Tak zrozumiałam 🙂 Moje pytanie: I jak to jest(najbardziej by mi pomogły ilustracje jeżeli ktoś takowe posiada, bądź wie jak je znaleźć), że nachrapniki(han, meksykański, te ze skośnikiem) nie utrudniają koniowi oddychania ?
chwilową amnezje miałam widocznie gdy zapomnialam o kości nosowej, o której mówiła koniczka, bo to odpowiedź była na moje pytanie, w którym w domyśle było PRAWIDŁOWO ZAPIĘTY. Zmieszałam się gdy koniczka powiedziała, że to mit, że nie można zapiąć za mocno, jako że jest to osoba, która posiada ogromną wiedzę.
Gdzie napisałam, że nie można zapiąć za mocno? 😲 Owszem można zapiąć za mocno, sprawia on wtedy koniowi dyskomfort, chociaż moim zdaniem, o ile jest w dobrym miejscu to nawet zapięty za mocno oddychania nie utrudni.
Tak zrozumiałam 🙂 koniczka powiedziała, że to mit, że nie można zapiąć za mocno, jako że jest to osoba, która posiada ogromną wiedzę.
Gdzie napisałam, że nie można zapiąć za mocno? 😲
czyli nie zrozumiałaś 😉
oddychania może nie utrudni (w dobrym miejscu zapięty), ale ten komfort, brak ucisku mogącego zrobić bardoz ogromna krzywdę - też jest "jakby" ważny (czyt."jest zaje...ście ważny"😉
hszonszcz niektórzy odrobaczają raz do roku, inni co pół roku, a mnie uczono, że najlepiej co 3 miesiące różnymi preparatami, bo różne pasożyty mają inne okresy wylęgu itp 🙂 także ja osobiście odrobaczałabym co 3 miesiące 🙂
Glupie pytanie, jak najlepiej zaczac konia przyuczac do normalnej, angielskiej jazdy, ktory jest z western?🙁 trener, volta, czy google najlepiej mi pomoze rozpisac jakis plan dzialania lol? Czy pozostaje mi jazda na uwiazie... Ha?!
A ja mam pytanie jaką stosować profilaktykę u konia ze skłonnościami do kolki?
Stałe pory karmienia, często i niedużo paszy, w ogóle nie za dużo pasz treściwych i tylko to, czego koń rzeczywiście potrzebuje. Dobra jakość siana. Dodatkowo prebiotyk, probiotyk (EMy na przykład), można w miarę regularnie podawać mesz. Trzeba pilnować terminów odrobaczeń i kontrolować, czy koń nie stoi na piaszczystych padokach (może kolkować od zapiaszczenia). Powinno działać.
kamkaz, to chyba za duże pytanie na forum, konia trzeba przestawić na nowe pomoce - jeśli sama nie umiesz tego zrobić, nie obejdzie się bez znalezienia trenera.
horse_art, wiem. Jezdze na uwiazie, bo aktualnie nie mam innego sprzetu 🙁 tylko tak sie zastanawiam czy w cos inwestowac, czy narazie jezdzic tak na luzie🙂 to jest prawdziwa rekreacja🙂 quantanamera, no i tak sie obawialam... 🙁 Bralam kiedys lekcje z trenerka z naszej stadniny i pomagaly. Tylko sie zastanawiam, czy to ma sens teraz, gdy zalezy mi tylko na przyslowiowym "wozeniu tylka"? Z drugiej strony, jak kon sie cofa zamiast isc do przodu to daleko mie pojade haha!
kamkaz, westernowo zrobiony koń jest często lepiej zrobionym koniem (umiejetnosci, odp na pomoce itd, więcej potrafią) niz w klasyczne -nawet te wysoko sportowe (odpowiednie poziomy które możemy porównywać). pomoce są nieco inne, inne ustawienie itd, figury, ale absolutnie to nie "jazda na uwiązie lajcik", to precyzyjne, trudne i wymagające. jazda na kantarze to tylko jeden ze sposobów, wiekszość dyscyplin, konkurencji jeździ się na kiełznach - i to b. ostrych (precyzyjnych, po pomoce są "delikatne"-precyzyjne). wygląda inaczej - ale zasada ta sama - koń ma odpowiadać na komendy. to, że sie cofa na sygnał do przodu oznacza, że albo ty nie dajesz poprawnego sygnału, albo koń jest źle nauczony, nie nauczony - w żadnym stylu. wożenie tyłka, nie poprawne sygnały i reakcje itd to nie west tylko natural, który krytykujemy w watku o kontrowersjach wokół naturalsów. MUSISZ znaleźć trenera, który nauczy ciebie (bo tu raczej problem - inaczej byś nie pytała (bez złośliwości-od tego ten wątek) i konia jesli jest ofiarą własnie naturalsów. mam konie uczone także westu i poza tym chodzą normalnie klasycznie (i tak były uczone wcześniej), gdy nie używam wodzy (bez niczego albo na kantarze) chodzą bez - żadnej specjalnej nauki magicznej do tego nie trzeba - normalne dobre ujeżdzenie - czy klasyczne czy westowe. na dowód można znaleźć kilka filmików jak i nasi klasycy jeżdzą, skaczą bez ogłowia np.
Hejka! Ktoś gdzieś kiedyś podawał stronę, bodajże amerykańską, gdzie hodowane są tylko i wyłącznie mieszanki arabów z fryzami. Nie wiem, czy trafiłam na to na rv czy na fejsie czy jeszcze gdzieś indziej, ale nawet nie mam pomysłu, jak tą stronę znaleźć, bo w języku polskim jakieś głupoty mi w google wypadają. Wie ktoś coś może i podlinkuje? :kwiatek:
[quote author=Venus link=topic=1412.msg1779888#msg1779888 date=1369000593] A ja mam pytanie jaką stosować profilaktykę u konia ze skłonnościami do kolki?
Stałe pory karmienia, często i niedużo paszy, w ogóle nie za dużo pasz treściwych i tylko to, czego koń rzeczywiście potrzebuje. Dobra jakość siana. Dodatkowo prebiotyk, probiotyk (EMy na przykład), można w miarę regularnie podawać mesz. Trzeba pilnować terminów odrobaczeń i kontrolować, czy koń nie stoi na piaszczystych padokach (może kolkować od zapiaszczenia). Powinno działać.
kamkaz, to chyba za duże pytanie na forum, konia trzeba przestawić na nowe pomoce - jeśli sama nie umiesz tego zrobić, nie obejdzie się bez znalezienia trenera. [/quote]
quantanamera, nie wiem czy mojego ogona już mogę podciągnąć pod konia ze skłonnościami ale wciągu roku jak go mam już dwa razy mu się zdarzyło... Za pierwszym razem właśnie zapiaszczenie mimo że stał na trawie a tym razem nie wiadomo co konkretnie ale było zapchanie okrężnicy. W tej chwili od dzisiaj w nowej stajni wychodzą na zielone ale wcześniej chodziły na padok bez trawy, w takim wypadku lepiej zatrzymać go w boksie niż puszczać na padok? A poza tym czego szukać w meszu, czy to bez znaczenia jaki wybiorę? Np. http://animalia.pl/produkt,21107,rowen-barbery-ready-fibre-mash-20kg.html ?
Venus Ruch generalnie poprawia pracę jelit, więc powinnaś zapewnić mu jak najwięcej ruchu, a jak najmniej stania w stajni. Co do trawy to ona często po deszczu może być oblepiona piaskiem/błotem i wtedy dochodzi do zapiaszczenia. Dlatego w porach deszczowych należy uważać. Ja nie widzę problemów z piaszczystym padokiem, jeżeli koń ma pod dostatkiem siano dobrej jakości do oporu. Wtedy raczej nie powinien grzebać i zjadać korzonków.
Planuję pierwszy raz wystartować w zawodach towarzyskich. W związku z tym mam kilka pytań: czy w programach L1 i L4 w kłusie mogę anglezować, czy też dozwolony jest tylko kłus wysiadywany? Czy podczas przejazdu mogę mieć bacik? Czy szaro-czerwony kask nada się na przejazd, czy też lepiej czarny/szary? Będę wdzięczna za podpowiedzi :kwiatek:
Livia, możesz mieć bacik (tylko w konkursach mistrzowskich nie wolno), możesz anglezować - w programach L kłus anglezowany jest dozwolony, możesz mieć szaro-czerwony kask (nawet na oficjalnych zawodach pewnie by się nie przyczepili, choć niby powinien być w kolorze fraka). Ochraniacze - w teorii podczas przejazdu w konkursie ujeżdżenia - nie może, ale to są zawody towarzyskie!! bez przesady. A jak chcesz mieć pewność to idź do sędziego po pozwolenie 🙂.
Livia co do ochraniaczy, ostatnio rozmawiałam z trenerką na temat towarzyskich zawodów, bo startujemy z Mirandą i trochę żałowałam, że nie mogę mieć w ujeżdżeniu owijek, bo mam fajny komplet i wszyscy nam prawią komplementy (ona była jedną z tego grona). Stwierdziła, że ona podchodzi do zawodów towarzyskich z dystansem, tzn. to ma być dobra zabawa, nie spięcie i stres, więc będę mogła mieć owijki. Myślę, że dużo zależy od sędziego właśnie.
Livia, ja towarzyskie jechałam w owijkach i nie było żadnego problemu. Tak jak napisała robakt wszystko zależy od widzimisię sędziego i organizatorów 🙂.