Kasska, żeby derka przeciekła od śniegu, a nie deszczu, jeszcze z dodatkową izolacją od ciepła konia w postaci drugiej derki pod spodem, to to musi być derka-trup... Moje Amigo tego nie robią. Ale dziękuję za przypomnienie, czemu nie kupuję derek z drugiej ręki - ostatnio się zastanawiałam i już mi lepiej. 😆
Moon, w ogóle odnośnie caballa i ich szycia, to ja cały czas mam pad od Ciebie kupiony, jakieś 150 lat temu (10 lat?), wygląda dokładnie tak, jak w dniu, kiedy go pierwszy raz zobaczyłam. Niezniszczalny jest skubany.
Wzięłaś z tej nowej serii Caballove derkę?
Fokusowa, ja też bardzo lubię Caballowe szycie <3
A derkę wzięłam standardową krojem (nie lubię udziwnień, jestem stypa & classic design team :P ) z extra grubego polaru, który będą dopiero zamawiać. Poszalałam za to jedynie z haftem 😁😅
kasska, mam, koń stoi wolnowybiegowo i nie przepada za chowaniem się pod dachem, wytrzymuje mi całodniową ulewę bez problemu... Imo kupiłaś egzemplarz o który ktoś nie dbał.
Generalnie szukałam wczoraj na Vinted derek bo zima przyszła szybciej niż zakładałam i oficjalnie stwierdzam że już zacisnę zęby i kupię nowe na promkach na BF. Ilość wystawionych za chore pieniądze derek w stanie agonalnym mnie przeraziła - to że ludzie są w stanie zrobić zdjęcia czegoś usmarowanego w błocie i kupie i jeszcze zawołać za to 400 zł...
Na weekend zapowiadają u nas w nocy -12, mam 2,5 letniego wałacha na wolnym wybiegu, wiate i full słomy mają. Zastanawiam się czy zarzucić mu jakąś derkę na noc. Tylko pytanie czy jak już zacznę derkowac czy będę musiała zakładać mu cały czas derkę? Ogólnie zielona jestem w temacie derek
zembria, zdrowy, dostał zimową sierść, różnie, siano ma w siatkach dodatkowo w wiacie ale zazwyczaj stoi na zewnątrz, na pewno w nocy śpi w wiacie bo później oblepiony słomą jest. Sam mróz i słońce, niecały rok będzie na wolnym wybiegu
Swoją drogą, są w ogóle praktyki derkowania takich koni na wolnym wybiegu? O ile nie są akurat chore, z obniżoną odpornością. Nie kojarzę, żeby którakolwiek stadnina tak derkowała, ale chyba też nie znam żadnej wolnowybiegowej... (oprócz jednej hodowli kuców no i koników polskich z Popielna - a pewnie jeszcze innych hodowli koników czy hucułów, o której nie wiem - ale prymitywy to się chyba nie liczą 🙂 )
Sankaritarina, W Rzecznej wszystkie dzieciaki i młodzież stoi wolnowybiegowo. Mają do dyspozycji biegalnie, ale nie są tam zamykane. Matki są wiązane do karmienia, odsady żrą luzem do woli, starsza młodzież jest do jedzenia wiązana, ale poza tym to luzem stoją.
O, właśnie! Jakoś biegalnia nie pasowała mi do wolnego wybiegu. Nie wiem czemu 😀 ale przecież są biegalnie. Chociaż jak sobie teraz tak myślę, to sporo hodowli wywala młodziaki na sezon na łąki.... toż to przecież też chów wolnowybiegowy.
Perlica, no, to już swoją drogą, chyba nie ma takiej derki, która wytrzymałaby takie stado.
Dla ludzi rozkminiających czy konikowi zimno na padoku czy nie, polecam zakup czujnika temperaturowego 😀 Podpięłam pod derkę i teraz co jestem w stajni to mi zczytuje dane od ostatniego mojego łaczenia się z czujnikiem, wiem czy dobrze derkę dobrałam, czy w nocy nie zmarzła, powiem wam bajka. A koszt na allegro 50 zł.
donkeyboy, ja mam podpinki, także mam kilka miejsc do dopiecia. Dopiełam snopowiązałkę do tego czujnika tak żeby bylo trochę dłuzsze i leży sobie na łopatce. Można tak samo zaczepić do zapiec od kaptura. Zrobie wam fote. Na razie wychodzi ze całkiem nieżle umiem w derkowanie, co prawda chwilowo kobyła nie mieszka na dworze, tylko wraca na noc do stajni, ale wygląda ze i tak calkiem podobnie trzyma temp i w stajni i na dworze.
Mam nadzieje ze zdjecia sie załącza .
Ja mam teraz jeszcze koszulke, wiec wciskam ten czujnik pod spod, ale zanim zalozykam koszulke to tylko byl pod podpinka.