Equigrav, Diaron jest przykładem przewagi syna nad ojcem , co jest warunkiem postępu w hodowli, albo lepiej powiedzieć jednym z warunków.. Na ocenę klaczy po Diaron mojej hodowli muszę poczekać co najmniej do końca roku.
Equigrav, Też zwróciłam uwagę na Diacarijo. Jeśli będzie z niego taka sama „guma” w skoku jak z Diablue, to może być fajną alternatywą. Będę się mu przyglądać
Perlica, Tak, bo wiedziałam, że z clipmyhorse szybko znika. Albo raczej - trzeba zapłacić 😅 Ale widzę, że już zaczęły wpadać filmiki ogierów ujezdzeniowych na YouTube, gdzie są fragmenty z pokazu. Pewnie niedługo wrzucą też skoczków
Perlica, jaki fantom w domu :P jest kilka stacji/wetow z uprawnieniami, na USA sa badania i kwarantanna. Swoja droga w ogole pobieranie w domu jak sie nie ma stacji i wysyłanie jest nielegalne w PL
karolina_, a co jest dziwnego w fantomie w domu?
Jak ktoś się bawi na poważnie to nie ma przeciwskazań do założenia formalnie punktu stanówki, to nie jest trudne.
Perlica, sama sobie odpowiedziałaś 😉 na punkcie mozna kryc naturalne. Pobieranie i dystrybucja to inne przepisy - w ogole nie nadarzaja za obecnym rynkiem.
karolina_, Tak to jest po stronie dysponenta ogiera. Oglądałem to w Radzionkowie, robi to dobre wrażenie. Maja swoje pochwy, swoje laboratorium, zasilanie, klimę. Największy kłopot maja w skrajne temperatury letnie, ale potrafią się do tego przygotować. bardzo uczulają na kwestię "manipulacji" słomkami. To rzeczywiście jest duży problem, myślę że na równi w stacji pochodzenia jak i przy przeładunkach i dystrybucji w Polsce
Muchozol2, Myślę że to mógłby być zamiennik folblutów na obecne czasy. Sam kiedyś prześwietlałem ruskie strony róznych ośrodków gdzie wybierano achałteki do sportu jeździeckiego blizsze typem półkrwi i jednocześnie znakomitym ruchu, niosące dzielność, twardość i urodę achałtekińców, nie wspomnę o fantastycznych maściach. Gdyby tam było więcej cywilizacji to byłaby niezła gratka. Sam bym optował by polska hodowla nie oglądała cie na zachód tylko zrobiła skok na przód z ofertą dolewu tych dzielnych koni, taki game changer
melehowicz, miód na moje uszy. Bardzo dziękuję.
Zupełnie nie kupowałam go z zamiarem rozmnażania. Nadal jego priorytetem jest być dla mnie fajnym towarzyszem.
Nie poznałam go osobiście przed zakupem, bo panicznie boję się latać, a Sagaday pochodzi z okolic Ałmat. Na samą myśl "ogier" bałam się i chciałam go wysłać z marszu na kastrację "tak na wszelki wypadek" (dodatkowo 2 miesiące przed przyjazdem Sagadaya dostałam kopniaka w brzuch od Rozkruszka z zadu, traumatyczne przeżycie). Hodowczyni mnie namówiła na "chociaż spróbuj go zostawić, on naprawdę jest spokojny", mąż po filmikach ją poparł.
A jest naprawdę bardzo grzeczny i spokojny.
Przetrwał podróż 6 tys km w środku zimy i pokazał jak twarde to są konie.
Ojciec Sagadaya został szeroko użyty w hodowli półkrwi.
melehowicz, kazde przekładanie z azotu do azoty trzeba robic szybko i sprawnie no i uważać w transporcie, bo znam kilku hodowcow ktorzy mieli wtopy transportowe. Chętnie bym tego androbusa obejrzała 🙂 moze bedzie okazja
somebody, jechał. Z czego pierwsze 4 500 km nie wg europejskich przepisów i raczej z krótkimi postojami (kierowców było 2).
Jak wysiadał w Moskwie to zupełnie normalnie wyglądał.
U nas wzięliśmy szybko fizjo i mówiła że kompletnie nie widać po nim trasy. Zupełnie normalny koń.
adriena, jest tylko jedna osoba, która organizuje transporty koni achał-tekińskich "na gotowo" i wszyscy ją polecają. Nie było innej opcji ściągnąć tego konia (uwierzcie próbowałam).
Na szczęście teraz już żyje sobie bardzo wygodnie 🙂. ogurek, mój jechał "przy okazji" - stawka koni jechała do Kirgistanu, a w drodze powrotnej jechali już tylko z moim.
Myślę nad odświeżeniem stada matek i nie mam pomyslu czym zazrebic pod sprzedaż, zeby byl to atrakcyjny wybór dla hodowców w Polsce. Ogiery od Cichoni? Quaside MD (cremello)? Myslalam nad ambitnymi pomyslami typu Dante Weltino, bo nie będzie żalu jak sie nie sprzeda, ale obawiam sie ze stanowka za 10 kola + koszt klaczy przekroczy budżet wiekszosci kupujacych, a my nie chcemy juz trzymać etatowych matek.
karolina_, Zadałabym sobie najpierw pytanie co na Polskim rynku jest modne... Czy klacze źrebna ogierem z ww stacji to aż taki rarytas dla naszego rynku? Nie wiem, ale wydaje mi się, że niekoniecznie. Polak lubi kolor, Quaside może być lepszym wyborem.
Swoją drogą 2 lata temu miałam klacz Old, pokryta dobrym ogierem, nie sprzedała się a cena była mocno przystępna. Stwierdziłam, że skoro tak nie poszła to nie będę inwestować, wyźrebiła się, zaźrebiliśmy łaciatym. Wystawiłam na sprzedaż pakiet - klacz, źrebię i źrebna- w ciągu 3 dni poszła za 50 tys. Taki rynek
katakata, no to moze to jest pomysl. Quaside i/lub izabelowaty Zafferano. Zakladam ze nie kazdy zna roznice dziedziczenia masci między izabelem a cremello, a Zafferano lepiej sie rusza. Chociaz Mateusz ma super marketing i taki kary Fürst Feliciano moze tez by chwycił - on niesie gen kasztanowaty, ale jak wyzej nie każdy to pewnie czai.