gajara18, można kupić bilety przed wejściem, kasy otwierają dopiero jutro. Co do kolejki to zależy, o której się przyjdzie. Ja w zeszłym roku wchodziłam ok. 16 głównym wejściem i kolejka była, ale niewielka.
Wiem jednak ,że ja w zeszłym roku, czy dwa lata temu wychodziłam, ale to było ugadane z ochroniarzem i "nielegalne 😁 Na karnetach to chyba nie ma innej opcji :P
To trochę ogłoszenie, ale mam nadzieję, że nie zostanę wygoniona... Zgapiłam się z biletami a nie jestem pewna, czy jutro uda mi się kupić w kasie (?). Może ktoś ma w nadmiarze jeden zwykły bilet na całą sobotę i będzie jutro na targach tak, że mogłabym go odkupić i odebrać na miejscu?
Ja bede jutro 🙂 Bede w koszulce swojej stajni, bo RVowej nie posiadam, jesli ktos chcialby pogadac 🙂 Linkuje, zeby nie podpasc modom 🙂 koszulka krzywej stajni Tylko wlosy juz mam krociutkie 🙂
anai, dziękuję 🙂 Udało mi się obejrzeć potęgę. Nie widzę programu na sobotę i niedzielę. Nie będzie relacji? Czy po prostu jeszcze nie zamieścili informacji?
Ja dzisiaj spotkałam Lov, co w sumie nie jest dla mnie nowością (chociaż ostatnimi czasy coś rzadko mnie i swojego rencistę odwiedza 😀iabeł🙂, ale miałam też przyjemność poznać Baffinkę. Biedulę nawet po dwukrotnym przedstawieniu się pomyliłam z Muffinką. Ach, nie ma to jak totalna głuchota...
Atea, super 🙂. Baffinka proszona tez o zahaczenie mnie, bo ja jestem slepawa i na pewno mine i sie nie odezwe 🙁...A mam info z pewnego zrodla, ze bedzie 🙂.
Ratunku!!!! Byłam dziś w Empik, i niestety sprzedaż biletów jest wstrzymana (oni mają z TicetPro). Pytanie, czy ktoś wie - nie ma już biletów na jutro, czy po prostu nie są już przez Ticet Pro sprzedawane. Jeśli ktoś tam jest - czy jest szansa dogadania się, żeby dziś / jutro rano kupił bilety i ja przyjadę z kasą i oddam? Kurcze, mamy problem - z 4 osób, które mają jechać ja i mąż nie mamy biletów - zgapiłam się 🙁
Uff... czytając o problemach z biletami tym bardziej się cieszę, że byliśmy w Poznaniu w piątek. Oczywiście jechaliśmy w ciemno = bez biletów, z małym dzieckiem, więc "pocałowanie klamki" byłoby niefajne.
ibmoz, no my mamy jechać z przyjaciółmi - tylko oni bilety mają, "cudownie" będzie pocałować klamkę. Ja w ogóle nie kupowałam biletów, bo miałam je mieć "załatwione", poza tym nie było pewne, czy w ogóle pojedziemy (szał remontowy) ale okazało się, że nie mam więc jest lekka kicha 😉
Zapomniałam dodać, że byłam bardzo mile zaskoczona stosunkiem obsługi do wózka z dzieckiem. Wszędzie mnie przepuszczali, wpuszczali, drzwi otwierali. Aż się zastanawiałam czy mam coś dziwnego wypisane na czole, czy o co chodzi 😉