Do Chin jeszcze trochę nam brakuje.
Kilka lat temu w polskiej telewizji obejrzalam film o chińskich domach dziecka.
Tkwi mi w głowie bezustannie.
Co wrażliwsi nie powinni oglądać tego filmu.
Jak się okazuje szalone wizje Hitlera, Stalina, Pinocheta maję się całkiem dobrze i nie brak im następców.
Bo jeśli człowiek może zabić, pobić, zgwałcić, zadręczyć bezbronne dziecko. Jeśli człowiek może na dodatek takie
rzeczy robić
własnemu dziecku to.........niech ktoś zatrzyma ten świat. Ja wysiadam.
Kiedy czyta się o matce mordującej nowonarodzone dzieci, śliskim kocyku, trupach w beczce czy w piwnicy.
O gwałcących ojcach. O ojcach katujacych własne dziecko, bo maluch zbyt głośno płakał to nie pojmuję skąd sie to bierze.
Okrucieństwo - jak zrozumieć, że coś takiego tkwi w nas - ludziach. Skąd się bierze ?
Co musi dziać się w głowie człowieka, żeby stać go było na takie zachowania wobec bezbronnych istot.
Od lat się nad tym zastanawiam i nie mam odpowiedzi.
I czy kiedykolwiek się to skończy ?
Nie jestem optymistką. Odkąd istnieje to coś zwane człowiekiem to się zdarzało, zdarza i będzie zdarzało.
A film ? Link poniżej
The Dying Rooms z 1995 roku
http://www.youtube.com/playlist?list=PLC6D6D3A0AA29B7B6&feature=plcp