quantanamera

konie z szopy

Konto zarejstrowane: 03 grudnia 2008
Ostatnio online: 29 czerwca 2026 o 11:09
taki.tam.blog.o.koniach www.quantanamera.com

Najnowsze posty użytkownika:

Zadziwiające, nietypowe ogłoszenia
autor: quantanamera dnia 28 czerwca 2026 o 23:25
Perlica, czyli z uwagi na zasięgi powinnam siedzieć cicho? Albo napisać post, że wcale nie było tak gorąco? 🙁
W jaki sposób cokolwiek by to zmieniło, gdybym nie napisała nic - ja mam 2% tego zasięgu, co DI0Z, a oni już - zwycięsko - rozegrali swoje karty.
Trzeba się uderzyć w piersi, obiecać poprawę i nigdy więcej nie powtórzyć błędu. Ja w tym poście ostrzegłam, do czego w przeciwnym razie doprowadzą sami jeźdźcy.

Meise, myślę, że dużo osób biorących udział w zawodach w upały robi to po prostu z nieświadomości. Wiem, że to brzmi niezmiernie głupio, ale tak to działa. Owczy pęd - "bo inni jadą". Zaufanie do trenerów - "bo nie powiedzieli, że nie". Skupienie się na tym, że przejazd trwa tylko chwilę, najwyżej skrócimy rozprężenie, a kompletnie pominięcie tego, że koń na zawodach jest zamknięty w boksie, bez okna, pod nagrzewającą się plandeką, bo naprawdę mało kto o tym pomyśli nawet nie mając w intencji żadnego nadużycia końskiego dobrostanu.Tak samo jak wiele osób nie zna do końca warunki, w jakich na zawodach będzie zakwaterowany koń, a namiot namiotowi nierówny. I tu może nawet warto w ramach obywatelskiego jeździeckiego pospolitego ruszenia zrobić listę ośrodków organizujących zawody z opisem albo zdjęciami stajni i boksów na zawody.

Swoją drogą, brałam (daaawno) udział w MPMK, podczas których w jeden dzień było takie urwanie chmury, że najpierw wstrzymano przejazdy, a kiedy przestało padać podłoże było tak zalane, że odwołano też kolejne konkursy, w tym moją kategorię wiekową. Przepadła mi przez to pierwsza klasa sportowa, bo przepisy wyraźnie mówiły o udziale w MPMK przez 3 dni, a ja i kilku innych zawodników mieliśmy tylko dwa starty, mimo że tymi dwoma zrobiłam już taki limit punktowy, że ten trzeci dzień mogłabym jechać choćby tyłem. Tak wyszło i odwołanie było naprawdę słuszną decyzją, mimo że ja już nigdy w życiu tej pierwszej klasy sportowej nie zrobię 😅

Sport jako taki nie jest zły, jazda konna też, ale gdzieś trzeba sobie stawiać granice. Patrząc na to, jak mój Ropuch nawet na czasowym pogodowym bezrobociu, chłodzony i dodatkowo kuszony smaczną wodą z jabłkowymi elektrolitami źle znosi upały po prostu nie mogę się zgodzić, że pomykanie krosu i parkuru w temperaturach w okolicy 40 stopni i odstawianie konia potem pod plandekę to jest dobry, albo chociaż neutralny pomysł.
Zadziwiające, nietypowe ogłoszenia
autor: quantanamera dnia 28 czerwca 2026 o 21:56
Perlica, mam konia zgłoszonego na zawody na połowę lipca, jeśli będzie za gorąco - nie pojedzie. Jeśli będzie w porządku, pojedzie, bo weryfikacją treningu jest również udział w zawodach.
Pamiętaj, że ja używam skośników, nie uważam ostróg za narzędzie szatana i jestem zdania, że koń to zwierzę zarówno towarzyszące, jak i użytkowe. Daleko mi do bycia ekologiem i też wielokrotnie to podkreślałam, że cały negatywny PR wokół jeździectwa skończy się tym, że doczekamy zakazu jazdy na koniach, a wtedy 90% koni dostaje szybko bilet w jedną stronę. Każdy, kto życzy koniom, żeby nie nosiły jeźdźców na grzbiecie życzy im właśnie tego.
Rozumiem też motywacje, także te finansowe, cóż, tak jest świat skonstruowany, że trzeba mocno stać na ziemi. Organizator - kasa, PZJ, kasa. Lekarz zatrudniony przez organizatora nie postawi się pracodawcy, to zrozumiałe. Ale właściciele koni? Dobra, paru z nich jechało tam wygrywać, ale cała większość - tylko wziąć udział.
Mogę walczyć z maniakami, którzy każą konikom wyjąć wędzidła i odpiąć nachrapniki, bo wtedy będą szczęśliwe, ale idea rywalizacji sportowej w takiej temperaturze po prostu mi się nie podoba. A jeszcze bardziej nie podoba mi się to, że po wysiłku nie można koniowi zapewnić odpoczynku i ochrony przez upałem, bo umówmy się - w większości namiotów to po prostu nie będzie możliwe. Takie są fakty i trzeba to wziąć na klatę.
I bardzo, ale to bardzo źle się stało, że przez brak decyzji o odwołaniu zawodów taki cudowny oszczep przeciwko jeździectwu dostały do ręki organizacje typu D1OZ i lecący na medialność aktywiści, którzy nawet nie mają pojęcia, przeciwko czemu protestują (wyścigi...) 🙁
siodło ujeżdżeniowe
autor: quantanamera dnia 24 kwietnia 2026 o 22:55
Info dla osób, które lubią nie mainstreamowe w PL siodła 😉 W pierwszej połowie maja ściągamy do Wawy saddlefittera z firmy Aviar, mam nadzieję z dużym wyborem testowych modeli. W tych siodłach jeździ Catrine Dufour czy (mniej chlubnie) Helgstrand, jest też ich pełno na czempionatach czy zachodnich czworobokach. Ale mniejszą zaletą niż to, kto w tych siodłach sobie siada jest dla mnie po pierwsze możliwość łatwej zmiany rozstawu łęku (zrobi to każdy saddlefitter) i super bajer z panelemi pod siodłem, bo one są wpinane na specjalne klipsy i można je bardzo łatwo dopchać albo całkiem zmienić. Aviar ma panele z wypełnieniem lateksowym, wełnianym albo (chyba tylko u nich takie rozwiązanie) warstwa lateksu i warstwa wełny, więc można mieć w jednym i super amortyzację i możliwość dopasowywania siodła na biężąco. Plus są to jedne z najlżejszych ujeżdżeniówek na rynku.
Jakby się ktoś chciał wybrać z koniem na przymiarki albo testową jazdę to zapraszam 🙂 Aha, i nie jestem przedstawicielem i nie mam żadnego interesu w Aviarach poza faktem, że może coś dobiorę dla mojego nietypowego 5-latka 😉
Stajnie w Warszawie i okolicach
autor: quantanamera dnia 05 kwietnia 2026 o 22:20
Właśnie też się trochę dziwię, co ma do roboty "Kampinos" jako taki... Prędzej właśnie to, że część jego rejonów jest na piaskach, jeśli one się kurzą to nie jest to dobre środowisko, ale takie samo trafia się w innych okolicach Warszawy i na to bym patrzyła, a nie na obecność KPN jako takiego.
Wpływ treningu na wygląd. ZDJĘCIA.
autor: quantanamera dnia 19 marca 2026 o 14:12
Pacisx, super! Świetna zmiana 👌
Zadziwiające, nietypowe ogłoszenia
autor: quantanamera dnia 08 lutego 2026 o 13:10
Facella, dokładnie, to jest gatunek z zupełnie innym mentalem, jedzenie u koni to nie zdobycz, jedzenie jest praktycznie wszędzie = co się widzi, to się je. Może tresować konie tak, że jak im dajemy smaczka na ręce, to zamiast pochłaniać powinny czekać na komendę pozwolenie? 😒 Jaki to by miało sens?
Zadziwiające, nietypowe ogłoszenia
autor: quantanamera dnia 08 lutego 2026 o 10:46
blucha, masakra, bo ja tam widzę pierdolnięcie batem kompletnie bez żadnego timingu i sensu, w momencie, kiedy koń jest już od jakiegoś czasu nosem w misce, dotyka paszy i już ją przeżuwa. Jeśli to dla Ciebie nauka posłuszeństwa, to sorry 😒
p. s. tak się złożyło, że z rzeczonymi "trenejrami" dwukrotnie stałam na pensjonacie. Serio mogłabym duuuuużo na ten temat powiedzieć.
konie małopolskie
autor: quantanamera dnia 01 lutego 2026 o 20:25
Też go widziałam na fejsie, bardzo dobrze się rusza 👌 Jego matka nie miała więcej potomstwa?
Weterynarze- opinie o wetach, do kogo w potrzebie
autor: quantanamera dnia 16 stycznia 2026 o 20:54
blucha, ja mam to info od cetryfikowanego przewoźnika, który robi głównie międzynarodowe kursy i na standardowe przewozy zawsze robił TRACES. Więc zakładam, że nie ściemniał 😉
Weterynarze- opinie o wetach, do kogo w potrzebie
autor: quantanamera dnia 16 stycznia 2026 o 18:32
blucha, jesli wieziesz konia do kliniki to jest to traktowane jako zagrożenie / ratowanie życia i do kliniki nie trzeba wystawiać TRACES.
Jakbyś na przykład miała kolkę, to też nie wchodzi w grę szukanie weta na TRACES, tylko pakowanie konia na cito i wyjazd.
Weterynarze- opinie o wetach, do kogo w potrzebie
autor: quantanamera dnia 16 stycznia 2026 o 01:07
W Czechach w klinice Petrvald można spokojnie porozmawiać po polsku, w ogóle mają bdb opinie, sama mam z nimi ekstra doświadczenia i znam sporo polecajek jeśli chodzi o artroskopie i kolki. Na pewno robią co tylko się da na stojących koniach (sami mieli o tym zresztą post na swojej stronie), a cenowo wypadają zdecydowanie przyjemniej dla kieszeni niż analogiczne usługi w PL.
https://www.facebook.com/klinikachorobkonipetrvald

ciąża, wyźrebienie, źrebak
autor: quantanamera dnia 12 stycznia 2026 o 23:02
karolina_, no z tymi podobnymi kosztami weterynaryjnymi to ja się totalnie nie zgodzę, znajoma podesłała mi kilka dni temu fakturę za dwie pasty odrobaczające w DE - 102,51€ brutto 🙈
W ogóle jeśli chodzi o wetów i nie dotyczy to tylko koni, to naprawdę mamy super w porównaniu z całą zagranicą. Jest dostęp i są świetni specjaliści, a ceny - nie to oczywiście, że niskie, są jeszcze zapłacalne. Za trudną kolkę w DE wyjeżdża się z kliniki z rachunkiem na 30k euro, ja sama za dojazd do stajni w samym centrum Westalii i podanie zastrzyku przeciwzapalnego, bo koń się posmarkał zabuliłam 250€ 🙁
OK, nie jest łatwo w tym weterynaryjnym światku się rozeznać, ale są dalej weci, którzy mają i wiedzę, i pasję. Sama w grudniu miałam do usunięcia u konia cystę w tkance skórnej na nosie z renomowanej kliniki miałam propozycję usunięcia na leżąco przez wycinanie (i rekonwalescencja potem ze szwami i dziurą na nosie) w cenie koło 5000 zł, a ostatecznie dotarłam do mega fajnej pani doktor, która opracowała tę cystę zwykłym zastrzykiem, po którym tkanka obkurczyła się i w 100% zanikła, przy czym koń nawet nie był świadomy, że cokolwiek miał w tym rejonie paszczy zrobione. No i koszt z pełnymi badaniami krwi i zestawem maści na grudę niecałe 800 zł.

A co do odchowu - wszędzie tnie się koszty, w DE jest drastyczny problem z wiarygodnymi pracownikami do fizycznej pracy, także młodzież zamykana w listopadzie na biegalniach i wypuszczana na wiosnę, jak pastwiska ruszą to nie jest nic niezwykłego. U nas przynajmniej jednak w wiekszości konie mają ruch.
ciąża, wyźrebienie, źrebak
autor: quantanamera dnia 12 stycznia 2026 o 18:05
Iskra de Baleron, coś mocniejszego niż melisę, szczególnie przeglądając ogłoszenia na re-volcie, gdzie widzisz porządnego roczniaka po zachodnich rodzicach za 8600 w złotówkach :/

Ja będę niedługo wystawiać coś ze stawki moich trzylatków i już czekam na zdziwko, że nie będą kosztowały po 25 tysięcy od łba...
Stajnie w Warszawie i okolicach
autor: quantanamera dnia 18 listopada 2025 o 16:16
Olga Kulesza https://www.facebook.com/Oliwet/?locale=pl_PL ona jest też lekarzem weterynarii.
Jakie pasze dajecie swoim koniom?
autor: quantanamera dnia 03 listopada 2025 o 19:34
doloruu, ogólnie to z miłą chęcią, bo serio świetne pasze i sieczki, ale od czasu Brexitu ilość papierkologii, formalności i rozmaitych opłat związanych z transportem przerasta średniej wielkosci dystrybutora. To samo dotyczy też innych brytyjskich marek, najpopularniejsze sieczki z Dengie są niedostępne, okresowo braki w Saracenie czy Dodsonie i serio, to co się tam dzieje i wymyśla na granicy to stres i dramat. Historia prawdziwa to na przykład cofnięcie ciężarówki z paszą z urzędu celnego pod Warszawą, bo się okazało, że celnicy na wjeździe do Unii we Francji nie przybili w papierach jednej pieczątki i nie dało się np. wysłać samych papierów, cały tir wyładowany X paletami paszy musiał przejechać calutenki kontynent, otrzymać tę pieczątkę na miejscu i wrócić ponownie do Polski... Absurd goni absurd.
Derki
autor: quantanamera dnia 16 października 2025 o 20:52
zembria, oooo, zapytam, tylko pewnie terminy tam będą nieprędkie 😉
Derki
autor: quantanamera dnia 16 października 2025 o 20:47
Polecicie jakąś krawcową, która umie w derki? I może być i pralnia porządna, z czego korzystacie? Muszę zrobić reanimację zimówek 🙈
Wady budowy, ocena eksterieru
autor: quantanamera dnia 24 września 2025 o 21:23
Teraz chyba sędziowie (przynajmniej niektórzy) mniej patrzą na przekraczanie i na pewno koń, ktory z uwagi na budowę przekracza niewiele, ale aktywnie kroczy ze swobodnym i obszernym prowadzeniem łopatek, przez plecy, w rytmie na bank dostanie te 8. To chyba najbardziej amatorzy się wkrecają w przekraczanie, coś tam uslyszeli i potem to jedyna albo głowna rzecz, na którą patrzą w stępnie.

Wracajac do głownego tematu wątku, to najbardziej aktualne foto mojego 4latka. Śmiało, można roastować, nie obrażę się. Ja bym miała trzy życzenia do niego ????

siodło ujeżdżeniowe
autor: quantanamera dnia 14 września 2025 o 23:45
Alaska, warto, o ile się dogadasz, bo nie każdy Niemiec będzie chciał wysyłać do PL - ogólny leń i najchętniej by nie pakowali siodeł, tylko umawiali się na odbiór własny 😉 Jak ktoś ma dobre opinie i widac, że prywaciarz (konto z historią kilka lat, różne wystawione ogłoszenia, a nie tylko jedno na nowe siodło przypadkiem za pół ceny) to jak najbardziej można. Wszystkich marek jest tam bardzo duży wybór, a często ceny lepsze niż tu - właśnie przez ten wybór. Ja jak coś większego upoluję, to biorę wysyłkę do koleżanki w DE.
dodatki witaminowe, mineralne, odżywki itp
autor: quantanamera dnia 14 września 2025 o 18:14
Piaffallo, roczniaki są z założenia paskudy i bywa, że wyglądają bardzo licho, więc o ile nie planujesz pokazu / wystawy, to najlepszy będzie czas 😉 Ale tak, Myoplast można podawać koniom hodowlanym, to jest pakiet bardzo dobrze przyswajalnych białek, jako booster przed jakimś eventem na pewno, na stałe nie ma sensu i dla takiego intensywnie rozwijającego się malucha też mogłoby być za bogato.
dodatki witaminowe, mineralne, odżywki itp
autor: quantanamera dnia 13 września 2025 o 19:37
Tak tylko zostawię, czterolatka w treningu, do pracy chodzi maks 4 razy na tydzień, raz zamiast wsiadania lonża, pod siodłem chodzi jakieś pół godziny. Drugie foto z jazdy, kiedy mogłaby się bardziej porozpinać, ale nie zawsze jeszcze chce dobrze pociągnąć wędzidło, tak czy siak nie chodzi o etap treningu 😉
Zdjęcie na górze około 23 lipca, w połowie sierpnia dorzuciliśmy jej puchę Myoplastu, foto niżej zrobione wczoraj.
Reproduktory, nasienie, krycie klaczy - co polecacie ?
autor: quantanamera dnia 09 września 2025 o 23:58
karolina_, KJM ma na przyszły rok źrebaka po Sarai i w filmach w mega superlatywach wypowiadała się o wszystkich ogierach Van De Sande. Nie wiem, czy są takie nieznane - mają nawet baner w zakładce koni na sprzedaż na re-volcie, a po Sarai będzie w tym roczniku w PL kilka źrebiąt.
Jest boski, widziałam go na żywo, jak był dwulatkiem jeszcze daleko przed licencjonowaniem ????
In memoriam
autor: quantanamera dnia 08 września 2025 o 00:54
Rżał też podczas przejazdów i był zdekoncentrowany. Nie sądzę, żeby krył teraz dużo, są młodsze b. ciekawe ogiery, strasze również inne chodzące GP, a pozytywny wynik na WFFS dodatkowo ograniczał mu w tej kwestii manewry.
Mnie najbardziej uderza to, że koń był jeszcze w niedzielę w Crozet. Wrócił do domu, to jest 16 godzin osobowym autem, ciężarówką końską lekko licząc pewnie z 20. Czyli w domu w poniedziałek. W ipątek już był PO zabiegu, w wyniku którego padł z uwagi na komplikacje. No raczej nie wiezie się konia na kastrację z marszu, tylko dzień wcześniej (robi się przecież badania krwi, konia trzeba przegłodzić przed narkozą). A na stronie:
"After returning home from the European Championships, Jovian was given some well-deserved rest days."
To kiedy on dostał te zasłużone dni odpoczynku? Dwa dni, przepraszam bardzo? Po Mistrzostwach Europy? Koń, który całe swoje życie był mocno eksploatowany i zasuwał na dwa etaty, sportowy i reproduktora?
Eh. Ja dla czterolatka po czempionatach planuję już w tym roku labę dopóki pogoda pozwoli na całodniowe kiśnięcie na zewnątrz i jakieś wesołe tereny .0246974398934E+34;
Transport koni-co i jak. Wszystko na temat :)
autor: quantanamera dnia 02 września 2025 o 20:16
Na re-volcie mamy od wczoraj nowy moduł z transportem koni - prosta wyszukiwarka, w której zgłaszając zapytanie to nie my musimy dzwonić i szukać opcji na przejazd, tylko czekamy na oferty. Jeśli macie pomysły czy uwagi, to śmiało piszcie, a jeśli chcecie wspierać rozwój serwisu, to podawajcie newsa dalej 😊



Kącik Ujeżdżenia
autor: quantanamera dnia 01 września 2025 o 04:43
donkeyboy, Piaffallo, tak, Zonik Plus chodzi boso, ale powody decyzji są dość prozaiczne, koń notorycznie gubił podkowy na padoku i w końcu Justin zdecydował się go rozkuć (jeszcze dwa lata temu startował na pewno podkuty).
Fajnie, że pojawiła się taka zupełnie nowa i mega miła dla oka para. Tutaj jest fajne porównanie Zonika 4- i 6-latka:


dodatki witaminowe, mineralne, odżywki itp
autor: quantanamera dnia 18 sierpnia 2025 o 22:31
Fokusowa, myśl co chcesz 🙂 A może to działa w drugą stronę, bo kupuję dla swoich koni i dotąd będę cisnąć, aż nie trzeba będzie przepłacać za wysyłkę?
Co by przecież szkodziło co chwila w każdym wątku coś z opłaconą reklamą polecać, hmm?
dodatki witaminowe, mineralne, odżywki itp
autor: quantanamera dnia 18 sierpnia 2025 o 21:46
lhp, ja daję z przerwami, bo nie chcę zbankrutować 😅
Ale nie ma schematu, można dawać i na stałe. U mnie pierwsza puszka poszła w połowie stycznia i to w lutym koń zaliczył progres życia, z etapu "o-ja-cierpię-dolę-nie-wiem-ile-mam-nóg" do "mam-moc-i-nie-zawaham-się-jej-użyć". I serio widzę różnicę między czasem na Myoplascie, a bez (a nie zmieniam ani treningu, ani reszty żywienia). Mięśnie zrobione zostają, ale ta nieduża warstewka tłuszczyku potrzebna do tego, żeby koń wyglądał dobrze przemija z wiatrem 🙄 I poweru do pracy też jest więcej na (teraz testujemy u klaczy, która przyszła w regularny trening i jest trochę kapeć).
Mi w ogóle Equitop poleciła ekipa, która pracowała w Gestuet Lewitz i tam ten Myoplast jedzą wszystkie konie, które mają być przedstawiane publicznie. Opowiadali, że nawet najbardziej niewyględne dwulatki po 1-2 puszkach robią się super, no cóż, niezbyt chciałam za bardzo uwierzyć, bo do cudownych pasz i supli podchodzę sceptycznie (większość to placebo). Ot, kolejne żetony wrzucone do końskiej skarbonki. A teraz to kurczę sama biję się w piersi i składam samokrytykę 😦
Zresztą wystarczy w google wrzucić reviews - na takim chociażby dużym Viovet (nie wysyłają niestety do PL) ludzie piszą i o cushingowcach, koniach zaboksowanych po kontuzjach, kupionych w złej kondycji, tych co trzeba było dopalić na zawody, czy o staruszkach, i wszyscy pod wrażeniem, że Myoplast robi to co obiecują w opisie i że działa 😉

donkeyboy, algi są bogate w białko, więc na pewno też zrobią jakąś robotę. Mogę na którymś z moich czterolatków po czempionatach zrobić przesiadkę i porównać różnicę 🙂
dodatki witaminowe, mineralne, odżywki itp
autor: quantanamera dnia 18 sierpnia 2025 o 16:28
karolina_, Myoplast jest już dostępny w PL na stałe. I tak, działa cuda, w Niemczech lecą na nim prawie wszystkie dwulatki na przygotowaniu na korung, praktycznie wszystkie konie aukcyjne, pokazowe ogiery itd. Robi robotę po kontuzjach, a u młodych branych pod siodło daje bardzo dobrą wytrzymałość. Teraz sprawdzamy na klaczy, która przyszła w stały trening i złapała lekki kapeć i naprawdę efekty są niesamowite i błyskawiczne. Szczerze, to już dawno nie trafiłam na produkt - wliczając w to wszelki możliwy sprzęt jeździecki i rozmaite końskie żarcie - który robi taki efekt wow. W zeszłym roku testowałam kilka różnych builderów i dopiero na tym koń mi się z kanciastego zrobił ładniutki. Ale żeby nie było akurat Aminotopu i Dolfosa nie dawałam i nie twierdzę, że one nie działają.
Jak coś to wiem jak na Equitop w PL mieć rabat 😉
dodatki witaminowe, mineralne, odżywki itp
autor: quantanamera dnia 17 sierpnia 2025 o 21:39
Aminokwasy absolutnie działają, mam teraz okazję obserwować na 6 koniach w różnym wieku i na różnym etapie treningu - i jest błyskawiczna i wyraźna zmiana nie tylko w umięśnieniu, ale i powerze do pracy. Od początku roku z przerwami daję Equitop Myoplast i jak rok temu było po prostu wstyd pokazywać podkasanego śledzika, to teraz czterolatek wygląda tak:
Reproduktory, nasienie, krycie klaczy - co polecacie ?
autor: quantanamera dnia 19 maja 2025 o 15:11
kotbury, SD ze strony matki SD nie jest taki groźny. Jeśli cieszy się gorszą sławą, to jako ojciec.

Autocytat do najwyższa forma cytatu, więc z listy mojego ujeżdżeniowego no go 😉

Sir Donnerhall I – cienka granica między geniuszem, a szaleństwem, na pewno nie dla amatora. Wiele z nich jest łykawych, a większość ma olbrzymią trudność z zebraniem. Tak świetnie ogarniają swoje tylne nogi, że jeśli kiedyś wpadniesz na pomysł puszczenia SD w niski, gimnastyczny korytarz, to wcześniej lepiej dobrze ubezpiecz go na życie 💸???? SD po stronie matki nie jest jeszcze tragedią, ale jeśli u Twojego konia pojawia się o stronie ojca (lub jako bezpośredni ojciec) – cóż, lepiej wstąp na kilka lat do najbliższego klasztoru buddyjskich mnichów, aby tam doskonalić się w praktykowaniu zen, kontrolowaniu oddechu oraz uzyskaniu perfekcji w sztukach walki 🥋 Masz pewność nieustających dyskusji i kwestionowania Twojej roli lidera �
A jeśli uważasz, że najpiękniejszy na świecie przedmiot to deska do prasowania ???? - dlaczego nie ma emotikonki deski do prasowania?! 🙈 to inspiracje owym unikalnym kształtem odnajdziesz w płaskim jak deska zadzie Sir Donnerhalla i jego prostych jak słupki parkingowe jego tylnych nogach.


Ale wiecie - pełen brat SD I - Sir Donnerhall II startował dużo GP pod Morgan Mestre, wiele razy ta para była w pierwszej 10tce FEI i chociaż fakt, słabo piafował, no to jednak poziom top i mało kto w ogóle tam dojedzie.

For Romance jest spoko, daje obłędną często urodę, fajny charakter (chociaż są to konie dość wrażliwe i chyba też nie do końca pewne siebie, myślę, że można pójść w kierunku czegoś bardziej bomboodpornego). Nie sądzę, żeby poprawił zad (jeśli ma dać lepsze tylne nogi, to bym wybrała coś z jego synów).

Karla🙂, a co masz w rodowodzie klaczy, bo od tego trzeba by było zacząć 😉
test
autor: quantanamera dnia 09 maja 2025 o 14:32
test
Kupno konia
autor: quantanamera dnia 09 maja 2025 o 00:05
Perlica, z naciskami bywa różnie, każdego konia można tak ponaciskać, że się będzie odginał. Jeśli pod siodłem jest wrażliwość, to może być od źle dopasowanego siodła - z tym, że przy kupno-sprzedaż trudno to będzie ocenić.
Lekarze nie mogą dawać zielonego światła na wątpliwości, bo w razie wystąpienia problemów u konia jest ryzyko pociągnięcia do odpowiedzialności / odszkodowania (w Niemczech przy każdym badaniu kupno-sprzedaż opłaca się dodatkowo ubezpieczenie dla weta na takie przypadki, co oczywiście srogo podnosi koszt takich badań, szczególnie jeśli dotyczą droższych koni).
Po samym rtg na pewno nie skreślałabym konia. Do oceny są objawy kliniczne (coś tam pokazał to trochę mało informacji jednak) i to jak koń pracuje pod siodłem - czy chętnie wypuszcza się do dołu, jest elastyczny, daje się bez problemu ustawić i pojechać wyżej, czy pracuje grzbietem skacząc.
Kissingowe konie też chodzą olimpiady 😉
Kupno konia
autor: quantanamera dnia 08 maja 2025 o 22:25
Briliante, a co tam się dzieje klinicznie? Koń ma na obecną chwilę jakiekolwiek objawy? Krótki, długi czy normalny grzbiet? Jak wygląda stan umięśnienia pleców konia?
tt
autor: quantanamera dnia 27 kwietnia 2025 o 05:59
5454
tt
autor: quantanamera dnia 27 kwietnia 2025 o 05:58
tertertert
rewrwe
autor: quantanamera dnia 27 kwietnia 2025 o 05:58
ewewe
rewrwe
autor: quantanamera dnia 27 kwietnia 2025 o 05:54
rwerwer
rewrwe
autor: quantanamera dnia 01 kwietnia 2025 o 02:52
dasd
rewrwe
autor: quantanamera dnia 01 kwietnia 2025 o 02:51
dasd
rewrwe
autor: quantanamera dnia 01 kwietnia 2025 o 02:51
eqweqw
rewrwe
autor: quantanamera dnia 01 kwietnia 2025 o 02:51
eqweqw
rewrwe
autor: quantanamera dnia 01 kwietnia 2025 o 02:50
dsadasd
rewrwe
autor: quantanamera dnia 01 kwietnia 2025 o 02:49
rewr
rewrwe
autor: quantanamera dnia 01 kwietnia 2025 o 02:49
rewr
rewrwe
autor: quantanamera dnia 01 kwietnia 2025 o 02:49
rewr
rewrwe
autor: quantanamera dnia 01 kwietnia 2025 o 02:48
rewr
rewrwe
autor: quantanamera dnia 01 kwietnia 2025 o 02:46
sada
rewrwe
autor: quantanamera dnia 01 kwietnia 2025 o 01:37
rwerwe
rewrwe
autor: quantanamera dnia 01 kwietnia 2025 o 01:36
dasdas
rewrwe
autor: quantanamera dnia 01 kwietnia 2025 o 01:35
fefrw