melehowicz, t by musiała być 16, bo o 16:30 już ciemno 😅
Damy radę, darcie gęby i światło z ujeżdżalni wczoraj zadziałało. Z czasem się nauczą, chociaż bystre nie są 🤣
elita17, Napisałem proszę jak że sprawnością w zimie. Czy skutecznie ładuje baterie przy krótkim dniu, na ile czasu wystarczają? Mnie by taka pasowała.
Mam od wiosny, więc co do zimy to się okaże. Jak na tę porę (pochmurne dni bez słońca) to działa bez problemu. Mam tak ustawione, że włącza się na czujkę o zmierzchu i jak kończę i idę do domu to wyłączam pilotem - czyli działa 3-5 godzin. Nawet w obecne pochmurne dni nie było sytuacji, żeby rozładowała się do zera.
Piaffallo tak, działa na stałe dopóki nie wyłączysz
Cześć!
Ostatnio rodzi się w mojej głowie pomysł żeby w przyszłości mieć przydomową stajnię na kilka koni (obecnie mam jednego w pensjonacie)
Chciałabym powoli zacząć się dowiadywać na ile to ma sens i jak skomplikowana jest organizacja takiego przedsięwzięcia - Czy ktoś mógłby mi polecić literaturę na temat chowu/hodowli - metod, żywienia, organizacji itp - To nie jest pomysł na najbliższą przyszłość, ale mam kilka lat żeby o tym pomyśleć i chciałabym mieć pełniejszy obraz, więc chętnie posłucham rekomendacji - książki, kanały na youtube i inne źródła 🙂 Annna, moja znajoma stwierdziła po kilku latach prowadzenia przydomowej stajni, że wraz z przeniesieniem koni pod dom, skończyło się jej jeździectwo. Rano wstawała do koni, potem. prysznic, praca, zajęcia po pracy. Później powrót do domu, ogarnąć konie, dom, przygotować się do pracy i spać. Gdy planowała jakiś wyjazd, musiała znaleźć osobę, która zaopiekuje się końmi na czas jej nieobecności.
Takie uwiązanie do zwierząt ma też sporo minusów.
Iskra, moje przychodzą na dzwonek. Kupiliśmy z mężem taki stary poczciwy dzwonek na jarmarku dominikańskim. Świetnie się sprawdza, żadnych świateł i latarki. Dzwonek teoretycznie miał działać na krowy, ale konie stwierdziły że skoro krowy idą jeść to one też 😀 I tak się mój problem rozwiązał. Konie nauczyły się, że najpierw ogarniam krowy i grzecznie czekają na swoją kolej.
też mam dzwonek i działa. Taki stary szkolny (niektórzy twierdzili, że kolejowy) już sie zużył, kupiłem zwykły drzwiowy za 35 zł. Na razie działa. Jest cichszy ale konie mają dobry słuch.
Też mam dzwonek 😁 Taki żeliwny, wisi na ścianie stajni przed wejściem i ładnie wygląda przy okazji 😉 Konie bardzo szybko się nauczyły, że dzwonek oznacza żarcie i jak słyszą to maszerują do stajni.
mam taki problem do rozwiązania: młoda klacz zabawia się wylewaniem wody z poidła. Przez noc potrafi wylać ok 15 litrów. Zalewa ścianę, która jest wykonana z drewna. Ze względu na długotrwałość procesu powstało zagrożenie deprecjacją drewna. Póki co podwiesiłem wiadro i obsuszyłem ścianę. Nie jest to jednak rozwiązanie na dłuższą metę. Jakieś pomysły? Zawiesić jakieś zabawki?
melehowicz, Mam dwie które lubią moczyć siano w poidle, dodatkowo jedna zwyczajnie bawi się wodą i zalewa boks.
Obie przestały gdy przykręciłam znacznie ciśnienie w ich poidłach.
Mam ten sam problem i poddałam się. Wszystko zalane. Poidła mam zakręcone już na zimę. Zachalpuje drewnianą ścianę i podłogę. Mało tego. Mój stary koń, który powinien być trochę mądrzejszy - nauczył się od gówniary więc i on zaczął sobie robić basenik w boksie 😡
nie mam wiedzy, ale może pomogłoby zamontowanie reduktora ciśnienia przed tym poidłem, kosztuje kilkadziesiąt zł. Redukuje i się mniej chlapie, Ale nie zredukuje do 0,0000... bar. Może nie spełniać oczekiwań, Trzeba sprawdzić.
LSW, - mój tak robił z nudów jak został zakarcerowany przy kontuzji. Pomogły dwie rzeczy - czasowo miał wiadra, żeby zapomniał o tej zabawie, do tego właśnie "przykręcone" na zaworze poidło tak, że woda cieknie dość powoli. Napije się, ale żeby się pobawić to już średnio, bo długo się napełnia.
Zabawki mogą pomóc, tak samo jakiś rodzaj treningu, interakcji, tak, żeby mózg zmęczyć, choć rozumiem, że z młodym koniem może być słabo, jak jeszcze nie jest w wieku do jakiejś roboty.
Wiadro nie przeżyło 10 min w boksie 🙃 wszystko do buzi, najlepszy fun jak rzucanie czymś wywołuje dźwięki, 100pkt za ekstra hałas i wkurzoną matkę 🤣
Zamykam oczy i zasypuję baseniki trocinami. Na wiosnę wymienię deski i tyle.
kotbury, W sprawie borsuka to histeria, niczym nieuzasadniona.Równie dobrze można wiewiórkę posadzić o przegryzienie tętnicy szyjnej. melehowicz, widziałeć nóżki ludzkie po spotkaniu z borsukiem bliskim? Ja widziałam.