Facella, moj o tym, ze mozna bylo odwolac krajowe a reszte wtedy puscic wczesnie rano tez spadl, nie przejmuj sie. Szkoda ze PZJ nie trybi ze jak jest duża, medialna impreza to tym bardziej trzeba sie pilnowac. Ja rozumiem, ze seniorzy kwalifikują sie na MS a mlodzi jezdzcy i juniorzy na ME. Ale konie z krajowych to w sumie bez sensu przyjechały w upale, postaly w namiocie i wróciły w upale, a umowmy sie ze nie kazda osoba startujaca krajowe konkursy ma klimatyzowany koniowoz. Trzeba bylo myśleć troche wczesniej. Bo ok, mozna bylo bezpiecznie rozegrać te największe zawody gdzie ida top wytrenowane konie. Ale rzucić sie fundacyjkom na pożarcie za CNC90... Głupio wyszło.
Dyskusja w światku jeździeckim powinna skupiać się na przygotowaniu imprez do takich temperatur - zadaszone rozprężanie i place, wentylowane izolowane stajnie itd. Na Bliskim Wschodzie czy w USA to jest już standardem. Jakby zawody były w Krajkowie na klimatyzowanej hali, a konie stały w drewnianej izolowanej stajni to DIOZ ni miałby punktu zaczepienia.
Zuzu., ogolnie masz racje, chociaz cross i tak by trzeba bylo zmieścić na zewnątrz w sprzyjających godzinach. Inna sprawa, ze w tym kraju pogoda nie sprzyja jezdziectwu. Albo praży i susza, albo leje non stop, albo mrozy po 20 stopni. Ile mamy pogody 20 stopni i lekki deszczyk 3-4 x w tygodniu? Z 3 tygodnie w roku? Infrastruktura odporna na te wszystkie "przyjemności" to sa bardzo duże pieniądze i organizatorzy to przerzuca na zawodnikow.
karolina_, co racja to racja, zwłaszcza ostatnie lata i zwłaszcza na wschodzie PL jest tak jak mówisz, żeby jeszcze w pakiecie do upalnego suchego lata dało się przejeździć zimę bez hali, ale niestety też nie 😒
quantanamera, - ale to nie są zawody towarzyskie, żeby sobie ot tak przesunąć o tydzień... tak damo odwołanie ich w kontekście przepisów FEI nie jest takie proste. To nie jest organizacja "Wiesiek postanowił i sobie robi", kalendarz takich imprez ustala się z dużym wyprzedzeniem.
Dodatkowo jak wspomniane - dla wielu zawodników z południa to są normalne temperatury.
keirashara, to nie chodzi o „Wiesiek postanowił” tylko o pieniądze… a nikt z nich sam nie zrezygnuje
W Grecji (tam sprzedałam konia do sportu, nie wiem jak w reszcie Europy Południowej) starty/ treningi odbywają się albo wcześnie rano albo wieczorem, jak już da się żyć
moni, bo w Grecji w ciągu dnia na koniec czerwca jest 50 stopni, więc trenują w komfortowych temperaturach 38🤣
Zawodowo dużo latalam do Grecji przez prawie 2lata w części kraju przemysłowe.
Co do Barcelony np. to widzialam stajnie w mieście, bez padoków, ogrodzony plac murem, sama betonoza. Tam.było dopiero strasznie goraco, bo beton oddawał ciepło. To jest dla konia dopiero męczarnia, bo żyje tam nacodzień, nie wychodząc poza mur.
moni, - no tak, bo ośrodki stawia się i utrzymuje pro bono, ekipa obsługująca pracuje pro bono, a hajs na zapłacenie kary za odwołanie/przesunięcie zawodów rośnie na drzewie.
Okropni Ci ludzie, że inwestując w budowę i utrzymanie ośrodka pod zawody chcą na tym zarobić zamiast całe życie dokładać z magicznego garnka złota od skrzatów.
Perlica, tak, rekordowe temperatury w Grecji to 48 stopni, rekordowe.
W Barcelonie obecnie jest chłodniej niż w Polsce, więc faktycznie to południe Europy cały rok smaży się w piekle…. Keireshara nie dziwi mnie zarabianie ani na ośrodku ani na koniach, zresztą zobacz na mój wcześniejszy wpis… w ogóle zarabianie mnie nie dziwi xd
Zmienię trochę temat, bo właśnie mi to wyskoczyło na tablicy: https://www.facebook.com/share/p/18zCEqWYcy/?mibextid=wwXIfr
Nawet nie wiem jak to skomentować. Nie wiem jak w dobie powszechnego dostępu do wiedzy wszelakiej takie miejsca w ogóle istnieją. Jak tak dbają o ludzi, to ciekawe jak dbają o konie. Ale tym się dioz nie zainteresuje, za mało medialne 🙃 lepiej rypać po wychuchanych i wyniunianych sportowcach w top kondycji z top opieką…
Tego się nie da skomentować. To jest patologia w tak wielu wymiarach, że aż mnie zatkało jak przejrzałam sobie zdjęcia tej pseudostajni 😫
Muszę iść wykąpać teraz oczy...