Forum towarzyskie »

PSY

W&W, ale to też nie jest tak, ze Twój pies może sobie podbiegać do wszystkich psów, bo jest ok i Ty tak chcesz. Mnie okropnie wkurzają właściciele i ich psy podbiegające do każdego innego napotkanego psiaka - a szczególnie mojego. Kiedyś został mocno 'poprzeganiany' przez dużego psa, i od tej pory musimy uważać na spacerach. Nie rzuca się na psy, ale je 'podszczypuje' i nie życzę sobie, aby inne psy podchodziły do niego "bo jaki ładny piesek, choć Maxiu pobaw się z nim'. Mój pies może różnie zareagować i uprzedzam o tym. A później słyszę " z agresywnym psem to nie wolno bla bla bla" - ale chwila - ja uprzedzałam!  🙄
Ale ja nie mówię że mu wolno podbiegać do każdego psa !!!
Wręcz przeciwnie staram mu się na to nie pozwalać.
Ba nawet bardzo często idąc na spacer kiedy widzę obcego psa z daleka biorę mojego na smycz.
Bardzo mnie denerwuje jego ogromna chęć zabawy z każdym pieskiem więc chamuje jego zapędy.
Chodzi mi tylko o to że ludzie często nie panują nad swoim agresywnymi psami.
I co z tego że ma sie spokojnego ułożonego psa skoro inni nie panują nad swoimi agresorami.
A władze nic z tym nie robią nawet zgłoszenia o pogryzieniu  im się nie  chce przyjąć.
Ile razy jadę na rower z psem ( pies oczywiście na specjalnym mocowaniu uczepiony przy rowerku)
i wybiegają za nami nastroszone szczekające kundle bo ktoś ma źle ogrodził działkę.
a jak zgłoszę takie pogryzienie to policja mnie się zapyta czemu mój pies nie był w kagańcu i że jak zgłoszę sprawę to też mandat dostanę ( przypadek z życia wzięty).
Ja naprawdę w miejscach gdzie są inne psy staram się robić tak żeby pies nie podbiegał  ( zresztą nasz treserka wie jak mocno mnie takie jego zachowania irytują ).
Ja natomiast nie mam nic przeciwko jeśli do mojego psa podbiegnie piesek skory do zabawy niech się pobawią .
Ponieważ pies musi mieć kontakt z przedstawicielami swojego gatunku misi nauczyć się zachowań bo inaczej w przyszłości mogą wyniknąć przykre skutki.
kiedyś na forum zawodowym toczyła się dyskusja o szantażu emocjonalnym "jak pan tego nie robi to sąsiad siekierą", ręce opadają  🙄

Takie francowate wymuszanie. Co zrobić. Przede wszystkim oduczyć. "Oni" zawsze wiedzą, który najtaniej i bez niepotrzebnych dyskusji psa uśpi.
tzn tak chce tylko napisać jedno.
Obojętnie czy nie agresywny pies podbiegnie do agresywnego czy agresywny do łagodnego to i tak zawsze oberwie ten łagodny ot  😵

P.S i jeszcze jedno mój pies zawsze ma nie miłe zetknięcia z innymi psami kiedy to właśnie on jest na smyczy.
A ja się pochwalę fotami z wczorajszego spaceru ^^








W&W  " dopuszcza się zwolnienie psa ze smyczy
i kagańca pod warunkiem zachowania przez właściciela lub opiekuna pełnej kontroli
zachowania psa "- masz pelna kontrole nad tym, by Twoj pies nie podbiegal do tych czworonogow, ktore sa na smyczy? Skoro podbiegl do tamtego faceta, to nie masz.
A poza tym sama piszesz, ze Twoj pies ma niemile wspomnienia gdy to wlasnie on byl na smyczy wiec ja sie nie dziwie temu facetowi, ze uprzedzil.
To, ze pies denerwuje sie gdy inny podbiega do niego- nie nazwalabym tego agresja. I nie widze koniecznosci zakladania kaganca- pies jest na smyczy, nic nikomu nie jest w stanie zrobic a to, ze Twoj pupil podbiega- Twoj problem.
Ale nie rozumiesz
JA absolutnie nie mówię że to nie moja wina że mój podbiegł.
Wręcz przeciwnie jeśli został by pogryziony byłaby to moja wina i  z tym zgadzam się  w 100%.
Nie dziwię się też panu że uprzedził ba powiem że nawet dobrze zrobił.
Dziwię się tylko temu dlaczego jeśli ktoś wie że ma agresywnego psa nie zakłada mu kagańca ( o czym jasno mówi ustawa)
równie dobrze może podbiec bezdomny piesek i może zostać dotkliwie pogryziony.
Równie dobrze taki pies może wyślizgnąć się z obroży (ostatnio koleżanka właśnie w taki sposób została pogryziona i jej pies ).
Gdyby miał kaganiec nic by się nie stało.
a władze mają to w 4 literach .
Jak dla mnie bezwzględnie psy agresywne powinny chodzić zawsze w kagańcach.
w takim razie teraz zrozumialam o co Tobie chodzi.  :kwiatek:

psy agresywne- zawsze w kagancach- zgadzam sie.
dobrze dziewczyny ze doszlyscie do zrozumienia 😉
Co do odwolywania psow, kazdemu zycze zeby mial tak poslusznego psa, szczegolnie w tym wieku, jakim jest Nero W&W.

Co do psow na smyczy, ja wychodze z zalozenia ze to ten ktos ma problem z psem a nie ja, wiec jesli pokazuje sie na bezpiecznym terenie, gdzie ludzie puszczaja psy bo tak jest zwyczajowo w danej okolicy przyjete, to wrecz chamstwem jest z jego strony chodzenie z psem bez kaganca i krzyczenie 'prosze odwolac bo pogryzie'. Nie dosc ze stresuje tym ludzi w okolo, siebie, to jeszcze psa. A jezeli uwaza ze ma takie samo prawo do przebywania na danym terenie, to powinien zauwazyc ze z jego psem jest 'cos nie tak' i powziac kroki do rozwiazania problemu.

Ja NIGDY nie zapinam psa [o bezpiecznym terenie tu ciagle mowa] gdy widze innego na smyczy. Ostatecznie przywoluje do nogi gdy ktos ma na smyczy wiecej niz jednego psa i moglby miec problem z przytrzymaniem w razie czego, ale to tez rzadko, bo skoro sobie nie radzi z dwoma niech chodzi pojedynczo, nikt mu dwoch psow na sile nie wciskal 😎
A moj pies jak widzi ze inny nie jest przyjaznie nastawiony to i tak nawet nie podejdzie. Jak jest przyjaznie nastawiony to tez rzadko podejdzie, tak swoja droga. Najwyzej obwaha i poleci dalej. Zeby byc kompanem do zabaw to sobie trzeba zasluzyc i zdobyc zaufanie 😉

edit: zalaczam 3 filmiki: 2 pierwsze to cudna reakcja na perfidne zaczepianie przez znajomego psa. Moglabym je puszczac na szkoleniach jako zachowanie idealne 😉
[flash=200,200]
[/flash]


i trzeci, wreszcie uchwycilam moment w ktorym cos sie Trufli sni, a i tak jak zdazylam wyjac aparat to byla juz koncowka. polecam glosniki 😉

Tak dla sprostowania - mój przykład dotyczył sytuacji, gdy jestem z psem na spacerze, a nie w 'bezpiecznym miejscu do wybiegania itp'. Pies jest głuchy i na smyczy musi chodzić. Jak chciałam go wybiegać, to chodziłam na ogrodzony teren i dopiero spuszczałam.

Niestety nie raz trafiam na właścicieli, którzy siłą (!) ściągają swoje psy, aby 'powąchały' się z moimi.  😵 A z tego nic dobrego wyjść nie może, bo dużo psów boi się buldożków ze względu na charatkterystyczne dźwięki jakie wydają.

PonPon śliczny leoś  😍 Kiedyś miałam przyjemność zajmować się leośką z porażeniem móżdżku - to był ( i jest, ale już u nowych właścicieli) niesamowity pies  😍 Gdybym miała warunki, na bank by u nas została.
Lalena - tak mam 🙂 - Uwielbiam Gordony z Kaladanu 🙂
Dziewczyny, stało się 😀!! Byłam dzisiaj w schronisku i nie wróciłam sama. Umieram ze szczęścia, a o psiaku już nie wspomnę, dostaje świra 😀
Dzionka opowiadaj!  🙂 No i gratulacje  😅
Poszłam tylko na rekonesans, bo kiedyś tam byłam wolontariuszką, więc pomyślałam, że zobaczę co się zmieniło. A psa planowałam wziąć, ale jeszcze nie teraz. No i stało się - zobaczyłam GO 🙂 Wzięłam na spacer i przepadłam. Ok. 10-letni (na pewno nie duchem) biały pudelek, wygląda totalnie rasowo :O Od stycznia był w schronisku, aż nie mogę w to uwierzyć. Jest świetnie wychowany, przegrzeczny (jeździł dzisiaj tramwajami i metrem, zero stresu, nic!), super chodzi na smyczy. Zaczyna być wesoły i jak wróciłam do mieszkania ze stajni przed godziną to machał do mnie ogonkiem 🙂 Achh! Teraz go wykąpałam i stałsobie spokojnie, nawet nie chciał wychodzić (miałam nie kąpać, bo został zakroplony na kleszcze, ale trudno - zakroplę jutro znowu, bo był strasznie usyfiony). Jest przecudowny. Nie ma jeszcze imienia, muszę pomyśleć intensywnie 🙂
Jeszcze raz gratulacje  😅 Super, że starszy psiak znalazł dom  💃 Planujesz być jego DT czy DS? Z Palucha go adoptowałaś?
Dziękuję! A oto i bohater - zdjęcie komórkowe na użytek MMSowy, ale coś tam widać 🙂 Już się w nim zakochałam po uszy  😍

Dzionka, nie chce Cie straszyc ale na poczatku wiekszosc jest grzeczna 😀iabeł:
powodzenia z psiakiem i czekamy na fotki i relacje jak najszybciej! 😅

edit: swietny psiak 🙂
Dzionka gratuluje !  😜
fajnie, że go uratowałaś przed schroniskiem  😎
Sliczny niuniek 🙂
Dzionka, super! 🙂 chciałabym go poznać, jak się zadomowi, pewnie wyjdzie z niego jeszcze diabełek 😀😀
co na to Witek?
Jeszcze czeka nas wycieczka o schroniska, bo jesteśmy umówieni na kastrację i usuwanie kamienia nazębnego.

sienka nie strasz!

Czekam aż wyschnie i lecimy na spacer. Na razie śpi jak zabity 🙂

cieciorka - z Witkiem to dłuższa historia :] A zapraszam zapraszam!
Dzionka, bardzo jestem ciekawa co Witek powiedzial na psiaka... (zgadl rase? ^^)
i obiecaj ze obetniesz go tak:

i pojedziesz ze mna w teren ubrana na galowo xD
kujka, umarłam  😂
O matko, kujka  😵 😂 Tarzam się ze śmiechu 😀!! Obiecuję!! Tylko jest mały problem - on jest naturalnie wyłysiony nieco i to nie w tych miejscach, w których ta PIĘKNOŚĆ na twojej focie 😀! No ale kto by się tam czepiał, pudel to pudel ^^
Dzionka, bierz do stajni, trzeba z Gapą poznać
Stajnia jeszcze musi poczekać, niech się chłopak ze mną lepiej pozna zanim odważę się go spuścić ze smyczy 🙂 A z Gapą niech się poznaje lepiej po kastracji 😀!!
Dzionka, to ja go troche zasponsoruje i dokupie jakas wate co? doklei sie to tu to tam i bedzie gralo. prosze prosze proszeeee!   😜
ej, a tak w ogole to jak ma chlopak na imie? (zostaje imie ze schroniska czy bedziesz zmieniac?)

a i mam jeszcze jedna koncepcje, nie chcialas sobie nigdy zrobic trwalej?

😁
Ktoś tu ma chyba bardzo dobry humor 😂 😁
ale gapa i tak nie zaciąży 😉 smycz może potrzymać ciotka jakby co.
ale jak nie to nie :P

ja też dziś nieomal nie zostałam właścicielką kolejnego ogona. jakby to powiedzieć- czarne psy mnie prześladują, zawsze coś się przybłąka. całe szczęście tym razem nie jamnik  😵
Daniela, hihi no jakos tak 😉
ale tak totalnie juz na serio - bardzo podziwiam osoby, ktore decyduja sie na psa ze schorniska, szczegolnie jesli jest to juz zwierzak starszy, bo taki ma zwykle duzo mniejsze szanse na znalezienie nowych wlascicieli.
tak 10 letni pies-znajda, to jak kon po rekreacji - trzeba go wziac z calym dobrodziejstwem inwentarza - historia, fobiami, chorobami, nieszczesciem w schronisku...
Aby odpisać w tym wątku, Zaloguj się