bea1- na Mazurach pójść na pole, to znaczy pójść na pole, np. sprawdzić jak zboże rośnie. A tak idzie się ,,na podwórko" 😉 ewentualnie ,,na dwór". Mnie drażni ,,zjadanie" końcówek: ,,ja rozumie", zamiast ,,rozumiem"- a to akurat z podkarpacia 😉
Omatkoicórko... Straciłam cierpliwość do aroniastego w wątku dla zoltodziobow. Jestem pełna podziwu jak można z taką konsekwencją samemu sobie zaprzeczać 😵
milenka_falbana, bo są ludzie, którym nie da się pomóc Pytają co prawda, ale z góry znają odpowiedź na swoje pytania 😂 Kiedyś sama chciałam "ratować świat" bo było mi zawsze szkoda takich koni... a dziś - cóż - odwracam wzrok, bo tak jest niestety rozsądniej Przez ratowanie świata tylko sobie człowiek wrogów narobi :/ a dla koni i tak nic się nie zmienia
a tak, aroniasty wygrała mi tydzień! _Gaga, ja coraz częściej zaczynam stosować revoltę jako zamiennik kawy - jako niskociśnieniowiec jakoś muszę sobie radzić a podnoszenie ciśnienia kofeiną jest brutalne dla żołądka :P a wrogowie - cóż, wolę ich niż żmije udające przyjaciół, przynajmniej wiadomo na czym się stoi 😂
no cóż, wkurza że w wątku o kupnie koni ostatnio offtop na jakieś 10 stron, ale pare postów w ulubionym wątku moderatorki już dostaje bure, a jest przecież możliwość przeniesienia. 🙄 co za wybiórczość i 'obiektywność'. 😎 po raz kolejny re-volta udowadnia, że lepiej w ogóle się nie odzywać, w szczególności w wątkach do ciciania. 💘
DressageLife, na moje oko to KR (osobiście mnie to nijak nie wkurza, ale faktycznie z założenia 100% lukier), kącik folblutów (wątek samouwielbienia użytkowniczki halo) i Młode Konie może jeszcze, to że nie wszystko jest merytoryczne jak publikacja naukowa nie oznacza od razu jakiejś przesadnej adoracji. No i forum w sumie jest m.in. do pogadania o dupie maryni, to ma też relaks w czasie wolnym być a nie sympozjum 😉
Nikt nikomu nie broni zakładać merytorycznych tematów. Zaczynać merytorycznych dyskusji... na każdy temat - bo przecież nie tylko na koński. Interesuje mnie jakiś wątek (albo jakaś para jeździec + koń) - to tam wchodzę, patrzę. Nie interesuje mnie - to nie wchodzę. Dużo mamy wątków zdjęciowych - człowiek wstawia zdjęcie czy filmik - to takie złe napisać 2 słowa? Czy to zawsze lukier, walizy wazeliny, adoracja adoracji etc? Z resztą: podoba mi się jakieś zdjęcie - to powiem, że ładne. Miło. Nie podoba mi się - to nie powiem, że ładne. Natomiast nie podobają mi się wycieczki osobiste i ogólny niespecjalnie miły wydźwięk niektórych postów w zwykłej dyskusji.
Tylko że w merytorycznych tematach bardzo szybko pojawiają się użytkownicy, którzy nie mają nic mądrego do powiedzenia i temat pada. Dlatego ja takie tematy tylko czytam 😁 😁 😁
Odnoszę wrażenie, że autystycznie się tu robi. Każdy pisze o swojej dupie mając w dupie wszystko i wszystkich. Jak się czyta wątki, to wygląda to teraz tak: A:Mój koń zesrał się dzisiaj na różowo. Czy to groźne? B:Mój koń nie zesrał się dzisiaj na różowo. C:Mój koń dzisiaj wcale nie srał. D:A co to jest koń?
Nosz kur... nie chce się pisać. Nawet nawalanek nie ma jak kiedyś. Tylko popłuczyny nastolatek z przerostem formy nad treścią.
Odnoszę wrażenie, że autystycznie się tu robi. Każdy pisze o swojej dupie mając w dupie wszystko i wszystkich. Jak się czyta wątki, to wygląda to teraz tak: A:Mój koń zesrał się dzisiaj na różowo. Czy to groźne? B:Mój koń nie zesrał się dzisiaj na różowo. C:Mój koń dzisiaj wcale nie srał. D:A co to jest koń?
Nosz kur... nie chce się pisać. Nawet nawalanek nie ma jak kiedyś. Tylko popłuczyny nastolatek z przerostem formy nad treścią.
A mnie to wkurza (nic do Ciebie nie mam, chodzi tylko o sposób wypowiedzi 😉 ). Czy to stwierdzenie wyewoluowało ze 'zrobiła mi dzień'? Przerażające są te dosłowne tłumaczenia, które po polsku tracą i urok i sens. Jeszcze 'wygrała mój tydzień' by jakoś brzmiało...
Ramires, ja normalnie takich zwrotów nie używam :P ale bawią mnie niezmiernie więc w zabawnej sytuacji owszem 😁 coś na zasadzie zartobliwego popełniania błędów :P
Sankaritarina, wole bezpośrednią odpowiedź niż nie szczerą czy też owijanie w bawełne i to nie tylko na forum, ale i w życiu, nie uważam żeby nie było to ok. Za to sytuacja, którą opisałam była wyjątkowo nie fair, w innych wątkach mogą się mnożyć offy stronicami i modzi zwykle nic z tym nie robią. edit: zresztą jaki ma być wydźwięk posta, jeśli ktoś uważa, że "nie wiem ale się wypowiem" i reaguje totalną ignorancją na wytłumaczenie? To żółtodziobów widze można, stałych bywalców nie... 😵 Ciekawe czy byś tak zajadle stanęła po stronie koleżanki, gdybyś nie znała jej osobiście. 🙄
Ja też wolę szczere odpowiedzi - dlatego zapytałam czy zatem wycieczki osobiste oraz ton wypowiedzi są ok, wg Ciebie. Z resztą - myślałam, że też jesteś moją koleżanką i mogę się odezwać - zatem nie rozumiem tego ostatniego zdania = szpilki w moją stronę (a już określenia "zajadle" totalnie nie rozumiem - ale OK, każdy ma prawo do własnego zdania). Są offy w innych wątkach - można je zgłosić. Z resztą, akurat w tym wątku o kupnie konia to ja jakiegoś super-wielkiego offa nie widzę, bo cały czas było o kosztach związanych wokół kupna konia - no, ale może to być moja interpretacja, może czegoś nie dopatrzyłam. No, ale ode mnie już EOT na ten temat.
Czyli nie tylko ja odnoszę wrażenie że ludziom na r-v coraz bardziej brak dystansu do wypowiedzi innych użytkowników?
Inna kwestia że mało kto potrafi u nas machnąć ręką na czyjś komentarz. Smutne (a i często komiczne) że mamy potem po około 10 stron tekstu który wygląda niczym scenariusz do sceny z Klanu gdzie kartony na poboczu zabiły Hankę Mostowiak.
asds, ja to bym nawet powiedziała, że nie 'coraz bardziej brak' a absolutnie brak dystansu do czegokolwiek' 😁 no serio, strach zazartowac, zasmiac sie pod nosem czy wplesc jakis luzniejszy komentarz, bo zaraz wszyscy z kijami w zadkach Cie zagryza. Dobrze, ze jeszcze nie dostaje sie bana za brak pogrzebowej powagi :P
Smutne (a i często komiczne) że mamy potem po około 10 stron tekstu który wygląda niczym scenariusz do sceny z Klanu gdzie kartony na poboczu zabiły Hankę Mostowiak.
Smutne (a i często komiczne) że mamy potem po około 10 stron tekstu który wygląda niczym scenariusz do sceny z Klanu gdzie kartony na poboczu zabiły Hankę Mostowiak.