W Nowym Sączu śnieg z deszczem - brzydko, paskudnie, braja - bleh:/:/:/
Konie nie golone i zafutrowane, samochód na zimówkach od tygodnia, EMUsy powyciągane z miesiąc temu:P tylko kurtki zimowej brak i zimowego płynu do spryskiwaczy..
Lubin - zimno, opadów brak, nawet się słońce przebija. Kałuże rano pozamarzane, zatem w nocy było na minusie. Teraz jest nieco powyżej 0, odczuwalna jednak wydaje się niższa. Zima idzie 😤
A ja ostatnio stwierdziłam, że nie ma pory roku, której bym nie lubiła 🙂 (no, może roztopy, ciapa, ale to nie są pory roku, tylko krótkie okresy). Kiedyś nie cierpiałam zimy, ale spróbowałam nart i się zakochałam! No i święta też szalenie lubię 😉
Ciekawe jak mój rower zachowa się na śniegu w tym roku...
Katowice zielone. Zimno, ale do wytrzymania (2*). Jestem tylko pewna, że lenistwo przypłacę czekaniem na autobus jutro rano (nie chciało się wymienić zużytego akumulatora "bo jeszcze dość ciepło"😉. No i liczę, że nie będzie poniżej -15* 🙂
Kurtka kupiona, samochód dziś został zaopatrzony w zimowe opony (później niż zazwyczaj), EMUsze niedługo odkopię ze strychu pewnie, chociaż (co dziwne!) w nogi jeszcze nie marznę.
Jak ja nienawidzę zimy! 😤 😤 😤
Do zestawu opon zimowych dołączyło jeszcze przygotowanie lakieru - kwarc, tenzon i inne takie 😍 Mój mężczyzna zadbał o moje maleństwo 😍
W Szczecinie wczoraj spadł pierwszy śnieg. W sumie, że spadł śnieg to za dużo powiedziane 😉 Niemniej jednak niestety był...
Od wczoraj nic nie spadło, dzisiaj cały dzień piękne słońce, ale mroźno jak diabli. A jaki piękny wschód był, miałam ochotę olać próbną maturę i wysiąść koło parku robić zdjęcia... 😍