Ostry nóż ogólnie warto mieć, nie tylko w przyczepie trzeba czasem awaryjnie coś ciąć. I zgadzam się, apteczka w aucie czy przyczepie też jest ważna, tak samo jakaś opcja transportu.
Nie zapomnę, jak kiedyś konia mamci zabieraliśmy ze stajni, gdzie droga była w takim stanie, że przyczepą stanęliśmy spory kawałek wcześniej... i w głowie miałam, że oby się nic tam koniom nie działo. Ani awaryjnie konia pakować, ani żeby wet dojechał.
W apteczce (lub w stajni) warto mieć listę weterynarzy z numerami telefonów. Nie zawsze jest możliwość osobistego zajęcia się koniem. I dobrze by to była długa lista 😉
Wcierka CHŁODZĄCA a doping? Podobno mentol uznawany jest i wykrywany w badaniu dopingowym, czyli w takim razie używanie wcierki chłodzącej na bazie mentolu jest niedozwolone podczas zawodów? 🤔
Wcierka CHŁODZĄCA a doping? Podobno mentol uznawany jest i wykrywany w badaniu dopingowym, czyli w takim razie używanie wcierki chłodzącej na bazie mentolu jest niedozwolone podczas zawodów? 🤔
Szukałam i mentolu nie widzę. Tu masz link do wyszukiwarki zakazanych substancji: http://prohibitedsubstancesdatabase.feicleansport.org/search/ A tu PDF z listą wszystkich substancji: [[a]]https://inside.fei.org/sites/default/files/2020%20Prohibited%20Substances%20List_0.pdf[[a]]
Jest też apka z tą wyszukiwarką i polecam do użycia dla zawodników i luzaków 🙂
pytanie żółtodzioba: czy można przedawkować olej i jakie ma to skutki dla konia? Koń dostawał olej z czarnuszki w porcji 60 zamiast 20ml na dzień przez około tydzień.
mindgame w takiej ilości to nic się nie stanie. Dużo zaczyna się robić powyżej 100 ml dziennie i takie ilości trzeba wprowadzać stopniowo. Można nawet do 300 ml dojechać. Krótkoterminowym skutkiem przedawkowania może być biegunka. Długoterminowym - problemy z wątrobą.
Dziś w terenie zaczęłam się zastanawiać... czy tylko w Polsce stosujemy "Prrr"do zwalniania?? :p wiem, że jest tez whoa, czy hoho 🤣 które u mnie lepiej działają np 😉 wiadomo wszystko kwestią nauczenia konia na co ma reagować, ale mnie zastanawia jak sie zwalnia zagramanicą :p I czy ktoś wie skąd sie takie prrr wzięło??
Dziś w terenie zaczęłam się zastanawiać... czy tylko w Polsce stosujemy "Prrr"do zwalniania?? :p wiem, że jest tez whoa, czy hoho 🤣 które u mnie lepiej działają np 😉 wiadomo wszystko kwestią nauczenia konia na co ma reagować, ale mnie zastanawia jak sie zwalnia zagramanicą :p I czy ktoś wie skąd sie takie prrr wzięło??
Skąd się wzięło to nie wiem, ale mój koń na prrr reaguje momentalnie. Nierzadko, kiedy chcę zwolnić z galopu do kłusa, albo z kłusa do stępa i trochę za mocno zaakcentuję, ląduję koniowi prawie między uszami w fazie "stój" ;p
Robiąc "rrrrr" na koniu automatycznie napinamy mięśnie brzucha, co sprzyja zwalnianiu i zatrzymywaniu konia. 🙂 Wiedza z któregoś z kursów dosiadowych. To tak odnośnie tego, skąd mogło się wziąć "prrrr". Niestety odnośnie zagranicznego określania zatrzymywania się nie wypowiem.
Czym może być spowodowane bardzo głośne stękanie podczas leżenia?? Dzisiaj mój koń leżąc w boksie stękał na tyle głośno, że zaniepokoił bardzo mocno osoby znajdujące się w stajni. Po wejściu do boksu wstał, załatwił się, napił się wody.
Poszedł na 15 min na lonżę, wzięła go właścicielka ośrodka, żeby zaobserwować jak się będzie zachowywał. Koń miał cały czas ogon w górze, niechętny do ruchu... po powrocie do boksu wyciągał i chował siusiaka, wysikał się, zrobił kupę i poweselał.
Nadmienię, że jesteśmy w trzecim tygodniu leczenia wrzodów (omeprazol w paście + ulgastran). Po tym czasie leczenia koń powinien zachowywać się już jak zdrowy...
Dodam jeszcze, że koń stęka przy tarzaniu, w terenie (zazwyczaj po wygalopowaniu), przy kładzeniu się, podczas jazdy.
Grzbiet sprawdzony, wrzody leczone, brzuch wydęty więc wciąż upatruję tam problemu.... ktoś ma jakiś pomysł?
Odrobaczony początkiem października dwuskładnikiem....
Łojejku bez paniki... zwykle jęczenie to kwestia rozciagania, takie przeciągania sie jak u nas 😉 rozluznienie mięśni albo takie o "ciężkie" westchnięcie
Pati Nie do konca zwykłe stekanie. Koń w mojej pracy ktory mial juz 2 operacje kolki, steka czesto, ale w czasie kolki lezal w boksie i stękał podobnie jak koń Meise. Spora czesc kolek ktore widzialam też miala za towarzysza stekanie i glosne oddychanie. Ja w takim momencie tez bym sie niepokoila i dzwonilabym po weta. Szczegolnie ze kon Meise jest wwrzodowy i czasami atak bolowy wrzodow przypomina kolke i bywa ze sie nia faktycznie kończy.
Meise Iwest ma fajne specyfiki na flore jelitowa i ogolne wspomaganie ukladu trawiennego przy wrzodach, kolkach itp. Nasz kolkowy jest na tym ciagle, plus mesz, drozdze piwne. Wczesniej zanim dostawal te specjalne suple z Iwesta skarmmialam go probiotykiem. Te suple sa tez polecane dla koni wrzodowych. Ja ogolnie bym tego nie bagatelizowala.
myślę jak KaNie, zwłaszcza jak zwrócił na siebie uwagę innych osób. Też pomyślałam, że mesz to dobry pomysł. A z twojego opisu wynika, że miał problem żeby się załatwić i dopiero jak zrobił kupę to mu ulżyło. Może coś się pozatykało trochę w środku, a może piasek? dr Biazik nie zaleciła wam odpiaszczania? Pewnie w czasie badania było widać czy jest piasek.
Odrobaczony początkiem października dwuskładnikiem....
Masz możliwość zrobienia badania na pasożyty? Może coś nie zagrało przy odrobaczeniu. Z drugiej strony to mało prawdopodobne...
Może dopytaj jeszcze w stajni, czy się siano nie zmieniło lub słoma - zawsze to jakiś trop, a jeżeli się potwierdzi to może uspokoić, ze był jednak czynnik zewnętrzny.