ogonowa, 1) spytaj o nr stada w starej stajni i podaj go w nowej, zeby mozna bylo zgłosić przeniesienie do arimr (albo w drugą strone - obojetne ktora strona zglosi to w systemie a ktora zaakceptuje) i 2) powinnas wypelnic w skarbowce pcc-3 i zaplacic te 2% pcc, chyba ze sprzedaz jest na fakture vat, wtedy pcc nie obowiązuje - tak jest jak sprzedaje firma albo rolnik bedacy platnikiem vat.
Beatrycze, - abstrahując od tego konia - weź sobie jasno określ priorytety i jak to posiadanie swojego konia widzisz. Bez trenera, bez pomocy raczej się nie obejdzie jak jesteś świeżynką w temacie tak czy siak 😉 natomiast jasno wypisz sobie czego w koniu szukasz, co jest dla Ciebie najważniejsze i jakie mankamenty są dopuszczalne, a jakie od razu skreślają.
Możesz też poszukać na początek jakiejś dzierżawy czy współdzierżawy, da Ci to więcej opcji rozwoju i takie oswojenie z "posiadaniem" konia.
Beatrycze, a skąd ty jesteś? Znajoma spod Częstochowy sprzedaje kobyłe, nie dość że ładna, zdrowa to sprawdzona pod róznymi jeźdźcami. I praktycznie twój budżet. Jak jestes zainteresowana to napisz do mnie na pw.
xxagaxx, jestem z wielkopolski , mnie interesują walachy. Z klaczami miałam doświadczyłam ich humorkow o zdecydowanie wolę walachy.Ale bardzo dziękuję za propozycje
Co do poprzednich postów o kupowaniu PRE to jak któraś będzie się poważnie rozglądać, może się do mnie zgłosić na priv. Mieszkam w Hiszpanii i siedzę w tej rasie od 12 lat, mogę coś doradzić żebyście się w jakieś g nie wpakowały bo wiem że teraz w PL jest duża moda na te konie a to w jaki sposób są hodowane i utrzymywane tutaj różni się często od...wszelakich zdrowych standardów (jak bardzo trafnie zauważyła Perlica ). Co nie znaczy że nie ma też dobrych hodowli, ale trzeba się do nich dogrzebać.
zembria tak tak, rozumiem. Rozsądnie. Jak już ktoś chce koniecznie stąd ściągać to ja zawsze polecam kupienie młodego nietykanego zwierzaka.
To są cudowne konie z wspaniałym charakterem, mam wlasnie niespełna 4 latke PRE kupioną od sąsiada prosto z pola i naprawdę anioł nie koń.
Ale to jak oni tu potrafia te konie zniszczyć fizycznie i psychicznie to sie w najgorszych koszmarach filozofom nie śniło.
Tutaj piszę, bo tu ktoś zagląda przynajmniej…
Kogo polecacie do zrobienia TUV-Wielkopolska, powiat gostyński?
Oprócz dr Przewoźnego (to jedyne znane mi nazwisko z tych okolic)
Evka, jesli chodzi o na odlelgosci, to Ciebie nie obowiazuje przepis o 2 tygodniowym zwrocie bez podania przyczyny. To dziala wtedy kiedy sprzedajacym jest przedsiebiorca a kupujacym osoba fizyczna, w druga strone nie 🙂
W tym roku pierwszy raz kupiłam konia na odległość (bez oglądania w realu) i tak też sprzedałam pierwszy raz w życiu. Ciekawe doświadczenie, taki trochę znak czasów 😅 ale chyba wolę tak staroświecko pojechać i pomacać 🙂
Evka, ja tez wole pojechać i pomacać. Dwa razy kupiłam bez oglądania, jeden zakup byl super udany, drugi niestety nie i od tego czasu wole zobaczyc na zywo a nie filmy, nawet jak mam wsiąść w samolot i polecieć na to oglądanie. To samo sie tyczy wyboru ogiera, bardzo rzadko biorę takie, ktorych nie widzialam na zywo. I to tylko wtedy jesli albo widzialam ich dzieci albo bliską rodzinę. Profesjonalne materiały potrafią naprawdę duzo mankamentów ukryć no i charakteru na zdjęciu nie widac.
..,, ja tez wole pojechać i pomacać,,.. też tak myśle ale... w obecnych czasach chyba nie wszyscy maja takie zdanie. w tamtym tygodniu na fejsie znalazłam wpis ze szukany koń będzie jechana trasa z tąd do tąd więc jak coś to zgłaszać co jest do obejżenia, jako ze trasa była niedaleko mnie a koń spełniał warunki napisałam, moja cena nawet była nizsza niż max w opisie 🙂 szybko nawiazano kontakt i pytanie które teraz pada chyba zawsze - czy są filmiki , nie, nie mam . dałam nr tel , powiedziałam ze jestem w tym dniu dostępna cały czas , zapraszam do obejżenia na żywo , efekt ? oczywiście nikt nie przyjechał 🙁 więc w tych czasach chyba film ,którym można pokazać to co sie chce, jest ważniejszy niz koń 🙁
blucha, No to nie tak do końca. Sama bym też nie pojechała x kilometrów, żeby oglądać konia którego nawet na filmie nie widziałam, bo to za duże ryzyko straconego czasu po prostu. Zdjęcia mało kiedy ktoś ma na tyle dobre, zootechniczne, żeby faktycznie ocenić sensownie budowę, zdecydowanie więcej widać na filmie. Ja jak najbardziej rozumiem, że jak nie było jak ocenić czy warto jechać, to ktoś zrezygnował z takiej wycieczki, tym bardziej, że pewnie było kilka koni tego dnia do obejrzenia.