horse_art Ogarnij te swoje wypowiedzi bo tego się przeczytać nie da.
Co do szacunku - będę go mieć jeżeli inni będą mieć go do mnie. I nie interesuje mnie czy ktoś ma najlepsze na świecie konie czy ma szetlandy bo też jest człowiekiem w dodatku takim samym jak ja.
No to teraz długa lista (tego co nie podoba mi się u wyżej wymienionej Kaśki):
chude konie:
http://www.photoblog.pl/mordkamiluch4/111734194http://www.photoblog.pl/mordkamiluch4/112134703 - (początek zimy) później dodam zdj porównawcze jak ten koń wyglądał
http://www.photoblog.pl/mordkamiluch4/112756825 - widać minimalnie jak koń ma zapadnięty grzbiet - obecnie na zad z zapadniętymi mięśniami i cały grzbiet
http://www.photoblog.pl/mordkamiluch4/112922409/ciekawska-finezja.html - widać szyje i grzbiet, ale to nie jeszcze to co było
http://www.photoblog.pl/mordkamiluch4/113640231 http://www.photoblog.pl/mordkamiluch4/113919108 przedostatni i ostatni grzbiet konia prezentuje dosyć dobrze to jak wyglądały
http://www.photoblog.pl/mordkamiluch4/115439174 - grzbiet źrebaka - to nie śnieg za nim tylko tak wygląda jego grzbiet
http://www.photoblog.pl/mordkamiluch4/117690286 - 'gruby' koń
http://www.photoblog.pl/mordkamiluch4/120078176 - kolejny 'gruby'
http://www.photoblog.pl/mordkamiluch4/122069945 - dla porównania - na jej zdjęciach tak wygląda dobrze karmiony koń - koń nie jest jej
http://www.photoblog.pl/mordkamiluch4/122568454/moje-gniade-radosci.html - jej super jakościowe siano
http://www.photoblog.pl/sskraweknieba/88826526/lonza.html - tak wyglądała Floryda zanim trafiła w ręce Kaśki
http://www.photoblog.pl/sskraweknieba/113076820/z-dzisiaj.html - a tutaj co zostało po Florydzie gdy ją od Kaśki odebrano
http://www.photoblog.pl/wikusia044/112928323/flo.html - tak wyglądała dobrze karmiona przez Kasie Floryda (zdjęcia z fbl dziewczyny, która u niej jeździ)
http://www.photoblog.pl/wikusia044/112850493 - kolejny gruby koń Kasi
odpowiedzialność: Koń świeżo po operacji oka wypuszczony na dwór (gdzie sama pisała, że ma mieć areszt stajenny na 2 tyg - nie mogła wychodzić na słońce/jasność), mało tego konika wypuściła, żeby się wytarzał - całe szczęście, że żaden piasek nie dostał się do oka -
http://www.photoblog.pl/mordkamiluch4/133918173 - notka, nie mogę znaleźć tej gdzie było dokładnie to opisane. Na drugi dzień stworzyła jej maskę, którą koń miał jeden dzień na sobie (przy czym codziennie wypuszczany na dwór) -
http://www.photoblog.pl/mordkamiluch4/133974167 - gdzie jak już jej wynalazła ten patent to mogła zakładać te dwa tyg.. a 5 minut wcześniej płacz bo nie ma pieniędzy - chciałam znaleźć potwierdzające to komentarze, ale wszystkie je usunęła - były w nich odpowiedzi dziewczyn w necie, że nie mają kasy żeby dać jej za klinikę.
Dodatkowo, pisała do mojej koleżanki, że ma dać jej kasę (gdzie ta sama nie ma dochodów). Masie osób z fbl wysyłała nr kont żeby przelali jej kasę.
Niestety więcej zdjęć nie znalazłam i tak maaaało na nich widać, naprawdę żeby zobaczyć co tam jest trzeba przekonać się na własne oczy jak wyglądają konie.
Zdjęcia wstawiane u niej na fbl są robione z takiej perspektywy, że nic szczególnego na nich nie widać lub są to urywki konia, na których też nic nie widać.
Nie mam jedynie zastrzeżeń do tego, że konie mają zawsze posprzątane i są czyste - w lecie codziennie chodzi z nimi nad jezioro więc i tak czy siak brudne nie będą. Nie mam też ale do tej srokatej klaczy (chodzi o wychudzenie) bo jedynie ona jest w dobrej formie, ale to klacz po koniu zm, której nie trzeba ekstra jedzenia i wystarczy jej to złe siano, które dostaje by dobrze wyglądać.
Zapomniałam dodać (bo ktoś stwierdził, że konie mają dobre kopyta) - jedna klacz o ile się nie mylę to ta starsza gniada ma pęknięte kopyto (od koronki w dół) po zapytaniu Kaśki czemu nic z tym nie robi dostałam odpowiedź: bo ona tak ma i nie można z tym nic zrobić. No i tak sobie jeździ na tym koniu, a kopyto się dalej rozłazi..
Niestety dostępu do nie moich wyciągów bankowych nie mam.
O źrebaku i kucykach się nie wypowiadam w jakim są stanie bo ich na żywo nie widziałam.
Jeszcze więcej dowodów?