O rany, moja głowa... Poszłam spać o 5, teraz wstałam. No i chyba trochę przesadziłam z szampanem. Rodzice kupili sobie, a ja miałam tylko spróbować i tak jakoś wyszło... 🤣
Wstałam koło dziesiątej a poszłam przed piatą 😀 O godz.2😲0 zasiadłam na parapecie i zaczęłam delektowanie się trzecią paką Ferrero Prestige i popijanie Piccolo prosto z butli 🤣 Alleee dobrze, że nie wzięłam na noc leków bo z wszystkich trzech pak zostwiałam mon cheri...Wyszło tego 24 😵 Machałam rękami, dmuchałam, mrugałam i dziwne dźwięki wydawałam ale jadłam daleeej 😂 a potem ogarnęła mnie ogólna wesołość i cieszyli mnie ludzie za oknem, którzy byli bardzo zdziwieni majaczącą za oknem sylwetką człowieka popijajacego coś prosto z butli 🥂 Brechtałam się w najlepsze zajadając kolejne czekoladki, potem weszłam w stan milczącego myśliciela i... ''Wszystko wiem, zdaję sobie z tego doskonale sprawę, że jest tak a nie inaczej i to nie zawsze wesoło ale mam to głęboko w du**e'' Zaczęłam dziwaczne przemyślenia o roku 2010 😵 ale tak na ''bardzo mi z tego powodu wszystko jedno'' 😂 Potem wstałam, poszłam do łazienki, stwierdziłam, że mi słodkawo-alkoholowo w buzi, pomyślałam o tym, że dentystka mnie zabije, umyłam zęby i poszłam do łózka ( patrzyłam na zegarek to była chwila przed trzecią). W wyrku znów ogarnęła mnie wesołość i płakałam ze śmiechu na wspomnienie zakładu dwóch znajomych''ja Ci dam piątaka a Ty idź ją pocałuj'' ryłam się w nieskończoność a potem zachciało mi się spać... 🤣 Ale musiałam spojrzeć na TV stojace przed łóżkiem i.... mnie durnej przypomniał się ''The Ring'' 😵 🤔 Oczywiscie galop serca bo to film, na którym praktycznie co chwilę chowałam się za poduszkę krzycząc 🤔wirek: Ale oki - myślę ''cholera no nie zasnę dopóki ten telewizor stąd nie zniknie...'' 👀 Ale dygocząc jakoś spojrzałam na zegarek- było ileśtam przed piatą. Zamknęłam oczy i dalej nic nie pamiętam 😉 A jak u Was pierwszy dzień nowego roku? 🙂 Główki bolą? hehehhe
Również dołączam do tych ze świetnym humorem 😀 Co prawda spałam tylko dwie godziny z hakiem, ale miałam wspaniałą imprezę sylwestrową i cieszę się, że wszystko się udało 🤣
Ja ostatecznie pojechałam z rodziną do znajomych, nie miałam internetu, no i specjalnie się nie bawiłam, bo ktoś musiał robić za kierowcę 🙄 Ale przyznaję, że truskawkowe Piccolo nie jest złe 😉 No i maraton pod znakiem Avatara x 2 uznaję za wielce udany 😍
Lejdis Night bardzo udana - to znaczy przynajmniej jak tak uważam :P Zero kacyka, w domku już właściwie posprzątane, poszłam spać o 5:55 - do 10.40 pospałyśmy, śniadanko, dziewczyny już pojechały, ja ogarnęłam domek itd. a teraz uciekam oglądać jakieś filmy pod kocykiem 🙂 Poza tym, że jestem troszkę niewyspana to jest ok 🙂
Prestige jak po koksie? Na 2L się skończyło czy brałeś więcej?
nie bolą 🙂 wczoraj spokojnie 🙂 pół szampana, 2 desperadosy i piwko 🙂 poszłam spać koło 4😲0 a wstałam 9:40 😵 moje kochane dziecko pozwoliło mi tyle spać. Przed chwilą wstałam, bo o 13;00 znowu poszłam spać
Prestige - zamiotło, dlatego go z nami nie było 🙂 to była jego ostateczna dawka 😀 😁