Hej,
w związku z beznadziejnością sytuacji (zamknięcie stajni i konieczność wyprowadzki ASAP) mocno rozważam postawienie przydomówki na 3 konie.
Temat jest szybki, jestem na etapie szukania projektu, nie wiem nawet jak chce zeby to wyglądało, nie wiem co potrzebuje mieć i gdzie się zgłosić.
Konie to właściwie emeryci więc nie potrzebuje żadnej szczególnej infrastruktury.
Ile łąki na taką ekipę potrzeba? Jak cenowo można się zamknąć w postawieniu takiego przybytku? Co dać na posadzkę?
Jakieś tipy, lifechangery które moglibyście dać komuś kto aktualnie nie wie jak się nazywa?
michelle1992, jak na szybko to postawiłabym im wiatę
koniecznie zrobić podłoże antybłotne przy paśnikach czy miejscach najczęściej deptanych
Rejestrujesz się w armir - najpierw jako producent, potem zakładasz numer siedzibę stada i przypisujesz konie, pracownicy w agencji raczej prowadzą za rękę w tym procesie
michelle1992, Im starsze konie tym trudniej znoszą chów bezstajenny. Proponowałbym co najmniej stajnię angielską. Do takiej stajni potrzeba wybieg nie mniej niż ok 400m2taki wybieg może być użytkowany tylko 3 miesiące w roku , pozostałe 9 miesięcy konie mogą być na pastwisku o powierzchni co najmniej 1 ha (im więcej tym lepiej). Przydałaby się wiata i/lub wiata na sprzęt, pasze, siano, słomę lub inną ściółkę. Do obornika może być jakiś silos zabezpieczony folią przed przeciekaniem do gruntu.
Pati2012, tak, formalnościami z armirem już się zajęłam, czekam na odpowiedź
melehowicz, biorę pod uwagę tylko angielkę, dla dwóch dużych koni boksu 3,5 x 3,5 i dla jednego przykurcza 3,5 x 3. DO takiego standardowego "wypasu" mam łąkę o powierzchni 2tys m2 (wybieg zimowy, z sianem), do tego zaraz przy posesji mam jeszcze dwie łączki, które mogę wydzierżawić (każda po ok 1,5tys m2).
Troszkę dalej jest rolnik, który nie użytkuje swoich pól i tam już kilka ha do "przytulenia".
Jak sobie radzicie z obornikiem? ktoś od was odbiera? może ktoś kupuje?
michelle1992, Na takim areale to trawy nie będzie tylko wybiegi. Jeśli chcesz mieć łąkę to potrzebujesz ok 1 ha na konia przy dobrej klasie ziemi i sianej runi. Jeśli to nieużytek, a chcesz na nim żywic konie to min. 2 ja na sztukę. Założenie dobrego pastwiska trwa min rok.
michelle1992, obornik bierze ode mnie okoliczny rolnik i mam za to słomę, zabiera co 2 tyg, jest czysto i miło😁 od koleżanki zabiera nadleśnictwo i ma za to sadzonki, też fajna opcja.
Dla mnie największy problem to przechowywanie siana, bo nie mam stodoły i muszę jeździć po małe ilości, czyli często.
Emerytka1, tak, tak jak napisałam. 2tys m2 to wybieg, dodatkowo mam dwie łączki po sąsiedzku na których jest trawa, nadałyby się na krótki wypas, duże łąki mam możliwość poddzierżawić od okolicznego gospodarza (nic tam aktualnie nie trzyma, kiedyś miał konie i krowy, łąki ładne zadbane i obsiane trawami pastwiskowymi), dużo tego jest, myślę, że przynajmniej z 10ha
Evka, będę musiała pomyśleć, ja moje mam na trocinach więc też mniej chętnych może być.
Często to znaczy ile? Co tydzień? częśćiej? Ile masz koni?
Ja ze względu na brak jakiegoś tura czy innej ładowarki będę najprawdopodobniej skazana na kostki, smutno mi z tego powodu trochę bo jednak balota postawisz i masz spokój na kilka dni... planuję zrobić przedłużony dach aby można było część siana składować blisko stajni, na resztę mam miejsce w budynku gospodarczym.
Ewka jak chcesz napisz na priv to ci wyślę zdjęcia - kupiłam podwyższony jakby garaż blszany wiatę - koszt nie był zawrotny a pięknie upcham tam ponad 300kostek siana
Jeszcze panowie to postawili w parę godzin super sprawa !
michelle1992, Na takim areale to trawy nie będzie tylko wybiegi. Jeśli chcesz mieć łąkę to potrzebujesz ok 1 ha na konia przy dobrej klasie ziemi i sianej runi. Jeśli to nieużytek, a chcesz na nim żywic konie to min. 2 ja na sztukę. Założenie dobrego pastwiska trwa min rok. Emerytka1, nie zgodzę się, u mnie 3 konie mają niecałe 2,5 ha (pewnie koło 2,3) zadbanego pastwiska, dostęp w sezonie praktycznie całodobowy, klasa ziemi IV, i dużo zostało niezjedzonego na jesień. Przed sezonem są zamykane na zimowym padoku, żeby tam trawa mogła odrosnąć. W tym sezonie będą na tym 4 konie, także myślę, że albo wyjdzie na styk albo trzeba będzie zrobić przerwy techniczne (tj zamknąć na zimowym) aby trawa mogła się odbić. Dużo też zależy od tego jak suche jest lato, jak będzie padało to jestem spokojna, jak będzie tak jak ubiegłe lata, zwłaszcza sezon 2024, to będzie słabo bo wtedy praktycznie 3 bite miesiące nie było u nas w ogóle deszczu i smaliło po 30 stopni, w takich warunkach niestety i na dużo większym arealne nie będzie trawy, bo nawet tam gdzie nie było koni trawa nie rosła i była żółta, jak na stepie.
michelle1992, Siano w balotach spokojnie ręcznie ogarniesz. My przez lata ręcznie ogarnialiśmy dopiero jak przeszliśmy na sianokiszonkę, to potrzebny okazał się sprzęt. Ja na 3 konie mam stały padok około 0,7ha, plus 3x po hektarowym pastwisku. Stajnia stoi, ale boksy otwarte stale, tylko w nich jedzą. W tym układzie przy 3 koniach trawy nie przejadają, mimo bardzo słabej, piaszczystej ziemi. Mają ją cały rok, zimą też wychodzą na pastwiska grzebać w suchej trawie i chwastach/krzakach wiec mają zajecie dla mózgu 😉 Ja preferuję brak ściółki w boksach, tylko maty, bo inaczej robią tam sobie kibel, a tak to wychodzą i załatwiają się przed stajnią w piach, wtedy w stajni mają czysto i sucho. Co mogę na pewno BARDZO polecić to zrobienie podgrzewanego poidła. Stawiając stajnię od początku i tak będziesz pewnie ciągnęła wodę i prąd to od razu zrób sobie podpięcie w taki sposób, żeby takie poidło założyć. To totalny game changer jest jeśli chodzi o codzienną opiekę zimą.
michelle1992, jeśli chodzi o siano w kostkach to polecam wcześniej się rozeznać w okolicy czy ktoś w ogóle robi siano w kostkach. Też myślałam że będę mieć kostki ale zderzyłam się z rzeczywistością i musiałam jednak zacząć kupować w balotach.
michelle1992, mam 8, z czego 4 to kuce trzymane osobno od dużych i dostają siano w kostkach, 4 "duże" dostają baloty - mam szczęście, że mi przywożą na telefon po 2 baloty 140cm, gdzie jeden trafia pod paśnik od razu, drugi czeka poza ogrodzeniem przykryty plandeką. Ten drugi muszę wtoczyć ręcznie i sama tego nie zrobię niestety. Wołam chłopaków😉
Kostek dla kucy schodzi 1-2 dziennie, ale one są bez trawy. Baloty zależy od pogody, co 3 dni zimą, co tydzień latem. Do tego 2,5 ha plus kwatera zimowa.
zembria, tak, jeszcze nie wiedziałam jak to wszystko ma wyglądać ale już byłam pewna, że poidła tylko podgrzewane 😅 Z samymi matami będzie problem bo moja osobista księżniczka robi tylko na trocinki i tylko w boksie ale biorę to już na klatę, że takie rozkapryszone dziecko.
Fatalita, Robią robią, już wczoraj widziałam. Cenowo oczywiście mniej korzystnie niż balot ale cieszę się, że jednak jeszcze można taki archetyp zakupić.
Evka, Muszę to jeszcze przemyśleć z tym sianem 😀
Raju, wczoraj jak stanęłam pod ścianą to czułam tylko złość, smutek i strach a dzisiaj czuję tą ekscytację na nadchodzącą przygodę. Dziękuję Wam 💗
A sprawdzałaś czy i gdzie na działce tę angielską stajnię możesz postawić? To jest budynek inwentarski, uzyskanie pozwolenia na budowę zajmie ze 3 miesiące jak nic, pod warunkiem że masz już odpowiednie warunki zabudowy lub obowiązuje MPZP.
Rozważyłabym teraz na sezon ciepły np. wiatę - przy spełnieniu pewnych warunków nie wymaga nawet zgłoszenia i nikt się nie przyczepi.
Siano w balotach da się ręcznie, ale musisz sobie je jakoś sprytnie składować żeby je rozsądnie przetransportować, bo pamiętam, że jak toczyłam swoje 150 m po łuku i nierównym, to było ciężko. Ja baloty trzymam pod flizem na plastikowych paletach i w tym roku strat mam zero, super się przechowało.
Przy małej przestrzeni polecam paśnik dzwon - można go stawiać za każdym razem w innym miejscu i nie robi się takie błoto, można też dokładnie wysprzątać.
randia, do 35m2 nie muszę mieć ani pozwolenia ani nawet zgłoszenia. Moja stajnia w pierwszym rzucie ma mieć wymiar 10 x 3.5 więc idealnie by się wpasowalo ale i tak w sobotę jestem umowiona z osobą kompetentną ustalić co i jak 🙂
A czy ktoś mógłby mi powiedzieć jak jest z płytami obornikowymi? Muszę mieć? Nie muszę?
michelle1992, Błędnie interpretujesz przepisy. Do 35m2 rzeczywiście nie trzeba zgłoszenia ale dotyczy to budynków gospodarczych a nie inwentarskich. ponadto budynek gospodarczy można postawić w obrębie działki siedliskowej -czytaj obrębie siedliska(może w to wchodzić kilka działek ewidencyjnych. Składowanie obornika na szczelnej folii nie dłużej niż 6 miesięcy wypełnia wymogi.
melehowicz, Masz rację, wyszło na to, że interpretuję przepisy wyłącznie na moją korzyść 🙃
W sobotę jestem umówiona z architektem i kierownikiem budowy, będę się starała o pozwolenie na budowę, w razie wu zrobię wiatę a konie będą wolnowybiegowe co też rozwiązałoby problem z obornikiem.
Skoro i tak muszę się starać o pozwolenie na budowę to wplanuję sobie też zadaszone i utwardzone miejsce na mały magazyn siana i takie samo na magazynowanie obornika (planuję to robić w workach szczelnych budowlanych, konie na trocinach więc będzie tego mniej niż typowego obornika ze słomy).
michelle1992 Hmm. Tylko wiata nie rozwiąże problemu z obornikiem. Albo inaczej - jak miałaby to rozwiązać?
I tak, polecam zaprojektować miejsce składowania siana i słomy🙂 Nawet kosztem czegoś, to naprawdę ułatwia życie na stajni. Wystarczy w sumie jak to będzie taka halo-wiata z izolacją od spodu. - chociaż w jednej stajni mieliśmy baloty pod flizem i na paletach - i to też dało radę, nawet nie kojarzę, żeby były jakieś duże straty. Ja mam stodołę, także mogę się zatowarować na cały rok.
Tylko uwaga na blaszane garaże tj. polecam tam przemyśleć sprawę wentylacji, bo taki blaszak nagrzewa się błyskawicznie. Samozapłon bądź pleśnienie siana. Od spodu należałoby zrobić jakąś izolację (palety, coś takiego).
edit, bo zjadło mi posta o_O
Z obornikiem w tym roku u mnie słabo, bo się wykruszyli odbiorcy, ale mam nadzieję, że się jakiś znajdzie. Zwykle odbierali lokalni rolnicy właśnie.
Ile balotów siana liczyć na 2 duże konie i średniego kuca? Balot na tydzień w lecie, coś takiego...?
Chyba dojrzewam do balotów 😀
michelle1992, worki budowlane?
Masz na myśli big bagi?
Na twoim miejscu zrobiłabym research w kwestii odbioru obornika.
U mnie nie ma chętnych na czysty ani na taki z trocinami.
michelle1992, Przemyśl też koniecznie w projekcie jakieś miejsce z równą utwardzoną posadzką, dobrym oświetleniem i możliwością podłączenia urządzeń elektrycznych. Takie miejsce dla weta czy kowala. To ważne, żeby mieć taką bezpieczną przestrzeń do zabiegów tego typu. Sankaritarina, Zalezy jakiej wielkości baloty. U mnie 120 siano na 2 konie szło około tydzień właśnie zimą, latem mniej. Baloty 130 sianokiszonki (ona bardziej kaloryczna i sycąca jest) na 3 konie idą w 8-10 dni w zależności od pogody. Latem bywa bardzo różnie, raz mają faze że nie spojrzą nawet w stronę paśników przez kilka dni, a czasem nie chcą iść na trawe i stoją i żrą kiszonkę 🤷
LSW, Te baloty 120 czy większe? Są w sumie jakieś większe?
zembria, Nie zastanawiałam się nad wielkością jeszcze (na razie robię orient kto mi to przywiezie i mniej-więcej ułoży). No to w sumie dobre zużycie. Myślałam, że zwykle schodzi więcej.
Sankaritarina, nam w tym roku facet zwijal 150 cm. Ale ja nie polecam - nie da sie tego samemu postawic. Jak zdjemie Ci sie z traktora "na leżąco" to masz pozamiatane, musi przyjsc pomoc druga osoba.
Sankaritarina, Stajenka będzie drewniana na betonowym fundamencie, sama też mam duży budynek gospodarczy a przy stajni chciałabym mieć taki mały magazynek na baloty np. na tydzień żeby nie latać z nimi przez całe podwórko. W życiu nie chciałabym blaszaka, jakbym chciała te konie upiec to bym je spakowała do Rawicza 🙂
Jako ściółka będą trociny więc też nie widzę większego problemu z przechowywaniem bo są paczkowane. Iskra de Baleron, konkretnie nazywa się to worki budowlane na gruz, są z takiej grubej folii, szczelne, dużo grubsze niż typowe worki na śmieci. Zapobiegały by odciekom a i tak kładowane pod dachem. zembria, planuję zrobić przedłużony okap na jakieś 2-3m właśnie po to, żeby mieć miejsce gdzie w razie niepogody chociaż wyczyszczę czy na wizyty kowala. Będzie tam doprowadzona na myjkę i prąd na ewentualne sprzęty (jeden z koni wymaga inhalacji).
Sankaritarina, Dużo też będzie zależało jak zorganizujesz zadawanie siana. Siatki, paśniki itp. Żeby minimalizować straty. Ostatnio postawiłam z braku czasu 2 baloty po prostu, niby w paśniku, niby w siatkach, ale nie miałam jak organizacyjnie zrobić tego tak, żeby to co z siatek wywloką nie zostało podeptane i sporo się przez to zmarnowało. Po zjedzeniu tych 2 balotów jak sprzątałam pod paśnikiem to było prawie 8 taczek, także to bardzo dużo jest. Mimo, że ja tam mam maty położone, a same baloty na paletach stały, to Jaśnie Panowie zdeptanego już nie zjedzą 😉 Na co dzień pakuję siatki, a siatki są w skrzyniopaletach plastikowych przypięte, to co wypadnie/wyciągną zgarniam na bieżąco i wrzucam z powrotem do skrzyni. Dzięki temu z balota mam prawie zerowy odpad, po 1-2 będzie tego łącznie niecała taczka.
a tak z ciekawości ile wynosi was miesięcznie +- takie utrzymanie przydomowo?
Nie licząc dodatkowych pasz, supli czy dodatkowych kosztów jak kowal i wet
michelle1992, przemyśl tę kwestię worków. Ja mam 3 konie w tym jednego kuca 140 i codziennie zbieram taczkę kup z górką. Moja taczka ma 300 litrów - a to są tylko kupy, bez ściółki. Nie wyobrażam sobie za bardzo pakowania tego do worków - strasznie czasochłonne by to było. Jak jest mokra pogoda, to ta taczka jest taka ciężka, że ledwo daję radę ją pchnąć. Ta płyta obornikowa, to szczelne miejsce do przechowywania, nie musi być wypasiona zbiornikiem.
Pati2012, bez pasz, kowala i weta to mi wychodzi jakieś 50 zł na konia 😉 ale siano słomę i owies mamy swoje. No ale nie liczę kosztów kupna i napraw wszystkich sprzętów, bo to ciężko policzyć. Także oczywiście finalnie to tak mało nie kosztuje 😉😉😉
michelle1992, Ja też nie bardzo widzę pakowanie worków... no bo to są ogromne ilości! Średniej wielkości koń na dobę robi taczkę kupy, samej kupy, bez ściółki. To dziennie będą 1,5 takiego worka na konia... w skali miesiąca to 135 worków miesięcznie, bez ściółki, same suche kupy, w skali roku ponad 1600 worków tak z grubsza, nadal pomijając ściółkę. Już pomijając ile to roboty więcej dla Ciebie i koszty tych worków, to samego plastiku potem w śmieciach ogromne ilości. Pati2012, Ja tego nigdy nie podliczałam. Nawet jakbym chciała to to trochę niemożliwe u mnie, bo nie mam osobnych liczników na wodę i prąd na stajnię.