Forum towarzyskie »

tragiczna śmierć dziecka

Presja, ale czy Tobie chodzi o ten wątek? Jeżeli tak, to kto tutaj znajduje wytłumaczenie?
No bo jak ktoś pisze że to przez to że biedna miała zrytą banie kiedyś albo że gdyby aborcja była legalna to by tego nie było to mi ręce opadają. Mogła to dziecko oddać teściom, obcym ludziom, zostawić w szpitalu cokolwiek ale nie zabijać.
mam synka młodszego od Madzi bodaj o 2 miesiące. i ilekroć słyszę o tej kobiecie, spoglądam na moje dziecko i nie rozumiem.
Z zimną krwią zabiła dziecko, które umiało już się przytulić, uśmiechnąć, zaśmiać, być może usiąść. Które patrzało w jej oczy z jaką nikt inny w życiu już nie spojrzy.
Nie ma słów na kobietę, która wmawiała tysiącom Polaków jaka to jest biedna zdesperowana matka, poszukująca dziecka, które wpadło w ręce bestii.
Na samą myśl o kimś takim na twarzy pojawia się dziwny grymas. Bo jak można być aż tak fałszywym?
Bóg jeden wie, jakie to dziecko miało te jedyne 6 miesięcy swojego życia.. czy było to już piekło..? czy może choć skrawek nieba i miłości..?
I nie ma takiego wyroku, którym by mogła odpłacić za swoje winy.

I to piszę ja. Jako matka i tak nie idealna. Bo czasem palcem pogrożę. Bo czasem głos podniosę. Bo tu mówię "nie wolno", "z powrotem".. i mi czasem się cierpliwość kończy, ale patrzę na te moje dziecie i po prostu wiem że on się dopiero wszystkiego uczy..
Presja, ale to, że coś miało swoją przyczynę, to nie znaczy, że ktoś kto o tej przyczynie pisze usprawiedliwia jej skutek. Dlaczego złodziej ukradł piwo? Bo chciał się napić. Usprawiedliwia go to? Nie.
Podziwiam ludzi którzy znajdują wytłumaczenie dla jej bezczelności. Przez kilka tygodni grała na nosie wszystkich Polaków włącznie z policją i innymi służbami udając że porwano jej dziecko.Potem skutecznie szukała usprawiedliwienia dla nieumyślnego spowodowania śmierci a teraz śmieje się w twarz dalej mówiąc że i tak nie ma na nią wystarczających dowodów. Wstyd mi że żyję w kraju w którym nie ma mocnych na dzieciobójców.

Presja-to nie tak,ze w Polsce-mieszkalam we Wloszech kilkanascie lat i...uwierz mi-takich przypadkow (ich usprawiedliwienia) bylo o wiele wiecej
gdyby aborcja była legalna to by tego nie było

I taka prawda. To chora ustawa zabraniająca kobietom w Pl decydować o własnym brzuchu powoduje, że noworodki lądują w śmietnikach. I oby piekło istniało, ze specjalnym oddziałem właśnie dla moherów. 'Mama Madzi' tez się chciała wyskrobać no ale w naszym pięknym kraju? No to tak się kończy zmuszanie do rodzenia niechcianych dzieci. Ewentualnie gniją w domach dziecka. Spotyka sie je też czesto na ulicy w postaci kieszonkowców, galerianek i innych szczęśliwych i pożytecznych członków społeczeństwa.
Niestety jeśli o to chodzi, zgadzam się z Tobą Mazazel.  Temat przykry, ale wolę aby takie s*** nie miały dzieci.
Dodatkowo sterylka i zakaz w przyszłość adopcji i tym podobnych.  Skoro nie chciała dziecka to niech tak zostanie.  😤
.....


Nie mam dzieci ( na razie tylko daj Boże!) ale  to mi sie poprostu w głowie nie mieści...Jak mozna dziecko tak potraktowac?

Naprawde utwierdzam się w przekonaniu że ludzie to jednak podłe stworzenia potrafią być...
gdyby aborcja była legalna to by tego nie było

I taka prawda. To chora ustawa zabraniająca kobietom w Pl decydować o własnym brzuchu powoduje, że noworodki lądują w śmietnikach. I oby piekło istniało, ze specjalnym oddziałem właśnie dla moherów. 'Mama Madzi' tez się chciała wyskrobać no ale w naszym pięknym kraju? No to tak się kończy zmuszanie do rodzenia niechcianych dzieci. Ewentualnie gniją w domach dziecka. Spotyka sie je też czesto na ulicy w postaci kieszonkowców, galerianek i innych szczęśliwych i pożytecznych członków społeczeństwa.


Pierwszy post, od kilku stron, z którym się zgadzam w 100%
Sorry, ale bzdury gadacie. Chciała się wyskrobać i co? Nie znalazła żadnego anonsu w necie, w gazecie w stylu 'usługi ginekologiczne, wszystkie, 'a-z ginekologia całą dobę'..? Bez przesady, podziemie aborcyjne działa mega prężnie, za 1000zł w Warszawie się wyskrobiesz.
Mama Madzi wybitnie mózgu nie miała, bo skoro była taka chetna do usunięcia ciąży to mogła zostawić dziecko w szpitalu i zrzec się praw do niego, jakaś inna rodzina by ją wychowała. Do tego już ta s...a nie miała odwagi!
Bo w DD NIE MA dzieci , których rodzice nie mają praw rodzicielskich.

Ona była nieudolna wychowawczo i gdzie była cała ( jak dla mnie bardzo patologiczna) rodzina, która widziała co się z nią dzieje? Gdzie byli Ci ludzie, którzy teraz mają tyle do powiedzenia? Pracownicy socjalni??
Sorry, ale bzdury gadacie. Chciała się wyskrobać i co? Nie znalazła żadnego anonsu w necie, w gazecie w stylu 'usługi ginekologiczne, wszystkie, 'a-z ginekologia całą dobę'..? Bez przesady, podziemie aborcyjne działa mega prężnie, za 1000zł w Warszawie się wyskrobiesz.


a no dokładnie tak, gdyby chciała to by to zrobiła i koniec i kropka, a całe rozdmuchiwanie tej sprawy i innych podobnych to woda na młyn dla wszelkich organizacji pro-aborcyjnych, które jeszcze trochę i zrobią się tak bezczelne, ze będą żądały aborcji na życzenie do 39 tygodnia ciąży i żeby taką panią na zabieg zawieźć limuzyną* i do tego zafundować jej dożywotnią rentę za "traumę", na dokładkę i otarcie krokodylich łez

oczywiście wszystko na koszt podatnika, albo jakaś fundacja w tym celu jeszcze powstanie  🙄
a co? jak szalec, to szaleć  😉

*albo karetą w sześć fryzów zaprzęgniętą
do końca się z wami nie zgodzę, bo usunąć ciąże to co innego niż oddać już urodzone dziecko które się trzymało na rękach...
Perlica- pewnie, że żeby oddać dziecko trzeba mieć więcej odwagi. Ale nie matka nawet nie musi dziecka po porodzie oglądać.
marysia550- ale przez 9 miesięcy musi chodzić z brzuchem. Nie każdy tego chce.
Co to jest 9 miesięcy wobec całego życia?
Jak nie chce w ogóle dziecka, to w ogóle nie chce być w ciąży i słuchać komentarzy pod swoim adresem. A nawet jeśli już nie usunie ciąży, cierpliwie zniesie komentarze pod swoim adresem i urodzi dziecko, i odda je do adopcji, to zaraz będą komentarze, co to ona nie zrobiła z dzieckiem, bo było, a nie ma. Trzeba patrzeć z różnych perspektyw, a nie z jednej.
gdyby chciała to by to zrobiła i koniec i kropka

Bzdura, nie każdy ma na podorędziu kasę na zabieg, możliwość wyjazdu, zrobienia tego w ukryciu itd, ani nie jest to łatwa decyzja.

W Pl oczywiście, bo w cywilizowanym kraju jest pomoc i ZROZUMIENIE kobiety i JEJ decyzji. U nas? Jak czytam 'możesz urodzić i oddać' to nie wiem, czy się smiać czy płakać. To jest dopiero przedmiotowe traktowanie dziecka i brak szacunku do życia, namawiac do URODZENIA NIECHCIANEGO. Temu sie powinno zapobiegac wszelkimi sposobami.

Dementek widzisz profajfowcy tak się potrafia wczuć w zygote, ze już na empatię wobec KOBIETY się zdobyć nie moga...
Mazazel- nie no lepiej powiedzieć "zajdź i usuń". Dopiero niezłe podejście- zero konsekwencji swoich czynów.
A najlepiej to pobłogosławić mamę Madzi no bo biedaczka nie mogła usunąć- no tak! Trzeba jej teraz pomocy i wsparcia udzielić.
Dementek- ale być wobec siebie i dziecka fair.
Mazazel, zgadzam się z Tobą .
lepiej powiedzieć "zajdź i usuń"

Nikt nie zachodzi po to, żeby usunąć. Przykro mi, jeśli ksiądz wmawiał inaczej.

być wobec siebie i dziecka fair.

Dokładnie. Dlatego ZAPOBIEGAMY URODZENIU NIECHCIANEGO DZIECKA zamiast je rodzić. Proste.
Jezu, dziewczyny! O jakim trudzie oddania dziecka, czy przedmiotowym traktowaniu w przypadku jego oddania Wy mówicie? Dla niej to miało być trudne? Dla baby, która odważyła się skrupulatnie zaplanować zabicie własnego dziecka, zrobić to (po jednej nieudanej próbie!), a później grać rolę pokrzywdzonej?!

Nóż się w kieszeni otwiera, jak się czyta takie farmazony. No biedna, k**wa... kasy na skrobankę nie miała, więc nie było jak (ja przepraszam, ale chyba mniejszym ryzykiem było wzięcie pożyczki w Providencie w jej sytuacji). I co? W ciąży się z dzieckiem związała, urodziła, pokochała i żal jej było oddać? Wstydziła się?

Zabić nie było żal i wstyd?
Mazazel- czyli wolna miłość i brak konsekwencji?
marysia550, nie czytaj między wierszami...
Czy nigdy żadna z was nie zrobiła czegoś nie zaplanowanego, jak sex bez zabezpieczenia np. na studiach?
I tu nie chodzi o Katarzynę W. akurat tylko ogólnie.
Usunąć ciąże można pokryjomu, nie musi nikt wiedzieć. A  oddanie dziecka to potępienie na całe życie.
W czasach komuny aborcja była środkiem antykoncepcyjnym często i znam kobiety które w tamtych czasach usuwały ciąże po kilka razy i wówczas nawet nie wiedziały że robią cokolwiek źle...ale do tego dziś na głos się nikt nie przyzna...
Perlica, no tak... nie mogła usunąć, bo nie miała kasy, jakby oddała, to wstyd, potępienie i całe życie biła by się z myślami. Więc znalazła inne rozwiązanie. Potępiać nie wolno, bo biedactwo nie mogło usunąć?
Dworcika, przeczytaj uważnie co napisałam powyżej,piszę ogólnie. Nie wolno zabijać nikogo i nie usprawiedliwiam zabójstwa dziecka wcale, tylko staram się pokazać inny punkt widzenia i jaka była ścieżka do tego kroku.
Ścieżka była prosta- chęć pozbycia się dziecka, bo nie podołała obowiązkom.
Perlica- nie mogę znaleźć zrozumienia dla aborcji.
marysia550, ok, każdy ma swój punkt widzenia. Ja nie mogę zrozumieć jej oficjalnego zakazu.
Aby odpisać w tym wątku, Zaloguj się