Forum konie »

Wątek przeciwowadowy, sposoby przeciw owadom, na muchy

Postanowiłam jednak być biedna i zamawiam te derki z horze . Oprócz horseware wezmę te dwie do jazdy na próbę ( muszę też wpasować na slazaki )
Recenzja dopiero za tydzień bo pewnie dojdą jak będę na wyjeździe
Screenshot_2025-07-03-13-10-34-67_d68bbc3369bef4c6a08afa04d36b0cef.jpg Screenshot_2025-07-03-13-10-34-67_d68bbc3369bef4c6a08afa04d36b0cef.jpg
Screenshot_2025-07-03-13-10-28-85_d68bbc3369bef4c6a08afa04d36b0cef.jpg Screenshot_2025-07-03-13-10-28-85_d68bbc3369bef4c6a08afa04d36b0cef.jpg
Meise, Tak te. Spoko są, tyle że nie zapinam na klacie, bo mam odczucie, że koniom trochę blokuje łopatki wtedy.
No właśnie kupiłam wczoraj podobną, ale z Horki, zobaczymy jak się będą sprawdzać, ale pewnie też będę zostawiać niezapiętą klatę, bo mój koń jak ma coś na łopatkach (nawet jak to był napierśnik 5-punktowy) to zachowuje się jakby mu coś przody spętało ^^

Mega jestem ciekawa, czy to będzie game changer. Zależało mi na zebrze, bo przemawia do mnie teoria, że robalom to miesza w głowach (-:
Meise, Miesza, serio serio mniej lecą do takieg wzoru. My nawet widzimy różnicę między Blondasem, a Łaciatym jak w las jedziemy, do Blondasa tak ze 2x wiecej leci.
desire, 20% ma cdm... więc nie wiem czy co kot napłakał. 50% rozpuszcza plastik🙂
Już bez przesady z tym rozpuszczaniem plastiku. Ze względu na to, że kupę czasu spędzałam przez 3 lata w bardzo różnych warunkach leśnych (także w miejscach podmokłych) to w regularnym użyciu była mugga 50% deet i to było jedyne co sensownie działało jak się leżało ponad godzinę w zaroślach wieczorem. Nic nam nie porozpuszczalo pomimo pryskania gdzie się dało a przynajmniej komary i kleszcze trzymały się w miarę z daleka. Nje jestem fanką takich ciężkich środków ale czasem nie ma wyboru.
Swoją drogą teraz używam kombinacji absorbiny czarnej i samoróbki z różnych olejków i efekty są bardzo zadowalające. Mieliśmy wysyp jusznic na placu po sianokosach i o dziwo jakieś pojedyncze osobniki w ogóle siadały. Dziś jadę do lasu to zobaczę czy to działa przy zwiększonej ilości robactwa.
epk, no jednak jak na guziczki perlowe się psiknie to się robią matowe już przy 50%🙂
Ja tego nie napisałam jako to, że o laboga takie to silne i sztuczne.
Mi ten CDM rozpuszcza lakier na paznokciach (matowi), więc imo jednak coś tam jest 🙃
Popełniłam horseware Rambo protector fieldsafe plus. Pierwsze wrażenie to że jest lekka . Myślałam że będzie ciasno na klacie ale regulacja na tym dysku jest całkiem przyjemna. Dlugosciowo - długa . Wzięłam 155 na konia 155 i wisi . Ale ok . Przeżyła pierwsze czochranie o drzewa . Duża regulacja na brzuchu pierwszy raz nie przeszywam pasów . Mam nadzieję pożyje długo 🙄 bo portfel zabolał.
IMG20250714200001.jpg IMG20250714200001.jpg
Czy ktoś ma tą derkę - Derka siatkowa treningowa Busse Moskito Zebra III - i może się wypowiedzieć na temat jakości i jak się ogółem sprawdza?
Ku potomnym:
Zamówiłam tą derkę Presteq SmartProtection i generalnie opinie mam taką, że jest najcięższą derką siatkową ze wszystkich, które mierzyliśmy. Bardzo fajny patent na przesunięcie zapięcia z klaty na bok, ale derka ciasnawa w szyi, uwierała w kłąb, bo łączenia kaptura i reszty deski wypada centralnie na kłębie wielkim szwem. Zamówiłam rozmiar większy 155 i koń noszący takie 145+ pasował długością idealnie, ale w klacie-kłębie ciasno.

Kolejny model - PE Bug Buster 6,6” i dopiął się w brzuchu, ale na 3 paski pod klapą to 2 z nich były już maksymalnie wydłużone, a 1 miał jeszcze dużo zapasu. Ciut ciasnawo w szyi przy opuszczeniu głowy. To taka typowa siatkowa dera, zdecydowanie lżejsza niż Presteq.

I ostatnia z tego trio - PE Super Lite Fly 6,6” najlżejsza z dotychczas mierzonych (bo mierzyłam jeszcze Horseware), ale materiał nietypowy - to nie do końca jest siatka, a bardziej taki materiał sportowy kurtki jakby. Na początku byłam na nie, ale jak podłożyłam pod materiał rękę i dmuchnęłam przez niego to czułam na ręce powietrze, więc przepuszcza. Brakuje mi w niej klapy na brzuch zdecydowanie, ale nie można mieć wszystkiego.. w klacie jest ok, brak szwu w poprzek kłębu też na plus (jest szew wzdłuż i derka się minimalnie przesuwa na prawą lub lewą stronę, żeby szew leżał obok kłębu, a nie centralnie na nim). Ciekawie odbija światło, wręcz momentami daje efekt odblaskowości. Zostawiłam ją, jestem ciekawa jak będzie się sprawdzać. Gdyby miała klapę pod brzuch i była we wzór zebry to mógłby być zarąbisty hit.
Ja wracam z feedbackiem po 2 dniach( koń 24 na dworze z derką) . Derką cała tylko brudna 😀 koń nie przegrzewa się mimo że już było u nas te 30 w słońcu . Pierwszy raz wracając z pastwiska na okulnik nie poszła pierwsze co się czochrać o drzewa . Znaczy działa żaden dziad nie pogryzł . Dysk nie obciera na klacie ( znalazłam że 3 takie opinie w Internecie więc miałam obawy ) wszystko trzyma .
Materiał to siateczka taka jakby plastikowa, w ręce wydawała się delikatna ale wytrzymała drzewa . Jestem dobrej myśli że wytrzyma że 3 sezony 🙃
Kupiłam jeszcze 2 różne derki z horze do jazdy . Testy w weekend 🏇
Co lepiej działa psikane na konia- czarna absorbina czy Farnam Endure ? Jest cokolwiek co odstrasza jusznice ? 🙁
PannaDziewanna, Czarna Absorbina to nie repelent. To środek bójczy. Ostatnio obserwowałam jak jusznica chciała ugryźć świeżo spryskanego konia. Najpierw usiadła raz, odleciała, znów usiadła, zaczęły jej się plątać nóżki, po czym odpadała od konia i padała trupem 💕😍 cudny widok! W każdym razie tego cholerstwa nie odstrasza chyba nic, one są (jak sama nazwa wskazuje) rozjuszone i nie ma siły na nie. Tylko mordować. Na pozostałych krwiopijców to DEET, albo olejki eteryczne do pewnego stopnia działają odstraszająco.
PannaDziewanna, jedno i drugie sprawdzałam. Nie działa ani jedno ani drugie.
Znaczy do pierwszego potu działa, a potem masakra.
zembria, Robiłam kiedyś psikadło z naparu z wrotyczu i olejkami eterycznymi- lawendowym i z drzewa herbacianego. Nie dość, że żaden psikacz tego nie wytrzymuje, to sama mieszanina chyba niewiele dawała.. Doradzisz coś ?
No i brać tą absorbinę finalnie ? Pewnie też wezmę derkę na tereny bo inaczej to kobyła oszaleje, ale jakieś psiadło też by się przydało, na plac chociażby..
PannaDziewanna, Nie polecę, bo nie używam. Nic czego bym próbowała nie było skuteczne, a po jednym ze środków mojemu koniowi zeszła skóra z pachwin 😫 Także ubieram derkę na jazdę, a na co dzień pryskam Absorbiną, żeby dziady mordować.
Jedyne co aktualnie w stanie robalowym działa to właśnie Endure ale ze względu na cenę niestety nie kupuję. Przypadkiem z braku laku wzięłam Fly Stop z FM Italia i jedno wielkie gówno… robactwo siada na wielką plamę popryskaną i pokazuje mi fakju 😅 a ja pryskam zgodnie z powiedzeniem „jak nastolatek który dorwał się do Axe ojca”. No nic, jeszcze półtora miesiąca tego horroru.
Muszę kupić kobyle maskę na owady z przeznaczeniem tylko do jazdy, na tereny. Celować też w taką z filtrem UV czy w sumie przyoszczędzić ? Jak sądzicie ? Chciałam się z maską w okolicach 100zł zamknąć. Horze niby ma w dobrej cenie z filtrem ale nawet na zdjęciu poglądowym koń ma odsłonięte ganasze a chyba trochę o to chodzi, żeby je jednak zasłonić..
Uprzedzając pytania, na padok ma maskę z filtrem, ale nie nadaje się ona do założenia pod/na ogłowie.
Przyoszczędzić i kupić elastyczną maskę z odstającym oczami, one rewelacyjnie leżą pod ogłowiem i nie przeszkadzają.
PannaDziewanna, - a chcesz zasłonić uszy? Bo jak nie to Felix Bulher ma super maski, łatwo się je zakłada i tam gdzie przylegają mają futro. 14 euro, więc cena dość przyjemna.
Wczoraj właśnie mierzyłam na swojego, bo ma tak zapuchnięte oczy, że będzie musiał chodzić w masce. 22 lata, nigdy wcześniej nie potrzebował. Z roku na rok jest coraz gorzej z tym dziadostwem latającym 😒
PannaDziewanna, mam Felix Bulher, o którym pisze keirashara, i jestem bardzo zadowolona. Koń chodzi w niej drugi sezon, nie mam zastrzeżeń.
Uszy chcę mieć zasłonięte :/
Gillian, A masz jakieś zdjęcie tej maski pod ogłowiem ? Bo moja pierwsza myśl była taka, że te siateczki na oczy są na tyle obszerne, mają tyle zapasu wokół oka, że jest ryzyko, że paski policzkowe będą nachodzić na siateczkę i ją przygniatać.
I pytanie numer dwa, to czy takie elastyczne ktoś robi w rozmiarze xfull ? Nie wierzę w rozmiary uniwersalne, full łamany na xfull ani nic takiego- łeb jest duży i nie o to chodzi, żebym ją w coś na siłę wciskała..
PannaDziewanna, Ja mam Caball i na padok i do jazdy je ubieram na ogłowie. Zrobią Ci na wymiar jaki chcesz. Trwałe, siatka sztywna, nic w oczy nie wchodzi, rzęs i brwi nie dotyka.
PannaDziewanna, nie mam bo nie jeżdżę ale założę i pstryknę 🙂
PannaDziewanna, elastyczne są w rozmiarze xfull. Nie używam jej do jazdy, do jazdy mam Caball z odsłoniętymi ganaszami, które psikam. Natomiast z FB mój notorycznie uwalnia uszy 😅
F3DC25F8-7063-459B-8DB3-75BF93ED3801.jpeg F3DC25F8-7063-459B-8DB3-75BF93ED3801.jpeg
PannaDziewanna, ja mam do jazdy Kentacky, jestem mega zadowolona.
Oczywiście fota nie doszla
20250620_182736.jpg 20250620_182736.jpg
Ja zakładam na ogłowie na jazdę
LeMieux Półmaska przeciw owadom Armour Shield Pro, nic się nie obciera i nie przekręca leży dobrze, koń nie narzeka
ewelin_n, A przykrywa w miarę ganasze ?
Aby odpisać w tym wątku, Zaloguj się