Witam wszystkich forumowiczów zwłaszcza Panie o nieprzeciętnej inteligencji. Proszę o poradę, mam konia, który mi zawadza w stajni 🏇 🏇 i chce go sprzedać na rzeż lecz nie wiem gdzie takie konie skupują i ile płacą za kg. Mój koń waży 500 kg. Proszę o informację na forum. 🙇
[quote author=koniognój link=topic=73901.msg1271564#msg1271564 date=1327336381] Witam wszystkich forumowiczów zwłaszcza Panie o nieprzeciętnej inteligencji. Proszę o poradę, mam konia, który mi zawadza w stajni 🏇 🏇 i chce go sprzedać na rzeż lecz nie wiem gdzie takie konie skupują i ile płacą za kg. Mój koń waży 500 kg. Proszę o informację na forum. 🙇 [/quote] Czarujący nick. Przypomina mi kogoś. (hahahaha- tego kogoś) Może pora zamknąć teatrzyk?
Jak czytam te bzdury wypisywane przez te nic nie wiedzące miłośniczki koni co nawet nie mają konia w swojej stajni to mnie mdli. Koń jest stworzeniem kochającym ruch a wy kupujecie kaleki zamykacie w stajni i myślicie że mają cudownie ? bzdura gorzej się męczą dajcie je lepiej na kiełbasę biedne dzieci nie będą głodne
stillgrey, kto ma dwa konta? koniognój, biedne dzieci nie jedza raczej koniny. jesli zalozyles konto po to aby trolowac, to niestety, ale to nie przejdzie.
wiem o kucyku szetlandzkim do wykupu, stoi w nieciekawych warunkach, patologia, towarzystwo czasem goni sie po podwórku z siekierami 🥂 łaciaty, ogierek, sympatyczny, stoi sam, bo pozostałe 2 wyprzedali na wódkę dzisiaj go zobaczyłam ceny ostatecznej jeszcze nie znam, udawałam brak zainteresowania większego, ale gosc cos piep... ze 1000 🤔wirek: 🤔wirek: co jest z kosmosu
kucyk jest bez dokumentów, do wykastrowania, podobno ma 4 lata
ps: teraz znikam, pewno jutro, pojutrze bede wiedziała wiecej
Obiecałam sobie, że więcej koni już nie chcę (mam 3 + jeden na hotelu, dwa hotelowe mieszkają od września w nowym domu właścicielki) ale kucyka jeszcze mogłabym przygarnąć🙂 Oferuję zatem duży boks, pastwiska i spokojne dożywocie. Z tym że mieszkam dośc daleko od Krakowa, w łódzkim...
powaznie? trzeba rozwazyc i przemyslec, bo cena, kastracja, i transport a potem działac szybko, kasa na stół i kucyk w dłoń 🙄 u siebie w stodole max 2 dni moge go potrzymac 🙄
Poważnie, poważnie. Jeden minus, że to daleko także jesli ktoś się zaoferuje bliżej to lepiej. Mam przyjaciół pod Krakowem w Żydowie, może w razie czego oni mogliby go przetrzymać albo pomóc w transporcie - zadzwonię jutro i zapytam. Drugi minus, że czeka mnie w tym miesiącu zakup siana (9 ton) i zbieram kasę na ten cel ostro pracując. Jeszcze nie mogę wyjśc do końca z długów po operacji mojej Falbany - wszystkim którzy mi pomogli tu z forum jeszcze raz bardzo dziękuję!!!! Także finansowo nie bardzo będę mogła się dołożyć prawdopodobnie. Na dniach się okaże. Łapię wszystkie prace jakie się da a szefowa moja wąłsnie podpisała konkrat na dobranocki więc mam nadzieję, że idzie ku lepszemu🙂
Także to co mogę zagwarantować NA PEWNO to dożywotnia opieka (ja się z końmi nie umiem rozstawać), 12 a latem do 24 godzin na dworzu, 4 ha padoku, czysty duuuzy boks samodzielny lub z kozą, jak będzie wolał.
To czego nie mogę zagwarantować to transportu - nie mam przyczepy chociaż mam auto z hakiem które może pociągnąć jedynkę do 1300. Nie mam też uprawnień więc i tak do d... Zadzwonie jutro do przyjaciół z Żydowa jeśli ustalicie, że tak.
P.S. Na www jest mój blog. Trochę naiwny ale zawsze🙂 Lat mam 32.
Także to co mogę zagwarantować NA PEWNO to dożywotnia opieka (ja się z końmi nie umiem rozstawać), 12 a latem do 24 godzin na dworzu, 4 ha padoku, czysty duuuzy boks samodzielny lub z kozą, jak będzie wolał.
[/quote] Cieszyłabym się, gdyby kucyk znalazł dobre miejsce 🙂 Znakomicie , że miałby możliwość przebywania 24 godz na dworzu, bo to specyficzna rasa-bardzo stara , dostosowana do ubogich warunków. One nie nadają się do boksów, wymagają jeszcze więcej ruchu niż duże konie. W przeciwnym razie będzie chodzącą baryłką z chorymi także kopytami . Mam takiego kuca od 6 lat u siebie i dopiero od dwóch lat, odkąd nie zamykam stajni wygląda w miarę normalnie . Ale czas jaki poświęcam obu koniom ( drugi to młp) w 90 % należy do kuca .
Dopisuję. Gdyby mógł w jakiś sposób pracować, to byłoby znacznie zdrowiej dla niego.
Zanim sytuacja się rozkręci. BARDZO, BARDZO BARDZO PRZEPRASZAM ALE NIE MOGĘ WZIAC KUCYKA................. MÓJ MAZ SIE NI9E ZGODZIŁ KATEGORYCZNIE. Moja wina, wczoraj podjełam ta decyzje bez konsultacji z nim. Zachowałam sie jak idiotka ostatnia... Jezu jak mi głupio, źle i k... Obdzwoniłam rano znajomych ale nie udalo mi się znaleźc domu dla niego. Będę szukać. Bardzo was przepraszam, to było potwornie nieodpowiedzialne z mojej strony.....
bera7, hmm, raczej to plotka, bo mam tam "znajomych", którzy wiecznie do mnie wydzwaniają, czy nie mam na oku jakichś tanich koni, bo tam drożyzna straszna. obracają się w końsko-handlarskich kręgach. aczkolwiek nie zaprzeczam, że istnieje możliwość, że info do nich nie dotarło.
revoltowe pieniądze wpłynęły na konto szkapy :kwiatek:
nic sie nie stało, Milenka bo przeciez ja nie poszłam jeszcze negocjowac, wiec sprawa dalej jest otwarta, zreszta rozmawiałysmy przez telefon przed chwilą, wszystko ok