Oj ja też się boję.. a widziałybyście mnie jak jest ślisko na drodze 😵 o ile samochodem jadę normalnie, tak od kiedy z niego wyjdę, 30m (od parkingu do szkoły) zajmuje mi 10 minut 😂
Kuźwa w Giżycku to białe badziewie też. Nienawidzę zimy, mrozu, zimna, palenia w piecu, odśnieżania i tego, że nawet jak się ubiorę na cebulę to i tak mnie telepie.
A ja się już wczoraj wieczorem cieszyłam, że w końcu doczekałam się śniegu...Leżało już go naprawdę sporo 🙂 Chciałam rano poodśnieżać, a tu nie ma śniegu 🙁
U nas pada deszcz i bardzo mocny wiatr , ciekawe jak jutro będzie to wyglądać , zapowiadają o 12 kulminacyjne uderzenie wiatru . Chyba pierwszy raz od kilku lat konie zostaną w stajni , zobaczymy co będzie jutro 😵
Poznań-Rataje Jest BIAŁO!!! Fajny klimat na Mikołajki 🙂
Edit: Przestałam się cieszyć, jak sobie przypomniałam, że jest wichura. Zacinający śnieg na twarz to nic miłego. Dzisiaj i bez tego przemarzłam. A jutro na 7:15 na uczelnię...
Muszę przytyć, jeśli mają być takie wichury w zimę 🙇 😂. Autentycznie jak wysiadłam z autobusu nie mogłam zrobić kroku, bo jak podniosłam nogę, to mnie obracało i wywijało nogi. W Katowicach wiatr szaleje nieźle 🙄
lussi, mi dzisiaj prawie zwiało torebkę z ramienia. W środku klucze, telefon, dokumenty, portfel i dopiero co wykupione leki 😵 Gdyby nie to, że miałam ją przewieszoną przez ramię, to pewnie bym pół osiedla za nią zleciała.
Masakra, wyobraziłam to sobie właśnie 🤣 😵 Jak jechałam do stajni, to wsiadłam do auta i.. nie umiałam zamknąć drzwi 😀 a jak zrzuciłam na luz, żeby odpalić, to auto pojechało do przodu - pod górkę 😁 Struganie też śmieszne zważywszy na to, że konie mają boks angielski. Ale były dzielne mimo fruwającego świata - przynajmniej obserwując worki i inne śmieci się nie ruszały nadmiernie i poszło nam bardzo szybko, bo niecałe 2,5 godziny na osiem kopytków 😅
Śnieg!!! 😀 Jest tak ładnie 🙂 I nie przeszkadzało mi nawet to, że dłonie, stopy i nos mi zamarzły jak czekałam na autobus, który się sporo spóźnił. Gigantyczny korek też mi nie przeszkadzał, jednak bardzo lubię zimę 😀
Tylko nie miałam okazji poodśnieżać, bo tata to zrobił zanim wróciłam do domu...
safiePowyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym.Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym termin 06 grudnia 2013 23:18
Czuję się skołowana. Jeszcze nigdzie nie padło tradycyjne "zima zaskoczyła drogowców"
mnie zaskoczyła 😁 zaskoczyła mnie tym, że lubi się bawić w chowanie rzeczy. Nie mogłam znaleźć mojego samochodu hahaha tak był zasypany a potem się zakopałam i nie mogłam wyjechać z parkingu
jak dla mnie brak śniegu i mrozu (mrozu-mrozu, a nie mroziku 😉 ) jest ok, tylko że boję się że znów będzie śnieg w kwietniu. a to nie jest fajne ani trochę :/
Nie cieszmy się tak lepiej. Teraz jest fajnie ciepło i prawie wczesniowiosennie to zapewne potem jak sypnie śniegiem i poprawi mrozem to do maja będziemy się z zimą bujać.