Cieszę się, że nie jestem sama. Jeszcze mi chyba jakiś szmatoholizm powrócił, bo już poluje na brązowy czaprak, ochraniacze i kalosze. Nieważne, że jeszcze niedawno wszystkiego się pozbywałam.😅
I ja, i ja! Też się tak zachwycam!
Teraz mam fazę kompletowania owijek pasujących kolorystycznie do czapraków. Znaczy się - faza w planach, bo w kółko wyskakują weterynaryjne sprawy, ALE owijki na wokandzie.... :P
flygirl, weź no nie mów, ja bym chętnie brązowy sprzęt ogarnęła, tylko na Rudym to będzie wyglądało źle.... przynajmniej w moich kanonach sprzętowego piękna :P
edit, kurde, a miałam pytać,
Czy ktoś jeszcze korzysta z tych podkładek korekcyjnych z wkładkami...? Celem lepszego dopasowania siodła. Mattes na pewno miał w ofercie takie podkładki, ale może jest coś w niższej cenie... Felixa Buhlera tylko znalazłam w ogłoszeniach.
xxagaxx, Dzięki, to też jakiś trop!
Korygowałaś jedną stronę? czy raczej przód-tył?
keirashara, No właśnie ja tego jakoś nie mogę zobaczyć ^^' Pamiętam nawet jednego kasztana tu, na revolcie, który miał brązowy sprzęt i wyglądało to na tym kasztanie ładnie, ale ja na moim jakoś nie widzę xD 😀
Sankaritarina, a różnie, teraz mam jedna stronę tylko. Zaleznie co koń potrzebował w danym momencie.
Mój Siws miał całe życie lekko tył dopychany w podkładce.
sankaritarina prolite można wyrwac jeszcze używkę czasem w przyjemnej cenie, generalnie najfajniejsze wg mnie są te z 6 wkładami - po 3 lewo/prawo plus dzielone kieszenie na wkłady żeby nic się nie przesuwało.
Khy, khy.
Mattes Gate odcinek kolejny.
Przyszła w piątek skokowa Mka (cob) - wstawiam fotkę + oznaczenia obu i to jak moje siodło leży pod tą Mką. (Siodło 17.5)
Nie mierzyłam ich centymetrem bo już mi się nie chciało, myślę że fotki mówią wszystko o.O
Ale nie, mattes nie zmienił rozmiarówek, skąd mi to do głowy przyszło…
Moon, też to ostatnio zauważyłam że rozmiarówkę zmienili!! Jak zakupywałam L skokowa to też była strasznie duża… a po napisaniu do nich o wymianę na mniejszy rozmiar dostałam odpowiedź że nie wymienia bo została już przymierzona XDDD
Podkładka z Deca - Fouganza 500 - po roku jest do śmieci i to w stanie koszmarnym. Całe wypełnienie zdeformowane, z 1/3 powierzchni to ma tyle grubości, ile materiał wierzchni, z 5 milimetrów. W miejscach, gdzie kończą się panele, zwałowana ta pianka. Ani trochę nie odzyskuje już kształtu, nawet leżąc kilka dni.
Ok, nie była jakaś koszmarnie droga, ale tak po prawdzie to już z pół roku temu była w dość słabym stanie. No ale teraz to jest po prostu śmieć. A, kurde, używana na jednym koniu 5 razy w tygodniu, to nie jest jakieś wybitne tyranie sprzętu jeździeckiego.
Sivrite, dziwne, bo ja ją ponad rok użytkowałam i nic mi się nie zdeformowała. Przeżyła wszystkie pory roku, luźne jazdy, treningi i tereny.
Leży w pace obecnie, bo przerzuciłam się niedawno na podkładkę Winderen, ale gdyby nie to, to by dalej śmigała.
Milla, nie wiem, ja naprawdę bardzo dbam o sprzęt... Mój Mattes ma już prawie 7 lat i nadal śmiga, mimo że kładę go na plecy, a nie na czaprak. Siodło mam dopasowane. Koń z tych, co się praktycznie nie pocą, więc pot przez czaprak to może mu ze trzy razy przez ten rok przesiąkł. Jest trzymana w ogrzewanej siodlarni, zawsze na wierzchu siodła. Zawsze układana ładnie i równo pod siodłem, bo jestem uczulona na siodłanie od linijki, jak się coś przesunie, to zsiadam i poprawiam. Najcięższy jeździec na tej podkładce to ważył z 65 kilo. No nie widzę powodu, żeby się tak zmacerowała z mojej winy.
PS. Ja nawet czapraków używam długie lata regularnie, mimo częstych prań, bo właśnie wszelkie warunki mojego jeździectwa i mojego konia (niepocenie się, mało wydatny ruch, derkowanie, i regularne kąpanie, więc jest czysty) służą długowieczności sprzętów u mnie. Jeśli coś ode mnie wylatuje, to jest sprzedawane, a nie leci do śmieci. Dosłownie przypominam sobie tylko ogłowie, w które się zaplątał i rozszarpał, żebym musiała wywalić prosto do śmieci przez 10 lat. Ta podkładka mnie zabiła.
O, możliwe, że w takim razie moja też się po prostu bardzo ubiła i zdeformowała i dlatego coś mi nie pasowało. Myślałam, że to kwestia siodła i potrzeby innej podkładki tylko, ale jak tak teraz myślę, to faktycznie chyba nie była aż tak cienka na początku. Długo leżała nieużywana, więc nawet się nie ogarnęłam.
Flygirl, ona była naprawdę słusznej grubości jako nowa. Potem szybko zaczęła mocno siadać w trakcie jazdy i wracać do swojego kształtu dopiero na następną jazdę, a potem przestała wracać w ogóle. Jak już szukałam innej, to patrzę, a z niej się zrobił zdeformowany naleśnik, którego ktoś próbował zeskrobać z patelni.
Poszedł Mattes na razie na plecy, a ja szukam dalej...
Allegrowicz robiący podkładki z futra zniknął prawda (Parforce chyba?)?
Szukam futerka pod siodło, takiego, które położę bezpośrednio na plecy. Bez lamówki pośrodku.
Pamiętam, że było polecane jakieś dla koni, które obcierają się z tyłu od czapraka, ale wyszukiwarka nie pomaga.
tereska, dzięki, ona raczej z tych cieńszych? Constantia, tak, tak, liczyłam na coś przyjemniejszego cenowo.
Z allegro mam i jest naprawdę fajna, a cenowo nie zabijała. Strasznie mi szkoda, że już ich nie ma 🙁
helcia, grubość niewiele cieńsza niż mattes. Wyraźnie ją czuć pod siodłem siedząc na koniu. Na plus, że jest fajnie profilowana i ma duży "dziubek" z przodu. No i środek nie ma futra na końskim kręgosłupie.
Czy ktoś ma na świeżo porównanie między podkładką z futrem Matessa a podkładką z futrem Erreplus? Ja korzystałam z obu, ale w dużym odstępie czasu i ciężko mi teraz ocenić, czy one czymś się różnią w odczuciach podczas jazdy.
faith, jeśli szukasz typowej korekcji to może podkładka Prolite, mają dwie wersje (dwie kieszenie lub trzy po jednej stronie). Jest cienka więc nie ciśnie w łęku, mi bardzo pasuje i spełnia swoje zadanie, my potrzebowaliśmy jednostronnej korekcji przodu i lekkiego podniesienia tyłu, mam tę z trzema kieszeniami. Kupiłam z Fitmyhorse i myślę, że jest warta uwagi.