ? Ja to muszę jechać opryskiwaczem z preparatem którym czyszczę też kostkę z takich zielonych wykwitów ale to upierdliwe jest …
IMG_1458.jpeg IMG_1458.jpeg
U siebie mam słupki okrągłe z ekoforme 6cm (?), kupowałam kilka lat temu, moje mają 3 dziurki na drut/linke i 2 szczeliny na taśmę.
Co 50 metrów i na każdym narożniku są kwadratowe słupy 9x9 cm z odkosami - w nich wierciłam otwory na drut/linkę a taśma jest puszczona przez cybant.

Zmieściła się idealnie taśma transportowa 50mm o wytrzymałości 5 ton 😎 koszt w tamtym czasie to było ok 3,5zl za metr.

Mam ciężką glebę więc większość słupków wsadzaliśmy w wywiercone na wymiar otwory.
Tylko wokół padoku zimowego betonowaliśmy słupy - po czasie uważam że to było bez sensu 😉

Słupki metalowe kupowałam do płotów panelowych (60x40) ale rosło od producentów w paczkach po 100szt.
Do tego izolatory na długim trzepaniu z gwintem do drutu. Do mocowania taśm użyliśmy pociętych płaskowników które są przykręcone do słupków - nie jest to mega estetyczne ale super się sprawdza.

Taśmy trochę płowieją - mam niebieskie i są obecnie blade.
Po pierwszej zimie wymagały poprawy napięcia.
Poza tym jest to ogrodzenie całkowicie bezobsługowe.

Złamałam 3-4 słupki z kompozytu kosiarką i zagrabiarką 😅
Reszta stoi 😉

Deski na płocie wokół padoku zimowego co 2-3 lata wymagają malowania, co jakiś czas któraś trzeba wymienić bo albo konie ogryza albo złamią…
Gdybym robiła drugi raz to tylko kompozyt albo taśmy transportowe.
Nie wiem czy takie zdjęcia są jakkolwiek pomocne 😅
IMG_4785.jpeg IMG_4785.jpeg
IMG_9846.jpeg IMG_9846.jpeg
https://re-volta.pl/ogloszenie-equi-safe-45-m/o/694141/?

Akurat ktoś ma equi safe w dobrej cenie do sprzedania, można wypróbować 😃
Bardzo wszystkim dziękuję za odpowiedzi, chyba się skuszę na takie rozwiązanie 🙂
Ja mam wszystkie padoki ogrodzone słupkami kompozytowymi.
Przy pierwszej aferze poszły 2 słupki i taśmy- ale konie całe.
Czy ktoś z was stawiał budynek gospodarczy na zgłoszenie i czy robił później inwentaryzację budowlaną tego?
Ja jestem w trakcie.
Mam od jakiegoś czasu traktorek japoński (mitsubishi mt 231) - swoją drogą dziekuję melehowicz za podpowiedzi w tym wątku🙂 Bardzo jestem zadowolona, przyszedł teraz czas na kosiarkę bijakową i będę wdzięczna za rady i polecenia.
Potrzebuję jej głównie do koszenia tego co konie nie przejadły na pastwiskach w sezonie, koszenia nowo założonych kawałków pastwisk, koszenia niedojadów, przejechania przez sad po zimowym przycinaniu jabłonek. Zastanawiam się na ile przejeżdżając kosiarką załatwię problem rozrzucania kup po pastwisku?
randia, Kosiarkę bijakową trzeba dobrać do mocy silnika ciągniczka i szerokości po zewnętrznej tylnych kół. Tu wychodzi taka jak moja, czyli bijakowa. ja wziałem od razu w wersji z młotkami. np taka https://traktomix.pl/kosiarka-bijakowa-efgc-125-geograss.html albo https://traktomix.pl/kosiarka-bijakowa-efgc-125.html lub lzejsze konstrukcje EFG
Czym odkażacie padoki/łąkę po odrobaczaniu?
Kiedy otwieracie sezon łąkowy?
U nas w sumie jest taka pustynia, że nie wiem kiedy możemy się trawy spodziewać 🙃
Pati2012, nawet o tym w tym roku nie mysle. Jest sucho i zimno, trawa ledwo rośnie. Moze w połowie maja wyjdą albo pod koniec w tym tempie.

Rudzielc_23, niektórzy znajomi sypia sandezje na kwatery i czesci zewnetrzne boksow z kwatera i jest ok. My sprzątamy zimowe padoki codziennie do czysta i nei odkażamy. Łąki bronujemy po sezonie i tyle. Musiałabym sypać sandezje na tony zeby padoki i laki okazać.
Czym malujecie drewno, aby konie nie obgryzały?
Maria95, crib halt
Maria95, Preparaty nic nie dadzą , Trzeba zastosować drewno modrzewiowe żeby ograniczyć znacząco obgryzanie.
Maria95, Mydłem, ale trzeba powtarzać.
Maria95, Preparaty nic nie dadzą

Dadzą, tylko trzeba znaleźć odpowiednie preparaty i powtarzać aplikację, jak tylko zaczną znów gryźć. Ja obecnie zwalczyłam gryzienie drewnianej stajni praktycznie do 0, najlepiej sprawdził mi się środek domowej roboty - oliwa z dużą domieszką mieszanki ostrych pieprzy i sosu tabasco, smarowane ponad miesiąc temu i wciąż nie tykają. Jak gdzieś się zacznie w nowym miejscu (generalnie i tak obecnie sporadycznie), tam smaruję i jest spokój.
Kupne środki dedykowane sprawdzały się tak se, jedne lepiej inne gorzej, nie powstrzymywały całkowicie od gryzienia lub konie się szybko do nich przyzwyczajały.
Na padok dałam też polanka brzozowe i to gryzą, chociaż gdybym stajni nie smarowała, to by żarły i to i to 😅
A macie jakieś doświadczenia z automatycznymi podajnikami pasz?
Maria95, Chyba jeden użytkownik ma u siebie... może się tu wypowie.
A odnośnie malowania drewna celem nieobgryzania - doraźnie dziegciem, ale tak to u mnie niejako przypadkiem zadziałał jakiś tani drewnochron z Castoramy (to jest chyba nawet firma "Drewnochron"...?). Malowałam tylko dlatego, żeby ochronić drewno i okazało się, że konie tak zaimpregnowanego drewna nie gryzą.
No ale mają inne rzeczy do gryzienia np. gałęzie sosen, brzózek.
Podajniki paszy używam od kilku lat. Karmię co 3 godziny, 8 razy na dobę. Nie muszę przyjeżdżać na karmienie. Co kilka dni nasypię paszy. Karmię owsem, ale może być granulat (do 8 mm). Cechą tych podajników jest to, że wyrzucają malutkie porcje (kęsy) co dwadzieścia kilka sekund. W tak długim czasie pasza jest przeżuwana 3 razy więcej niż normalnie. Przeżuwając każdy kęs kilkakrotnie więcej razy, konie wydzielają kilkakrotnie więcej śliny która aktywnie uczestniczy w procesie trawienia, a poza tym, buforuje kwas żołądkowy. Jest naturalnym środkiem zapobiegającym wrzodom żołądka. Małe kęsy są skrupulatnie pobierane. Nadmiar paszy nie wypada z pyska. Pasza nie jest rozrzucana wokół żłobu. Pozwala to zaoszczędzić paszę. Dobrze przeżuta pasza jest lepiej strawiona. Nie ma np. całych ziaren i łuski w kupie. Pasza i zawarte w niej składniki pokarmowe są efektywniej wykorzystane. Długie przeżuwanie i kilkakrotnie więcej wykonanych ruchów żuchwą, lepiej ściera zęby. Rzadziej można je tarnikować.
Ja od 11 lat trzymam konie wolnowybiegowo i podajniki się sprawdzają. Oszczędzają mój czas i pieniądze. Od początku maja do połowy listopada konie mają trawę na pastwisku. W zimie karmię sianem i paszą. Nie muszę przyjeżdżać 2-3 razy dziennie na karmienie. Jestem raz dziennie o dowolnej porze. A mógłbym być raz na 3 dni. Na tyle wystarczy paszy w podajniku. (Bele siana wtaczam do paśnika raz na kilka dni). Przy wolnym wybiegu ujawniła się jeszcze jedna zaleta podajników. Konie nie są wiązane do karmienia. Gdy sypałem ręcznie, całą porcję naraz, to jeden koń zjadł szybciej niż inne i szedł do kolegi i kończył jego posiłek. Podajniki są w wiacie. Gdy jest pora karmienia, to dzwoni dzwonek. Konie przychodzą i każdy idzie do swojego żłobu. Konie mają różne wagowo dawki (dawka araba to ok 12 gramów a większego małopolaka to 16 gramów) ale są sypane w tym samym czasie i ilość dawek jest taka sama. Nie chodzą do innych żłobów po zjedzeniu kęsa paszy, bo zanim przeżuje, pomyśli, i chce iść do kolegi, to już sypie się następna porcja. Więc stoi i przeżuwa. Po ostatniej dawce grzecznie odchodzą od żłobów. Pierwsze włączenie było zabawne, bo nie wiedziały o co chodzi i biegały. Ale trwało to może dwie, trzy dawki. I nastał spokój.
Pati2012,
my już od niedzieli na pastwiskach. Trawę mamy cudną mimo braku deszczu. Ale..... nie ukrywam, że kupę kasy poszło w odnowienie pastwisk.
ancyk0991, opiszesz co robiliście?
Aby odpisać w tym wątku, Zaloguj się