natgos
Konto zarejstrowane: 14 marca 2022
Ostatnio online: 04 czerwca 2026 o 13:24
Najnowsze posty użytkownika:
własna przydomowa stajnia
autor: natgos dnia 02 czerwca 2026 o 15:50
donkeyboy, ooo no to pod kątem koni zdecydowanie fajniejsze, spoko opcja też z montażem w grzywie bo wiadomo co konie potrafią nawet w kantarach odstawić, a to wygląda bezpiecznie. Jedynie większe ryzyko zgubienia, ale to mniejszy problem(chociaż te transpondery też nie są najtańsze 😉😉
własna przydomowa stajnia
autor: natgos dnia 02 czerwca 2026 o 15:40
donkeyboy, u nas obroża z transponderem, to jest dość duże i ciężkawe, ma z 10 cm dlatego dla koni to się raczej nie sprawdzi bo nawet do kantara średnio wygodne. Pewnie są jakieś systemy innych firm z mniejszymi 🤔
własna przydomowa stajnia
autor: natgos dnia 02 czerwca 2026 o 15:07
donkeyboy, mamy dla krów z DeLaval. Sypiemy do takiego „leja” paszę, krowy mają czytniki na obrożach. To, co będzie ograniczeniem przy koniach- nie bardzo sobie wyobrażam zamontowanie gdzieś tych czytników tak, żeby nie było ryzyka uszkodzenia się przez konia, ale może ktoś ma pomysł 😅 No i w stadzie wszystkie konie musiałyby jeść to samo chociaż może jest jakieś rozwiązanie i na to. Dawkę można ustawić indywidualnie, u nas jest tak, że sypie się mała ilość na raz i krowy zjadają w kilku porcjach dzienną dawkę, dzięki czemu też nie ma sytuacji, że któraś nie zdąży dojeść i zostanie „wykopana” ze stanowiska przez inną.
Bryczesy
autor: natgos dnia 26 maja 2026 o 07:58
Ollala, mnie psosy dla odmiany w ten sposób obcierają 😅 mam jedną parę więc może taki model, ale one są mega długie przez co zwijają się czasem w kolanie i właśnie te okolice mam poobcierane. Nie wiem o co chodzi bo ja jestem raczej wysoka, mam 172 cm i legginsy S a muszę je sobie zawijać albo zakładać na pięty żeby unikać właśnie tych obtarć. Zdarzyło mi się tak poranić też jeżdżąc na nieswoimi koniu- od innego siodła. Co ciekawe najlepiej mi się jeździ w tych szmatkach z temu/shein- kocham te legginsy, a są bardzo cienkie i w teorii łatwiej się poobcierać. 😅
Do gojenia polecam te plastry na odciski albo plaster granuflex, dużo szybciej mi się takie rzeczy goją pod opatrunkami hydrożelowymi i nic mi się nie uraża podczas snu czy noszenia ciuchów. 🙂 Wsiadam w nich również i da się jeździć mimo ran wojennych. 😜
SIODŁA
autor: natgos dnia 11 maja 2026 o 14:45
mindgame, Klinika Siodła ma komis
Kącik Ujeżdżenia
autor: natgos dnia 15 kwietnia 2026 o 12:09
keirashara, nic dodać nic ująć 🤷 jako laik jeżdżący amatorsko na zawody dla funu i śledzący wysoki sport z doskoku zauważam to, o czym napisałaś.
Maxima moim zdaniem wypada w odbiorze bardzo lekko i nie widać jazdy siłowej mimo przedziwnej budowy tego konia. Ma też według mnie naprawdę fajne i rytmiczne piaffy, od początku na to najbardziej zwróciłam uwagę. Nie wiem jak wygląda jej trening w domu, ale przynajmniej na zawodach wygląda to w moim odczuciu bardzo fajnie co nie jest wcale takie oczywiste patrząc po niektórych top jezdzcach i tym jak siłowa i toporna wydaje się jazda w ich wykonaniu.
Kącik Ujeżdżenia
autor: natgos dnia 15 kwietnia 2026 o 05:41
Przecież Sysojeva też wrzucała nawet chyba więcej niż jeden film jak jeździ wysokie elementy bez ogłowia i ostróg 😅 Do tego analiza ustawienia głowy, pyska i szyi po jednej klatce lub zdjęciu, mam nadzieję, że każdy wie, że koń podczas przejazdu się rusza? 😂 Jest taka pani, Nadine Lindblom, która promuje pracę liberty, konie bez niczego obok niej wykonują piaffy i wiecie co? Też mają położone uszy, trójkątne oko a nawet czasem klapią pyskiem. 😜 Ba, bywają ustawione za pionem!
I tak, w wysokim sporcie (i nie tylko niestety) nadal jest mnóstwo patologii i brzydkich obrazków, ale w moim odczuciu idziemy powoli w dobrą stronę, jest coraz więcej harmonijnych przejazdów bez koni spiętych jak guma w gaciach. Już chyba mniej chce się oglądać to, co było pożądane w czasach Totilasa a nadal to wygodnie on wypływa jako koronny argument w dyskusjach.
Dopasowanie siodła
autor: natgos dnia 09 marca 2026 o 20:36
Znacie kogoś kto skupuje używane siodła? Takie w dobrym stanie do dalszej sprzedaży, chciałabym się rozeznać, może prostsze to będzie niż sprzedaż osobie prywatnej.
Kącik Ujeżdżenia
autor: natgos dnia 07 marca 2026 o 07:17
donkeyboy,
elita17, takie mam wrazenie rowniez, i wkurza mnie ze tylko na ujezdzenie jest taki najazd ale na inne dyscypliny typu amerykański showing czy big lick to o tym nikt juz nic nie powie.
donkeyboy, zgadzam się, nawet nie trzeba szukać po Amerykach, dla mnie wystarczy obejrzeć zawody skokowe, zwłaszcza te wysokie. Wynalazki w pyskach, konie wyryjone i z rozdziawionym pyskiem przewalające się przez parkury bez żadnego poprawnego zakrętu… Dźwigniowe wędzidła + skośniki co chyba w ujeżdżeniu jest zabronione. Oczywiście nie wszyscy, żeby nie było, są też ładne obrazki, ale przez to, że to są zwykle konkursy na czas to wygląda jak wygląda i osobiście najbardziej takie przejazdy zapamiętuję. Myślę, że na ujeżdżeniu za takie coś sędziowie jednak dali by eliminację, chociaż system oceniania też tam ma swoje wady oczywiście, a ciekawe, że to właśnie w ujeżdżeniu szuka się najczęściej znęcania się nad koniem. 🙃 Żeby nie było - patologie są w każdej dyscyplinie, dziwi mnie taka wybiórczość i takie trochę polowanie na czarownice w dresażu.
Zadziwiające, nietypowe ogłoszenia
autor: natgos dnia 28 lutego 2026 o 07:22
Przepraszam za post pod postem, ale nie mogę już edytować a naprawdę chcę już zakończyć ten temat. Jeśli chcecie robić zeby bez znieczulenia - znajdziecie taką opcję i droga wolna, ani ja ani nikt inny wam tego nie zabronimy.
Jeśli chcecie, żeby powstał osobny zawód dentysty końskiego - może projekt obywatelski albo jakiś wniosek o rozszerzenie zakresu możliwości działań techników.
Jeszcze raz to powiem, według obecnych standardów zabiegi stomatologiczne u zwierząt zaleca się z uwagi na bezpieczeństwo pacjenta i operatora oraz wyższą jakość usługi robić w sedacji/znieczuleniu. Nie jest to prawo więc albo ufacie lekarzom (bo chyba w tym temacie wszyscy końscy lekarze zajmujący się stomą byli jednogłośni) albo nie i wybieracie sobie osobę, która wam odpowiada. I nie, lekarz z automatu nie zostaje specjalistą od zębów, ale odpowiada za siebie przed izbą i prowadzi dokumentację medyczną - dla klienta to naprawdę jest swego rodzaju zabezpieczenie w przypadku jakiegoś fakapu więc uważam, że im mniej takich wolnych zawodów wokół koni tym też dla Was jako właścicieli lepiej, ale nie będę już na siłę przekonywać bo każdy tu ma swoją rację, cieszy mnie jednak, że raczej większość się opowiedziała za dalszym korzystaniem z usług lekarza. Analogicznie jak sprawdzacie kowali? Pocztą pantoflową i test na własnym koniu więc naprawdę możecie to robić też teraz w przypadku zębów bo tak jak mówiłam tu pewnie kwestią sporną jest brak określenia jaką czynnością jest tarnikowanie i zakładam, że pani, która jest głównym tematem nie jest jedyną taką osobą. Niestety egzekwowanie nadużyć techników w kwestii weterynaryjnej jest trudne i co chwilę słyszy sie o technikach robiących za dużo a nawet z podrobionymi pieczątkami. Jak wyżej - jest popyt jest podaż, jeśli chcecie brać w tym udział to dla Was nie będzie konsekwencji tylko nie dziwicie się, że główna zainteresowana grupa zawodowa chce z tym walczyć, żeby zachować jakość swoich usług i wykonywać po prostu swoje obowiązki bo z tego żyją.
Jeśli tarnikowanie zostałoby zdefiniowane jako czynność kosmetyczna, która może być wolnym zawodem jak np. kowale - tak jak już to, co wspominałam czyli czyszczenie zębów małych zwierząt w salonach groomerskich, uważam, że powinny być jasno zaznaczone różnice między tym a badaniem i sanacją w znieczuleniu oraz możliwe powikłania takich działań, a dobrze wiemy, że żadna osoba robiąca takie rzeczy nie powie wprost co tu może pójść nie tak.
Zadziwiające, nietypowe ogłoszenia
autor: natgos dnia 28 lutego 2026 o 06:34
rudziczek, już się w tej kwestii wypowiedziałam - nie odbieram takim osobom wiedzy i umiejętności. Dla mnie zabiegi stomatologiczne to dział medycyny i jeśli powstanie zawód detysty, będzie wymagał tak jak technik chociaż papieru zdania egzaminu zawodowego- będziemy mogli się tylko z tym pogodzić. Obecnie wymaga zdefiniowania czy tarnikowanie jest czynnością lekarsko-weterynaryjną bo taki raczej muszą odbywać się pod nadzorem lekarza, powtarzam - to szara strefa i chciałabym żeby zostały wyjaśnione kwestie wykształcenia i zakresu usług pani, która zaczęła tę całą gownoburze. Technicy robili, robią i zapewne robić będą zęby, może i robią to osoby zupełnie randomowe, nie wnikam w to. Jest popyt jest podaż, ja swoich koni bym do testów dla takiej osoby nie dała. Ja wybieram lekarza (tak, też wzywam specjalistów i płacę, nie robię tego sama i nie mam z umówieniem wizyt żadnych problemów a mam 2 problematyczne w kwestii stomy konie i wymagają wizyt lekarzy z innych województw. Btw gdyby nie oględziny w znieczuleniu pewnie nie wiedziałabym jakie jeden z nich ma problemy).
Proszę już nie imputujcie, że lekarze nagle będą chcieli wygryźć kowali i fizjoterapeutów, tu jest kompletnie odwrotna sytuacja a postrzegacie to jakby lekarze wydzierali komuś teraz chleb.
Zadziwiające, nietypowe ogłoszenia
autor: natgos dnia 27 lutego 2026 o 08:30
Dobra ja jeszcze podsumuję bo przeczytałam swój post i może niezrozumiale się wyraziłam - właściciel oczywiście decyduje o własnym koniu, ale nie może podejmować decyzji o tym jak przeprowadza się dane procedury medyczne i dyktować tego lekarzowi. Ma prawo zgodzić się na zaproponowaną procedurę lub nie, ma prawo wybrać lekarza, którego sposób działania mu odpowiada. J/w są lekarze robiący korektę legalnie bez znieczulenia, na własne ryzyko, prawo tego nie zabrania - po co tu jeszcze dodatkowo ludzie bez uprawnień i jakieś kombinacje? Lekarz też was do niczego nie zmusi, przestawi za i przeciw, właściciel decyduje.
Jeśli powstanie w Polsce zawód dentysty końskiego to jako lekarze będziemy mogli sobie tylko ponarzekać, póki co dla mnie tu nie ma pola do dyskusji.
Zadziwiające, nietypowe ogłoszenia
autor: natgos dnia 27 lutego 2026 o 06:31
Dreamer113, dodam do tego, że właściciel decydujący o własnym koniu, do którego żywi mniejsze lub większe emocje według mnie jest jednak mniej obiektywny niż lekarz wykonujący swoją pracę. Mam nadzieję, że do tego wykonuje ją w oparciu o swoją edukację, evidence based Medicine, szkolenia i aktualne wytyczne a nie jak sugeruje randia o własne widzi mi się.
Do zostawiania szczepionek się nawet nie odnoszę bo to dowodzi tylko tego, że są lekarze profesjonalni i mniej profesjonalni. Zapewne tak samo jak prawnicy.
Teraz już serio się rozłączam 😁
Zadziwiające, nietypowe ogłoszenia
autor: natgos dnia 26 lutego 2026 o 21:19
randia, ale kto mówi o dodawaniu zabiegów do takiej listy? Jakie zabiegi chcemy według Ciebie tam dodać? Tarnikowanie chyba było jednak zawsze domeną lekarzy, kowale i werkowanie to dla mnie inna kwestia bo ten zawód istnieje długo i się chyba nikt tu nie ma zamiaru w to wtrącać. Ja nie twierdzę, że nie istnieją konie, które zniosą tarnikowanie bez znieczulenia bez szwanku i że za granicą się tego nie robi. W Polsce nie jest to po prostu uznawane za standard, sama mam takie zdanie, że porządna ocena jamy ustnej jest bez sedacji bardzo trudna i taka korekta według mnie nie ma sensu bo jest obarczona większymi ryzykiem błędu, a robi się na to na tyle rzadko, że zdecydowanie jestem za zrobieniem tego jak najdokładniej. Jak w postach wyżej - są w Polsce lekarze robiący to bez znieczulenia, na własną odpowiedzialność, czemu na siłę akurat z tych zębów chcemy zrobić jakiś zabieg kosmetyczny, który może robić każdy? Nie rozumiem. I ja nadal wracam do tego, że moim głównym zarzutem jest wyrywanie zębów. Na żywca. Oraz świadczenie usług bez uprawnień, to wymaga wyjaśnienia.
No właśnie szarą strefę mamy teraz bo podział tych obowiązków jest po prostu niejasny jak widać. I już się rozłączam bo temat w mojej ocenie jest wyczerpany.
Zadziwiające, nietypowe ogłoszenia
autor: natgos dnia 26 lutego 2026 o 18:16
randia, no tylko to wszystko jest trudne a weryfikacji, termin „krzywdzenie zwierząt” jest dość subiektywny. Dla jednego będzie to wyrywanie zębów bez sedacji (ja się głównie przyczepiam do tego szczerze mówiąc) a dla drugiego to będzie już grzebanie tarnikiem w ryju koniowi, który nie wie co się dzieje i może mieć po tym rysę na psychice czy nadwyrężony staw skroniowo-żuchwowy po walce z rozwieraczem. Akurat w kwestii zwierząt myślę, że zawężenie tego typu zabiegów do tego, co w prawie mamy czyli lekarz weterynarii lub technik pod nadzorem jest bardzo dobre i o ile rozumiem Twój punkt widzenia w kwestii zakazów tak nie wiem czy dla dobrostanu pacjentów, którzy nie umieją mówić i nie podejmują za siebie decyzji nie byłaby to bardziej słuszna droga.
Bez lekarza technicy nie mają możliwości prowadzić legitnej dokumentacji leczenia, która (popraw mnie z prawniczego punktu widzenia jeśli się mylę) byłaby ważna podstawą w dochodzeniu w przypadku spieprzenia czegoś przy zabiegu. A w przypadku technika i tak odpowiadałby przecież lekarz, o błąd w sztuce czy inne zarzuty.
Nadal uważam, że tańsza/droższa metoda działania w takich przypadkach powinna być proponowana przez osoby do tego uprawnione i ja wiem, że kwestii tego tarnikowania jesteśmy w szarej strefie czy to zabieg lekarski czy nie zabieg lekarski, według mnie jednak wymaga sedacji, a więc lekarski.
Zgadzam się w 100% w kwestii uświadamiania i edukowania, to jest najistotniejsze bo wtedy ludzie mają szansę wybrać mądrze.
Zadziwiające, nietypowe ogłoszenia
autor: natgos dnia 26 lutego 2026 o 15:57
karolina_, cały instagram opiera się na jej wykształceniu zagranicznym, część postów dotyczyła „badania rynku” w Polsce w kwestii przyjęcia idei robienia zębów przez technika. Jeśli z kimś pracuje to się tym nie chwali, a żeby coś było „pod nadzorem lekarza” toraczej powinna być zatrudniona u kogoś, żeby móc prowadzić dokumentację medyczną… Nie wygląda na to i mam nadzieję, że ktoś „wyżej” te wszystkie niewiadome zweryfikuje.
Zadziwiające, nietypowe ogłoszenia
autor: natgos dnia 26 lutego 2026 o 15:37
randia, całe clue, że w cenniku tej pani widnieje również usługa pod nazwą „wilcze zęby”. Co się z nimi robi chyba każdy wie… Jako weci walczymy też w medycynie małych zwierząt z czyszczeniem ząbków u groomera. Czy groomerzy mogą to robić? Teoretycznie mogą. Problem jest w reklamowaniu tego jak równie wartościową metodę co zabieg u lekarza weterynarii w narkozie, wykonany zgodnie z aktualną wiedzą. A raczej wygodne przemilczanie możliwych skutków ubocznych takich działań bez znieczulenia. Uważam, że standard sedacji do zabiegów stomatologicznych u koni, który w Polsce obowiązuje to jest dużo lepsza droga, to po prostu dokładniejsza i lepiej wykonana robota. Plus zrobiona u lekarza, który odpowiada przed izbą i jest jakakolwiek szansa, że poniesie konsekwencje swojej ewentualnej zepsutej roboty.
Zadziwiające, nietypowe ogłoszenia
autor: natgos dnia 26 lutego 2026 o 14:51
karolina_, trzeba byłoby zweryfikować czy tok szkolenia dentystycznego technika pokrywa się z wiedzą wymaganą dla technika weterynarii bo wydaje mi się, że może niestety niezbyt się to wszystko zgadzać, zwłaszcza że technicy uczą się o różnych gatunkach nie tylko o „equine dentistry”. Takie ryzyko wybierania szkolenia się w zawodzie, który w PL nie istnieje. Nie to, że szkoły dla techników w Polsce są wybitne i szkolą super zawodowców. 🙃 Zapewne musiałaby zdać egzamin zawodowy, niekoniecznie zaczynać szkołę od nowa. Wiedzy tej pani nie odbieram, być może wie więcej niż niejeden lekarz, jednak nadal rozbijamy się o samodzielne świadczenie usług, których nawet technik świadczyć samodzielnie w Polsce nie może.
Zadziwiające, nietypowe ogłoszenia
autor: natgos dnia 26 lutego 2026 o 14:16
karolina_, z tego co zrozumiałam ta pani nie ma nawet polskiego tytułu technika weterynarii, nie jest też lekarzem. Ten technik dentystyczny nie ma polskiego odpowiednika, a u nas zabiegi weterynaryjne może robić tylko lek wet i niektóre technik pod nadzorem lek wet. Ta pani działa z tego co rozumiem sama, nie pod skrzydłami lekarza więc mocno szara strefa, łagodnie mówiąc. Pojawiło się oświadczenie polskiego towarzystwa hipiatrów w tej sprawie, myślę, że wyczerpuje temat.
Dopasowanie siodła
autor: natgos dnia 06 lutego 2026 o 13:15
Cześć, jakie siodła mają kształt łeku zbliżony do tego na rysunku? Chodzi mi o firmy, konkretnie ujezdzeniowki. Z góry dzięki!
jakiego kiełzna używacie/ WĘDZIDŁA - rodzaje, zastosowania, spostrzeżenia
autor: natgos dnia 09 sierpnia 2025 o 10:39
Meise, łańcuszek przy baucherze jest bez sensu, jego funkcja to zapobieganie efektowi gagu i zrotowaniu wędzidła w przypadku wędzideł dźwigniowych. Przy baucherze jeśli w ogóle zrobi cokolwiek to na logikę jedynie zniweluje to co ma w założeniu robić baucher czyli równie dobrze wtedy można założyć zwykłe wędzidło bez podwieszenia.
Oficerki
autor: natgos dnia 27 lipca 2025 o 08:24
kotbury, dzięki za rekomendację, szukam właśnie budżetowych na co dzień, które się za szybko nie rozwalą
Oficerki
autor: natgos dnia 26 lipca 2025 o 07:44
Waderka110, jak potrzebujesz tanie oficerki syntetyczne, to poczekaj tydzień - dwa bo wchodzimy z nową marką i będą, a przynajmniej sprawdzone, nietoksyczne i z gwarancją.
Jadą do nas z Niemiec. Będę poniżę 600pln za legitne oficerki. zamek z tyłu z gumą, sznórówka elastyczna z przodu w zgięciu.
kotbury, jest szansa na linka do sklepu albo więcej info?
paszport konia- co i jak?
autor: natgos dnia 16 lipca 2025 o 15:11
keirashara, udało mi się dodzwonić i Pani ze związku powiedziała, że nie ma obowiązku zmiany danych w takim przypadku, zwłaszcza przy dwuczłonowym nazwisku.🙂 Wysłałam jej nowe dane mailowo, w ich bazie będzie zaktualizowane, a paszporty mogą zostać tak jak są. No cóż, zobaczymy 😇 zawody zweryfikują, będę się powoływać na to co usłyszałam, a jak będą duże problemy to wrócę do tematu.
paszport konia- co i jak?
autor: natgos dnia 16 lipca 2025 o 10:12
-Alvika-, keirashara, no właśnie ja mam teraz dwuczłonowe więc w teorii nadal to co jest w paszporcie obowiązuje częściowo. Jeszcze dopytam keirashara, czy pamiętasz papierologię przy takiej zmianie? Formularz zmiany właściciela i mam się podpisać w obu rubrykach- ja z przeszłości i ja teraz? 😂 Bo głównie o tę kwestię mi chodzi, a zależy mi na czasie bez dosyłania pierdyliarda formularzy… Odpowiedzi od ozhk nie dostałam a telefon głuchy, jeszcze dziś będę próbować się dobić.
paszport konia- co i jak?
autor: natgos dnia 15 lipca 2025 o 13:49
keirashara, dzięki! Ostatnio w innej sprawie miałam spory problem z dobiciem się tam, więc stwierdziłam, że najpierw upewnię się tutaj 😁
paszport konia- co i jak?
autor: natgos dnia 15 lipca 2025 o 13:20
Pytanie o zmianę danych właściciela w paszporcie. Właściciel się nie zmienił, zmieniło się po ślubie nazwisko na dwuczłonowe. Nie wiem czy bym się tym w ogóle przejmowała, ale jeden z koni startuje. Do tej pory nikt na to nie zwrócił uwagi, ale może do czasu. 😅 Zastanawiam się jak traktuje to związek, pewnie normalnie opłata i wypełnienie wniosku jak do zmiany właściciela? Ktoś to może robił? Postanowiłam podpytać zanim zacznę się dobijać do OZHK.
własna przydomowa stajnia
autor: natgos dnia 01 lipca 2025 o 21:20
Malena, kerbl ma podgrzewane poidła, u mnie się sprawdzają super. Do tego kabel grzewczy, elektryk mi też zamontował termostat, kabel grzewczy włącza się sam jak temperatura spadnie do wybranej. Do tego otuliny na rury i nic mi w poidłach jeszcze nie zamarzło. 🙂 Co do mat kilka stron wcześniej była dyskusja na ten temat, opinie podzielone 😉
własna przydomowa stajnia
autor: natgos dnia 28 czerwca 2025 o 20:44
MustangTop, ale serio, takiego obrzydliwca i syfiarza to przez 20 lat kontaktu z końmi nie spotkałam 😂
Update - goła posadzka zadziałała jak złoto, nagle da się sikać na dworze, choć chłopcy mocno obrażeni 😁 na jesień i zimę wrócę do ściółki i myślę, że tak będzie optymalnie, choć jeszcze przemyślę maty👌
własna przydomowa stajnia
autor: natgos dnia 27 czerwca 2025 o 13:46
LSW, lhp, dlatego mam stajnię, co by sobie w komforcie konia zimą ogarnąć, boksy pełnią funkcję wiaty póki co więc likwidacja odpada. Chociaż może „zlikwiduję” ją na letni czas, przynajmniej w ciągu dnia, i tak wybierają spanie pod chmurką. Zimą nie było aż takich problemów zapachowych, samo sprzątanie dla mnie przy dwóch koniach to nie problem, idzie szybko, dopóki nie zaczynają się cuda z codziennym myciem i próbą usunięcia fetoru 😅 mój młodziak zaczął załatwiać się w boksie niedawno, więc jego to myślę uda się oduczyć, gorzej ze staruchem, który sam się boksuje na noc mimo ciągle otwartych drzwi i ja mam wrażenie, że im bardziej tam śmierdzi, jest mokro i brudno tym jest mu lepiej 🙃 co najlepsze, rzadko tam się kładzie, po prostu w tym syfie uprawia relaks i drzemki na stojąco
własna przydomowa stajnia
autor: natgos dnia 27 czerwca 2025 o 10:00
TRATATA, na to właśnie liczę. Dziś sprzątnęłam wszystko, wymyłam, mają bana na stajnię aż wyschnie posadzka i zobaczymy.
własna przydomowa stajnia
autor: natgos dnia 27 czerwca 2025 o 07:30
Sama rozważam maty, ale boję się, że jak u Mika99, i tak będą sikać w boksie a jak mam jeszcze dodatkowo dźwigać maty żeby wymyć pod nimi to już sama nie wiem, plus nie jest to tania impreza. Już nie mogę wytrzymać, teraz latem jest przy codziennym sprzątaniu taki smród, że nie do wytrzymania, jakbym co najmniej sprzątała raz w miesiącu a nie codziennie, potrafią przyjść z pastwiska wylać się do boksu i wyjść. Jeszcze jeden ma cushinga i mimo leków tego moczu jest morze. Boksy mają otwarte cały czas, chodzą wolnowybiegowo. Na nic zmywanie podłogi, sucha dezynfekcja idzie na kilogramy, nadal smród okrutny. Póki co wywalam słomę, zostawię na jakiś czas gołą posadzkę i zobaczymy (i tak tam nie śpią, to tylko toaleta 🙃😉. Musiałam się wyżalić, może ktoś jeszcze coś doradzi oprócz mat. 😅
własna przydomowa stajnia
autor: natgos dnia 12 maja 2025 o 15:08
melehowicz, kuwetę budowlaną właśnie mi rozwaliły 😅 jeden wlazł do środka i wybił kopytem dziurę więc chyba nawet wstawienie w opony by tego nie uratowało 😅
własna przydomowa stajnia
autor: natgos dnia 12 maja 2025 o 07:17
Dzięki za odpowiedzi, właśnie naczytałam się o tym cynku i zwątpiłam. TRATATA, no właśnie w okolicy nic zdatnego, ale poluję dalej, ponoć zaskakująco chodliwy towar. 😅 Jeszcze uruchomiłam znajomego hydraulika, może mu się trafi jakiś remont łazienki i ktoś będzie chciał się pozbyć starej wanny bo to byłoby zdecydowanie najwygodniejsze w higienie i obsłudze.
własna przydomowa stajnia
autor: natgos dnia 09 maja 2025 o 10:11
Czy ocynkowane balie/wanny nadają się na poidła dla koni? Szukam żeliwnej wanny, ale w okolicy nic używanego, a cena takiej ocynkowanej nawet nowej jest dużo korzystniejsza, tylko zastanawiam się nad bezpieczeństwem takiej wody stojącej w ocynku 🤔 z góry dziękuję za odpowiedzi!
Jakie pasze dajecie swoim koniom?
autor: natgos dnia 28 marca 2025 o 07:02
Vct0171, Mesz stosuję, u nas wylizywane wiadra, konie bardzo go lubią. Zapach rzeczywiście specyficzny, ale obstawiam że to mix suszu jabłkowego i ziół bo mój mesz samoróbka na podobnej bazie pachnie bardzo podobnie. To jest proszek więc szybko pęcznieje, nawet nie w takiej ciepłej wodzie. Minus- melasa w składzie prawie wszystkiego, ale póki co nie znalazłam nic dającego lepsze efekty (mówieę i o meszu i o paszach i suplach - wyniki badań, smakowitość plus wygląd i samopoczucie koni) z darmową dostawą i bardzo uczciwym systemem lojalnościowym.
Z musli testowałam tylko Candy i sensitive - struktura i smakowitość bardzo dobra w mojej ocenie, u nas wypada też mega wydajnie bo małe porcje dają super efekty.
Wcześniej testowałam eggersmanna(problemy z dostępnością), mebio(nie chciały jeść) , hovelera(super się sprawdzał, ale ceny plus dostawy mnie trochę zabiły…) i póki co biofeed wygrywa i finansowo i w kwestii wyboru koni.
jakiego kiełzna używacie/ WĘDZIDŁA - rodzaje, zastosowania, spostrzeżenia
autor: natgos dnia 16 marca 2025 o 20:17
saganek, ja lubię te z fagera mimo ceny bo mają dosc cienki ścięgierz, ale to rzeczywiście trochę alla oliwka(bardziej w sumie alla D-ring) jeśli chodzi o boki. Mimo wszystko tu działa dźwignia więc może nie będzie efektu stępienia. Niestety tu będzie nieruchomy „pierścień”niezależnie od firmy, więc jeśli to się nie sprawdza u Was to rzeczywiście niekoniecznie może być idealna opcja, ale fagery można brać na testy (w GNL czy fitmyhorse) więc ewentualnie można sobie sprawdzić i zwrócić, zawsze większość kasy wróci do portfela. Wstawiam fotkę podwójnie łamanych, ja mam ten z rolką. 🙂 Ostatecznie w sumie wielokrążek ale z założonym łańcuszkiem żeby zniwelować efekt gagu 🤔 ale to już ktoś mądrzejszy musiałby się wypowiedzieć 😅
jakiego kiełzna używacie/ WĘDZIDŁA - rodzaje, zastosowania, spostrzeżenia
autor: natgos dnia 16 marca 2025 o 13:30
saganek, zgadzam się z wistra, w kwestii wielokrążka. Często polecany tutaj kimblewick może się zdecydowanie lepiej sprawdzić, specjalistą nie jestem, mówię wyłącznie z doświadczenia własnego (przerobiliśmy podobne problemy jak opisane) 🙂 u nas dał efekt wow, w końcu nie trzeba było dźwigać. Koń zadowolony a ja bez zakwasów😅 a mój to silny zawodnik na ręku.
Konie z zespołem Cushinga i insulinoopornością
autor: natgos dnia 14 marca 2025 o 15:13
Iza, z podawaniem o stałej porze jak wyżej - przy okazji posiłku choć polecam poprosić, żeby te leki dawać w czymś (mam cushinhowca w stajni i podaję zazwyczaj w kawałku wydrążonej nożem marchewki). Raz w kulce z mokrej paszy rozgryzł tabletkę więc już się nauczył, żeby uważać na to co w paszy jest. 😉 dostaje dość obfite posiłki na mokro więc wrzucić do posiłku to też bym się raczej nie odważyła więc wszystko zależy co Twój koń je. Tu się bez udziału obsługi stajni tak czy siak raczej nie obędzie. Co do samego leku nie obawiałabym się - tu nie było problemu z dawką, pierwsza ustalona(1 tabletka 1mg dziennie, miał naprawdę kosmiczne wyniki) dała super efekt i w samopoczuciu konia i w wynikach kontrolnych. Póki co tfu tfu skutków ubocznych z właścicielką nie obserwujemy, jest leczony 4 miesiące.
Ogon
autor: natgos dnia 13 marca 2025 o 12:10
lacuna, u mojego z podobnym włosem (strasznie mnie to irytowało dlatego też szukałam czegoś takiego) sprawdza się JumpIt Detangler, daje efekt takiego śliskiego, dociążonego włosa i nawet u wolnowybiegowca efekt utrzymuje się kilka dni po spryskaniu, dla mnie top odżywka aktualnie. 🙂 Olejki u nas średnio coś dały, przerobiłam też tańsze opcje „ludzkie” i polecane końskie odżywki, jedynie psikacz Leovet dla siwych koni dawał podobny, ale słabszy efekt.
żel, żele, podkładka, podkładki, futerko pod siodło
autor: natgos dnia 25 lutego 2025 o 19:03
faith, jeśli szukasz typowej korekcji to może podkładka Prolite, mają dwie wersje (dwie kieszenie lub trzy po jednej stronie). Jest cienka więc nie ciśnie w łęku, mi bardzo pasuje i spełnia swoje zadanie, my potrzebowaliśmy jednostronnej korekcji przodu i lekkiego podniesienia tyłu, mam tę z trzema kieszeniami. Kupiłam z Fitmyhorse i myślę, że jest warta uwagi.
SIODŁA
autor: natgos dnia 19 lutego 2025 o 07:08
karolina_, ja sprzedałam Beauty ostatnio za 550 zł, poszło do szkółki. Szczerze dobrze wspominam to siodło, moje było troszkę młodsze bo miało z 12 lat 😅. Jak na taką cenę (wtedy to chyba zapłaciłam z 800 czy 900 zł i to w jakimś zestawie z puśliskami itp.) to było naprawdę spoko i o dziwo fajnie leżało na moim ówczesnym koniu, aczkolwiek wtedy saddlefitter to był jednak luksus poza moim zasięgiem, w każdym razie koń nigdy nie narzekał, a jeździłam sporo, mimo że za stodołą. Tylko moje było poobcierane, miało zmęczone życiem przystuly i lekko pękniętą skórę na siedzisku więc jeśli Twoje jest w lepszym stanie to myślę, że znajdziesz kupca nawet za trochę wyższą cenę. Na moje obecne konie nijak nie pasowało, a szkoda bo sama bym sobie je zostawiła w tereny. 🙂 Ale fakt, skóra jakości marnej plus to jest mix z syntetykiem więc no kokosów bym za nie nigdy nie zawołała chociaż obecnie jest oczywiście droższe niż x lat temu.
Ustawa o rejestracji i identyfikacji zwierząt. Obowiązek zgłoszenia siedziby stada i koni do ARiMR
autor: natgos dnia 18 lutego 2025 o 13:23
xxagaxx, no właśnie właścicielka poprzedniej stajni zwodziła nas w kwestii podania numeru gospodarstwa, aż w końcu przyznała się, że nie zgłosiła go wcale 😒 stał tam w momencie wejścia obowiązku wpisywania, więc zakładam, że nie widnieje nigdzie w ogóle.
Dziękuję, mój mąż będzie dziś w agencji więc może ktoś będzie w stanie pomóc, jeśli nie to wbiję po prostu ujawnienie, chociaż tam wynikało z tego, że to zgłoszenie konia jakby do wystawienia paszportu, albo może ja źle zrozumiałam. Trochę się gubię w tych formalnościach, mam nadzieję, że ktoś z ARiMR się wypowie konkretnie.
Ustawa o rejestracji i identyfikacji zwierząt. Obowiązek zgłoszenia siedziby stada i koni do ARiMR
autor: natgos dnia 18 lutego 2025 o 07:23
Mam pytanie odnośnie przypisywania koni do stada - mój przeszedł bez problemów, zrobiłam przemieszczenie i jest okej. Co do drugiego- koń koleżanki utrzymywany grzecznościowo jako towarzystwo dla mojego, problem jest taki, że w poprzedniej jego stajni olali przepisy i nie był przypisany do nich. Czy teraz muszę zrobić ujawnienie w bazie, mimo że ma paszport? Czy kontaktować się z ARiMR bezpośrednio i nie da się tego załatwić zdalnie w IRZ? Z góry dziękuję za odpowiedzi.