Forum konie »

Jak dbamy o zęby naszych koni?

Kubomir, dziękuję za podpowiedź.
BUCK słyszałam o doktorze i też chciałam dzwonić o możliwość konsultacji
Fantomas polecam zadzwonić, bardzo otwarty, miły, profesjonalny stomatolog. Dzwoni i dopytuje o postępy pacjenta bezpośrednio po zabiegu, ok.tygodnia trwa rozmowa, a potem ponownie po ok. 4 miesiącach 😀 prowadzi konie od młodziaków po konie grubo 35+
Kubomir, No właśnie to jest jakiś paradoks, bo moja wetka podesłała mi kilka filmików z pacjentami kilka dni po ekstrakcji, które bardzo dobrze sobie radziły z krótką trawą a z długą niestety jeszcze nie. Bardziej czesały ją dziąsłami, ale nie był w stanie jej wyrwać. I w przypadku mojej kobyły jest dokładnie tak samo, krótką już wcina od 3 dnia a długiej jeszcze nie. Zobaczymy co dalej, każdy dzień przynosi jakąś zmianę. No i zaczęła się już lekko zaokrąglać 🙂
Mamy na stajni konia, który nie ma zębów z przodu. Zostało coś z tyłu paszczy, ale nie pamiętam ile i co dokładnie. U niej jest tak, że drobną sieczkę to wciągnie samymi wargami. Krótka trawa - odpada, nie daje rady "podebrać". Dłuższe siano to rozdrabnia, właśnie tym co z tyłu paszczy zostało.
Olina, Konie szybko się adaptują, a dziąsła nawet już w 2 tygodnie powinny się zagoić. Przez pierwszy tydzień jeszcze ją boli i kobyłka uczy się w tym okresie. Dlatego obserwujesz zmiany i szybkie postępy. Po tym czasie jak nie ma komplikacji (np. zakażenia) to będzie już normalnie jadła. Ale z krótką, intensywnie zgryzioną trawą na pastwisku, czy też z siatką będzie gorzej sobie radzić w porównaniu z końmi, które posiadają siekacze. Po coś te zęby są. Ale to bez znaczenia w porównaniu z bólem jaki miała lub mogła mieć gdyby ich nie wyrwano. Kobyłka na pewno to doceni.
mamy w stajni 2 konie bez siekaczy i z siatek ciągną siano jak pozostałe, ale mają trzonowce i pięknie żują, bo mamy też takiego właściwie bez zębów to już tylko na papkach
Kubomir, Na szczęście nie ma żadnych komplikacji, wszystko goi się prawidłowo. Z sianem z siatki radzi sobie bardzo dobrze, siatka ma duże oczka 8x8. Może na zimę będę jej dawać luzem, zobaczymy.
Ale to bez znaczenia w porównaniu z bólem jaki miała lub mogła mieć gdyby ich nie wyrwano. Kobyłka na pewno to doceni.

Dokładnie o tym mi wet też mówiła, że ból zębów bywa kilkukrotnie większy niż ból dziąseł po ich wyrwaniu. Więc teraz prawdopodobnie odczuwa ulgę mimo wszystko. Cieszę się, że zestaw tylnych zębów jest w komplecie i to zdrowym. Oby jak najdłużej.
Jedne konie sobie radzą lepiej inne troszkę gorzej. Takie są zalecenia i chodzi o stworzenie optymalnych warunków. Z siatek konie bez siekaczy też mogą korzystać ale zaleca się siatki z dużymi oczkami.
Olina, Niech żuje długo i szczęśliwie :-)
Kubomir, Dziękuję! 🌹🙂
Ma ktoś jakiś pomysł skąd wzięła się taka rana na podniebieniu u konia?
1000010148.jpg 1000010148.jpg
Ile płaciliście za wyrwanie kompletu siekaczy? Może być na pw, mam ogromny rozstrzał cenowy tak jak podpytuję wetów w okolicy 😱
A ja mam pytanie, odnośnie gryzienia przednimi zębami. Mój koń w zasadzie od zawsze dziwnie gryzie smakołyki typu jabłko, marchew, pietruszka, a nawet z bananem potrafi się tak "pierniczyć". Nie gryzie wielkich kawałków tak jak większość koni, tylko odgryza po centymetrze i rozdrabnia wszystko jak może już na poziomie siekaczy. Muszę z nim stać dość długo, bo nawet kawałka, który inny koń by chapnął na raz to on nie chce, tylko sobie tak odgryza po kawałku. Czy to jest normalne zachowanie? Odkąd pamiętam tak ma. Zęby ma regularnie robione i zawsze wychwalane pod niebiosa, że takie idealne...
Meise, Źrebaki przeważnie tak jedzą, może mu zostało tak od źrebaka 😅
Mersi, ooo, nie wiedziałam 😀 miałam w życiu bardzo mało kontaktu ze źrebakami - niestety! Może faktycznie tak jest. Jedna z jego klaczy kłapie jak źrebak podczas rui, gdy się do niego zaleca. Może mojemu koniowi zostało takie źrebacze gryzienie 😅 Dzięki za odp 💕
Meise, Nie ma za co 😊
Trochę odkopie temat.
Czy ktoś niedawno wyrywał u swojego konia trzonowca i mógłby się podzielić informacją plus/minus z jakimi kosztami się to wiązało 🙂
Ewentualnie czy może ktoś polecić końskiego stomatologa do konsultacji zdjęcia rtg? 🙂
napisałam pw
evoj, ja i to w dodatku dziś 😉 Mieliśmy 3 podejścia i dziś udało się bukotomią, a już nam groziło wybijanie przez zatokę... ceny jeszcze dokładnej nie znam
jagoga, a moge wiedziec gdzie mieliście przeprowadzony zabieg?
evoj, oczywiście 🙂 Morbus-vet u doktora Michała Sachowiaka, polecam bardzo!
Ja w grudniu wyrywałam dwa, jeden trzonowy na dole wyszedł za pierwszym razem, drugi trzonowy u góry - dwa podejścia, bukotomia, cięcie i wyjmowany w kawałkach. Wg cennika zwykłe rwanie za ząb 3500, z bukotomią 4500. Koń stał tydzień, zapłaciłam 8200. Szpital Kraskowo koło Elbląga, Agata Mach
Ale trzeba się z tym liczyć, że to nie koniec kosztów, bo po rwaniu potrzeba kilka kontroli, przycinanie silikonu itp.
U nas dodatkowo się przedłużyło, doszedł antybiotyk i kilka kontroli więcej, bo zrobiła się przetoka do zatoki i poszła ropa (na szczęście obyło się bez płukania zatoki). Pierwszy ząb (no już nie ząb 😉 ) wygoił się w 3 tygodnie. Ten gorszy goił się prawie dwa miesiące, bo nie licząc ropy wychodziły jeszcze jakieś zamartwiaki.
no to powiem Ci, że dużo wyższa cena niż w Wielkopolsce... w Morbus-vet 2000 zł za samo rwanie (plus oczywiście pobyt i leki)
Oni bardzo drodzy są tak ogólnie.
Hej! moja klacz ma dziewiątkę w stanie zepsucia - już 3/4. Wet mówił że w przyszłości trzeba pomyśleć o ekstrakcji. Czy jest szansa wykonać to w terenie czy należy szykować się na dużą kwotę w klinice? Co mogę na ten moment zrobić?
Siekacze to jeszcze można w terenie, ale trzonowe tylko w klinice. Nie wiem czy znajdzie się taki kozak, co będzie próbował w stajni.
Jak można wypełnić, to też tylko w klinice, bo tego sprzętu nikt nie wozi. Wypełnienie jest dużo tańsze od wyrywania, więc jak jest szansa uratować ząb, to nie czekać aż będzie do wyrwania
Z drugiej strony jak jest do wyrwania, bo próchnica czy inny bajzel to lepiej rwać jak najszybciej - zanim zrobi się stan zapalny, ropa i tfu, tfu, przetoka.
Aby odpisać w tym wątku, Zaloguj się