donkeyboy, mamy dla krów z DeLaval. Sypiemy do takiego „leja” paszę, krowy mają czytniki na obrożach. To, co będzie ograniczeniem przy koniach- nie bardzo sobie wyobrażam zamontowanie gdzieś tych czytników tak, żeby nie było ryzyka uszkodzenia się przez konia, ale może ktoś ma pomysł 😅 No i w stadzie wszystkie konie musiałyby jeść to samo chociaż może jest jakieś rozwiązanie i na to. Dawkę można ustawić indywidualnie, u nas jest tak, że sypie się mała ilość na raz i krowy zjadają w kilku porcjach dzienną dawkę, dzięki czemu też nie ma sytuacji, że któraś nie zdąży dojeść i zostanie „wykopana” ze stanowiska przez inną.
esperer dzieki! natgos, a ten czytnik to taka pinezka w ucho czy jakaś obróż? Widzialam w DE ludzie wplataja to w grzywe lub wpinaja w kantar jak koń nosi. Albo sa takie "bransoletki" na girę jak opaski do pęcin. Są i obroze ale mnie akurat to nie przekonuje.
Wiadomo, dieta pudelkowa w takim ukladzie ni dy rydy, natomiast pensjonaty w DE tak funkcjonuja, tyle ze nie wybiera sie paszy samemu tylko z tego co pensjonat ma - czasem jedna, czasem kilka do wyboru.
donkeyboy, u nas obroża z transponderem, to jest dość duże i ciężkawe, ma z 10 cm dlatego dla koni to się raczej nie sprawdzi bo nawet do kantara średnio wygodne. Pewnie są jakieś systemy innych firm z mniejszymi 🤔
donkeyboy, ooo no to pod kątem koni zdecydowanie fajniejsze, spoko opcja też z montażem w grzywie bo wiadomo co konie potrafią nawet w kantarach odstawić, a to wygląda bezpiecznie. Jedynie większe ryzyko zgubienia, ale to mniejszy problem(chociaż te transpondery też nie są najtańsze 😉😉