Forum konie »

własna przydomowa stajnia

Dla krów to tego jest sporo na rynku
https://www.delaval.com/pl/produkty-i-systemy/zywienie/stacje-zywienia-krow/
Szukaj pod stację żywienia ale czy te firmy oferują też to pod inne zwierzaki to musiałbyś poszukać - no i rozwiązać problem gdzie u konia zamontować czytnik



donkeyboy, mamy dla krów z DeLaval. Sypiemy do takiego „leja” paszę, krowy mają czytniki na obrożach. To, co będzie ograniczeniem przy koniach- nie bardzo sobie wyobrażam zamontowanie gdzieś tych czytników tak, żeby nie było ryzyka uszkodzenia się przez konia, ale może ktoś ma pomysł 😅 No i w stadzie wszystkie konie musiałyby jeść to samo chociaż może jest jakieś rozwiązanie i na to. Dawkę można ustawić indywidualnie, u nas jest tak, że sypie się mała ilość na raz i krowy zjadają w kilku porcjach dzienną dawkę, dzięki czemu też nie ma sytuacji, że któraś nie zdąży dojeść i zostanie „wykopana” ze stanowiska przez inną.
esperer dzieki!
natgos, a ten czytnik to taka pinezka w ucho czy jakaś obróż? Widzialam w DE ludzie wplataja to w grzywe lub wpinaja w kantar jak koń nosi. Albo sa takie "bransoletki" na girę jak opaski do pęcin. Są i obroze ale mnie akurat to nie przekonuje.

Wiadomo, dieta pudelkowa w takim ukladzie ni dy rydy, natomiast pensjonaty w DE tak funkcjonuja, tyle ze nie wybiera sie paszy samemu tylko z tego co pensjonat ma - czasem jedna, czasem kilka do wyboru.
donkeyboy, u nas obroża z transponderem, to jest dość duże i ciężkawe, ma z 10 cm dlatego dla koni to się raczej nie sprawdzi bo nawet do kantara średnio wygodne. Pewnie są jakieś systemy innych firm z mniejszymi 🤔
IMG_3487.jpeg IMG_3487.jpeg
natgos, o to duze faktycznie. Ja widzialam takie malutkie jak tu na foto to żółte
1000027683.jpg 1000027683.jpg
donkeyboy, ooo no to pod kątem koni zdecydowanie fajniejsze, spoko opcja też z montażem w grzywie bo wiadomo co konie potrafią nawet w kantarach odstawić, a to wygląda bezpiecznie. Jedynie większe ryzyko zgubienia, ale to mniejszy problem(chociaż te transpondery też nie są najtańsze 😉😉
espérer, a znasz jakies konkretne firmy/wykonawców? Tez wiem ze sa ale jak szukalam to nie moglam znalezc. Byc moze kwestia mojego niemieckiego 🤣
donkeyboy,
słyszałem o kilku "stacjach paszowych" https://www.active-horse.com/
Kilka, kilkanaście lat temu ich cena zaczynała się od 15 tyś euro'
artykuł z badań : https://www.sciencedirect.com/science/article/pii/S1751731120301543
Czy ktoras z kobiet tu na forum karmi belami okolo 350kg(ok. 150cm), i jest mi w stanie powiedziec, czy da rade to samemu przesunac po stajni? chodzi o obrocenie, przeturlanie i postawienie pionowo (rozladowana bedzie w poziomie, sturlana z przyczepy)
Ja nie jestem kawal baby, 170cm rozmiar czlowieka S.
Zanim zamowie chce sie upewnic ze nie bedzie mi to stalo na srodku stajni zanim skarmie 👀
Plamkakochanie, ja nie ruszę 150. W tym roku mamy 140 i z mężem (duży chłopak) coś tam szurnę, ale ja to przy tym jestem raczej dodatkiem niewielkim 😅 do jego siły.
Plamkakochanie, 120 siana sama nie ruszysz, a 150....zapomnij
Bele siana 130 na luzaku w jedną osobę przewrócisz i kulniesz. Czy 150 to już trudno powiedzieć, zależy ile masz siły i czy nie szkoda Ci pleców po prostu. A koniecznie musisz ją w pion stawiać potem? Bo jak możesz obierać sobie potem na boku leżącą to luz, przeturlasz kawałek co jakiś czas żeby było łatwiej siano brać i tyle.
ja kupuje 150 i nie dam rady a siły troche mam
Zależy też jak mocno zbite. Zawsze 120 po starych prasach potrafiłam sama przeturlać. Teraz u "siebie" jak nam znajomy robi siano nowsza prasa to we dwójkę z chłopem ledwo przetaczamy.
W życiu. Co innego turlać, a co innego postawiać pionowo. Nie ma opcji.
A ja powiem ze da sie ale szkoda plecow i akrobacji. Bo np jak masz przy scianie i mozesz sie tam wslizgnac to wzglednie da sie przewazyc balot zeby sie obrocil. Ja tak przewalalam sobie balony sianokiszonki takie kwadratowe, one po 250-300kg maja. Jak sie rozbuja to sie przewroci ostatecznie 😜
ok 😁 Nie wiem jak mocno zbite, ale wiem ze bela wazy miedzy 300 a 350kg
Nie musze jej stawiac ale na pewno musze obrocic 90 stopni i przeturlac jakies 4m
Chyba dam sobie w takim razie spokoj 😅 zaden ze mnie silacz 🤣
Plamkakochanie, Przekulnąć pewnie dasz radę. Postawienie w pion jest bez sensu bo nie ma trudniejszej pozycji do rozbierania takiego balotu jak taka właśnie..
Pokulać 150 nooo dam radę, postawić nie ma opcji a jestem kawał baby i siły mam dużo.
Czy ktoś ma doświadczenie z trzymaniem jednego konia bez towarzystwa innych, nawet po sąsiedzku? Czy takie rozwiązanie przejściowo się sprawdziło, czy każdy z Was przenosząc się z pensjonatu na swoje miał już kilka koni?
niestety, nie służy to koniowi. Mój wesoły, posmutniał od razu. Chodzący smutek. Musi mieć towarzystwo.
Plamkakochanie, nie ruszysz 150 sama. 120 ok, ale nie 150. Przekulac ok, ale nie postawić i nie przesunąć.
Mój koń stał kilka miesięcy sam. Depresja to mało powiedziane. Myślę, że jeszcze kilka miesięcy i po prostu by umarł.
Gillian, Myślę że to kwestia osobnicza, a nawet związana z wiekiem. Pierwszy mój koń to była 18 letnia klacz z Rzecznej , której samotność zupełnie nie przeszkadzała Nie mnie co do zasady nie można mieć wątpliwości że koń to zwierzę stadne i bardzo źle znosi samotność i tak trzeba do tego podchodzić.
No właśnie on miał wtedy 21 lat ale pierwszy raz w życiu został tak naprawdę sam. Drugi raz bym tego nie zrobiła i na pewno poleciałby do pensjonatu.
Aby odpisać w tym wątku, Zaloguj się