Forum konie »

Czy wy tez macie takie zdanie o naszej miłośniczce koni z myśsliny ?

Met, no dobra, tylko gdzie jest Wally?  👀
wątek zamknięty
ach, to była moja ulubiona bajka!!! 😜 najulubieńsza poprostu!!! 😜
wątek zamknięty
Julie, - thymos dała ten link http://qnwortal.com/forum,temat,11206&postdays=0&postorder=asc&start=210,
tu jest opisana historia klaczy florydy, ktora została zagłodzona  u tej oczernianej pani, ale po 2 tygodniach już jest piękna. a...no i zaglodzona i zle pod siodlem zaczela chodzic. jak wlascielka mogla na tak chudego konia wsiadac nawet zeby to spr??;/ na szczescie 2 tyg i juz pieknei chodzila i umiesniona i tlusta byla ;]
dobra, to nei temat. ale tez dziwni ludzie. fajnie tylko ten 2 kon po lecie wygląda. bo na zime tak samo jak ten zaglodzony


met - brawo! ja tam sie gubie kto jest kto:P skupilam się zeby zroumiec fakty, ale sie kupy nei trzymają realnosci wiec też odpadam 😉))

hehe...no wlasnie...gdzie?
wątek zamknięty
Tadam! 😅 :
wątek zamknięty
horse_art, zbierać się przestała druga klacz, Cudziaczek, hihihi, to ona wróciła do użytkowniczki "Cudziakowa" z dzierżawy. a dzierżawca Cudziaczka kupił Flo. Flo była najpierw u forumowiczki Cudziakowa i tam była odpasana, w tym czasie w dzierżawie Cudziaczek przestał się zbierać i forumowiczka zabrała klacz do siebie, a Flo pojechała do dzierżawcy (jako własność już, bo pani kupiła Flo). uf 🥂
wątek zamknięty
Thymos,  - brawo! jak tak pobieżnie ten obrazek, nawet nie pomyslalam ze tam moze byc rysunkowy wally hahaha ;D
a teraz wersja HARD 😉)))

Met, - no gratuluje! jeszcze jakbyś wstawiła nicki i personalia dzierzawcy i pani od zagladzania na śmierć, to by bylo idelanie kompletnie ...i już zupełnie nie do przeczytania 🙂😉))
i tak sobie pomyslalm ...jak mozna tak konia nazwac? jak go wołać? (powiedziala ta, która swojemu dała ksywke bo ludzie wymówić imienia nie potrafili 😉 ) no ...ale słodko jest...
wątek zamknięty
uf, to już wyższa szkoła wtajemniczenia...
Thymos = neanderzyca
Cudziakowa = właścicielka Florydy, która sprzedała Flo(rydę) "naszej miłośniczce koni z myśsliny"
Floryda = klacz, zagłodzona u "naszej", na którą Cudziakowa znalazła nowego kupca i którą Cudziakowa odpasała po pobycie u "naszej"


Czyli Katarzyna z Myśliny doprowadziła konia do takiego stanu:

Tak? I są na to dowody, świadkowie, zdjęcia...
A potem Cudziakowa tego konia z powrotem odkupiła, czy tam jakoś odzyskała i koń jest już bezpieczny.
?

wątek zamknięty
Prawda oświecona głosi, że tak właśnie było :jogin:
wątek zamknięty
Ale czy ktoś wiarygodny to potwierdza?
wątek zamknięty
Chyba jedynie dziewczyna, która swoją byłą klacz odebrała 😉
pytanie czy wie, co tu się dzieje... i czy ją to nadal interesuje, bo przecież nie bawi się w ta nagonkę...
wątek zamknięty
no dobra, koń chudy na tym zdjęciu. oczywiście, nie udajemy że nie.ale chyba by trzeba bylo znaleźć przyczyne - bo moze jest konkretna, chwilowa ? a nie nagonka w stylu "piszcie tak jak ja, że ją bardzo potępiacie!" i co z tego potępiania wyniknie?

no i jak mogl przez 2 tyg tak przytyć? ja naprawde bym chciala wiedzieć ! mialam zaniedbane, zachudzone konie m.in przez chorobe - i baardzo długo dochodziły do stanu jak ten po 2 tyg, mimo super jedzenia, opieki, suplementów wręcz czarodziejskich...
wątek zamknięty
Strasznie przykro patrzeć na tego konia, ale jak dla mnie nic konkretnego nie wiadomo, nikt wiarygodny tego nie potwierdza, więc jak na razie ten wątek to tylko takie zawracanie dupy.
Albo konkrety, albo proponuję zgłosić do zamknięcia.
wątek zamknięty
[quote author=horse_art link=topic=89532.msg1554571#msg1554571 date=1350329879]
czy to gdzieś było wałkowane , opisane już ?
[/quote]

tak wielokrotnie na wątku "kwiatki re-volty" o osobie mordkamiluch4
nawet sama wstawiałam zdjęcia gdzie 8 miesięczny źrebak skacze korytarze, jest lonżowany, a w wieku około roku wozi dzieci właścicielki. Najlepsze w tym wszystkim, że ten źrebak ma poważną wadę postawy, krzywicę nóg, a ona mu serwuje te wszystkie wyczyny, bo niby weterynarz jej kazał.

Dla tych którzy nie kojarzą jej to dodaję znane zdjęcia którymi się szczyciła




dębowanie, jazda, skoki, tereny oklepowe, a to wszystko w zaawansowanej ciąży, od tego się zaczęło, a potem zaczęło wychodzić milion innych kwiatków.


Julie - akurat powinniście kojarzyć dziewczynę, Cudziaczkową z qnwortal. Ona na volcie ma nick skraweknieba i ma tą świetnie umaszczoną klacz http://www.photoblog.pl/sskraweknieba/134502254/profilowe.html.

tutaj też są zdjęcia Florydy po odebraniu od mordkamiluch4 http://www.photoblog.pl/sskraweknieba/113076820/z-dzisiaj.html  obecnie u nowego właściciela wygląda tak http://www.photoblog.pl/sskraweknieba/131948627/flunia.html

Dziewczyna na pewno chciała wszystkiego dobrego dla swojego konia, miejsce było sprawdzane, ale niestety nikt nie powiedział, że na zimę koń przestanie jeść. Wiem, że dziewczyna zrobiła wszystko, by odratować konia.
wątek zamknięty
Cierpienie, czy Ty masz jakąś "fobię" dotyczącą tej dziewczyny, bo wstawiasz te zdjęcia n-ty raz i jarasz się nimi jak szczerbaty sucharami....

Dla mnie sprawa jest prosta albo ktoś ma jakieś konkrety poparte dowodami albo wątek powinien zostać zamknięty. Bo może się okazać że na publicznym forum załatwia się jakieś prywatne porachunki robiąc nagonkę na niewinną osobę... 
wątek zamknięty
Jak ktoś pyta to się odpowiada, zwłaszcza by przybliżyć temat, który jest niejasny i moim zdaniem niepotrzebnie założony, bo już milion razy było to wałkowane na kwiatkach. Ile jeszcze postów miało powstać podobnych??
Miałam nic nie pisać w tym temacie, ale chyba nie powinno się milczeć, zwłaszcza że padają tu niesłuszne oskarżenia w stronę skraweknieba.

Osoba która zagłodziła konia faktycznie jest niewinna  🙄 tak sobie tłumacz. No, ale w sumie wiadomo, że będziesz bronić swojej koleżanki  😉

z tego co można przeczytać z postu 22:54 http://qnwortal.com/forum,temat,11206&postdays=0&postorder=asc&start=195
to nie pierwszy zagłodzony koń
wątek zamknięty
Ja nie twierdzę że jest niewinna ani że jest winna, bo jej osobiscie nie znam. Ale wkurza mnie jak n-ty raz wstawia się głupawe fotki, które niby co, mają być wyjątkiem potwierdzającym regułę.
wątek zamknięty
Zaraz poproszę Skraweknieba, żeby się tu odezwała, bo jeśli nie Ona, to już chyba nikt nie ma prawa nic napisać na temat tej babki...
A jeśli Ona nie ma na ten temat ochoty się wypowiadać, to również proponuję zamknąć temat.
wątek zamknięty
dzięki Cierp1enie, , nie czytałam/widzialam tego

tylko ... czy te kwiatki ktore wymieniasz to robi skraweknieba/cudziakowa,
czy ta babka do której skrawek/cidziakowa konia sprzedała, zaglodziła i ją tu się oczernia?

no i dlaczego, jeśli jej to dotyczy to skraweknieba się nei wypowie tylko jakaś osoba "krzak" ?
wątek zamknięty
brzezinka - wstawiłam te akurat fotki, bo są dość "znane" na re-volcie. Sporo osób nie wie o czym i o kim się mówi.

horse_art - te kwiatki itd robi wątkowa Katarzyna z Myśliny (czy jakoś tak), fotoblogowa mordkamiluch4.
A skraweknieba to właścicielka Florydy, która sprzedała ją dla tej mordkamiluch4

Co do wypowiadania się w tym temacie, to możliwe, że ona nie chce po prostu, bo zaraz zacznie się mieszanie z błotem, wyzwiska i notki na jej temat.
Jak ja wstawiłam te zdjęcia ciążowe i zdjęcia pracującego roczniaka, to do tej pory jestem oczerniana na jej fotoblogu.
Często o mnie wspomina 🙂 "pani tylko koni żal" tak mnie nazwała 🙂
No i na początku założycielka wątku pisała o tym, że Katarzyna bierze konie na raty i nie spłaca, nikt nie powiedział, że zagłodziła Florydy.
wątek zamknięty
a ja na jednym ze zdjęć widzę konia mega chudego + czarnego o wyglądzie normalnym
znaczy jeden koń był odpasiony? a drugi nie?
gdyby były głodzone - to oba byłyby mega chude...
znamy sytuację ze zdjęć - koń chudy oraz koń później normalny
nie ma foty JAKI koń trafił do rzeczonego miejsca - może chudy?

"jazda, skoki, oklep w zaawansowanej ciąży" - proponuję wejść na wątek dzieciowy - nie jedna sie chwaliła, ze jeździła konno do 7 miesiąca ciąży... = jak ktoś tak decyduje - to jego sprawa
wątek zamknięty
Dodo - to prawda, jego sprawa
jednak popisy z dębowania, gdzie koń prawie wywraca się na plecy, które wszędzie wstawiała (miała to nawet na avatarach) to jednak jest kwiatek jak dla mnie i dlatego dodałam to do kwiatków dawno temu.

Dobra wycofuję się z tego wątku, mam nadzieję że wyprostowałam sprawę osoby skraweknieba. To świetna dziewczyna i na pewno nie chciała by tak wyszło z jej koniem.

ps. co do tego ciemnego konia, to on jest już z nowej stajni, te fotki powstały po odratowaniu konia.
wątek zamknięty
Tu macie zdj Florydy zanim trafiła do Katarzyny:
http://qnwortal.com/forum,temat,11206&postdays=0&postorder=asc&start=150
wątek zamknięty
Cierpienie,
nie mam czasu szukać - ale w wątku o "uczeniu konia cyrkowych sztuczek i innych pierdół" jest full fot z dębowania i innych kwiatków
ja akurat dębowania nie popieram jako ćwiczenia - ale nie widzę w tym jakiegoś zwyrodnialstwa
tak samo z ciążą - tak jak pisałam - w wątku dzieciowym full wpsiów kiedy i jak i do kiedy laski jeździły

Daleka jesto od oceniania ludzi.
widzę jeden fakt - CHUDEGO konia - ale przyczyn nie znam - a sama wiesz - oprócz celowego zagłodzenia może ich być wiele (ochwat, zęby, kolki itd)
na dodatek INNE konie wyglądają normalnie wiec sprawa dziwna  👀 👀
wątek zamknięty
Dodo - ale tu nie chodzi o samo dębowanie, tylko o dębowanie w końcówce ciąży z dużym już brzuchem (zdjęcie pierwsze co dodałam).

i masz rację, niech przyjdzie skraweknieba i się wypowie, ale założycielka wątku, która zna ją osobiście, bo tak to jest tylko nabijanie postów, które nie wiele wnoszą do dyskusji.
wątek zamknięty
Widzę że wiele osób mnie nie zna a lubi wypowiadać się za mnie.
dla sprostowania, szczerze niechce mi się, ale zrobie to ostatni raz i jak ktoś nie zrozumie to nie moja wina że cięko kapuje.

Floryda(siwosrokata) w wieku 4 lat została od nas sprzedana Kasi, nie będę się tłumaczyć czemu podjęłam taką decyzję z siostrą.
Koń był sprzedany na raty. Ja byłam sceptycznie nastawiona do rat, ale ze siostry koń to ona zadecydowała, nie wiem co ją podkusiło, zresztą jak wielu innych. Nie koniecznie byłam zadowolona  z tego jak użytkuje konia Kasia, ale to już nie mój koń mogłyśmy sprawdzić to wcześniej. Po 8 miesiącach od sprzedaży w końcu  Kasia dodała zdjęcie całej Flo i się załamałam. Postarałam się o to żeby konia odkupić. koń trafił spowrotem do mnie ale tylko pod opiekę, bo kupiła ją znajoma, która miała w dzierżawie Cudziaka(Cud natury, gniadosrokata) jak do nas przyjechała za 2 dni na oględziny przyjechał weterynarz zrobić oględziny. Stwierdził że koń był ewidentnie głodzony. miała zanik mięśni na zadzie, szyi,kręgosłupie, wystawała jej miednica i łopatki,powiedział że miesiąc czasu w takich  warunkach jak była, doprowadziło by do tego że by się położyła odwodniła i w końcu padła.
Po 2 tygodniach, po podawaniu powoli coraz większych dawek pasz końnie przytył i nie wrócił do dawnej formy, tylko wróciła do sił, już nie słaniała się na nogach tylko pobrykiwała i biegała, co nie znaczy że wyglądała jak pulpecik a nawet jak normalnie odżywiony koń. Widać było malutką poprawę, co  mnie cieszyło ogromnie jak rodzica pierwszy krok dziecka, w końcu wcześniej włożyłam w nią wiele serca. Do tej pory Flo nie wygląda idealnie, dalej dochodzi do siebie, zresztą to logiczne że z takich kości koń potrzebuje chociaż roku żeby wyglądać normalnie, żeby odpracować i tłuszczyk i mięśnie. Duża poprawa na pewno nastąpiła w jeździe.


W tym czasie od września Cudziak była w dzierżawie, ja byłam w klasie maturalnej i nie miałam czasu, siostra w tym czasie mieszkała w Wa-wie. Z tąd decyzja o dzierżawie. Chciałyśmy żeby koń się ruszał, do dzierżawy poszła mając 5,5 roku nie jak ktoś wcześniej napisał 3 lata. Tak właśnie nas znają i wiedzą o co chodzi.
Stajnia była na miejscu w naszej stajni. Wtedy było ok. Ale dziewczyny do konia miały 50 km, co było mało opłacalne, podjęłyśmy decyzję o przeniesieniu bliżej ich miejsca zamieszkania. Do stajni w Okołach. Tam w okresie zimowym stwierdzono że konie wypuszczane nie będą, gdzie miało być inaczej, Koń był wypuszczany tylko na halę co Cudziakowi bardzo nie odpowiadało. Tymbardziej że byłą wypuszczana tylko w czasie kiedy dziewczyny były w stajni. W końcu Karola przestała sobie z nią radzić, Cudziak był sztywny na jazdach, nie składał się( nie chodziła podstawiona, ani zganaszowana, ani w ogóle w żadnym porządku, wyrywała, gnała i jazda na niej nie  należała do najmilszych)karmienie tam też nie wyglądało cudownie i względem treningów konia było go za mało. Bywało że nie było go wcale bo w grudniu brakło a nikt na sprzedaż siana nie miał.
Po wielu dyskusjach i pomysłach doszłyśmy do wniosku że Cudziak wróci do mnie, nie chciałam po kolejnym pół roku dostać zniszczonego konia przez pensjonat. Ja nie miałam czasu dojeżdżać i zająć się tym do mnie znów miały za daleko dziewczyny, a że miały już swojego konia to zrobiłyśmy podmianę. Cudziak u mnie przestał okres matur, bywałam u niej rzadko. Ona odtyła(zaznaczam że zagłodzona nie była, ale schudła co mi nie odpowiadało ),ja zaczęłam na niej jeździć trochę  częściej i ciągle coś tam wypracowujemy.

Każdy z nas jest zadowolony, na bieżąco utrzymujemy kontakt z właścicielką Florydy, dostajemy regularnie zdjęcia. Do samej Flo mamy 40 km. i jutro się do niej wybieramy w odwiedziny🙂

Co do Kaśki nie lubię jej myślenia, szkoda że nie umie przemyśleć kolejnego kupna konia racjonalnie. Ale to jej sprawa. Mi i siostrze zależało na Flo bo była nasza. Reszty koni nie wykupię, zresztą co za sens jak będą kolejne? Tym niech się zajmą odpowiednie władze jeżeli będą te konie wyglądać zimą jak Flo. Teraz niestety w świetle prawa nic złego się nie dzieje, konie po okresie letnim najgorzej nie wyglądają. A to ze Kaśka ma długi i kupuje kolejne konie to już nie sprawa toz-u czy fundacji tylko tych którzy dają jej konie na raty i nie piszą odpowiednich umów pod to. My dzięki temu z problemami na początku co prawda ale dostałyśmy pieniądze. To że wyszła zimą taka sytuacja to inna bajka, Kasia stwierdziła że koń ba być spokojny a nie wyglądać.  A że Flo miała temperament to tak skończyła u niej.

Pozdrawiam i myślę że do inteligentnej strony odbiorców trafi. Mniej inteligentni zrobią teraz nagonkę na mnie🙂 widać nie rozumieją po polsku.

EDIT:
i zaznaczam że Floryda jest zupełnie zdrowym koniem nie ma żadnych robaków, ochwatów, astmy, ani niczego innego i nigdy niczego nie miała.
wątek zamknięty
horse_art Ogarnij te swoje wypowiedzi bo tego się przeczytać nie da.

Co do szacunku - będę go mieć jeżeli inni będą mieć go do mnie. I nie interesuje mnie czy ktoś ma najlepsze na świecie konie czy ma szetlandy bo też jest człowiekiem w dodatku takim samym jak ja.


No to teraz długa lista (tego co nie podoba mi się u wyżej wymienionej Kaśki):
chude konie:
http://www.photoblog.pl/mordkamiluch4/111734194
http://www.photoblog.pl/mordkamiluch4/112134703    -  (początek zimy)   później dodam zdj porównawcze jak ten koń wyglądał
http://www.photoblog.pl/mordkamiluch4/112756825   -   widać minimalnie jak koń ma zapadnięty grzbiet - obecnie na zad z zapadniętymi mięśniami i cały grzbiet
http://www.photoblog.pl/mordkamiluch4/112922409/ciekawska-finezja.html -   widać szyje i grzbiet, ale to nie jeszcze to co było
http://www.photoblog.pl/mordkamiluch4/113640231
http://www.photoblog.pl/mordkamiluch4/113919108    przedostatni i ostatni grzbiet konia prezentuje dosyć dobrze to jak wyglądały
http://www.photoblog.pl/mordkamiluch4/115439174    - grzbiet źrebaka - to nie śnieg za nim tylko tak wygląda jego grzbiet
http://www.photoblog.pl/mordkamiluch4/117690286    - 'gruby' koń
http://www.photoblog.pl/mordkamiluch4/120078176    -  kolejny 'gruby'
http://www.photoblog.pl/mordkamiluch4/122069945    -    dla porównania - na jej zdjęciach tak wygląda dobrze karmiony koń - koń nie jest jej
http://www.photoblog.pl/mordkamiluch4/122568454/moje-gniade-radosci.html     -   jej super jakościowe siano

http://www.photoblog.pl/sskraweknieba/88826526/lonza.html     -   tak wyglądała Floryda zanim trafiła w ręce Kaśki
http://www.photoblog.pl/sskraweknieba/113076820/z-dzisiaj.html    -    a tutaj co zostało po Florydzie gdy ją od Kaśki odebrano

http://www.photoblog.pl/wikusia044/112928323/flo.html   -    tak wyglądała dobrze karmiona przez Kasie Floryda (zdjęcia z fbl dziewczyny, która u niej jeździ)
http://www.photoblog.pl/wikusia044/112850493   -   kolejny gruby koń Kasi

odpowiedzialność: Koń świeżo po operacji oka wypuszczony na dwór (gdzie sama pisała, że ma mieć areszt stajenny na 2 tyg - nie mogła wychodzić na słońce/jasność), mało tego konika wypuściła, żeby się wytarzał - całe szczęście, że żaden piasek nie dostał się do oka - http://www.photoblog.pl/mordkamiluch4/133918173 - notka, nie mogę znaleźć tej gdzie było dokładnie to opisane. Na drugi dzień stworzyła jej maskę, którą koń miał jeden dzień na sobie (przy czym codziennie wypuszczany na dwór) - http://www.photoblog.pl/mordkamiluch4/133974167   - gdzie jak już jej wynalazła ten patent to mogła zakładać te dwa tyg.. a 5 minut wcześniej płacz bo nie ma pieniędzy - chciałam znaleźć potwierdzające to komentarze, ale wszystkie je usunęła - były w nich odpowiedzi dziewczyn w necie, że nie mają kasy żeby dać jej za klinikę.
Dodatkowo, pisała do mojej koleżanki, że ma dać jej kasę (gdzie ta sama nie ma dochodów). Masie osób z fbl wysyłała nr kont żeby przelali jej kasę.

Niestety więcej zdjęć nie znalazłam i tak maaaało na nich widać, naprawdę żeby zobaczyć co tam jest trzeba przekonać się na własne oczy jak wyglądają konie.
Zdjęcia wstawiane u niej na fbl są robione z takiej perspektywy, że nic szczególnego na nich nie widać lub są to urywki konia, na których też nic nie widać.
Nie mam jedynie zastrzeżeń do tego, że konie mają zawsze posprzątane i są czyste - w lecie codziennie chodzi z nimi nad jezioro więc i tak czy siak brudne nie będą. Nie mam też ale do tej srokatej klaczy (chodzi o wychudzenie) bo jedynie ona jest w dobrej formie, ale to klacz po koniu zm, której nie trzeba ekstra jedzenia i wystarczy jej to złe siano, które dostaje by dobrze wyglądać.
Zapomniałam dodać (bo ktoś stwierdził, że konie mają dobre kopyta) - jedna klacz o ile się nie mylę to ta starsza gniada ma pęknięte kopyto (od koronki w dół) po zapytaniu Kaśki czemu nic z tym nie robi dostałam odpowiedź: bo ona tak ma i nie można z tym nic zrobić. No i tak sobie jeździ na tym koniu, a kopyto się dalej rozłazi..

Niestety dostępu do nie moich wyciągów bankowych nie mam.
O źrebaku i kucykach się nie wypowiadam w jakim są stanie bo ich na żywo nie widziałam.

Jeszcze więcej dowodów?
wątek zamknięty
koniczkowaaa, no ja niewiem, ale jak mam problemy z rozumieniem tekstu pisanego, to proponuję się przenieść do podstawówki. I mówie tu jako osoba z papierami wykładowcy ;] Ja wiem , że rozumienie spada na łeb. Ale dostosowywać poziomy do takich nie mam zamiaru. nawet jakbym w każdym wyrazie przestawiała litery, to normalnie rozwinięty mózg powinien to przeczytać i zrozumieć.
Lepiej się zastanów co piszecie i w jaki sposób, a nie nad moimi czymś tam. No chyba że sensu nie rozumiesz, treści, przenośni... to już nic nie poradze.

a konie na zdjęciach wyglądają dobrze. Brzydkie są, to fakt. Ale zaraz zagłodzone? Zaniedbane? gniady nie ma miesni szyi (i chyba to wszędzie ten sam a piszesz jakby kilka), brzydki jak noc listopadowa, może i chudy , wygląda jak stary xx (a moze jest starym xx? bo takich znam kilka - mimo super karmienia)- ale....reszta wygląda ok. Szczególnie jak na porę roku -  zimą najchudsze.

siana nie widze na żywo, nie czuje - na zdjęciach wyglada zupełnie dobrze. Jak ma inaczej dobre siano wyglądać?

to, że może nie zajmuje się nimi super, może głupia jest i źle się opiekuje po urazach.
ale czy to powód, żeby zakładać kretyński wątek "naubliżajmy Kasi" ? bez dowodów, bez konkretów...
może i zła osoba, ale tak się nie robi.

równie dobrze można i o was tak pisać - miło?

jak chce się zrobić akcje - to trzeba się przygotować. najpierw przemyśleć po co, w jakim celu chce się napisać, jak to napisać, wybrać dowody - bo niestety - na tych zdjęciach ich nie ma, nie kłamać (!),
wątek zamknięty
horse_art, nie znam Cię więc oceniać Cię nie będę tak jak Ty mnie. Ale powiem Ci jedno Skoro dziewczyna nie może jej oczerniać bo jej nie zna, gdzie twierdzi że zna to tak samo nie masz prawa bronić Kaśki skoro tam nie byłaś...u

Ja w zupełności popieram słowa koniczkowej, gdyby nie trawa wiosną latem to by wszystko padło z głodu. Z tym że stwierdzam po swoich doświadczeniach z zimy że rozgłos nic nie daje TOZ też nie🙂 sama u Kaśki byłam i widziałam jak tam jest i jak te konie wyglądają.

EDIT:
Horse_art,nie lubię osób które żeby wzbudzić respekt muszą wypisywać swoje tytuły.Myślisz że bez tego nikt by Cię nie poważał? Bo skoro tak to widocznie nie masz racji.
wątek zamknięty
horse_art konie na zdjeciach wygladaja na chude, nie brudne-ale chude.  Pozapadane szyje , kregoslupy widoczne... moim zdaniem konie wygladaja marnie....

widac ze sa czyszczone, pozaplatane grzywy ...

mimo tego ze sa chude- nie wiem czy macie jakiekolwiek podstawy do jakiejs akcji ratowania czy co tam wymyslicie.


edit- literowka
wątek zamknięty
A nie wydaje się wam, że to jest po prostu foch na wszystkich, że "ona ma, a ja nie'? Trzeba w końcu gdzieś swoje żale na niesprawiedliwość losu wylać...
wątek zamknięty
Ten wątek jest zamknięty Nie można w nim odpowiedzieć.