Forum konie »

Re-voltowe zbiórki na wykup potrzebujących koni

indira, powaznie nie moglas wejsc czy nie chcialas?
Nie mam zamiaru komentowac tych bzdur. Tajemniczy znajomy to patera. Nie rozumiem
m.indra w jakim celu powtarzasz te bzdury. Patera mogła sama napisac.
bera, dajcie juz spokoj, nie ma co sie sprzeczac o bzdury.
Niko bezpiecznie dojechal? Wiesz moze jak przebiegal transport, jak sie aklimatyzuje w nowym miejscu?

Met pokazesz kopyciakowego hucka? 😀
pieeeeekny 😀 a jaki umiesniony skubaniec 😀 moze masz fotke, na ktorej go calego widac? 🙂 jest w bazie koni? ciekawa jestem czy ma jakichs wspolnych przodkow z moim Waflem, bo sa calkiem podobni, z pyska przynajmniej 🙂
kopyciak ale Ci sie przystojniak trafil! 🤣
stillgrey, dotarł bezpiecznie. wieczorem zadzwonię i zapytam o jego samopoczucie.

Hucuł fajny.
to foto sprzed 3 lat, nie mam aktualnego. nie wkładałam go do bazy :P
Nie mam zamiaru komentowac tych bzdur. Tajemniczy znajomy to patera. Nie rozumiem
m.indra w jakim celu powtarzasz te bzdury. Patera mogła sama napisac.


no popieram...transport i załadunek udany, koń ma nowy dom, my nie mamy problemu, nikt kurna w ogóle już nie ma problemu  😲
ale pretensje bo:
letnie opony
ludzie w bryczesach
pan nie słyszał o paście (pewno forum nie czytał)
😲 😲 😲 😲 😲
🤔wirek:
ludzie w bryczesach 😵
Przy koniach nie można chodzić w bryczesach, należy zakładać spodnie kościołowe na kancik 😁

Fajnie że jest happy end 😉
Nowi właściciele wiedzą jak mają się przygotować. Zabiorą zarówno środki zmiękczające 😉 jak i odpowiednią siłę roboczą.


Dziewczyny, teraz to jestescie nie fair. m.indira odniosla sie do slow bery zacytowanych powyzej. Gdyby tym razem wlasciciel Niko sie nie poczul do pomocy i nie zorganizowal znajomego do pomocy to sorki, ale bez pasty i z pomoca "dziewczynek w bryczesach" zaladunek znow moglby okazac sie klapa.
A jezdzenia na letnich oponach (jesli rzeczywiscie takie byly) z przyczepa z konmi to chyba nawet komentowac nie trzeba.

Najwazniejsze, ze wszystko sie udalo, ale rozumiem, ze indira zareagowala emocjonalnie.


to sorki, ale bez pasty i z pomoca "dziewczynek w bryczesach"


Jeżeli 40 letnią kobietę można nazwać dziewczynką w bryczesach to cóż, ja zazdroszczę jej genów 😁
Presja 🤣 ja sie odnosze do tego co zostalo napisane na forum, widocznie z daleka wygladala na nastolatke, zazdroszcze 🤣
,
stillgrey- Miałam już nie komentować, ale jak przeczytałam że baba 40 lat to dziewczynka w bryczesach to mi się tak śmiać chciało że nie mogłam się powstrzymać.  😁
Super dziewczyny, że udało się bezpiecznie załadować i przewieź Niko. Wreszcie udało się wam domknąć ostatecznie tą sprawę.  Czekam na relacje z nowego domku.  😀

A ten hucuł to kiedy wybiera się do Kopyciak? 🙂
na dniach 🙂  u Kopyciak trzeba będzie go zdiagnozować i wtedy postanowimy razem z nią, co dalej z nim robić - podobno pojawił się u niego nóżkowy problem
jeszcze troszkę mam do czterdziestki ale wolałabym być "dziewczynką w bryczesach" niż "baba 40 lat" .
zenada... stilgrey weź ty juz sie nie odzywaj w tej sprawie  🤔 nawet jakby nie załadował to jego sprawa bo pan płaci za transport i pan by sobie przyjechał jeszcze raz! a ja przecież nie będę pisała ze nie masz prawa głosu, bo nie wpłaciłaś, a ponadto produkujesz posty o niczym, byle sie tylko czepić  🙄

załadunek poszedł szybko i sprawnie,
dzięki Bogu ze ktoś tego konia wziął, dzieki Bogu ze nie trzeba było płacić za transport 1,5x wartości konia... ze znalazł dom
a tu ... bryczeski i oponki i pasty nie miał

a przepraszam, czy kolor auta był odpowiedni?  😤 a moze nie daj Boże w szabas pakowali? ale by było aj waj  😵

Bera-ja ci bardzo bardzo dziekuję ze dałas radę i znalazłas rozwiązanie, w dupie mam to czy była pasta czy nie, jakie oponki i bryczeski, grunt ze się dobrze skończyło, nie zwracaj uwagi na te bzdury 🤔
A kiedy możemy sie spodziewac jakichś informacji jak mały sobie radzi bez mamusi i w nowym miejscu? 😀
rzepka, obiecano mi, że systematycznie na stronie stajni będą pojawiać się jego zdjęcia. Osobiście w 2 połowie lutego się tam pofatyguję.
w sumie to wiedziałam że się czepicie, jak zwykle zresztą, jestem ciekawa co by było gdyby sytuacja się powtórzyła, czyli odsadzanie, stawanie dęba, nerwy i trzeba by było ta paste podać, pastę której nie było, kto byłby kozłem ofiarnym wtedy?

bera7, tajemniczy znajomy jest płci męskiej wyobraź sobie, to nie Patera, przykro mi, chcesz mój biling, dam Ci może to pomoże Ci rozróżnić kłamstwo od prawdy, tak jak ja sie mogłam pomylić co do dziewczynek w bryczesach z powodu odległości i nocy. żal mi że nie było jaśniej by wejść i całość sfilmować. a co do kłamstw, może Ty sie wycofasz ze swojego na temat Patery i Polanki Horynieckiej, która jakoby była przytuliskiem Patery, zresztą nazwę miejscowości pomyliłaś, a w rzeczywistości było tam instruktorem, i miała tam własne konie(kilka), w podanych linkach nr tel do zarządzających, Sebastiana i Ewy, a jak to mało, mogę podać nr tel do kowala który tą stajnię rozczyszczał i udzieli info na temat osób które pracuja bądź pracowały na terenie tego ośrodka, zresztą jest też kowalem Pokemon
http://www.polankakonie.pl/?id=58894&location=f&msg=1&lang_id=PL
jestem ciekawa jaką na mój temat zmyślisz historię, bo w końcu byłaś u mnie w stajni też i ze mną rozmawiałaś osobiście, czy może też mam przytulisko?

Presja, dlaczego się nie pojawiłaś skoro byłaś w ciągłym kontakcie tel z właścicielką(śmieszne były te rozmowy na zewnątrz, jakby się bała co inni usłyszą), byłabyś drugą osoba która zdała by relację?

Duunia, ech kobieto, gdybyś chociaż część prawdy znała ...

koń w domu, nowy, solidny dom, czego więcej chcieć?
edit; jak długo trzeba wam udowadniać że nie jest się wielbłądem? jak bardzo się musicie nienawidzić skoro robicie takie jazdy sobie na wzajem? spotkajcie się wszyscy razem, popatrzcie sobie w oczy i skonfrontujcie rozmowy na gg, smsy, pw i wpisy na forum, może wtedy będziecie wiedzieć komu wierzyć a kogo unikać...
Przyznajcie się, spryciarze, ta rozmowa tak naprawdę ma wszystkich zachęcić do pomagania i pisał ją jakiś mistrz PR 😎
chyba jednak jeszcze nie koniec, parę słów wyjaśnienia się pojawi, ale to dopiero jak Niko zawita w nowym domu...

Przepraszam, że się wtrącę, ale to ty chyba zasiałaś  taką niepewność co dalej i o co chodzi?
tak, a dlaczego, masz wytłumaczenie w moim wpisie
najprościej jest oskarżać, najtrudniej się przyznać że się pomyliło...
możecie pisac co chcecie, ratujcie lub nie ale niech to będzie przemyslane i nie pochopne
te ponad 100 stron powinno czegoś nauczyć, chociażby tego że jeden koń uratowany przeszedł prawie bez echa bo odbyło sie bezproblemowo, a przy drugim musiało dojść do innej sytuacji by potem pomówienia, kłamstwa stały sie prawdą...
powodzenia, mam nadzieje że nigdy nie będzie powtórki z tej rozrywki jaką nam zafundowała afera z Nikiem ...
Uff, no to chyba szczęśliwy finał 😀 i jakby to powiedzieć, hmm,...never again :/
(jednak zastrzegam sobie bycie niekonsekwentną)

Faza, czyli środki już powędrowały do Met?

Dziewczęta, przywróćcie się do porządku  😀iabeł:
m.indira, aktów własności stajni nie oglądałam. Byłam tam wiele lat temu (6-7?). Zabierałam dla kogoś konia do adopcji. Patera również była w stajni, którą ja dzierżawiłam i oglądała warunki jakie będzie miał koń. Więc widziałyśmy się w sumie 2-krotnie. Czy ja gdzieś napisałam, że to była jej stajnia? Na miejscu zachowywała się jak osoba rządząca i tak została odebrana.
Dziś dopytywałam o tę pastę. Owszem była, ale nie została podana. Uznano, że nie ma takiej potrzeby. I po wałkować temat?
Presja zadzwoniła do mnie i zaproponowała swoją pomoc. Nie było potrzeby i jej wzywać. O co do diabła chodzi? Powinnam wg Ciebie tam wojsko sprowadzić? I tak wg mnie za duża wycieczka tam pojechała (dla zainteresowanych 7 osób). Plus na miejscu pomagał konia zapakować właściciel i jakiś jego kolega. Więcej gapiów  niż "pakowaczy". Ale ilość osób gotowych do  boju była spora.

Dziwi mnie m.indro że tak bardzo próbujesz rozdmuchać aferę, której nie ma. Nie mam nic do Ciebie, poznałyśmy się, wspominam to sympatycznie. Tym bardziej dziwi mnie, że kobieta tak poważna jak Ty bawi się w takie rzeczy.

Dla mnie to koniec tematu.
i o to mi chodziło bera7, dzięki za te słowa, bowiem są one szczere i prawdziwe
dzięki
do zobaczenia kiedyś i mam nadzieję że przy lepszej okazji 😉
Super, bardzo się cieszę z happy end-u  😀

Dzięki bera za rozsupłanie tego węzła gordyjskiego i znalezienie wyjścia w patowej sytuacji :kwiatek:
Podziękowania także dla m.indiry i pokemona za pomoc i zaangażowanie  :kwiatek: , a Kopyciak za dobre chęci  :kwiatek:
Możemy odetchnąć spokojnie 😉

Pozostałe z funduszu pieniądze polecą do Metki ( "obdarowanej" zresztą ostatnio kolejnymi siedmioma psimi gębami do wyżywienia )- tutaj było jednogłośnie. Będą one pomniejszone o 100 zł, które bera zapłaciła za nieudany transport, ale tutaj nikt z pewnością nie ma wątpliwości.
Dla mnie tez koniec tematu, nie chce mi się czytać tych bzdur. M.indiro- straciłaś w moich oczach bardzo, za chociażby pisanie publicznie bzdur pt że właścicielka wychodziła podczas rozmów ze mną z towarzystwa, tak jakbym ja miała na to wpływ. Rozmawiałam z Paterą rano mówiła że jej tam nie będzie to do kogo miałam dzwonić pytać czy mam przyjechać do konia? Żałosne to się zrobiło do szpiku kości.

Ode mnie tyle.
cieszę się ,że cała ta akcja skonczyła sie happy endem. Przykre ,że rozgrywała sie w taki a nie inny sposób. Skłocilo sie ze sobą wiele osob. Niektorzy zupełnie niepotrzebnie, inni...............
I niby wszystko się skonczyło ale urazy zapewne pozostaną Sa osoby z ktorych kpiono i to dosc mocno i ostro.

Przelew do Met zrobiony , pieniądze wyjdą pierwszą poranno poniedzialkową sesją. Pojedzie kwota 1420 zł, pozostale tzn 100zł  zostaną przekazane do Bery7 tytułem zwrotu za zaplacony transport.
Aby odpisać w tym wątku, Zaloguj się