W&W, ale jak najbardziej na to patrzę. Wyrażam Ci moją opinię na ten temat jedynie, przecież nie z żadnej złośliwości. 🙂 Pies w tym wieku się ciągle rozwija fizycznie. Nie bez powodu nawet na wystawach wprowadzone są klasy wiekowe i dobrze wiesz, że psy w obrębie klas BARDZO się różnią posturą. A nawet na chłopski rozum, póki zwierze się rozwija fizycznie, nie należy dodatkowo obciążać stawów. Do dwóch lat przynajmniej. No ale to moje zdanie. Nie zamierzam na siłę przekonywać. 🙂 Podejrzewam wręcz, że kimkolwiek bym swojego zdania nie podparła, to jeśli wet przytaknie Ci, że nie ma sprawy, można skakać, to i tak będziecie to robić.
k_cian, Ale ja nie mówię że piszesz ze złośliwości 😉 Weta mam dobrego i ufam jej w 100%. Tak jak pisałam zaczynamy podskoki we własnym zakresie nie są to ostre treningi 3 razy w tygodniu . Są to pojedyncze skoki w weekendy.
W&W ja też od razu pomyślałam, że za wysoka ta przeszkoda jak na wielkość i wiek psa, jak zobaczyłam fotkę. Trochę się interesowałam agility i ci, którzy się tym zajmują zawodowo na pewno doradzialiby ci zacząć od mniejszych, a nawet dużo mniejszych, skoków... Chcecie starować 🙂?
My dzisiaj zaliczamy weterynarza - obcinamy pazury, pokazujemy łysy placek na plecach i pobieramy krew. Weekend z psem udał się super, już jest członkiem rodziny jak się patrzy 🙂
Dzionko no i jak tu nie mówić, że pudle to psy kanapowe 😂
Ja z moich czworonogów jestem dzisiaj MEGA dumna - na spacerze wieczornym poznaliśmy nowego kumpla - młodego Akitę i moje mini stado, mimo lekkich fochów ze strony nowego znajomego, zachowywało się przykładnie i super-nieagresywnie i wgl cud, miód, orzeszki i jutro jesteśmy umówieni na spacer i dalszą socjalizację 😅
Mam pytanko do osób z Poznania i najbliższych okolic. Ponieważ w sierpniu wybywam na wakacje i nie ma kto zostać z psiną poszukuję zaufanego hotelu dla psów. Czy możecie mi jakiś polecić?
Teli, jesli to Twoj hotel, to napisz mi prosze na pw jak wyglada 'rozklad dnia', ile czasu psy spedzaja razem (jesli spedzaja), czy wychodza na spacer. Tak zebym wiedziala co polecac 😉
PonPon - niestety, nasz jest przede wszystkim kanapowy 🙂 Ale jak tak sobie pospał ten kilometr czy dwa na ramionach mojego chłopaka, to potem resztę drogi przebiegł rączym kłusem 🙂 Jeszcze nabierze kondycji, u nas nie ma innej opcji 🙂 Gratuluję psiaków i ich dobrych charakterów!
A macie namiar na hotel w okolicach Warszawy? Przejrzałam kilka ofert, ale większość wygląda jak mini-wersja schroniska i wolałabym tego psu nie fundować :/ Chodzi mi o jak najbardziej domowe warunki i minimalną ilość psów.
Muffinka, tak - w sierpniu. Jedziemy na dwa tygodnie do Szkocji i rodzice (nasz hotel na inne okazje 🙂 ) akurat też jadą za granicę w tym samym terminie... Masz coś do zaoferowania 🙂? Pies jest bardzo grzeczny i ręczę za niego, że niczego nie wykręci 🙂
Ja chyba bałabym się zostawić psa w takim psim hotelu. Zwłaszcza psa po przejściach. Kupując psa wiedziałam że decyduje się na pewnego rodzaju uwiązanie. Mimo że wiem że mogła bym psa na wyjazd zostawić np. z rodzicami, teściami czy nawet z hodowczynią to i tak po prostu nie jeździmy w miejsca gdzie psa zabierać nie można.
Dzionka niestety nic do zaoferowania nie mam. Po prostu się zdziwiłam. Bo ja raczej nie zostawiłabym psa w hotelu - psa który dopiero co został wzięty ze schroniska, jest po przejściach i fundowanie mu kolejnych zmian, stresów itd...no nie wiem. Nie miałabym sumienia.
W&W, ja mojego psa po przejściach będę musiała czasem zostawiać - tak samo jak kupując konia, gdy brałam psa ze schroniska obiecałam sobie, że nie spowoduje to rezygnacji z podróży - koń na tym od prawie 2 lat nie cierpi pies też nie będzie 🙂 Mogę go zostawić babci, która ma podwórko i swojego małego psa, ale nie chcę jej robić kłopotu, dlatego wstępnie szukam rodzinnego hoteliku. W takim "klatkowym" go nie zostawię, bo sama mam ciarki jak patrzę na te zdjęcia - choć pewnie obiektywnie zwierzaki mają tam dobrze.
Sienka - 17.08.-2.09. to termin naszego wyjazdu.
Muffinka, niestety wyjazd był zabukowany zanim wzięliśmy psa. A poza tym - patrz wyżej 😉
Ja bym jednak pomyslała o babci. Skoro ma ogródek to probelmu nie powinno być. A jednak jest to osoba którą pies pewnie zna. Szkoda dostarczać mu stresów. Ja nie jestem przeciwna wyjazdom - o nie, tylko akurat niefortunny czas dla tego konkretnego przypadku.
No niefortunny, ale bilety na samolot kupiliśmy w kwietniu - pies wzięty tydzień temu - mi też nie będzie łatwo go zostawić, ale w tym przypadku nie mam po prostu innej opcji. Rodzice zawsze będą go brać jak my będziemy jechać za granicę, ale jadą dokładnie wtedy co my do Hiszpanii. No ale nad morze ze mną i Dzionkiem pies jedzie, będzie oglądał treningi 😀 Pomyślę nad babcią, ale jeśli znalazłaby się inna osoba godna zaufania, to wolałabym jej go oddać. Babcię Puyol widział na razie tylko raz, więc nie będzie różnicy 🙂
W&W to co byś zrobiła? Nie brała go w ogóle ze schroniska czy zrezygnowała z biletów na samolot i całego wyjazdu?
Po pierwsze zanim wzięłabym psa pomyślałabym co zrobię podczas zaplanowanego wyjazdu. po 2 oddałabym go do babci ale nie do hotelu. Ale tak jak mówię to moje zdanie. Ty zrobisz jak uważasz to w końcu Twój pies.