Forum konie »

COPD

ewelin_n, sól hipertoniczna na dłuższą metę podrażnia nie tylko nos, ale też gardło i resztę, nie powinno się długo stosować.
Fokusowa,
Wiem, dlatego stosuję tylko gdy mamy gluta, który nie chce się odkleić. Miałam ostatnio taką sytuację i kilka inhalacji solą 3% pomogło pozbyć się gęstej wydzieliny.
A skąd wiadomo, że w środku jest jeszcze glut, który nie chce zejść? 🤔
Ja teraz dość długo stosuję sól 3%, ale widzę, że można z tym przesadzić? Kupiłam teraz zwykłą 0,9.
Tak naprawdę ciężko powiedzieć, ile tam gluta jeszcze w środku jest. Trochę schodzi - głównie lewą dziurką - po ruchu jak je w dole.
Koń coraz mniej pokasłuje, ale ogólnie czas słaby, bo susza i na padokach aż siwo (okolica stajni to same piaski). Pyli się jak cholera.
Jak jestem w stajni to inhlauję 2x dziennie.
Czy koń powinien mieć suchutki nos po jeździe? Bo nawet teoretycznie zdrowe konie mają zawsze jakąś lekką wydzielinę jak tak obserwuję z boku.
Jak w te pierwsze upaly oddechy u waszych koni?
Ilosc
U nas do tej pory bylo ladnie do 16
Dzis spoczynkowo 20 😭
Jaka jest dla was granica gorna kiedy nalezy interwenoowac ? Ventipilmin dilaterol
Czy steryd oddechowy?
U nas dzis standardowo, u mojego najgorzej jest jak pyli to na co jest uczulony ja interweniuje od powyzej 20-22 w spoczynku i oczywiscie biore pod uwage ogolne samopoczucie
kos, samopoczucie az za dobre tak mnie przewiozl na jezdzie bo stwierdzilam ze moze co odkaszlnie po inhalacji. Plan byl na stepika....
Po jezdzie wrocilo do normy.
A co podajesz w takich sytuacjach?
Ja przy 20-22 tez biore na jazde przed sol z ektoina po sol z kwasem ha i od razu jade z acc, zazwyczajj po 7 dniach wszystko wraca do normy juz po jezdzie nie ma tych oddechow przyspieszonych no i tez zazwyczaj mnie przeciura wiec samopoczucie ma dobre. Jak sie przeciaga za dlugo to wet i zazwyczaj konczy sie sterydem tfu tfu
kos, ja ucze sie dopiero tej choroby
Endoskopi nie robilam bo finanse...wiem ze sie powinnam. U nas za bardzo nic nie wychodzi nosem i po kuracji acc nac tez malo co wylazilo w porownaniu do tego co slysze i widze na zdjeciach innch.
Przy ostenim osluchiwaniu wetka stwierdzila lekkie szmert.
No nic obserwacja pozostaje i awaryjnie wer z ster....
No u nas byly szmery slyszalne przed odczulaniem, po odczulaniu ( raz na 4 lata autoszczepionka) jest cisza zupelna, i sie przestal dusic. Natomiast jak pyli to co mu nie sluzy to i sa te przyspieszone oddechy i zbiera mu sie glut. Ale wole zdecydowanie to, najwazniejsze ze ma dobre samopoczucie zazwyczaj i ze juz opanowalam jak z tym dzialac i jak mu pomagac jak sam sobie nie radzi
kos, jaką autoszczepionkę robisz?
Czy ktoś mi wytłumaczy dlaczego liczba oddechów spoczynkowa po zabraniu z wybiegu jest wyższa niż liczba spoczynkowa po treningu?
Meise, nic w tym dziwnego. Przy astmie drogi oddechowe są zwężone i podrażnione przez stan zapalny oraz śluz. W spoczynku koń może oddychać szybciej, ponieważ ma utrudniony przepływ powietrza, potrzebuje większego wysiłku, żeby nabrać tlenu,
organizm kompensuje to zwiększeniem liczby oddechów.
Po treningu może się zdarzyć, że liczba oddechów jest niższa niż wcześniej, bo ruch pomaga „rozruszać” i usunąć część śluzu z dróg oddechowych, koń przebywa poza zakurzonym wybiegiem czy stajnią, a podczas wysiłku aktywują się mechanizmy rozszerzające oskrzela.
Dokładnie tak, jak mój Blondas miał jeszcze objawy, to najlepiej i najswobodniej oddychał po solidnym wygalopowaniu w terenie. W sumie to nic tak nie pomagało jak ruch.
My mieliśmy dzisiaj właśnie trening skokowy po ogromnej przerwie i potem z konia wyleciało wiadro glutów...
No ale generalnie od zdiagnozowania problemów oddechowych (+ przypałętała mu się nieregularność, która na szczęście już minęła jakiś czas temu) jest użytkowany dużo mniej intensywnie. Nie jeździ w długie galopowe tereny, do skoków powoli wracamy. No ale i tak go oszczędzam i robię mu dużo przerw (w trakcie jazdy) i tu pojawił się problem, że koń zaczyna robić się kwadratowy. Na pewno taka masa mu nie pomaga przy astmie, czy nawet obciążeniach stawów.
Czuję się trochę rozdarta, bo nie mam już mu z czego zdjąć. Tyje najpewniej przez siano.
Co roku o tej porze trzymał formę w ryzach, bo intensywnie chodził. W tym roku jest z tym słabo.
Jak pogodzić astmę i zmniejszenie masy ciała poprzez ruch?? Jak jest chłodniej to oddechy są w normie, ale przy wyższej temperaturze już niestety nie...
Meise jeździć rano, albo późnym wieczorem.
Meise, z moich obserwacji niedoszlego astmatyka - ciecie zarcia powoduje wlasnie ze kon tyje. u koni astmatycznych samo oddychanie w goracych okresach to ogromny wysilek - a nam sie wydaje ze skoro nic nie robi to trzeba mu zabrac zarcie, i robi sie brzuch napchany sianem i ogranizm przechodzi w system "kumulujemy bo nie wiadomo czy za chwile nie bedzie co jesc".Wiec ja bym nie ciela zarcia tylko mu sie przyjrzala, czy dostarcza potrzebnych skladnikow, czy jest latwo dostepne bialko. konie w ciezkich okresach trzeba dozywic a nie zabierac bo sobie strzelamy tym w stope.
rudziczek, z tym trochę jest problem, bo pracuję do późna i muszę rano odespać... 🙂
Remson, tzn ja mu nie obcinam żarcia. On zawsze dostawał względnie mało jak na to jak intensywnie chodził. Teraz po prostu nie jeździ kilka razy w tygodniu na intensywne, interwałowe tereny. To był chyba ten czynnik, którego zabrakło i koń się rozbył.

No nic, jedyny mój pomysł to wrócić do wyjazdów z wygalopowaniami, tylko robić dłuższe przerwy na wyrównanie oddechu.
On od zawsze je gnieciony owies z sieczką rano i wieczorem. Po treningu dostaje mash z suplami.

Powiedzcie mi proszę, czy w tej chorobie chodzi o ciągłe odglucanie konia, czy może zdarzyć się tak, że koń odgluci się i gluta już nie będzie? Czy to taka syzyfowa walka i te gluty zawsze będą się u astmatyka zbierać? A jak glutów nie będzie to trzeba się zacząć stresować, że nie wyłażą?
epk, my robilismy juz 2x allergostop ( co 4 lata seria)
kos, a na co macie uczulenie?
Czy podawał ktoś pulmostin klaczy karmiącej ? Albo czarnuszkę ? Wiem,że dla zrebnej mało co jest bezpieczne, a co w przypadku karmienia ?
Ja mam jeszcze szybkie pytanie. Kupiłam dziś dwie ektoiny - jedna z solą 3% (działanie wykrztuśne), a druga z kw. h. (nawilżająca).
Przed jazdą podałam tą wykrztuśną, a po jeździe tą nawilżającą, bo tak mi się wydaje sensownie. Jednak koleżanka, która ma konia z astmą od lat powiedziała, że powinnam inhalować na odwrót. Przed ruchem nawilżyć, a po ruchu wykrztuśnie.

Czy ktoś ma w tym temacie swoje doświadczenie i zechce się podzielić? 🙂
epk, mamy na kwitnienie owsa, kwitnienie rzepaku, czeremche, kurz (roztocza) i plesnie. Te przekraczaja skale jest jeszcze kilka takich alergizujacych ale mniej zdecydowanie ( kwitnienie chwastow np)
kos, i faktycznie na roztocza kurzu działa? Jak masz tego konia - wolnowybiegowo czy na na ściółce odpylonej? I co je? W sensie siano parowane, sianokiszonkę?
epk, mam go na wolnym wybiegu 24/7 tu ma trawe i siano w pasnikach w siatkach z drobnymi oczkami lub jak jest potrzeba boks z trocinami i wtedy moczone siano. Niestety nie ma opcji sianokiszonki u nas a i oddzielic go zeby stal sam tez mi szkoda😐 najgorzej reaguje na pylenie i plesnie mimo wszystko, kurz daje sie we znaki przy zamiataniu stajni jak jest w boksie, nie zlanym placu, w terenie np jak nie idzie jako czolowy.
Ja, niestety, musiałam uśpić swojego kaszlaczka🙁 (nie z powodu COPD), w związku z tym mam do oddania pozostałe środki. Jakby ktos był zainteresowany, to na pw, bo tu tak oficjalnie nie wolno, a szkoda wyrzucać.
Odpiszę na pw w wolnej chwili.
Czy ktoś z Was stosował Mucolitol i Mucolyt i ma porównanie, który się lepiej sprawdził?
Czy są chętnie zjadane.
Mój zjadł kiedyś dwa wiaderka Mucolitolu, nawet wchodziły, ale jakichś większych zmian in plus nie widziałam. Teraz się zastanawiam nad Mucolytem, tylko widzę, że tam dawkowanie większe i boję się, że będzie grymaszone, a 400 zł w błoto nie chce wywalić.

Stosował ktoś Mucolyt i może polecić oraz wypowiedzieć się, czy jest w miarę chętnie jedzony?
Meise, stosowałam obydwa i obydwa bardzo ładnie wchodziły.
Nie pamiętam już który jest który, ale ten w pelecie normalnie był zjadany z paszą. Ten drugi co trzeba zaparzać dodawałam do meszu i też elegancko.
A chłopak nie był wcale z tych wszystkożernych.
Również stosowałam obydwa produkty niestety bez większych efektów. Aczkolwiek mam trudny przypadek, na którego mało co działa 😞Mucolyt koń zjadał z trudnem, nieźle musiałam się nagłowić żeby przymycić. Jakieś zioło mu nie podpasowalo. Mucolitol z kolei mimo, że miałam obawy, bo zapach dość specyficzny wcinał od razu bez problemu.
kos napisz coś więcej, gdzie się to zamawia, jak działa, ile kosztuje
Aby odpisać w tym wątku, Zaloguj się