Fatalita, jak masz możliwość to polecam sie jednak przejechać na miejsce. Ja wysłałam swoj paszport i dostałam go po dwóch miesiącach bo "zgubił" sie na poczcie...
Fatalita, Powinien wystarczyć wpis w paszporcie (data sprzedaży, dane obu stron, podpisy obu stron) - natomiast nie jestem pewna czy w niektórych OZHK nie pyta się o umowę kupna-sprzedaży "do wglądu" - no ale to najlepiej zadzwonić. No ale ogólnie - wysyłka paszportu, kopii umowy, jeśli już + potwierdzenie opłaty 35+13.
Chociaż ja tam wolę jechać osobiście i załatwić na miejscu.
Agnes14, To idziesz z umową kupna-sprzedaży, a jak nie masz umowy, to z oświadczeniem, że "przed-poprzedni" właściciel sprzedał poprzedniemu, a poprzedni Tobie. Ale w takiej sytuacji najlepiej zadzwonić do właściwego Tobie OZHK i zapytać.
Mam pytanie ile płacicie swoim instruktorom lub ile bierzecie jako instruktorzy za pomoc przy szukaniu konia tj czy jak jeździec ma na oku kilka koni i podeśle wam ogloszenia to bierzecie pieniadze za samo przeczytanie ogloszenia+ zobaczenie filmików czy to wszystko+rozmowa telefoniczna czy dopiero od pojechania?
Jak to jest wycenione?
Slyszalam ze niektorzy biorą procent od wartości konia jeśli pojedzie oglądać ale właśnie co przed ttn pojechaniem??
Podpowie ktoś jak to jest albo jak uważa że powinno byc??
diołem, to zależy xd jeśli klient mi podeśle 2,3 ogłoszenia to nie biorę za samo oglądanie kasy, ale jeśli mi wysyła tego niekończące się ilości to liczę mój czas godzinowo. Jeśli szukam sama to wiem gdzie warto jechać i nie muszę przeglądać ogłoszeń 😉
moni, to jeszcze zapytam- podsyła Ci klient 3konie i co? Mówisz np że moze byc (jeśli jest, załóżmy że 2 z 3koni spełniają wymagania pod klienta) czy w tej opcji za darmo dzwonisz do sprzedjącego albo mówisz klientowi o co ma zapytać i oglądasz filmiki??
A są osoby, które zawodowo zajmują się wyszukiwaniem koni odpowiednich do potrzeb? Aktualnie coraz mocniej rozważam zakup konia. Moja instruktorka powiedziała wprost, że się na kupowaniu koni nie zna. Czy są takie osoby (zaufane, albo z dobrymi rekomendacjami), że zgłaszam potrzebę, ustalamy jakie mam oczekiwania, ona mi szuka odpowiedniego konia, ja jej za to płacę?
EMS, przy ujezdzeniowych startujacych są. https://www.sportwarmbloods.com/ to jest firma Polki, ktora znalazła kilka startujacych w Polsce koni. Właścicielka tego forum tez sprowadza konie na zamowienie 🙂
No nie aż takie specjalistyczne. Raczej szukam konia do ambitnej rekreacji, który mnie wprowadzi w BOJ i kiedyś SOJ jak mnie fantazja poniesie 🙂 Ale żeby ktoś potrafił obiektywnie ocenić czy ten koń się nada, czy jest zdrowy, czy nie ma jakichś wad itd.
diołem, Wydaje mi się, że różnie się wycenia. Ja brałam za oglądanie-oglądanie (zwłaszcza, że sama wsiadałam, jeśli była potrzeba - bo na niektóre konie wystarczyło spojrzeć od wejścia i było wiadomo, że nie ma co brać), ale za oglądanie ogłoszeń nie. Aczkolwiek nikt mnie nie zarzucał milionem filmów.
Jak współpracujesz z pośrednikiem-pośrednikiem, to, tak mi się zdaje, płacisz za całość i dostajesz tylko takie wybrane oferty - albo kontakt do koni, do których ma dojście pośrednik. Co do % - no to różnie, czasem pośrednik/trener ma dogadane z właścicielem koni, są różne relacje między ludźmi🙂 czasem trener ze swojej stajni konie też sprzedaje albo kontaktuje różnych swoich podopiecznych.
Tak czy siak, ja bym na Twoim miejscu też nie dała się jakoś nadmierie "ograbić" i traktowała obie strony fair. 😉 🙂
Witam.Chcialabym porady,czy brać takiego konika z taką wada budowy - wysoki kłąb , długa kłoda ,prosty zad.
Koń do ambitnej rekreacji.
Koń na tam moment niby zajeżdżony ,bo wszystko umie, ale nikt nie zwrócił uwagi że nie angażuje zadu, całą równowaga na przodzie , uwiesza się na wodzy , kłus chaotyczny zmienia tempo na szybkie , galop to też taki że nagle zmienia sam nage na tą niewlasciwa, pewnie próbując ratować równowagę.
Ale ma wspaniały charakter, slokojy, usluchany.
Wiem że koniecznie wet i RTG, i dużo pracy ,nawet od podstaw do lozny i uczenia przeniesienia równowagi na tył, nie obędzie się bez płatnych jazd z trenerem aby też go ustawił.
Konie szkolkowe profesorowie dla mnie już troszkę nudni, chce coś fajnego robić z koniem , praca z ziemi, wyjazd do lasu, ale nie wiem czy aż tak bym chciała uczyć konia nawet równowagi, chciałam też już na niego wsiąść i jeździć ,ale póki co chyba średnio, bo przyspiesza w kłusie.
Doradzcie proszę czy warto, czy za dużo pracy, czy wogole może się udać czy tylko wydam kasę na szkolenie u trenera.
Beatrycze, przecież już wstawiałaś tego konia z podobnymi pytaniami do innego wątku? Nic nowego ci raczej nikt już nie powie.
Ja sie tylko odniosę do ostatniego zdania: chcesz konia, ktory ma pracować zadem i w równowadze, nie chcesz go tego uczyć i dla ciebie jazda z trenerem to wydawanie pieniędzy? 🙄 no to ja bym ci odradziła, poszukaj konia profesora albo jakiegos stabilnego rekreanta.
Ollala, hmm a skąd w Tobie tak niemiły ton? Musimy być dla siebie tacy niemili? Wstawiłam na innym wątku ocenę budowy konia , i pytanie było inne ,teraz już wiem więcej .Nie napisałam że nie chce wydawać pieniędzy i go uczyć , tylko czy warto i czy się to uda,- pytanie do osób doświadczonych z podobnym problemem.
Ollala,
Jazdy z trenerem mam cały czas , tutaj chodziło mi o tego konkretnego konia że ja go będę uczyć ,ale też nie obędzie się bez trenera. I czy to się uda.
Beatrycze, no dobra, podstawowe pytanie brzmi, czy ty w ogólne umiesz takiego konia zielonego cokolwiek nauczyć? Czy po prostu jeździsz w trzech chodach w szkólce? Bo wygląda to wszystko trochę na "chcę już teraz konia". Poszukaj sobie konia profesora, bo ten wlkp jest zapewne mlody i ledwo zajeżdżony. A widząc twoją obsesję na punkcie zbierania konia, to to raczej nie jest koń dla ciebie.
budyń,
Jestem chętna do nauki z ziemii, ale w siodle nie umiem tego konia nauczyć przenoszenia równowagi na tył i większego zaangażowania zadu.
W tym temacie pomoże mi trener.
Czy jest to obsesja w temacie zebrania konia ? Nie wiem. Powtarzam tylko to co mi powiedziała koleżanka bardzo dobrze jeżdżąca widząc film, że zadziera głowę i trzeba go nauczyć poprawniejszej jazdy.Ten koń ma 7 lat.
budyń, dlatego chciałam jeszcze zaczerpnac wiedzy tutaj od was ,opisując sutuacje.Konia nie muszę mieć idealnego, bardziej mi chodzilo czy da się nad nim popracować aby chociaż ta równowagę przenisol na tył, czy to nierealne z tą budowa.
Ile ten koń kosztuje ?
Daj sobie spokój, to nie jest robota na miesiąc na dwa trzy, tu musiałabyś oddać go w trening komu kto się na tym zna i jak pisze oddać w trening mam na myśli że ty nie wsiadasz jeśli nie umiesz zaangażować pewnych części ciała tego konia do pracy - ktoś jeździ za ciebie a ty w tym momencie szukasz konia do jazdy na którym uczysz się poczuć pod dupą co to znaczy zaanagażowany zad w ruchu
Beatrycze, daj sobie spokoj. W okolicy takiego budżetu to sobie raczej znajdziesz jakiegoś przyzwoicie podjeżdżonego konia do rekreacyjnej jazdy, a nie ledwo zajezdzonego konia ze slaba budowa (i ktorej kon nie przeskoczy nawet jakby mial super glowe i papier)