Cremello na topce 😄 zawsze, jak coś znajdzie się nastolatka z portfelem rodziców i zakupią. Z ciekawości, jakieś ciekawe skoczki z ciekawą maścią (cremello, izabelki, itp) są polecane?
Naciau, tylko to straszny trup jest tak obiektywnie w stawce ogolu ogierow ujezdzeniowych, bo o bdb ruchowo kolorki jest ciezko. Najchetniej bym zrobila tak, ze po wpłacie zaliczki zainseminowala ogierem wybranym przez kupujacego (moge nawet Quaside zaproponowac), wtedy to nie moj problem.
karolina_, No to lepiej w te stronę niż narzucać komuś ogiera. Jeden będzie się zachwycał takim, a dla drugiego ten sam ogier będzie nie wystarczający czy zwyczajnie nie w jego typie. Ja osobiście wolałabym sama zadecydować czym kryć jeśli miałabym już brać źrebną
katakata, to sa etatowe matki, wiec tylko sprzedaż zrebnej wchodzi w grę, inaczej kupujacy na otwarta drogę do zwrotu z powodu niezgodności z przeznaczeniem jak mu sie nie zazrebi.
U nas ostatnio w zachodniopomorskim odbył się Pokaz ogierów w Świętoszewie. Na filmie młody ogier. Ale bardzo dobra głowa. W tym roku urodziły się po nim już pierwsze źrebaki i będzie to duża ilość. Kryje jako czołowy w Starym Młynie w Strzeszynie.
Ogarnia ktoś może co dzieje się we Francji? Polscy hodowcy w większości skupieni na Niemcach i Beneluxie a przecież dalej też mają młode ogiery.
Z ciekawości pytam.
ogurek - proszę wejść w google przetłumaczyć sobie na francuski słowa kluczowe które interesują i wpisać w Youtube. Nie wiem co dokładnie szukasz. Francuzi z tego co ja teraz obserwuje to robią dużo kolorowych koni typu tarant, wszelkie dziwne maści. To jest temat rzeka bo algorytmy w internecie mogą to zakłamywać. Ostatnio trochę hodowców z Francji szuka u nas koni. Ale to wiem w tematach ras PKZ.
Spodobał mi się taki post jaki napisał na Facebooku jeden hodowca z Polski. Zaznaczył w nim że zmieniło się na świecie patrzenie na konie. Teraz żeby konia sprzedać trzeba po za rodowodem jego robić dobry marketing i promocję rasy. Od tego są już wyspecjalizowane firmy które dbają o konkretny target. U w Polsce dopiero to dociera i ludzie mają już większą świadomość że jeśli chcą dobrze sprzedać. To muszą konkretnie się nastawić na jeden typ konia.
Myślę, że obsługiwać googla w podstawowym zakresie potrafię, ale po ponad 20 latach przyzwyczaiłem się do pisania na tym forum i wbrew wszystkiem szukania tu merytorycznych informacji.
Sentymenty się człowiek robi na starość
ogurek, ujezdzeniowo (i chyba nie tylko) to Haras de Malleret, Massa Horses. Bylo jeszcze Haras de Hus ale juz nie ma. Na YT sa filmy z pokazów ogierów.
W google daj étalons, a jak chcesz konkretna dyscypline to CSO to skoki a CCE wkkw. Ujezdzenie idzie sie domyślić jak 😉
Ale trzeba od razu już szukać w dziale SHORTS. Tu ma się to co jest top we Francji. Obrazki video się pionowe ;/ więc lepiej to na telefonie od razu zacząć przeglądać. W tej chwili rolki zdominowały świat w promowaniu koni 🙃 z różnych statystyk ludzie w tej chwili konie oglądają głównie na telefonach czy tabletach. Dlatego dociera się do odbiorcy dużo lepiej i szybciej poprzez rolki. Rodzi to moim zdaniem same wady. Zwłaszcza dla naszego rynku który nie jest taki otwarty. U nas ciężko wchodzą nowości.
Tak z ciekawości zadam wam pytanie. Ile wy wydajecie żeby wypromować ogiera z licencją? Np w skali miesiąca? W tej chwili można to już obliczyć. Dotyczy promocji na Youtube i na Facebooku. Żeby tylko skupić na tym co możemy zrobić telefonem, to pytam tylko o rolkę 🙂 ja oprócz tego że filmuje konie to również już idę w te rolki. Nie muszę nawet jechać na drugi koniec Polski. Wszystko odbywa się zdalnie. Potrzebuje tylko filmy które mi dostarcza właściciel ogiera. A on potem wrzuca sobie na swoje socjal media.
Ale czy te rolki są dobrym filmem który pokazuje walory ogiera? Moim zdaniem jest to tylko promocja. Ogiery z TOP linii zawsze będą górą bo je promują ludzie z bardzo zasobnym portfelem. To są powiedziałabym korporacje. Choć jak patrzyłam ile dziennie trzeba wydać to za 6 zł już można mieć zasięg na 500 osób z okolicy. To mały budżet. Ale czy nasi hodowcy są tego świadomi?
konikmorski, mi sie płatne promocje na insta i facebooku nigdy nie sprawdzily przy promocji koni na sprzedaż (nie bawie sie w ogiery). Bylo duzo klikniec, like'ow, ale nic konkretnego z tego nie wynikało. Jak rozmawialam z ludzmi, ktorzy siedza w reklamie to moj budzet (50-100 zl) dziennie to bylo malo po prostu zeby sie przelozyl na sprzedaż.
karolina_ to jest właśnie to. Że te wyświetlenia nie generują tego co oczekuje osoba. Czyli że uda się jej sprzedać konia. Nie jesteś pierwszą osobą która to mi mówi.
Myślę że trzeba też zaznaczyć że mamy w Polsce dwie grupy lub trzy grupy hodowców. Jedni od sportowych koni, druga grupa to wszelkiej maści rekreacja i typowo hodowle mięsne. Każdy inaczej się promuje.
konikmorski, rolki czasami faktycznie przekładają sie na popularnośc ogiera - w zeszlym roku wszedzie byl Sarai L i Grey Tonic. Ten drugi zmienił stacje, a Kandziora usunal filmy z 2025. Ale Sarai L masz tutaj, ta rolka w zeszlym roku wyswietlala mi sie non stop, a jak chwilowo przestala to ja znajomi podsylali znowu: https://www.instagram.com/reel/DH31YxnIBXF/?igsh=dzJsb21qdTFlMnl1
Z reszta popularnośc Secreta w pierwszym roku tez wyrosla z minutowego filmu na facebooku/youtube. Z tym, że kilka lat minęło, zanim ta popularnosc dotarła do Polski. Tak samo o tych dwoch ogierach, ktore wymienilam wyzej praktycznie nikt w Polsce (jeszcze?) nie slyszal. Mysle, ze rolki/filmy ok, ale bez współpracy z kimś z konkretna liczba polskich konskich followersow, kto bedzie te rolki u siebie udostępniał moze byc ciezko. Kwestia czy chcesz oferowac sam montaz rolek, czy calosciowa promocje ogierów.
karolina_ rolki do promocji ogiera z licencją są dobre. Jeśli wiemy kto ma być odbiorcą. Dany ogier jest marką rasy. Wybiera się do tej roli takiego konia. To jest cały sztab ludzi którzy nawet wybierają dane ujęcia rolek. Tak. Te rolki to jest dobry pomysł żeby ogiera wypromować.
Sama dopiero zaczynam się "bawić" w montowanie rolek. Nie jest to trudne. Nie dla mnie. Robię testy telefonem i ujęcia z mojego pierwszego iphona XR i wychodzą fajnie. A mam 10 letni telefon. Specjalnie kupiłam właśnie do ujęć rolek. Teraz będę aparatem filmować z długim obiektywem. I co najważniejsze. Ja się nigdzie specjalnie nie promuje. W sensie że nie wydałam na to strasznych pieniędzy o których ty piszesz. Tylko dwa razy skorzystałam z tej opcji i łącznie wydałam na to około 150 zł przez 10 lat. Więc nie jest prawdą że trzeba więcej niż 100 zł dziennie żeby sprzedać konia. Trzeba wiedzieć gdzie opublikować żeby zasięg był większy. Do tej pory mój kanał oglądali ludzie z 50 krajów z całego świata. Czyli: USA, Dubaj, Niemcy, Szwecja, Japonia, Chiny itd
Teraz jak wejdę w te rolki to pewnie zwiększę tylko wyświetlenia 🙂 czy to przełoży się na zarobki. To nie jest takie proste jak się wydaje. Kanał Youtube i Facebook nie daje tak do końca zarobić ładnych pieniędzy. Najpierw to oni chcą żeby im płacić za reklamę. Ja mam inną metodę 🙂 za darmo. Tylko wymaga to siedzenia przed laptopem i pisania i pisania. Nauczył mnie tego taki jeden programista.
Jednak najlepszą reklamą ogiera zawsze będzie jego potomstwo. Udział ogiera w zawodach. Systematyczność promocji czyli że będzie jego ogłoszenie na danym portalu. Aktualizacja danych na jego temat.
konikmorski,karolina_, Zostanę przy swoim tzn przy kryteriach hodowlanych w doborze ogiera. Kwestie marketingowe zapewne ważne, ale łatwo popaść w handel embrionami co jest ........ lub hazardem.
Teraz jak wejdę w te rolki to pewnie zwiększę tylko wyświetlenia 🙂 czy to przełoży się na zarobki. To nie jest takie proste jak się wydaje. Kanał Youtube i Facebook nie daje tak do końca zarobić ładnych pieniędzy. Najpierw to oni chcą żeby im płacić za reklamę. Ja mam inną metodę 🙂 za darmo. Tylko wymaga to siedzenia przed laptopem i pisania i pisania. Nauczył mnie tego taki jeden programista.
konikmorski, pewnie ze nie jest proste, inaczej nikt by nie płacil firmom zajmującym sie typowo marketingiem w sieci, a to ogromny rynek uslug. W Polsce jest już oferta prowadzenia social mediow i strony internetowej skierowana typowo do branży jeździeckiej, znam zadowolonych klientow, więc widac to działa 🙂
melehowicz, kwestie marketingowe pomagają w kreowaniu mody na ogiera. Przy sprzedaży konia z wynikami sportowymi to nie ma wielkiego znaczenia, ale przy mlodych ma ogromne.
karolina_, Jak rozmawiam z zawodnikami i trenerami to nikt nie szuka modnego ogiera ale dobrego konia, bardzo często mają dość zgrubne pojęcie o ogierach. Najczęściej pochodzi ono z informacji rozpowszechnianych w środowisku a dotyczących jezdnośći.. Potomstwo modnych a nawet najdroższych ogierów trafia do ludzi dla których rodowód i kolor paszportu a nawet maść jest wyznacznikiem pozycji społecznej. Każdy z hodowców może sobie wybrać grupę docelową.
melehowicz, tylko ze zawodników faktycznie zainteresowanych zakupem mlodego konia ujezdzeniowego do sportu jest w Polsce wielokrotnie mniej niz koni. Większość rynku to jednak amatorzy, a tu juz moda i prezencja konia ma ogromne znaczenie. Kategorie młodzieżowe tez w większości odpadaja, bo jest garstka juniorów, ktorzy maja zaplecze do zakupu mlodych koni i posadzenia na nich na kilka lat trenera. Większość ma 1-2 konie na juz do startów i ewentualnie zmienia konia jak zmienia kategorie wiekowa.
.... Potomstwo modnych a nawet najdroższych ogierów trafia do ludzi dla których rodowód i kolor paszportu a nawet maść jest wyznacznikiem ....
jakości konia 😉, żeby nie oceniać. Bardzo podobnie jest ze stanówką i ludźmi którzy "bawią się w hodowlę", ale skupmy się przez chwilę na jakości a nie handlowości ogierów
ogurek, Ogiery SF są chętnie używane w Polsce do hodowli koni skokowych a angloaraby do wkkw I ujeżdżenia, choćby haniwski Enark.
No właśnie od czasów importów do Prudnika i Janowa jakieś 30 lat temu (mogę mieszać stadniny) nie bardzo to "chętnie" widać, w obu rasach. Oczywiście z wyjątkiem światowych sław, ale są to raczej pojedyncze przypadki w stosunku do ksiąg niemieckich czy KWPN
ogurek, Może źle postawiłem "akcenty" . Powinienem przywołać ogiery SF używane w Polsce chętnie , choć euelu chodowców nie wie lub nie oamięta że pochodzą z tej francuskiej księgi stadnej..
Przez jakiś czas konie SF nie były zgodne z estetyką ani hodowców polskich ani niemieckich ze względu na dużą kościstość, ale i tu trochę xmieniły się i gusta i konie.