_Gaga, a miałaś je może?
W sensie czy to działa? potrzebuję czegoś tego typu na krwiaki,które mój koń sobie nabija z z częstotliwością tykania szwajcarskiego zegara.Jeden się nie zdąży wchłonąć już nowy sobie funduje.
Vet kazał właśnie rozgrzewać.
kotbury, - ja mam Horseware i działają 🙂 Koń wyraźnie lepszy w ruchu po nich. Jeszcze mają opcję wkładek chłodzących w komplecie, ale nie używałam ich, tylko samego wibrowania jak dotąd.
No patrzę na nie też, ale są ponad dwa razy droższe niż te waldhusena, a tamte też mają wkładki rozgrzwające i chłodzące...
Dlatego o te waldhouseny zapytałam.
Sceptyczna byłam do tego wynalazku, bo się zastanawiam czy noga w owijkę i koń w karuzelę, a potem drenaż ręką z wcierą nie dają taegosameg efektu.
Ale jak piszesz, że działają to muszę sobie zakolejkować jako zakupy.
kotbury, - nie 2x, bo waldhausena kupujesz na sztuki, a horseware na pary 😉 Ja poszłam w horseware, bo takie miałam pożyczone i pasowały na nogi mojego, a to nie są proste rzeczy - plus złapałam w promce za 900-coś, więc bardzo podobnie wyszło cenowo.
Aniii95, - też polecam veredusy - swoje mam już ponad 10 lat, zwykle olympusy, bo wtedy już przestawałam skakać, za to służyły mi wiernie na codziennych treningach 🙂 Kocham veredusy za to, że ta skorupa to nie jest taki suchy plastik, tylko są elastyczne, dopasowują się trochę do nogi, gumki się nie wyciągają, kołki nie urywają i można je bezczelnie nawet w pralce prać bez szkody 😁 10/10, gdybym się nie przerzuciła na ujeżdżeniowe miękkie kapciuszki, bo ładne, to pewnie kupiłabym drugą parę veredusów za jakiś czas.
Szukam ochraniaczy kontaktowych pancernych - najlepiej z plastikową łyżką od środka. Nie "za miliony" 🤣. Czy Woof Weary są dalej tak pancerne jak były kiedyś?
Hej,
Czy może ktoś polecić ochraniacze skokowe na kołki które będą wytrzymałe, chroniące nogę i z dobrą wentylacją?
Aktualnie mam VEREDUS CARBON GEL VENTO ale trochę się zawiodłam bo mi jeden ochraniacz pękł z tyłu i mam pęknięcie mniej więcej jak na zdjęciu (czerwona linia). Nie wiem czy to z zużycia czy ktoś stanął na nim. (mniej więcej 1,5 roku po zakupie to się stało).
Jestem otwarta na propozycje w rozmiarze M.
Perlica, ja mam pro mesh, uwielbiam je. Noga nie grzeje, nie nasiąkają wodą. Chronią bardzo wysoko, co się sprawdza na długie nogi Lilki i nakostniaka Savony.
Szybkie pytanie. Czy któreś zadnie ochraniacze zandona mi przejdą na zawody czy wszystkie mają te wypustki w środku? Bo na zdjęciach nie widać a niekoniecznie jest gdzie pojechać pomacać wszystko.
Czy miał ktoś do czynienia z tymi ochraniaczami? Jak na lato- nie zaparzają nóg? Oddychają choć trochę? Nie obcierają? Dobrze chronią wewnętrzna stronę nogi? Jak z trwałością? Rozmiarówką w porównaniu do Eskadronów?
poleci ktoś cołodobowe ochranicze stajenno-padokowe? Zależy mi na ochronie nóg przed zewnętrznymi urazami i dobrą wentylacją, tak żeby nogi się nie grzały/pociły.
mindgame, nic takiego nie istnieje. Stosowanie ochrów całą dobę, wcześniej czy później może odparzyć skórę... szczególnie latem, w ciepło - mokrej pogodzie.