Nie pytałam 🤣 Ale myślę , że się przyda Bezie , bo pierwszy dłuższy spacer i przyszła ze mną zasapana . Będzie myślę szczęśliwsza mogąc biegać . Mam nadzieję jednocześnie , że nie wróci do stanu poprzedniego jak uda mi się ją do lepszego stanu doprowadzić ... Więcej na ten temat mogłaby pewnie powiedzieć Siwa Folblutka bo to pies jej cioci 😉
k_cian, ale ja nie mam hotelu dla psow. Mam pracujacego psa, szkolenie trwa dlugo, pies musi byc 100 % pewny, wiec nie pozwole zeby podczas mojej nieobecnosci zdarzylo sie cokolwiek, co mogloby zaburzyc ustalone relacje miedzy nim a psami i miedzy nim a ludzmi. Ten jest moj prywatny, pozostale 4 z ktorymi pracuje nie sa moja wlasnoscia, wykonuja inna prace niz moj, co nieznaczy ze moga pozwalac sobie na bledy. Nie sa to psy domowe, w sensie towarzyszace, ktorych jedynym zadaniem jest byc przyjacielem, czy nawet sportowcem. Wole zeby moj pies sie nudzil niemilosiernie przez 2 tygodnie w kojcu niz mialby ten czas spedzac w stadzie psow. Nawet zakladajac ze czulby sie swietnie w takim ukladzie. I mowie o swoich psach i moich pogladach, i ja nie oddalabym psa w miejsce reklamujace sie jako domowe warunki, pieseczki spedzajace dzien na harcach w stadzie i spiace na kanapach. Zostawilabym psa w miejscu, gdzie wiem ze nie zdarzy mu sie nic przykrego ze strony psa lub czlowieka, gdzie nikt nie bedzie uskutecznial swoich metod szkoleniowych, gdzie bedzie karmiony wg moich zalecen, a dzien bedzie spedzac w kojcu, wyprowadzany co najmniej trzy razy dziennie na spacer. I tyle.
Jak komus potrzeba do szczescia domowego hotelu to przeciez nie problem, takich jest chyba znacznie wiecej niz tych "strasznych" kojcowych. Ja nie widze w tym problemu
Aa, sienka, a czy ja mowie zeby psy izolowac na codzien? Mowimy chyba o sytuacji przejsciowej, maksymalnie na 3 tygodnie. A nie o sposobie na zycie. I prawda jest ze psu najlepiej blisko przewodnika, ale nie zawsze jest to korzystne ze wzgledu na to do czego nam pies, jezeli potrzebny nam bardziej samodzileny to kojec jest niezly, jak potrezbujemy psa asysta lub przewodnika to raczej doìazymy do maksymalnego zwiazku z czlowiekiem, czy nie tak?
Genialne 🤣 Beza też kocha wodę . Widziałam na zdjęciach , a w niedzielę być może uda mi się przetestować u rodziców . Być może ją zabiorę do rodziców , są tam stawy , będzie gdzie miała na działce biegać 😉 A i jeszcze pytanie - czemu pies zjada trawę - jeden gatunek , chyba ten sam co koty ? U kotów wiem o co chodzi , a u psa ? Beza zjadła dzisiaj trochę tego na spacerach . I wolałabym wiedzieć , że rano przypuśćmy będzie szansa wdepnięcia w wymiociny czy coś innego , co ta trawa powoduje 🤣
Bischa L, to zależy od psa i jego potrzeb. Jedne zjadają chcąc się czegoś pozbyć z żołądka, ale zazwyczaj jedzą tego dużo i od razu hafcik. A czasem troszkę skubną i wyłazi drugą stroną- taki przyspieszacz perystaltyki.
Czy ogolenie szpica to zbrodnia? Ubiegłe lato i poprzednie również spędził w takiej fryzurze:
Trochę bym ja zmodyfikowała zostawiając więcej grzywy i kołnierza na przodzie tylko. A pomysł stąd, że pies wyraźnie nie daje rady w te upały...pokłada się, non stop dyszy itd.
Daniela, gól go i się nawet nie zastanawiaj 🙂 Co ma się biedak męczyć.
Melduję, że pies zostaje w naszym mieszkaniu na nasz cały 2-tygodniowy wyjazd z rodzinką ze Szkocji (rodzice i 2 małych dzieci) z którą zamieniamy się na mieszkania 😀 Strasznie się cieszę, że się zgodzili, kamień spadł mi z serca 🙂
Daniela, to ja już wolałabym zostawić mu więcej włosa na całym ogonie ale za to wyciachać więcej z kryzy. Bo w tym fryzie sory ale wygląda dość hmmmm śmiesznie. Jak nie zrobisz mu na ogonie pompona i wytniesz więcej kryzy pies będzie wyglądał lepiej bardziej naturalnie. coś w tym rodzaju przd [img][[a]]http://www.galeria.psisalondafi.pl/main.php?cmd=thmb&var1=SZPIC%2Fdafi.jpg&var2=254_75_false[[a]][/img] po [img][[a]]http://www.galeria.psisalondafi.pl/main.php?cmd=thmb&var1=SZPIC%2Fdafi109.jpg&var2=254_75_false[[a]][/img]
W&W moje psy też tak bawią się wodą. Uwielbiają to 😉
wistra to co ten kot tak sterroryzował psa?
Daniela gol go jak chcesz, ważne żeby się nie męczył. Ja czasem żałuję że mojej ONki nie mogę włosów pozbawić. Jako jedyna z całej trójki nie ejst golona 😉
Muffinka, oj wodę to on kocha 😀 na działce całe dnie teraz w stawie siedzi razem z Quantą. Gorąco mu w jego bujnym i czarnym futrku więc chłodzi się w wodzie 😉