rzepka, a ktore z tych zdjeć reprezentuje ten sukces? Obejrzałaś chociaż przejazd, czy po prostu wrzucasz brzydkie obrazki dla wrzucania brzydkich obrazków?
donkeyboy oczywiście, ze oglądałam. Koń co chwila otwierał pysk, piana Niestety, choćby mistrzostwo wszechświata było - to dla mnie nie jest ani piękne, ani szlachetne w stosunku do konia. Nie moja bajka. Tak z ciekawości: czy gdybyś w przyszłym wcieleniu miała się odrodzić nie jako jeździec, ale jako koń ujeżdżeniowy -byłabyś szczęśliwa??🤣
rzepka, - miałam przyjemność pracować z takimi jeźdźcami, że tak - chętnie żyłabym tak jak ich konie, bo im chyba tylko całowania w dupkę pod ogonem na dobranoc brakowało.
Najbardziej żałowałam, że swojego nie jestem w stanie utrzymać na aż takim poziomie.
Także owszem, są w wysokim sporcie jeźdźcy, którzy nie zachowują się etycznie, ale może nie wrzucajmy wszystkich do jednego worka na podstawie kawałka fotki. Dodatkowo wyrwanego z kontekstu i nawet nie z omawianego przejazdu...
rzepka, w moim doświasczeniu dyscyplina nie determinuje zerojedynkowo jakie konie mają życie, więc i tak i nie, tak samo jakbym nie chciała być koniem niesportowym i niezadbanym albo koniem dzikim z głodnymi wilkami w lesie 😉
Nie rozumiem też, skoro było tak źle to wystarczyło zrobić screenshota, łatwiejsze niż ściąganie fotek z internetu?
PS. Wiele koni sportowych ktore znam sa tak zadbane ze az mi jako czlowiekowi troche wstyd ze sama nie mam tak zbilansowanej diety, opieki lekarza, fizjo, masaże, terapie etc. Aha i tez jak ćwicze to nie wyglądam na zadowoloną, nie zawsze wykonuje ćwiczenie w prawidłowej formie, nie zawsze mi się chce, nie zawsze się zrozumiem z osobą która mnie ogarnia...
Nie ubliżając nikomu - ale te "dupki", dietki itd itd- to wszystko za KASĘ którą zarobi ten koń.My ludzie nie jesteśmy tyle warci co te konie i dlatego nikt się z nami tak nie pieści😁Zdjęcia które wrzuciłam - to nie żadna patologia, tylko normalne zdjęcia koni w zbliżeniu, czyli jak to naprawdę wygląda.I nie będę dyskutować -bo niestety, ale ujeżdżenie to tylko pięknie wygląda na ekranie, te tańczące konie... a w rzeczywistości jest ból i pot. Zresztą jak wszędzie, gdzie zwierzęta są wykorzystywane przez ludzi w celu zarobienia ogromnej kasy. Bo niestety -o to tutaj chodzi. Tak samo jak w wyścigach, skokach, itd
ale te "dupki", dietki itd itd- to wszystko za KASĘ którą zarobi ten koń
🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣
Pula nagród jednego z konkursu z Fort Worth https://www.longinestiming.com/equestrian/2026/the-fei-world-cup-finals-fort-worth-fort-worth-tx/startlist_D01.html 25.000 euro. 1sze miejsce 7.000 euro. We Freestyle sumy większe, ale mimo wszystko - wiesz ile kosztuje ruszyć tyłek i tam pojechać? Ile kosztuje objeżdżanie zawodów po Europie żeby w ogóle na takie zawody zostać wytypowanym? A nie zawsze się wygra ten dobrze "wyceniony" konkurs. W ogóle można nic nie wygrać
Kasę to się zbija owszem, jak się chodzącego top konia sprzeda... i czasem (a może nawet często) zawodnik nie ma wiele do gadania.
I z koni jakie znam, chodzących wysoko, rreprezentujących kraj - cóż, jak zawodnik sam nie ma innego źródła utrzymania to zazwyczaj dochody są z innych źródeł, np. sponsorzy, biznes rodziców, męża, etc.
rzepka, widac, ze nie masz bladego pojecia jak funkcjonuje sport. Ujezdzenie ma smiesznie niskie pule nagrod, tak samo wkkw. To skokowe konie maja szanse na siebie zarobić - aczkolwiek tez różnie bywa bo wystarczy pechowa zrzutka w konkursie z dużą pula i juz do wyjazdu sie doklada, nawet jak pozostałe konie pojda nizsze konkursy na platnych miejscach.
donkeyboy Ci pdosumowala skad kasa w ujeżdżeniu - nie z wygranych. I ja tam bym nie miala problemu z zostaniem koniem ujeżdżeniowym w nowym wcieleniu, bo jednak wiekszosc zawodników mega dba o konie i zapewnia im top warunki. Duzo wiecej patologii jest w stajniach handlowych - a to juz napędzają nie zawodnicy i sędziowie, tylko klienci (czesto amatorzy z kasą), bo oczekuja spektakularnego ruchu, ktory czesto jest wypracowany malo naturalnymi metodami. I w sporcie raczej nie punktuje, bo zwykle sa wtedy problemy z rytmem.
rzepka, ile razy w życiu miałaś realną styczność z wysokim sportem? Ale nie tak że sobie obejrzałaś PŚ na YouTube czy nawet MP z trybun. Ile razy, w ilu różnych stajniach brałaś udział w codziennym treningu koni na poziomie GP?
Mi się wyświetlił właśnie jakiś post bardzo ostro krytykujący te zawody, a zwłaszcza nową mistrzynię świata. W komentarzach ktoś zamieścił filmik z przybliżeniem na ostrogi zawodniczki: https://www.facebook.com/reel/1983367052215867
Zastanawiam się, czy można ocenić po filmie z jaką siłą taka ostroga jest przykładana do boków konia. Czy to są tylko muśnięcia czy faktycznie mocne dziuganie / wbijanie ostrogi w bok.
Zastanawia mnie to dlatego, bo sama od zeszłego roku nauczyłam się jeździć w ostrogach i uważam, że delikatność i precyzja tej pomocy jeździeckiej są naprawdę nieocenione. Tak, delikatność. Nigdy w mojego konia nie musiałam "wbić" ostrogi. Delikatne muśnięcie/przyłożenie są dla niego całkowicie czytelne.
Sama kiedyś byłam bardzo negatywnie nastawiona do ostróg.
Zastanawiam się, czy to co widać na filmie można z całą pewnością zakwalifikować pod bardzo mocne użycie tak jak robi to internet?
Ja nie jestem fanką dresażu i nie śledzę tej dyscypliny, ale ten urywek przyjazdu Sandry wklejony wyżej mi się podobał. No ale wracając do filmiku aktualnej mistrzyni - Wy potraficie ocenić, czy ostrogi są tu nadużywane? Bo ja - szczerze mówiąc - nie potrafię.
rzepka, Chciałabym wiedzieć, które konie ujezdzeniowe zarabiają kasę. Możesz podać jakieś sumy i imiona? Oczywiście przedtem odejmij od wygranych sumy wydane na zakup, utrzymanie, leczenie oraz na transport i wpisowe na zawody. Nie wiem czy na świecie znajdzie się chociażby 10 koni ujezdzeniowych, które zarobiły jakiekolwiek pieniądze po odjęciu kosztów. A i tych skokowych jest niewiele.
Meise, Becky Moody ma dosc ruchoma noge, podobnie jak Isabell Werth. Inna budowa i styl jazdy niz duza czesc holenderskich zawodnikow, gdzie lydki sa odstawione, albo niz Charlotte Dujardin ktora siedzi mocno na udach. Całościowo siedzi harmonijnie i wszystko dziala.
Totilas sprzedany za 10 mln euro, a ile zarobił -nie wiadomo.. A przy okazji - nie mial tak różowego życia, cyt: "Kolejne kontrowersje pojawiły się w październiku 2012 r., kiedy niemiecki oddział PETA złożył skargę prawną przeciwko Rathowi, Schockemöhle i Linsenhoffowi, twierdząc, że Totilas był maltretowany ze względu na stosowanie rollkuru podczas szkolenia i opieki nad koniem, który był przetrzymywany w boksie, odizolowany od innych koni". Niedawno pojawiło się też info o jakimś światowej slawie koniu którego zabito (!) lamiąc mu nogi linami żeby dostać odszkodowanie. Oczywiście to nie u nas, ale... Tak się zastanawiam... po co w ujeżdżeniu te wszystkie patenty- ostrogi, munsztuki, nachrapniki. Jeżeli da się jeździć bez tego - to znaczy, ze to nie jest do niczego potrzebne. A jeżeli się NIE DA jeździc bez tego -to znaczy, ze cała praca to zasługa patentów a nie konia i jeźdźca.Więc mam jeszcze prośbę do Was -tych, którzy startują w "wysokim" ujeżdżeniu: może ktoś wrzucić swój filmik jak przejeżdża cały program np GP bez ostróg, na zwykłym wędzidle lub nawet bez -jak A. Sałacki Na Czcionce? Pytam, bo ciekawa jestem. Sankaritarina -dzięki, ze tak śledzisz moje posty, widocznie trafiam gdzieś w czuły punkt🤣. A tak serio -jeżdżę klasycznie, mam starą ułańską szkołę jeszcze od mjr Adama Królikiewicza😀 To, ze nie mamy wędzideł i pracujemy z ziemi - niczego nie zmienia.I nie jestem przeciwna klasycznemu jeździectwu tylko znęcaniu się nad końmi. Tyle.
Ja kiedyś oszaleję w końcu jak kolejny raz ktoś wspomni p. Sałackiego i Czcionkę... Serio... pokazy które robił to wynik szkolenia na wędzidle, w tym na munsztuku...
Ja tam kilka koni startujących GP na zwykłym wędzidle widziałam - oczywiście nie mistrzowskich bo tam munsztuk jest obowiązkowy a przyjęcie munsztuka przez konia to wcale nie jest oczywistość. Są konie, w przypadku których to jest utrudnienie a nie ułatwienie jak lubią twierdzić niektórzy. Munsztuka też trzeba się nauczyć używać - nie jest to wcale takie ułatwienie - kto nie wierzy, niech kiedyś spróbuje.
A tu Sandra na Belli bez wędzidła i bez ostróg: https://www.facebook.com/reel/1167443177815922
epk, Otóż to. Pan Sałacki, wieloletni trener, zawodnik klasycznego ujeżdżenia, konie szkolone na wędzidle - ALE NIE - nieważne; ważne, że Czcionka na pokazie jedzie bez wędzidła.
rzepka, To może Ty wrzucisz swój filmik jak wykonujesz elementy ujeżdżenia na Twoich koniach? Bez wędzidła, z wędzidłem, nieważne. Może zatem pomożesz zawodnikom? Napiszesz do Sandry Sysojevy, że możesz poprawić jej "ogólny obrazek" na zawodach, skoro taki tragiczny? Dlaczego taka wiedza ma się marnować?
Akurat wrzucanie Pana Sałackiego jako kontrprzykład to trochę strzał w kolano 😉
Pokazy to można robić na wszystkim, jednak zawody to trochę inne wymagania.
Ja tylko wrzucę sławną Czcionkę bo może komuś sentyment zamydla oczy. Ja tu nie widzę tej mitycznej harmoni. Sporo usztywnien, błędów w wykonaniu elementów i jak jest pokazana na munsztuku to również problemy pyskowe. Więc w opowieściach drzewa sandałowego jak to drzewiej bywało naturalnie i etycznie to może brzmi cudownie ale w zestawieniu z materiałem wideo już tak pięknie nie jest.
To mi przypomina te historie jak to prawdziwym jeźdźcem skokowym polskim był tylko Jan Kowalczyk i że w ogóle, skoki się skończyły na Janie Kowalczyku, jaki Skrzyczyński, jaki Wojcianiec. Nikt nie ujmuje talentu, ciężkiej pracy włożonej w jeździectwo oraz pasji pana Kowalczyka, ale na te igrzyska nie przyjechała reprezentacja RFNu, no więc pytanie czy przy takiej konkurencji byłoby to złoto...