Forum konie »

Reproduktory, nasienie, krycie klaczy - co polecacie ?

Equigrav, Diaron jest przykładem przewagi syna nad ojcem , co jest warunkiem postępu w hodowli, albo lepiej powiedzieć jednym z warunków.. Na ocenę klaczy po Diaron mojej hodowli muszę poczekać co najmniej do końca roku.
Equigrav, Też zwróciłam uwagę na Diacarijo. Jeśli będzie z niego taka sama „guma” w skoku jak z Diablue, to może być fajną alternatywą. Będę się mu przyglądać
xMikax, a pokaz oglądalaś na żywo?
Bo niestety nie ma go na clip my horse
Perlica, Tak, bo wiedziałam, że z clipmyhorse szybko znika. Albo raczej - trzeba zapłacić 😅 Ale widzę, że już zaczęły wpadać filmiki ogierów ujezdzeniowych na YouTube, gdzie są fragmenty z pokazu. Pewnie niedługo wrzucą też skoczków
Kojarzy ktoś z was ogiera JUDGE DE CASTEL? Stacjonuje w Belgii🤔
3 latni ogier od nas został dziś uznany w księdze Zangersheide. Pokazał sie fenomenalnie przez oba dni!
Perlica, Gratulacje!
melehowicz, dziękuję w imieniu hodowców🙂

https://www.facebook.com/share/p/1DVXuMrNxB/

Co ciekawe w Polsce Luigide eclipse jako reproduktor nie jest popularny, a za granicą już tak.
Perlica wow, gratuluję
Perlica, gratulacje 😀.
Od dziś też nasz Sagaday jest oficjalnie reklamowany na USA i Kanadę!
https://www.facebook.com/photo?fbid=122171670308913173&set=a.122093074286913173
adriena, Muchozol2, dziękuję od hodowcy 😉

Muchozol2, a jak odbywa się wysyłka nasienia na USA? Tzn rozumiem, że mrożone, ale jak pobieracie? Macie fantom w domu?
Perlica, jaki fantom w domu :P jest kilka stacji/wetow z uprawnieniami, na USA sa badania i kwarantanna. Swoja droga w ogole pobieranie w domu jak sie nie ma stacji i wysyłanie jest nielegalne w PL
Perlica, W Polsce można skorzystać z usług androbusa ale trzeba mieć fantom. Może dadzą się namówić na pobór ze skoku na klacz, ale tego nie wiem.
Muchozol2, Ciekawy pokrojowo ten achałtekiniec, szkoda ze malutki.
Perlica, Sagaday jedzie do Anavetu w celu pobrania nasienia 🙂.
Nie "bawimy się" w to w domu.
melehowicz, dziękuję. Jestem z niego bardzo dumna.
Muchozol2, dobry wybór.

melehowicz, jak przy androbusie jest z badaniami, kwarantanna, itd? Wlasciciel ogarnia przed ich przyjazdem?
karolina_, a co jest dziwnego w fantomie w domu?
Jak ktoś się bawi na poważnie to nie ma przeciwskazań do założenia formalnie punktu stanówki, to nie jest trudne.

melehowicz, O tym nie słyszałam , dzięki.

Muchozol2, klinika to jasna sprawa oczywiście
Perlica, sama sobie odpowiedziałaś 😉 na punkcie mozna kryc naturalne. Pobieranie i dystrybucja to inne przepisy - w ogole nie nadarzaja za obecnym rynkiem.
karolina_, Tak to jest po stronie dysponenta ogiera. Oglądałem to w Radzionkowie, robi to dobre wrażenie. Maja swoje pochwy, swoje laboratorium, zasilanie, klimę. Największy kłopot maja w skrajne temperatury letnie, ale potrafią się do tego przygotować. bardzo uczulają na kwestię "manipulacji" słomkami. To rzeczywiście jest duży problem, myślę że na równi w stacji pochodzenia jak i przy przeładunkach i dystrybucji w Polsce
Muchozol2, Myślę że to mógłby być zamiennik folblutów na obecne czasy. Sam kiedyś prześwietlałem ruskie strony róznych ośrodków gdzie wybierano achałteki do sportu jeździeckiego blizsze typem półkrwi i jednocześnie znakomitym ruchu, niosące dzielność, twardość i urodę achałtekińców, nie wspomnę o fantastycznych maściach. Gdyby tam było więcej cywilizacji to byłaby niezła gratka. Sam bym optował by polska hodowla nie oglądała cie na zachód tylko zrobiła skok na przód z ofertą dolewu tych dzielnych koni, taki game changer
melehowicz, miód na moje uszy. Bardzo dziękuję.
Zupełnie nie kupowałam go z zamiarem rozmnażania. Nadal jego priorytetem jest być dla mnie fajnym towarzyszem.
Nie poznałam go osobiście przed zakupem, bo panicznie boję się latać, a Sagaday pochodzi z okolic Ałmat. Na samą myśl "ogier" bałam się i chciałam go wysłać z marszu na kastrację "tak na wszelki wypadek" (dodatkowo 2 miesiące przed przyjazdem Sagadaya dostałam kopniaka w brzuch od Rozkruszka z zadu, traumatyczne przeżycie). Hodowczyni mnie namówiła na "chociaż spróbuj go zostawić, on naprawdę jest spokojny", mąż po filmikach ją poparł.
A jest naprawdę bardzo grzeczny i spokojny.
Przetrwał podróż 6 tys km w środku zimy i pokazał jak twarde to są konie.

Ojciec Sagadaya został szeroko użyty w hodowli półkrwi.
melehowicz, kazde przekładanie z azotu do azoty trzeba robic szybko i sprawnie no i uważać w transporcie, bo znam kilku hodowcow ktorzy mieli wtopy transportowe. Chętnie bym tego androbusa obejrzała 🙂 moze bedzie okazja
Muchozol2, jechał te 6tys km a nie leciał?
somebody, jechał. Z czego pierwsze 4 500 km nie wg europejskich przepisów i raczej z krótkimi postojami (kierowców było 2).
Jak wysiadał w Moskwie to zupełnie normalnie wyglądał.
U nas wzięliśmy szybko fizjo i mówiła że kompletnie nie widać po nim trasy. Zupełnie normalny koń.
O matko 😱
Wiesz ile koni robi tą trasę w drugą stronę?
adriena, jest tylko jedna osoba, która organizuje transporty koni achał-tekińskich "na gotowo" i wszyscy ją polecają. Nie było innej opcji ściągnąć tego konia (uwierzcie próbowałam).
Na szczęście teraz już żyje sobie bardzo wygodnie 🙂.
ogurek, mój jechał "przy okazji" - stawka koni jechała do Kirgistanu, a w drodze powrotnej jechali już tylko z moim.
Myślę nad odświeżeniem stada matek i nie mam pomyslu czym zazrebic pod sprzedaż, zeby byl to atrakcyjny wybór dla hodowców w Polsce. Ogiery od Cichoni? Quaside MD (cremello)? Myslalam nad ambitnymi pomyslami typu Dante Weltino, bo nie będzie żalu jak sie nie sprzeda, ale obawiam sie ze stanowka za 10 kola + koszt klaczy przekroczy budżet wiekszosci kupujacych, a my nie chcemy juz trzymać etatowych matek.
karolina_, Zadałabym sobie najpierw pytanie co na Polskim rynku jest modne... Czy klacze źrebna ogierem z ww stacji to aż taki rarytas dla naszego rynku? Nie wiem, ale wydaje mi się, że niekoniecznie. Polak lubi kolor, Quaside może być lepszym wyborem.
Swoją drogą 2 lata temu miałam klacz Old, pokryta dobrym ogierem, nie sprzedała się a cena była mocno przystępna. Stwierdziłam, że skoro tak nie poszła to nie będę inwestować, wyźrebiła się, zaźrebiliśmy łaciatym. Wystawiłam na sprzedaż pakiet - klacz, źrebię i źrebna- w ciągu 3 dni poszła za 50 tys. Taki rynek
katakata, no to moze to jest pomysl. Quaside i/lub izabelowaty Zafferano. Zakladam ze nie kazdy zna roznice dziedziczenia masci między izabelem a cremello, a Zafferano lepiej sie rusza. Chociaz Mateusz ma super marketing i taki kary Fürst Feliciano moze tez by chwycił - on niesie gen kasztanowaty, ale jak wyzej nie każdy to pewnie czai.
Aby odpisać w tym wątku, Zaloguj się