Forum konie »

Czy wy tez macie takie zdanie o naszej miłośniczce koni z myśsliny ?

Dlatego mówię, że rozgłosem się tego nie zrobi. Trzeba poczekać i na spokojnie zastanowić.

Nie podoba mi się tylko że zostałam tu nieładnie obgadana przez osoby, które mnie nie znają, gorzej niż kaśka(mordkamiluch4) a uwierzcie że koń ma u mnie sto razy lepiej niż jej 8 u niej i to się nazywa sprawiedliwość, mojemu nic nie grozi, a zostałam zjechana, za odratowanie Flo. A Kasieńka broniona. skoro tak nie wypowiadajmy się wcale.
Chcieliście świadków potwierdzenia słów koniczkowej? ja mogę więc potwierdzam.

Wszyscy wiedzą już że mają konia jej nie sprzedawać. więc proponuję zamknąć temat.
wątek zamknięty
skraweknieba,  - oj, że u ciebie wygladają lepeij to taka "oczywista oczywistość" dobrze, że pomogłaś żeby klacz odkupić bo nieba to ona nie miała ...
ja nie bronie pisząc, że jest pięknie i idealnie - bo oceniam ze zdjęć , tak samo nie może ktoś tak paskudnych ostarżeń rzucać patrząc na te same zjęcia na których tragedii nie ma (może poza flo - bo ta wyglada źle zdecydowanie). nie mozna oceniać jeśli nie zna się przyczyn. miałam konie tak samo chude i ty też miałaś. teraz są odpasione, zdrowe, całe. Jakby ktoś znalazł zdjęie z okresu tej niedyspozycji to co? -mógłby całościowo, nie znając tematu ocenić?
jakmi ktos pisze, że nie umiem pisać - odpowiadam, że to że potrafię, mam "zdyplomowane" nawet. Specjalnie, bo to jest DOWÓD których w tym wątku brakuje od początku. Rozumiesz? taki przykład to był. A ona dowodów nie ma... tzn ma że nie rozumie i pokazuje ładne siano jako brzydkie siano i normalne konie jako zagłodzone (no prosze ....część naprawde brzucho i tłuszcz ma)

złota - tak chude są, ale tragedii to naprawde nie ma... to nie są sportowe konie które jak pączki, wystawowe wyglądają, naprawde wiele takich niepracujących/rekreacyjnie pracujących tak wygląda, to nie powód do afery, odbierania. jak mówisz.

Po co ten wątek? żeby się wyżyć na jakiejś nie do końca rozumniej Kasi (pomijając konie może i siebie i dziecko skrzywdzić).

nie oceniam czy tam dobrze czy źle dla koni (bo chyba to jest temat wątku?) bo nie widze i po tych zdjęciach nie ocenie. ALE NIE WOLNO OCZERNIAĆ LUDZI PODAJĄC NIEUDOWODNIONE INFORMACJE I BEZCZELNIE KŁAMIĄC !!!
wątek zamknięty
Miałam się nie odzywać, ale co tam !horse-art , ten chudy stary koń to nie jest xx , to 20 letnie SP m.Sigma xo , o.Fanimo (wiem mało istotna wiadomość). Koń wychowany u nas w stajni, niestety po śmierci szefa 10 lat temu , został sprzedany i od tego czasu ma przechlapane . Zwł. że jest niełatwa w jeździe i z tego co pamiętam, to miała od tego czasu wszystkie możliwe patenty w/na pysku . Niestety prawo właściciela , że użytkuje konia jak mu się podoba . Takich właścicieli jest mnóstwo i niewiele w tej materii można zrobić .
Sądzę , że po akcji z Florydą Kasia wyciągnęła pewne wnioski i postara się zadbać o konie lepiej. A jeśli nie , to sama na siebie bicz ukręci . Ja jej źle nie życzę, ale moim zdaniem nie stać jej na tyle koni . Jedno czego jej zazdroszczę to beztroski, bo ja mając tyle koni bez wystarczających środków,  nie sypiałabym ze zmartwienia (choć i tak źle sypiam). Wiem, że każdy ma prawo spełniać swoje marzenia, ale jak się ma do czynienia z żywymi stworzeniami, trzeba trochę rozsądniej podejść do sprawy, bo marzenia nie mogą być ważniejsze od dobrostanu zwierząt.
I w moim przekonaniu nie ma sensu ciągnąć tego wątku ! Z całym szacunkiem dla osób, którym dobro koni tych i innych leży na sercu  :kwiatek:
wątek zamknięty
a więc horse_art. Wiem że nie można dlatego już mówiłam że takie sprawy załatwia się jak się coś źle dzieje i prywatnie. Jakby tak każdy reagował w swojej okolicy było by mniej takich sytuacji. Fajnie że się ktoś w ogóle interesuje.

Tak jak wcześniej pisałam mnie nie będzie nikt oczerniał i obgadywał jeżeli mnie nie zna. I tak myślę że chyba wystarczająco napisałam o całej sytuacji i wyjaśniłam niejasności.
Nie życzę sobie więcej dziwnych podtekstów w moją stronę przez domysły innych, zapraszam w tym kierunku na priv,albo nawet na kawę, dam się poznać i wtedy możecie się na mój temat wypowiadać. Rozumów nie pozjadałam ale do pewnych rzeczy tego nie trzeba. Ja dbam o swoje na ile potrafię, radzę się mądrzejszych jeśli czegoś nie wiem i słucham się ich chyba że ich pomysły to abstrakcja.

wątek zamknięty
lira - widzisz, ale jak się pojawiają jakieś fakty to zupelnie inaczej temat wygląda. choć...20 lat nerwowego , zajechanego sp xo chyba też tak już moze wyglądać?
a nie tylko "pokrzyczcie na kasie z myśliny" - podane jej właściwie personalia, adres... i polecenie żeby krzyczeć. a krzykacz serwuje nam swoje niepradziwe dane, bo nie che żebyśmy wiedzieli kim jest, no i pełno bzdur . mało uczciwe 🙄

ten wątek nie ma w założeniu żadnego celu oprócz oczerniania.
dlatego pisałam, żeby okreslily jaki jest
powód
cel
przemyślały treść

jedynym efektem, to to że może się ktoś opamięta zanim podobne krzykactwo założy

skraweknieba - ja pisalam o tobie na zasadzie że "o co chodzi?" bo wlasnie nie można bylo zrozumieć nic z tego krzykactwa i o każdym tak można nagadać wnioski wyciągając z niczego.  fajnie że sie ludzie interesują - ale niech to robią z rozmysłem, taktem, celem, a nie po to żeby pokrzyczeć i poczuć się ważnym
fajnie, że ludzie się
wątek zamknięty
A nie wydaje się wam, że to jest po prostu foch na wszystkich, że "ona ma, a ja nie'? Trzeba w końcu gdzieś swoje żale na niesprawiedliwość losu wylać...


ale, że niby co??
to że laska zagłodziła konia i to nie jednego, to że wozi swoje dzieci na źrebaku z krzywizną, to że uczy jeździć dzieci nie mając do tego uprawnień i sama powinna wrócić na lonżę to znaczy że zazdrościmy jej, bo ma 8 koni, a ja mam tylko jednego tak?
Otóż nie, ja będąc w ciężkiej sytuacji oddałam swojego konia na łąki, by do końca swoich dni wiodła szczęśliwe życie na emeryturze.
Za to ona nie spłaciła innych koni, bierze na raty kolejne, mimo że nie ma pieniędzy.
Następnie zdarza się tragedia i karze, bo proszeniem tego nie można nazwać, by ludzie wieźli jej konia, opłacili klinikę itd
Potem jak koń do niej wraca, ma nakaz stania w boksie 2 tyg, to ona wypuszcza klacz już w ten sam dzień... koń tarza się narażając oko, które jest świeżo po operacji.
Dla mnie to brak odpowiedzialności za zwierzęta, które wzięła pod swój dach.
Nie radziła sobie jak miała 5 koni i doprowadziła, że w styczniu tego roku Floryda o mało nie padła z głodu i gdyby nie skraweknieba pewnie by padła... Teraz ma 8 koni, połowa nie spłacona, kasy nie ma, biedna i nędza ogółem.

miałam się nie wypowiadać już, ale trochę mnie to zszokowało Notarialna, że akurat Ty to napisałaś.


horse_art- te konie pracują, oj pracująąą... w wakacje jazdy po kilka razy, czasami paru godzinne, potem te same konie na lonżę i wieczorem teren nad wodę..
wątek zamknięty
trzeba uważać co się podpisuje z Panią Kasią przy sprzedaży konia i umowę spisać tak,żeby nie trzeba było błagać o kasę. (np. paszport zostanie oddany po spłaceniu konia??).


i umowa taka od razu nosi znamiona przestępstwa  😉

sprzedajesz konia - oddajesz paszport
dzierżawisz konia - oddajesz paszport
wieziesz konia - paszport jedzie z nim
wątek zamknięty
horse_art Ty już sama nie wiesz czego chcesz, dowody - są dowody, moje słowa potwierdziły też inne osoby - Ty masz inna teorię, podkreślam osoby, które tam BYŁY i to wszystko widziały. Ty nie byłaś, nie widziałaś i piejesz nie wiadomo do czego.
Powtarzam - ja wątku nie założyłam i nie ja chciałam to nagłośnić, jedyne co zrobiłam to przedstawiłam moje dowody (potwierdzone przez inne osoby) i wypowiedziałam się w tym wątku.
P.S nie pierwsza Twoja wypowiedź, którą zaczynałam czytać i przestałam bo nie było w niej najmniejszego sensu. I nie obrażaj mnie bo mnie nie znasz, osoba z tyloma tytułami powinna to wiedzieć.

Notarialna: to nie jest żaden foch - tylko reakcja na zaniedbane zwierzęta, wybacz ale nie będę zazdrościła komuś wychudzonych koni, mając swoje, którym niczego nie brakuje.

Rozumiem, że można mieć konia, ale w ilości takiej żeby sobie z nimi radzić. Na tyle koni trzeba mieć duże zapasy zrobione w lecie, a nie szukanie w zimie siana (do oddania za darmo) żeby konie wykarmić. I jak napisałam nie sens w tym żeby koń chudł przez zimę a w lecie był odpasany i tak w kółko.

edit: A co powiesz, że córka tej starszej klaczy wygląda tak samo jak ona, a momentami jest nawet bardziej chuda? Dodam, że klacz ma mniej niż 10 lat, coś około może 6 i nie jest na nic chora. To też zwalisz na wiek?

Co do siana owszem tamto ze zdjęcia jest jeszcze jak na od niej baaaardzo dobrej jakości. Bo koniom momentami dawała zgniłe siano. Nie wiem zrobić Ci zdjęcie jak wygląda dobre siano? Które ona powinna podawać koniom, jeżeli nie podaje im żadnych witamin, owsa, pasz czy czegokolwiek?
wątek zamknięty
Wątek powinien zostać zamknięty, mam nadzieję że nikt nie będzie prosił o ponowne otwarcie kiedy po zimie padnie z głodu jakiś koń, bądź będą same końskie szkielety. Mam nadzieję, że Kaśka zadba o te konie które ma, że przemyśli to, bo ludzie nie chcą dla niej źle, to tylko ona tak odbiera i potem wyzywa na swoim fotoblogu.
wątek zamknięty
Cierp1enie: też sądzę, że wątek powinno się zamknąć. Tylko niech później nikt nie robi płaczu, że od niej koń w zimie wyglądał tak, a nie inaczej, a mało tego, że nikt się tym nie zainteresował.
Sama chciałam jej pomóc wiele razy - pomoc za każdym razem odrzucała bo wiedziała lepiej. Przez całą tamtą zimę pisała do mnie żebym załatwiła jej siano. Gdy już miałam załatwione, że mogła jechać i brać od razu, dawałam nr do tego i tego gospodarza to co? Odmawiała bo tam trzeba było zapłacić, a później szukała kto odda jej za darmo lub wymieniała się za gnojownik, na bale, które cały rok stoją pod gołym niebem (deszcz, śnieg, mrozy, słońce) i te zgniłe odpady dawała koniom i naprawdę nie było to dobre siano..
Teraz pisze, że będzie mieć około 30 bali.. Mi bal starczał na jednego konia na półtora tyg, gdzie konie zawsze dostawały dodatkowy bal do zjedzenia na wybiegu, który nie stał dłużej niż tydzień. Powiedzcie mi jak ma jej to starczyć na całą zimę na 8 koni? Do maja jest jeszcze daleko.. A trawy coraz mniej..
wątek zamknięty
koniczkowaaa,  i inni mający wiedze w temacie
- teraz się dowody pojawiają. wy je przedstawiacie
ale powtarzam, bo 5x i dalej nie zrozumiale choć już w punktach pisałam
JAK SIĘ ZAKŁADA TAKI WĄTEK TO NALEŻY :
- MIEĆ CEL (i celem krzyczenie dla krzyczenia nie jest)
- ZEBRANE DOWODY (odrazu!) i JE PRZEDSTAWIĆ TAK ABY BYŁY KLAROWNE
- PRZEMYŚLEĆ FORMĘ (i ją napisać)
- NIE KŁAMAĆ (np podając fałszywe dane)

ja do was nic nie mam przecież. podajecie konkrety, założycielka tematu nie.
nie dziwcie się że jest nerwowo/ ironicznie , jeśli w/w punkty były niespełnione .... wy wiecie, na na hasło "myslina" wiece co jest 5. My nie....

dobrze, że ludzie się patologiami interesują., ale jesli znacie sytuacje, specyfikę to napiszcie CO MOŻNA ZROBIĆ oprócz gadania?
wątek zamknięty
i umowa taka od razu nosi znamiona przestępstwa 

sprzedajesz konia - oddajesz paszport
dzierżawisz konia - oddajesz paszport
wieziesz konia - paszport jedzie z nim
  dziękuję normiss celowo napisałam, znak zapytania przy paszporcie bo nie byłam pewna czy to rozwiązanie jest zgodne z prawem (znaczy się coś mi się kołatało,że jest tak, jak piszesz). No ale są chyba jakieś kruczki, jakieś  gwiazdki, które chronią sprzedającego w takiej sytuacji?
wątek zamknięty
Można ostrzegać, może ktoś będzie chciał jej pomóc? Ale wątpię czy pomoc przyjmie.
Horse_art: Nic do Ciebie nie mam, ale nie naskakuj z góry jakby ode mnie należał ten wątek i jakbyś co najmniej miała przed sobą barana bo to trochę nieładnie. Też nie chciałam się unosić. Ale piszę i piszę, przedstawiam fakty, zdjęcia (wiadomo do wszystkiego nie mam wglądu) a tu każdy dalej na mnie naskakuje, tym bardziej, że są to osoby, które tam nie były. Nie łatwiej rozwinąć wypowiedź, dopytać, poprosić o udowodnienie jeżeli ma ktoś dostęp o chwilowe przemilczenie, a później komentowanie i wyciąganie oceny? Tutaj poszło wszystko na odwrót - fakt mogłam od razu powstawiać linki, ale bywałam tu tylko na chwilę z doskoku i jedynie mogłam coś napisać. Dziś poświęciłam półtorej godz żeby poszukać zdjęć, notek (przejrzałam ich ponad tysiąc), a ktoś dalej napisze, że tam nic się nie dzieje, mimo tego, że Floryda wyglądała tragicznie.
Zobaczcie, że u Kaśki na fbl też nie ma zdjęć Florydy żeby wyglądała tak tragicznie jak na zdjęciach zrobionych zaraz po odebraniu. Przecież właścicielka sama siebie nie będzie linczować wstawiając takie zdjęcia do internetu. Zdjęcia te są dokładnie poprzebierane tak żeby nic nie było widać, dzięki którym mogła podbudować swoje ego. Znalazła dzięki temu koleżanki, które u niej też nigdy nie były a ślepo potwierdzą to co ona napisze. Dla nich Floryda nie była zagłodzona. I teraz kółeczko będzie się kręcić bo Kasia będzie wstawiać zdjęcia i popisywać się jak uratowała konie ze złych warunków (w jej twierdzeniu wszystkie), jak jest u niej dla nich dobrze i wspaniale, a koleżanki będą jej bić brawo. Chwilowo temat jednego konia ucichnie to sprowadza nowego i tak cały czas.
Może też dlatego chcemy przedstawić tą całą sprawę, aby jej nie wtórować bo naprawdę na fbl wygląda to wszystko kolorowo.

Mam nadzieję, że Kaśka tej zimy nie dopuści się zagłodzenia konia i zrozumiała cokolwiek, ale po tym co ostatnio robi bardzo w to wątpię..

edit. literówka
wątek zamknięty
horse_art - w całości popieram  :kwiatek:
wątek zamknięty
horse_art - co można zrobić, hmmm w sumie nie wiele, bo odkupując od niej konie, daje się jej pieniądze na kupno następnych i tak koło się toczy, fajnie by było jakby np można było odkupić kilka koni, Kaśka zostawiłaby sobie z 3 konie, za sprzedane konie spłaciłaby to co ma spłacić, kupiła żarcie dla nich, ale niestety tak się nie stanie.
Drugim sposobem jest zgłoszenie to do TOZ-u, jednak wiemy jakie są realia, przyjadą powiedzą, że konie dach nad głową mają, nie wyglądają najgorzej i pojadą.
Ostatnim ratunkiem i to najgorszym z możliwych to zgłoszenie dopiero wtedy jak już będzie źle z tymi końmi, czyli koło stycznia, tak jak to było z Florydą.
Kaśka to osoba, która nie przyjmie żadnej krytyki, ona wszystko robi idealnie, nic jej koniom nie brakuje, świetnie się nimi zajmuje i jest odpowiedzialna, a jak ktoś zwróci jej uwagę, jest zwyzywany od idiotów, kretynów itd.

szkoda, że założycielka wątku napisała posta i zniknęła..
też zna sprawę z bliska i mogłaby co nieco napisać.. a posta napisała tak, że ja ledwo zrozumiałam o co w tym chodzi, mimo że sprawę znam już od dłuższego czasu.
wątek zamknięty
i umowa taka od razu nosi znamiona przestępstwa 

sprzedajesz konia - oddajesz paszport
dzierżawisz konia - oddajesz paszport
wieziesz konia - paszport jedzie z nim
  dziękuję normiss celowo napisałam, znak zapytania przy paszporcie bo nie byłam pewna czy to rozwiązanie jest zgodne z prawem (znaczy się coś mi się kołatało,że jest tak, jak piszesz). No ale są chyba jakieś kruczki, jakieś  gwiazdki, które chronią sprzedającego w takiej sytuacji?



paragraf xyz - koń pozostaje własnością sprzedającego do momentu wpłaty ostatniej raty  😎


w leasingu samochodów jest jakoś tak, że płacisz x rat - dajmy na to 23 raty po 2 tyś zł, ale nie są to raty, a opłata za "dzierżawę" - nie wiem do końca jak to jest ujęte, ale coś tego typu! Rata nr 24 jest równa pozostałym (lub nawet mniejsza u mnie), ale jest ratą WYKUPU. Tak naprawdę słowo "raty" tu nie pasuje, bo jest to ujęte jakoś inaczej, ale nie pamiętam, a jako iż auto juz wykupione to umowy nie znajdę  🙄
Może 23 miesiące dzierżawy (obowiązkowe AC) i z prawem pierwokupu za 500zł?
Naprawdę nie pamiętam dokładnie, coś w ten deseń  😉
wątek zamknięty
Cierpienie przede wszystkim dziekuje. Dzięki Tobie , dzieki nowym faktom (opowiedzianym przez skraweknieba) wiem juz o co chodzi. Wypowiedz założycielki tematu była...conajmniej nierozumiała.
Dlaczego nie można powiadomic TOZu czy Straży dla zwierząt? Przecież macie sporo zdjec, swiadków itp. Nie powinno sie tak tego zostawic, poprostu żal koni.
wątek zamknięty
Faza: TOZ już tam był, niestety po odebraniu przez osoby prywatne Florydy. To co miał zobaczyć najgorsze to już nie zobaczył. Przytoczę to co Kaśka powiedziała mi po wizycie właśnie TOZ-u. Otóż mieli ale do Fiki i Finezji - za chude, starsza klacz powinna być w lepszej kondycji, młodsza wiadomo w jeszcze lepszej, na temat Monka zapytali jej po co go trzyma i że dla niego lepsze byłoby nie męczenie się na tym świecie. Po czym Kasia stwierdziła, że przysłali do niej osoby niekompetentne, które się na niczym nie znały i że jak mogły powiedzieć, że ona ma uśpić Monka.
Fika - gniada klacz ta młodsza, córka Finezji, Finezja - ta starsza klacz, Monek - źrebak z krzywymi nogami.
Czyli TOZ zrobił tyle co nic, był sprawdził i zostawił..
wątek zamknięty
Najbardziej mi żal właśnie Monka, Toz kazał uśpić go Kaśce, a ona nic sobie z tego nie robi, a co najwyżej wozi swoje dzieci, tu fota wożenia dzieci na roczniaku, którą ktoś dodał na fotobloga w linku. Ten sam konik w wieku 8 miesięcy chodził już na lonży i skakał przez przeszkody, mimo tak poważnej wady. Smutne to 🙁
wątek zamknięty
koniczkowaaa, , (jak iCierp1enie, )ale ja wcale na ciebie nie naskakiwalam 😉 i wlasnei mi o to chodzilo, ze lepeij poczekac, na spokojnie przemyslec, nazbierac danych, informacji, zdjec i dopiero wstawić bo ci sie nieslusznie oberwalo i za zalozycielke chaotyczną😉
Cierp1enie,
można zrobić, po m.in mojej interwencji gnojowi który konie męczył odebrano je, postarasozno tak, że rodzina zmusila go do  zmainy postępowania, sprzedaży. nie byly zaglodzone. to nie jedyny argument. Pozatym bardoz łatwy do podważenia - jak widać w wątku. Bo wyjaśni że koń stary, chory itd...
macie dowody (nawet zeznania) że się znęca - bo takei użytkowanie jakie opisujecie to czyste znęcanie jest- je trzeba wysunąć jako główny argument. i policja i prokuratura jest wyczulona na krzywde koniczków", da się coś zrobić - nie odbiorą, nie wsadzą do więzienia - ale nauczke będzie miała i zmieni postępowanie, bo 2-gi raz już tak łatwo jej nie pójdzie.
procedura: zglaszmy (nawet nie formalnie narazie) na policje, znajdujemy i wtajemniczmy odpowiednich policjantów ktorzy nei mają tego "w nosie", zglaszamy do toz bo tylko oni mogą zglosić na policje zeby policja mogla wszcząć postępowanie (przynajmniej pare lat temu tak było). no i się toczy...

dla tych którym wisi kase - też jest sposób - prosty, legalny i skuteczny.


moze z tego wątku wyjść coś dobrego, naprawde - wiele tu osób wrazliwych a i z wiedza i doświadczeniem. Ale trzeba z glową zacząć !  (i kontynuować) albo przeboleć przemienianie chaosu w informacje konkretne i dalej rzeczowo rozmawiać. bo to przecież parodia nei wątek był.
wątek zamknięty
wożenie dzieci na źrebaku to ewidentne znecanie się  😵

jednak twierdzenie TOZU, że konia należy uśpić???
ok, może nie jest ideałem urody i budowę ma kiepską, ale czy cierpi?
przynajmniej na drugim zdjęciu tego w ogóle nie widać, by cos było tak fatelne, by zabić konia...  🙄
wątek zamknięty
nie no chyba wsadzenei malego dziecka na chwile, na duzego zresztą roczniaka to znęcanie nei jest.
bez przesady.
Moze glupota ale zagrozenie dla dziecka bardziej, tu łatwiej postawić zarzut złej opieki nad dzieckiem i to dziecko odebrać niż konia...
wątek zamknięty
Horse_art: Dlatego wyprowadzamy go na prostą 🙂 Już się na Ciebie nie gniewam i wybaczam, też od początku źle zaczęłam  :kwiatek:

Normiss: Zamiast głupio się popisywać dowiedz się czegoś więcej bo jak na razie masz za mało wiedzy żeby udzielać się na ten temat.
Tak dla nas jest to znęcanie bo na tym źrebaku nie tylko dzieci siedziały.
Nie wiem jak już Ci przemówić do rozsądku, ten koń ma poważną wadę tylnych nóg, przez co może nie utrzymać swojego ciężaru ciała, dalej twierdzisz, że nie cierpi? Ja niestety widziałam jak ciężko mu się chodzi - Kaśka chce go ratować ale na litość boską ona nic z nim nie robi żeby polepszyć jego stan, ona go tylko ma żeby był i mogła się chwalić tym, że go nie uśpiła. Jednak czasami warto się zastanowić czy nie lepiej ulżyć w cierpieniu.
Po drugie to nie są moje słowa, bo ja wetem, ani nikim takim nie jestem - tylko osób z TOZ-u i weterynarza, który tam był.

horse_art: problem w tym, że więcej ważące osoby też na niego siadały.. i to jest w tym przykre..

edit: Proszę: http://www.photoblog.pl/mordkamiluch4/112922355/krzywy-maly-monsun-d.html
Polecam też przeczytać komentarze pod notką.
wątek zamknięty
a ci z toz to co? na kawe przyszli?
jesli faktycznie koń cierpi i nadaje się tylko do uspienia, a ona tego nie robi=znęca się. powinni odebrać, uśpić i obciążyć ją kosztami.

a tak co? tak samo winni jak ona ;/
moze na ich (toz) funkconowanie trzeba skarge napisac?

bo jak nawet toz ma sprawe "w nosie" to co robic? kto się podejmie - ktoś meijscowy oczywoscie latania na policje, prokurature itd?
wątek zamknięty
horse_art: No właśnie w tym sęk, że na wstępie przeraziło mnie to, że TOZ się tym nie zajął.
Może trzeba ponownie napisać wnioski o sprawdzenie tam sytuacji? Aż przyniosą jakiś skutek? Może jak napisze się kilka razy to coś ruszy..
Ale teraz to nie ma i tak sensu bo konie są jako tako odpasione.. Więc tym bardziej nawet już jak się tam zjawią to nic nie zrobią..
Nie pozostaje chyba nic innego jak czekać..
Chociaż sądzę, że Kaśka nie da sobie rady i może chociaż jeden koń pójdzie na sprzedaż szybciej niż zostanie doprowadzony do nagannego stanu..
wątek zamknięty
moze lepiej jak podpowiadalam  (i teżtak robilam) - najpierw nastawić policje, potem niech toz im zglosi.
ale chudość to nie bedzie dobry(przynajmnej nie jedyny) argument- bo to podwazy jakimś tam argumentem, a sasiedzi potwierdza ze ich tez chude bo tam ma być. albo ze je karmi przeciez.
lepeij zgromadzić dowody, że je zle użytkuje - i na tej podstawie ścigać. to już konkretniejsze i łatwo o opinie biegłych (czyli koniarzy zawodowych). prowadznei jazd bez uprawnień, bez rozliczania się z fiskusem zapewne to kolejny argument.

a nawet sam proces zdobywania tych dowodów spowoduje, że zmniejszy/zaprzestanie takich praktyk - nawet sobie tu poczyta i się zmieni, bo przecież aż tak głupia żeby na siebie bata dalej kręcić nei jest (chyba) skoro jest na cenzurowanym.
wątek zamknięty
To teraz pozostaje zbierać dowody.. Może uda zdobyć mi się kilka fotek ale nie obiecuję..

Gdy napisałam jej co o tym wszystkim myślę to od razu nagle jej się wszystko przypomniało.. Na drugi dzień wzięła zapomnianego konia na lonże, zaczęła się zajmować dziećmi, w końcu ubrała je w czyste ubranka.. A wszystko dlaczego? Żeby na jej fbl było bardziej kolorowo. Ale już jest jakiś postęp. Mam nadzieję, że zmądrzeje bardziej i w końcu zauważy swoje wszystkie błędy.

Niestety dzisiaj już musiała się popisać i poustawiać przeszkody źrebakom.. Ehh i jak tu przemówić do rozsądku..
wątek zamknięty
Tak całkiem na marginesie:
Często piszecie : "TOZ powinien odebrać" . A za co TOZ utrzymuje konie?
Ten co mu odebrano zwraca ? To jest w treści wyroku?
wątek zamknięty
koszt utrzymania odebranego zwierzęcia może spocząć na barkach właściciela, ale tylko od momentu odebrania do wyroku. jeśli sąd uzna, że zwierzę należy odebrać, to dalsze koszty utrzymania spadają na nowego właściciela
wątek zamknięty
koszt utrzymania odebranego zwierzęcia może spocząć na barkach właściciela, ale tylko od momentu odebrania do wyroku. jeśli sąd uzna, że zwierzę należy odebrać, to dalsze koszty utrzymania spadają na nowego właściciela

A jak to wygląda w praktyce?
wątek zamknięty
Ten wątek jest zamknięty Nie można w nim odpowiedzieć.