katakata
Konto zarejstrowane: 05 maja 2019
Ostatnio online: 05 czerwca 2026 o 08:07
Najnowsze posty użytkownika:
ciąża, wyźrebienie, źrebak
autor: katakata dnia 03 czerwca 2026 o 22:18
melehowicz, Jest w 100% zdrowy.
Ale te jego wejścia to jest jakiś kosmos. Jest cwany, inteligentny jak mało który, odważny aż za bardzo i do tego uparty jak osioł. U mnie nie ma opcji 3 osób, czasami w porywach są dwie, dlatego w takich krytycznych sytacjach jestem bezsilna. Dzisiaj szedł za nami sąsiad z widłami. Raz dziabnął go w tyłek i maszerował az miło
Już mam na niego klienta samobójcę, który aż się trzęsie na niego, właśnie przez ten jego indywidualny charakter. Miał być przyszłościowo koniem dla mnie- ale ja się z tego wypisuje, no way
Byle przetrwać jeszcze 3 miesiące...
Była raz akcja, żeśmy go szukali a on wylazł z pastucha (bez zerwania linek z prądem takim że hoho) i radośnie zżerał sąsiadowi poletko truskawek i malin które sobie posadził...
ciąża, wyźrebienie, źrebak
autor: katakata dnia 02 czerwca 2026 o 23:05
Może ktoś ma jakiś sposób na wyjatkowo uparte źrebię...
Chodzenie na uwiazie- bo dziad jest cholernie nie respektujący niczego, nikogo a matka to tylko cycek co jakiś czas. Uczony już od 2 tygodniowego bo był niezłym gagatkiem. Ale do sedna. Aktualnie 3 miesiące, do tego czasu było ok, chodził, czasami próbował przeciągnąć ale szybko sprowadzony na ziemię szedł dalej grzecznie. Od dwóch dni mamy problem bo zachowuje się gorzej niż tępy muł. Zaprze się, on nie idzie, matka może iść- on nie idzie. Dzisiaj to już wytrącił mnie z równowagi, a o to jest wyjątkowo trudno bo ja raczej nie mam tendencji do denerwowania się i wybuchowych reakcji. Więc tak się próbował, że mną przeciągać że zaliczył wpadkę w pastucha, wywalił się uszkadzając sobie oko i wleciał w przyczepę rolniczą, bo stwierdził że on nie bedzie szedł do przody tylko się cofał, po tym stwierdził, że jednak pójdzie. Wczoraj też odpalał ale pogoniony od tyłu dało radę. Natomiast dzisiaj nawet do boksu miał problem wejść bo sie zaparł i koniec. Najgorsze, że nie respektujący bata, w ogóle. Można mu strzelać za zadem, można mu nawet strzelić i nic stoi jak tępy osioł... ja się załamie normalnie. Dawno takiego nie miałam...
Reproduktory, nasienie, krycie klaczy - co polecacie ?
autor: katakata dnia 10 marca 2026 o 10:17
karolina_, No to lepiej w te stronę niż narzucać komuś ogiera. Jeden będzie się zachwycał takim, a dla drugiego ten sam ogier będzie nie wystarczający czy zwyczajnie nie w jego typie. Ja osobiście wolałabym sama zadecydować czym kryć jeśli miałabym już brać źrebną
Reproduktory, nasienie, krycie klaczy - co polecacie ?
autor: katakata dnia 06 marca 2026 o 10:07
karolina_, Zadałabym sobie najpierw pytanie co na Polskim rynku jest modne... Czy klacze źrebna ogierem z ww stacji to aż taki rarytas dla naszego rynku? Nie wiem, ale wydaje mi się, że niekoniecznie. Polak lubi kolor, Quaside może być lepszym wyborem.
Swoją drogą 2 lata temu miałam klacz Old, pokryta dobrym ogierem, nie sprzedała się a cena była mocno przystępna. Stwierdziłam, że skoro tak nie poszła to nie będę inwestować, wyźrebiła się, zaźrebiliśmy łaciatym. Wystawiłam na sprzedaż pakiet - klacz, źrebię i źrebna- w ciągu 3 dni poszła za 50 tys. Taki rynek
ciąża, wyźrebienie, źrebak
autor: katakata dnia 04 marca 2026 o 09:22
karolina_, On jest wstępnie zarezerwowany, jako odsadek jeśli pójdzie zgodnie z planem wyjedzie do nowego domu do innych młodziaków.
Dzisiaj już nie był taki do przodu,bardziej chował się za matkę, ale już nie było prób kopania. Chyba zadziałała zasada - bądź bardziej upierdliwy niż źrebak. Zaczynam odzyskiwać nadzieję. Ale nadal nie mogę uwierzyć taki mały pierdas, powinien być mały, słodki i kochany, a tu z rogami wyszło... 🙈
ciąża, wyźrebienie, źrebak
autor: katakata dnia 03 marca 2026 o 23:06
blucha, Przez tego teraz odechciewa mi się hodować cokolwiek. Dzisiaj zostal spacyfikowany, wysadził z dwururki w stajennego kiedy ten dościelał słomy, na moich oczach. I skończyło się pieszczenie, złapany, kantar, i stał na uwiązie dopóki nie przestał się miotać. Na początku był hardcore, a na końcu nawet nogi podniesione i wszędzie dotknięty. Próbował jeszcze dwa razy kopnąć ale wtedy dostał przez dupe i się zdziwił. Mam nadzieję, że mu to przejdzie, bo jest okropny. I najgorsze, że on się nie boi. Zdecydowanie bardziej wolę te co się boją, niż są zbyt pewne siebie...
ciąża, wyźrebienie, źrebak
autor: katakata dnia 02 marca 2026 o 12:16
nokia6002, No tu jest zasadniczy problem. Jeśli się nie nauczy to będzie kiblował z matką na kwaterze zimowej 20x20, a reszta pójdzie na pastwisko. Trochę słaba opcją...
Także w tym przypadku jedynie opcja łapanie, kantar i nauka i miejmy nadzieję, że szybko załapie jednak. Ale gnida jest niesamowita, tak jak dzieciaki uwielbiały czyścić tą klacz bo jest przekochana, tak teraz jest zakaz wchodzenia. Trzymajcie kciuki 🙄
ciąża, wyźrebienie, źrebak
autor: katakata dnia 01 marca 2026 o 08:49
Dziękuję. Czyli jednak łapię i będę próbować odczulać na dotyk ile idzie. U mnie jest ten problem, że na pastwisko trzeba iść przez drogę w ręce, źrebaki do tego czasu już bez problemu chodzą na kantarach i jest bezpiecznie. No ale ten to jakiś ewenement. Tylko jest tak cwany, że jak się zagoni za klacz to potrafi w sekundę przedostać się pod brzuchem i tyle go widzieli. No nic, pomęczymy się we dwóch chyba trochę dłużej...
ciąża, wyźrebienie, źrebak
autor: katakata dnia 28 lutego 2026 o 22:42
Hej.
Wpadam z pytaniem- co robicie ze źrebakami w pierwszych dniach życia? Zawsze miałam swój schemat, z reguły po 2 tyg źrebię już szło na kantarku chwilę obok mamy, wszędzie dało się dotykać i było chętne do kontaktu. Kupiłam w zeszłym roku źrebna klacz, ona sama w sobie super, ale źrebię jest totalnie niedotykalskie, mimo, że się było przy porodzie, od samego początku dużo kontaktu z człowiekiem, tyle na ile się dało. I trochę nie wiem jak ugryźć temat bo zwyczajnie takiego nie miałam... Cały czas chodziliśmy i próbowaliśmy głaskaliśmy, czy chociażby być. Od dwóch dni stwierdziłam, że damy mu czas, żeby sam się zaciekawił i zechciał ale to wtopa jak nie wiem. Tak jak wcześniej szło dotknąć i pogłaskać po szyi chociaż, tak teraz to chyba zostało łapanie na lasso i jeszcze próbuje kopać jak się wchodzi do boksu bezinteresownie np zawiesić siatkę z sianem... Teraz to mam ochotę złapać na siłę i specjalnie dotykać ile idzie i wszędzie, bo nie w tą stronę to poszło co był zamysł. Doradźcie 😐
Młode Konie
autor: katakata dnia 22 października 2025 o 12:20
kotbury, Niestety ale żadne cofania i inne tego typu na dziada nie zadziałały. Za to po tym "pogłaskaniu" tarnikiem jakby trochę lepiej bo ewidentnie czasami myśli czy aby mu warto. Ostatnio jedna osoba zasugerowała żeby go mocno przytrzymać za skórę na pysku, tak żeby konkretnie zabolało, ba nawet wykręcić jak się uda ale nie znam tej metody. Ten koń ma do zabawy towarzyszy na padoku i na padoku to taka pi*a. A w boksie wielki chojrak, że się potrafi rzucać na przegrode bo koń mu przeszkadza. Ostatnio tak zarobił linkę pastucha straszaka bo uszkodził sobie w ten sposób oko. Więc widzi kolegę ale do przegrody nie dojdzie. Porażka. Zachciało mi się dokupić młodego konia i wychodzą cyrki... na początku był aniołeczek.
Młode Konie
autor: katakata dnia 18 października 2025 o 11:44
Wyjątkowo upierdliwy przypadek jeśli chodzi o podgryzanie i to takie na prawdę z nienacka. Po mału brakuje mi pomysłów jak oduczyć, a próbowałam różnych rzeczy. Ostatnio chwycił kowala i nie chciał puścić, dostał kilka szybkich pilnikiem po mordzie bo to już jakeś żarty ze strony tego konia. Dwulatek, dość duży, spędza całe dnie z innymi końmi tylko w stadzie to takie bardziej ciele. Aktualnie do kowala ma zakładany kaganiec, żeby nie podgryzał bo inaczej straci zęby. A ja szukam sposobu jak oduczy bo jest to cholernie upierdliwe...
Reproduktory, nasienie, krycie klaczy - co polecacie ?
autor: katakata dnia 14 października 2025 o 20:56
Perlica, Nawiązałam w sumie i do ogiera i do źrebaka, bo myślę jak większość z ciekawości sprawdziła za co tyle kasy ktoś wyłożył.
Ten Qaside mnie trochę kusi, ale nie wiem czy wysyłają swieże i jak to wygląda z dostawą do Polski. Nie zależy mi na hibermobilnych ruchowo ale poprawnych i z dobrym charakterem. Za durnie też podziękuję... Klacz taka co można na nią w sumie dać i skoczka i uje, ale dodatkowo dodać koloru.
Reproduktory, nasienie, krycie klaczy - co polecacie ?
autor: katakata dnia 14 października 2025 o 13:15
W przyszłym roku być może uzyje na swoją klacz ogiera z zewnątrz. I tak sobie przeglądam różne stacje, ogiery prywatne itd. Raczej ogier kolorowy bądź mocno malowany, bo lubię po prostu.
I tak się zastanawiam na czym polega fenomen ogiera J-Nius, oglądałam to źrebię na aukcji ale co spowodowało, że uzyskał taką cenę to nie wiem. Taki od dreptający tarancik za matką. Dlatego, że ogier że stacji? 🤔
Patrzyłam też na cremello Quside MD, inseminował nim ktoś?
ciąża, wyźrebienie, źrebak
autor: katakata dnia 04 czerwca 2025 o 16:53
blucha, Swego czasu była dyskusja na jednej grupie na Facebooku na jego temat. Odwalili go na kwalifikacjach jak już tu ktoś wspomniał, a potem na koniec roku nagle wskoczyła informacje ze ogier na licencje AES - a uznawanie aes jest na początku roku, a nie pazdziernik/listopad więc tu już coś podpada.
A licencje pzhk dostał na podstawie tej aes, tak to działa w naszym polskim światku.
anetakajper, Też niezbyt prosty i niezbyt łatwy do jazdy, miałam okazję obserwować na zawodach.
Reproduktory, nasienie, krycie klaczy - co polecacie ?
autor: katakata dnia 27 kwietnia 2025 o 14:30
karolina_, Ale ten Blinding to kowala nie widział przed kwalifikacjami czy specjalnie mu krzywe szpony zapuścili żeby wyższy wyszedł? 🙈
Sama celuje w wysokie dobre i maściste konie, ale ten mnie zawiódł. Wzrostowo kucyk 🙄
SIODŁA
autor: katakata dnia 13 marca 2025 o 14:16
kotbury, Na dodatek jest twarde, dla mojego kręgosłupa niestety muszę mieć miękkie siedzisko inaczej za dużo odczuwam...
Miałam Amerigo Sienę było świetne ale zdecydowanie za duże siedzisko, chętnie kupiłabym je w rozmiarze 17 lub nawet 16,5 ale szukałam, nie ma nic niestety
HB kiedyś testowałam, fajne lekkie siodło z dużą swoboda dla konia ale też usadzało fotelowo.
faith, Nie miałam nigdy doczynienia z passierami, umiesz coś więcej powiedzieć na temat tych siodeł?
ciąża, wyźrebienie, źrebak
autor: katakata dnia 12 marca 2025 o 22:57
ash, Bo to więcej nerwow niż radości chyba. Radość pojawia się wraz ze zdrowym
źrebaczkiem i mamą po porodzie. Bynajmniej u mnie tak jest😅
ciąża, wyźrebienie, źrebak
autor: katakata dnia 11 marca 2025 o 16:12
Lenda, Złapać i podać. Ja podaje węgiel jak jest potrzeba taki w tubce. A tak to chodzić jak najwięcej, glaskać sotykać, bo źrebięta które ma dużo kontaktu z człowiekiem nie będzie się szarpać bez opamiętania.
SIODŁA
autor: katakata dnia 08 marca 2025 o 19:22
adriena, Wzięłam ta Erre Victorię na przymiarkę. Dla mnie tragedia. Nie mogłam się w tym kompletnie usadzić, wręcz prowokowało mnie do fotelowego dosiadu (nienawidze) plus klocek wrzynał mi się w udo. U konia też nie widziałam nic mniej ani więcej spektakularnego a on potrafi fajnie pokazać jak siodlo jej wow. Także szukamy czegoś innego z wolną łopatką🙄
ciąża, wyźrebienie, źrebak
autor: katakata dnia 03 marca 2025 o 21:06
domiwa, Gratulacje, po kim jak można zapytać?
A ja chyba odpuszcze sprawdzanie paskami. Rano sprawdziłam raz co leci i teraz ten sutek cały mokry. 🙄
ciąża, wyźrebienie, źrebak
autor: katakata dnia 03 marca 2025 o 13:42
karolina_, Na samej końcówce czyli jak klacz pokaże świeczki czy wcześniej jak jeszcze strzyki suche i sama trochę ściągasz?
ciąża, wyźrebienie, źrebak
autor: katakata dnia 03 marca 2025 o 12:46
domiwa, Ja 1,5 miesiąca przed porodem.
Czy ktoś z was sprawdzał pH mleka na paseczkach i czy faktycznie się sprawdza? Na oko mamy jeszcze trochę czasu, wydzielina klejąca ale póki co bardziej taka bezbarwna. Zastanawiam się czy nie spróbować tych pasków z ciekawości
Reproduktory, nasienie, krycie klaczy - co polecacie ?
autor: katakata dnia 28 lutego 2025 o 11:55
dzikadermi, Takie konie też potrzebne. Nie każdy się ślini na te wszystkie top i pseudotop ogiery.
Co to za ogier skokowy co zrzuca co okrążenie albo puka drągi non stop...
SIODŁA
autor: katakata dnia 28 lutego 2025 o 11:11
adriena, O to to, chyba mamy konie podobnej budowy. Szyja u nasady szeroka i karczysta plus mocne duże łopatki. A jak wypada siedzisko? Teraz mam 17,5 swoje, czuje ze mam za dużo luzu. Chyba będę celować w 17.
SIODŁA
autor: katakata dnia 27 lutego 2025 o 22:27
Siodło dla konia z dużymi łopatkami ale problematycznym nabudowaniem "dołków" za nimi. Muszę zmienić siodło, celuję w Erre Freestyle czy Victoria? Możecie coś powiedzieć o tych siodłach?
naturalna pielęgnacja kopyt
autor: katakata dnia 09 lutego 2025 o 18:25
zembria, Podbity niby nie jest, pod stała kontrola weta.
kotbury, Ale w końcu stawia nogi prosto. Mam nadzieję że teraz już tylko lekkie korekty, bo znowu czekać aż się magicznie sam naprostuje to jak wróżenie z fusów. Dostał 3 dni przeciwzapalne i zobaczymy.
Ciągle coś🙄
naturalna pielęgnacja kopyt
autor: katakata dnia 07 lutego 2025 o 14:42
Ile czasu po mocniejszym wycięciu przez kowala koń wam macał? Roczniak, skorygowane przody ciut mocniej bo zaczął krzywo ścierać, pod nadzorem weta. Tylko teraz kulawy w pień mimo, że podeszwy sporo mimo wszystko.
Wet podjedzie wieczorem prawdopodobnie dostanie przeciwzapalny. Spodziewaliśmy się że może macać, ale nie że aż tak... różne zrebaki się korygowalo i to niektóre nawet mocniej ale macaly dzień max 2 i potem już było w porządku.
Kopyta nie grzeją jakoś specjalnie, tętnice lekko tętnią. Mniej niż np wczoraj. 😓
wrzody żołądka
autor: katakata dnia 05 lutego 2025 o 11:29
Sankaritarina, Dieta się nie zmieniła, dostaje owies, jęczmień, lucernę i słonecznik. Miarka wszystkiego 2l 2x dziennie. Siano swoje z jednych łąk do oporu.
I zaczęło się tak dziać dopiero ok 5 dni po podaniu tego gastrogelu stąd pytanie.
Perlica, Wet powiedział, że to co był w stanie zobaczyć to nie ma się do czego przyczepić. Już nie wiem sama co myśleć i robic...
Kolejna sprawa, jak z odrobaczaniem w przypadku podawania tego gastrogelu, można odrobaczyć i normalnie dać jedzenie z tym gastro?
Damy mu jeszcze kilka dni, ale jeśli nie minie to odstawimy gastrogel i zobaczymy czy wróci do normy. Dziwne to wszystko...
wrzody żołądka
autor: katakata dnia 05 lutego 2025 o 10:09
Czy ktoś miał przypadek, że przy podawaniu gastrogelu pojawiła się luźniejsza i czasami woda? No i zapach okropny.
Dotyczy to tego źrebaka o którym pisałam wcześniej (czyste gastro) i teraz się mocno zastanawiam czy dając mu to mimo wszystko nie narobiliśmy więcej szkody niż pożytku i zachowania wcale nie byly z powodów pokarmowych...
Reproduktory, nasienie, krycie klaczy - co polecacie ?
autor: katakata dnia 02 lutego 2025 o 18:02
tereska, Oglądaliśmy że znajomym, bo na jedną klacz miał iść Ebano, ale czy on bilarduje? Bo tak przepatrzeliśmy kilka razy i ewidentnie nam coś nie pasowało. Szkoda ze Fursten Looka nie pokazali w konkretnym ruchu i chyba zmienimy decyzję i zamiast Ebano użyjemy jego. Mimo, że zafiksowany i mocno pobudzony na pokazie był, ale matka daje spokojne potomstwo więc liczę, że tu się wyrówna.
karolina_, On chyba tylko na rok, jeśli dobrze wyczytałam?
kuć czy nie kuć?
autor: katakata dnia 31 stycznia 2025 o 08:58
kotbury, Na to liczę. Aktualnie kuta tylko ona bo rzekomo za płaskie kopyta do pracy. Ale faktycznie kiedyś miala płaskie, teraz są lepsze bynajmniej z wyglądu zewnętrznego.
Z kowalem debatowaliśmy ze póki co zostawimy podeszwę w spokoju, będziemy korygować tylko to co trzeba i skracać pazur, strzałki na szczęście ma szerokie ładne grube. Kowal zawsze chwali za te strzałki a tfu😅
kuć czy nie kuć?
autor: katakata dnia 30 stycznia 2025 o 22:25
kotbury, Latem konie są na pastwiskach, tam już grodzic nic nie będę bo nie jestem w stanie zwyczajnie, jak stado odejdzie za daleko na drugi koniec to ona sobie prędzej zrobi krzywdę na kwaterze niż latając dzikim galopem, mimo że nie jest histeryczką no ale jednak to klacz 🙄
W najgorszym wypadku okuję na przody na sezon, a rozkuje na jesień, ale liczę że w sumie się przez to przebujamy i będzie w porządku i bez podków.
Apropo podłoża, aktualnie chodzą po lesie 8ha, tam jest na prawdę różnorodnie jeśli chodzi o to co na ziemi, plus w drodze do i z kostka/asfalt.
zembria, Zanim idę po danego konia to po drodze faktycznie sprawdzam podłoże, u mnie słabo puszcza, gleba trzymająca i w zacienieniu, jak podłoże kijowe to i dalej po konia nie ide😂
xxagaxx, Czyli rozumiem rozkułaś na przody a podbił się na tył? 😩
kuć czy nie kuć?
autor: katakata dnia 30 stycznia 2025 o 19:03
kotbury, No to dla mnie oczywiste, narazie tylko plac lub łąka, pogoda jest super, hali nie mamy więc trochę zmartwiłoby mnie wycofanie jej z treningów. Nie wiem tylko co będzie jak przyjdzie gruda, wtedy ani treningu, ani miękkiego padoku. Czy zawczasu szykować mniejsza kwatere co by zbytnich harców nie było? A ona potrafiła i po grudzie latać jak oszołom...
zembria, No właśnie, siedzę i nie mogę przestać o tym myśleć. Ewidentnie czuje się lepiej. Nawet osoba poboczna zauważyła ze jakaś taka bardziej elastyczna się zrobila. Myślałam że po takim czasie po rozkuciu to dramat będzie...
kuć czy nie kuć?
autor: katakata dnia 30 stycznia 2025 o 18:38
Zastanawia mnie nasz przypadek. Koń kuty 5 lat non stop, aktualnie rozkuty (sama się rozkuła na padoku przez głupkowanie) więc od tygodnia bez podków. Zaczęła się totalnie inaczej ruszać - obszerniej, lżej, zdecydowanie luźniej! Czy to możliwe że tyle lat była np źle podkuwana?
Ona ogólnie typ ciągle w biegu, zastanawiam się czy jak zostawie ja bez podków to czy muszę wprowadzić tryb "jajko" i wyleci mi z formy treningowej, czy jeśli dobrze się czuje i nic się nie dzieje, kopyta nie grzeją itd to może normalnie trenować?
kuć czy nie kuć?
autor: katakata dnia 30 stycznia 2025 o 18:38
Zastanawia mnie nasz przypadek. Koń kuty 5 lat non stop, aktualnie rozkuty (sama się rozkuła na padoku przez głupkowanie) więc od tygodnia bez podków. Zaczęła się totalnie inaczej ruszać - obszerniej, lżej, zdecydowanie luźniej! Czy to możliwe że tyle lat była np źle podkuwana?
Ona ogólnie typ ciągle w biegu, zastanawiam się czy jak zostawie ja bez podków to czy muszę wprowadzić tryb "jajko" i wyleci mi z formy treningowej, czy jeśli dobrze się czuje i nic się nie dzieje, kopyta nie grzeją itd to może normalnie trenować?
wrzody żołądka
autor: katakata dnia 24 stycznia 2025 o 16:53
BUCK, Spróbujemy, chcemy w przyszłym tyg zrobić bar ziołowy dla wszystkich. Aczkolwiek maja na padokach, brzozy sosny jeżyny i wszystko obgryzają notorycznie
Perlica, No właśnie ten drugi co stał z nim na noc to zaczął się też interesować, lizać itd. Po przeniesieniu już tego nie robi. To tak się mówi ale mając czyjeś konie na odchowie chce dbać o wszystkie jednakowo ale nie dziwie się właścicielom że zwyczajnie nie chcą aby ich zrebaki coś głupiego podłapały.
Damy ten gastrogel, już zamówiony i poczekamy. Jest też pomysl aby go z takim jednym starszym wałachem na noc zwyczajnie wypuszczać na dwor i będzie schodził tylko na karmienie, ale to musimy padok wzmocnić najpierw..
wrzody żołądka
autor: katakata dnia 24 stycznia 2025 o 12:31
zembria, Stał i został oddzielony bo reszta sobie nie życzy. Ale na padoku są wszystkie razem pół dnia...
I on to robi głównie rano, teraz jest pod obserwacją na kamerach. Pogryzie, poszura zebami i idzie jeść siano sobie
epk, Czytałam, ale tu pytam typowo czy mimo wszystko jest sens podania Gastrogelu czy czegoś innego osłonowo czy nie ma jeśli żołądek i to co w zasięgu gastro czyste.
wrzody żołądka
autor: katakata dnia 24 stycznia 2025 o 10:45
Nie wiem już gdzie się poradzić, źrebak znajomej którego mam w pensjonacie na "odchowie" wraz z innymi. Mamy problem z nadruchliwą mordą. Wszystko obżera, wszystko obgryza. W boksie łapie metale, rurki słupy. Ogólnie porażka z nim.
Po namowie zrobili gastro ale koń czysty , robione badania na niedobory, minimalnie selen przy dolnej granicy normy reszta ok. Wet nie wie o co chodzi. Na tą chwilę pół dnia spędzają w grupie na padokach, na noc schodzą do stajni. Tylko ten jeden taki jest... czy jest możliwość że problem leży gdzieś dalej i to nadal problem gastryczny? Właścicielka zaczęła smarować boks dookola ale chwilę później został zlapany na zlizywaniu tego i obgryzaniu dalej (wasabi, chrzan itd)
Reszta pensjonariuszy nie chce żeby ich konie staly z nim na biegalni bo się boją o swoje żeby się nie nauczyły głupot.
Zastanawiam się czy np nie podać mu tak czy siak np gastrogelu i zobaczyć czy mu to minie. Zanim zje mi całe metale, nauczy się lykac i cholera wie co jeszcze.
Na tą chwilę zasugerowałam, że ma mu szukać nowego odchowu gdzie może jest 24h na dworze. Tylko że i tu problem bo on słupki nie ważne jakie też próbuje obzerac. U mnie np betonowe...
ciąża, wyźrebienie, źrebak
autor: katakata dnia 23 stycznia 2025 o 10:58
karolina_, Czyli kwestia szczepień bedzie zawsze mimo wszystko dyskusyjna. Zaszczepisz ok, albo i nie ok, nie zaszczepisz też ok lub nie ok i bądź tu mądry.
Kobył mi się chyba podbiła, niecałe dwa mies do terminu. Maca, kopyto grzeje i trochę spuchła pęcina. 🤐
Wet dojedzie dopiero wieczorem lub jutro. Gruda jak cholera, a widziałam, że kilka dni temu już je trochę nosiło no i ma...
🙄
Od odsadka do trzylatka - jak dojrzewa koń.
autor: katakata dnia 20 stycznia 2025 o 10:10
karolina_, Sprawdzane przy gastro. Dostają po garści słonecznika do kolacji i była chwilowa wizją ze może mu się coś wbiło.
Tylko on podgryza wszystko z rana. Nie widzieliśmy takich zachowań wieczorem czy w nocy. A nad ranem zamiast jeść siano jak reszta to wymyśla jakieś dziwne rzeczy.
Od odsadka do trzylatka - jak dojrzewa koń.
autor: katakata dnia 19 stycznia 2025 o 20:17
donkeyboy, Zobaczę za takimi zabawkami i może wrzucę mu z dwa kołki z brzozy to się nimi zajmie. Spróbować mogę. Ale ogólnie mam wewnętrzne przeczucie że w jego wypadki pójdzie to w złą stronę.
Od odsadka do trzylatka - jak dojrzewa koń.
autor: katakata dnia 19 stycznia 2025 o 20:14
blucha, boksy mamy 21m2 i były w nich po 2 żeby każdy miał towarzystwo ,a na padokach wszystkie razem. Odizolowany został kilka dni temu bo się boimy, że drugi załapie glupizne a tego bym nie zniosła, tym bardziej, że ten drugi to mój prywatny. Na dworze zachowuje się normalnie, no oprócz tego że miski od wody w mordzie nosi sporadycznie albo biega z gałęziami od sosen...
Kuniaa, No właśnie ten mlody w obejściu jest najlepszy z młodziaków, wezniesz od grupy, samego na spacer, wszelkie zabiegi, kowal, szczepienia zero problemów jakichkolwiek. Zawsze przybiega zainteresowany i jest najodważniejszy z nich wszystkich.
Weterynarz podpowiedziała, żeby na jakiś czas odstawić mu śniadanie, żeby zwyczajnie nie czekał, tylko od razu na padok i zobaczyć czy będzie jakaś różnica. Nie wiem sama już. Irytuje mnie to strasznie...
Od odsadka do trzylatka - jak dojrzewa koń.
autor: katakata dnia 19 stycznia 2025 o 16:56
ash, Tak, właścicielka je ma, widziałam, praktycznie wszystko w normie, selen ciut blisko niższej granicy ale matka miała niedobory i to ma uzupełniane. Weterynarz nie ma pomysłu bo takie zachowania są tylko z rana, bardziej wyglądające na z nudów niż problemów zdrowotnych... została opcją wywalic go na 24h ale on nawet paliki od prądu próbuje brać w morde. Strach zostawić na noc bo dalej jest pole i ulica. No i są też inne odsadka których właściciele po malu już nie chcą żeby nawet z nim na padok wychodziły...
Od odsadka do trzylatka - jak dojrzewa koń.
autor: katakata dnia 19 stycznia 2025 o 16:16
Mersi, Tak. Łącznie z smarowaniem dziegdźciem, chrzanem, olejem przepalonym z pieprzem itd. Nadal skrobie... jak nie kraty to sciane, koryto, widziałam raz że nawet beton i ryl zebami po betonie...
Od odsadka do trzylatka - jak dojrzewa koń.
autor: katakata dnia 19 stycznia 2025 o 15:07
Mam problem z jednym źrebakiem który jest na odchowie...
Nie chce zaśmiecać wątku o ciąży więc może tu ktoś coś podpowie...
Trafił się tako gagatek który co chwilę ładuje coś do pyska. I tu się zaczyna problem. Młodziaki schodzą na noc do boksów, 3/4 są normalne, a tego 4 to chyba podmienili w łonie matki... ale do rzeczy. Najpierw walczyliśmy z kopaniem przy jedzeniu- tfu narazie problem znikł. Ale pojawił się inny. Zaczął najpierw lizać metalowe czesci boksów, słupy, kraty itd. Ostatnio przyłapany na skrobaniu i chwytaniu zębami, kilka razy drylował po słupie z góry na dół... Podłączyliśmy kamerę. Cała noc jest grzeczny, spi je odpoczywa itd. Nad ranem zaczyna dostawać durne pomysły jak właśnie to gryzienie, skrobanie chwytanie zebami itd. W jednym miejscu musieliśmy go odgrodzić od rowniesnika bo boimy się że nauczy drugiego głupot...
Pierwszy raz posunęłam się do namówienia właścicielki na gastro tak mlodego konia, gastro czyste, młodziak w stanie ogólnie super. A problem nadal jest, jak nie kraty to kombinuje z korytem, gryzie, ciagnie, skrobie w srodku mimo że puste ...
Może ktoś coś poradzić co z nim zrobić.. bo mi się kończą pomysły... jak się nie oduczy to bedzie musiał zmienić miejsce odchowu bo nikt nie chce aby reszta odsadow się nauczyła. Tylko on robi takie dziwne rzeczy...
Edit: na padoku z rówiesnikami od 7-17 teraz w okresie zimy. Siano pod dostatkiem, w boksie w siatkach, na dworze paśnik...
Reproduktory, nasienie, krycie klaczy - co polecacie ?
autor: katakata dnia 16 stycznia 2025 o 10:09
Perlica, Nasdaq mam na oku, ale na ten rok coś mniej budżetowego muszę wybrać. Chyba, że sytuacja się odmieni, nie mamy nic ciekawego w Polsce? W sumie nie robiłam rozeznania jeszcze.
melehowicz, Mrożonka odpada że względów logistycznych, nie chce wieźć klaczy z małym źrebakiem do kliniki, w ogóle nie chce nigdzie wieźć bo ona się mocno stresuje w obcych miejscach.
Iskra de Baleron,Mam wrażenie jak na niego patrze, że taki bardzo delikatny jest, wolałabym coś mocniejszego chyba. Hmm