Czy ktoś stosował karron oil/curragh oil i ma porownanie ze zwyklym (ale dobrym) olejem lnianym? Warto? Glownie interesuje mnie efekt pod wzgledem dermatologicznym że tak powiem donkeyboy, ja jestem niewiarygodna z racji pracy z marką FORAN, ale jeśli masz problemy dermo to imho bardzo dobry kierunek.
Różnica jest kolosalna- także w dawkowaniu lub raczej w tym ile kwasow tłuszczowych koń przyswoi i wbuduje z takiego produktu- dużo więcej.
Oleje (lniany zwykły) ze względu na swoją budowę niestety w sporej mirze potrafią się "zmydalć" w przewodzie pokarmowym konia-szczególnie jeśli skarmiane w jednej dawce i spora część tego co walimy do żłobu idzie .. w kupę🙂
Jeśli masz dermo problemy to ja bardzo polecam jako pierwszy krok sobie ocenić(policzyć) dokładnie ilociowo i jakościowo, jak wygląda podaż aminokwasów. Bez aminokwasów odpowiednich żadne "tłuszcze" nie poprawią struktur skóry. No nie da się, bo błony komorkowe to lipidy+białka.
Bardzo często brakuje dosłownie jednego, ale to jedniusieńkiego klocuszka- np. glicyny i nagle po miesiącu suplementowania zaczyna być widać top zmiany. Wtedy dopiero suplementacja innych pierwiastków "skórnych" ma sens- czyli cynk/miedź i odrobina manganu. także selen.
Myślicie,że ten anti-stress może zadziałać na kobyle, która strasznie przeżywa ? Kazda zmiana ustawienia drążków, przeszkód to trzesiawa. Coś innego leży zawał. Generalnie wiecznie prychajaca i srajaca.
kotbury, dzieki, czytalam twoje wczesniejsze wypowiedzi, mialam podobne wnioski co do dawkowania. Niestety czego nie moglam znalezc to jak przeklada sie wchlanianie zwyklego oleju vs. karron, bo benefity emulsyfikacji rozumiem ale zastanawialam sie ile karronu odpowiada zwyklemu lnianemu, tak nawet plus minus? Jest to gdzies dostepne?
Ostatecznie podjelam decyzje ze na probe pojdzie zwykly, jak nic z tego to sie zastanowie nad karronem. Akurat jak sie baniak skonczy to bede badac krew tez wiec bedzie mozna podjac troche bardziej poinformowana decyzje. Co do kalkulacji bialka - wg. "guesstymacji" (nie mam profilu aminokwasowego od producenta niestety) chataGPT jest okej biorac pod uwage szeroki kontekst jaki mu dalam i sugeruje wlasnie dolozenie tluszczy. Ma racje bo sama uwazam ze to nie jest tlusta pasza w ogole.
Epk, chyba właśnie dzięki Twojej opinii się skusiłam.
Domiwa, spróbuj. Ruda,tak jak pisałam, we łbie ma poukładane, ale frustruje ją np. za mało galopu (jej zdaniem) albo za szybki powrót z terenu (jej zdaniem) a kiedyś za wolny najazd na przeszkodę (również jej zdaniem).
donkeyboy, tego się niestety nie da policzyć bo jest bardzo dużo zmiennych per koń. Szczególnie to, jak pracuje trzustka i ile żółci koń produkuje.
Jeśli wrzucisz pełen skład paszy (także jedynie procentowy składników) i dasz dawkowanie to powinien czat to dobrze policzyć. z mojego doświadczenia sporo koni ma mało lizyny albo treoniny albo obu.
Ahote, ten Tierlieb to to co po wyszukiwaniu pokazuje się jako tabletki z dodatkiem proszku z marchwii i kurkumy? Bez hejtu, pytam z ciekawości bo pierwsze słyszę o takich suplach, widzę że to ma teoretycznie dużo selenu w 1 kg ale jeśli są to tabletki to totalnie się nie dziwię że koń nie je 😅
Ja wyniki selenu u swojego konia poprawiłam dając VSL Liquid z Forana, wiem też że sporo ludzi jest zadowolonych z tego co poleciła Lanka_Cathar
leleiria, tak, to te tabletki. Legenda głosi, że niektóre konie jedzą je jak smaczki. Na oczy nie widziałam takiego konia, mój wzgardził cynkiem od nich.
leleiria, tak, dokładnie te.
Wiele opinii czytałam, że konie chętnie je jedzą i są naprawdę skuteczne.
Ale cóż...Nie może od razu być tak pięknie jak widać..🙂
Fokusowa, ja podawałam magnez w tabletkach Tierlieb - mój musiał dostawać 7. One się rewelacyjnie rozpuszczają, zalewałam nimi obiad, niezależnie czy dostawał na sucho czy na mokro.
Na niskie poziomy selenu zawsze podawałam Hestę.
Moje 4 sztuki jadły z Tierlieb i selen i biotynę i MSM, zawsze wchodziło bez najmniejszego problemu z posiłkiem podawanym na mokro, jedna klacz raz wypluła z 2 czy 3 tabletki, za drugim razem połamałam je na pół i już nie było problemu. Efekty po nich zawsze bdb, selen się podniósł elegancko 🙂