Forum konie »

Co zrobić, żeby koń przytył/ schudł ?

zembria, teraz po dodatkowych lekach ilość oddechów na minutę jest w miarę umiarkowana ale jak był wet 14 to miał dużo zalegającej wydzieliny więc dostał dodatkowo acc trochę mu rozrzedziło i powychodziło
Mam konia niepracującego, cały dzień na trawiastym pastwisku, siano wieczorem w boksie do oporu. Dostawał garstkę paszy dla wrzodów, ale on się zrobił znowu większy i nie wiem czy to ma sens by jadł te garstki “dla towarzystwa”… to typ co wygląda za dobrze na samej trawie…. Jest sens podawać mu cokolwiek?
J0anna, - raczej nie utył od tej garstki tylko od trawy 😉 ja bym zostawiła, żeby przemycać mu jakieś witaminy, bo gleby w PL są raczej ubogie.
Gagatek niedożywiony jak był młody, trafił do stajni ultra chudy, teraz dostaje:

śniadanie: 1,5kg gniecionego owsa
obiad: 1,5kg gniecionego owsa + 800g paszy hodowlanej Agrohorse
podwieczorek: 400g gniecionego owsa + 3 miarki otrębów pszennych + 2 miarki Foran Muscle Prep
kolacja: 1,5kg gniecionego + 400g paszy hodowlanej Agrohorse + miarka Eggersmann Biotin + miarka Eggersmann Aminoral

do tego na śniadanie i podwieczorek/kolacje siano do bólu, aż czasem nie przejada

badania krwi w porządku

czy to moment na sprawdzenie wrzodów czy coś powinniśmy zmienić/dołożyć?
nie jest raczej z tych nerwowych, kupa wygląda w porządku, wody ma dostęp cały dzień

na padoku trochę mało ma jedzenia, ale nie zmienimy tego na razie, możemy tylko bawić się posiłkami
malinowaa, na padoku ma mało jedzenia (w domyśle paszy objętościowej) a wy mu walicie samej treściwej, opartej na zbożach, a więc z dużą zawartością skrobi i cukrów, bez włókna, tłuszczy. To prosta droga do wrzodów.
espana, chodzi w godzinach 9-16, w tym czasie nie zawsze ma dostęp do siana, a jeśli ma, to poskubie chwilę i nie jest nim więcej zainteresowany, woli zaczepiać resztę stada niż skupić się na skubaniu, a do trawy dostępu nie mamy niestety

Czy w takim razie do innych posiłków powinnam zamienić coś np może na sieczkę?

Przepraszam, jeśli brzmię jak laik, ale nigdy nie miałam pod opieką takiego chudzielca co to nie chce nam tyć - reszta wygląda jak pączki ????
malinowaa, sieczka z lucerny, wysłodki - czyli włókno z dużą zawartością wapnia, bo na razie przesadzacie z podażą fosforu. Nic nie zastąpi jednak stałego dostępu do dobrej jakości paszy objętościowej.
ej ale chyba w tej stajni nie jest tak tragicznie źle, skoro reszta koni wygląda dobrze, a tylko ten jeden nie chce utyć...

malinowaa, A jak długo już jest w tej stajni? Tj, długo jest na takiej diecie? Może potrzebuje więcej czasu? Pracuje pod siodłem? No bo jak doszło do tego, że organizm zaczął "spalać" własne mięśnie i koń jest taki pozapadany, to bez wymuszonego ruchu te mięśnie się nie poprawią.
Hej
Moze wy wrzucicie jakis dodatkowy pomysl
Klacz 22 lata przeszlosc nie do konca znana
Z problemow poczatki RAO ,traktowana jak wrzdowiec + szpat w lewej nodze
Uczulona na melase kukurydze i chyba jeczmien.
Przeros drozdzy w jelitach
Zeby kontrolowane . krew w normie

Mam obawy przed sama opcja zwiekszenia paszy hoveler pur itan + sieczka i ziolka - opcja na mokro wchodzi tylko jak jestem w stajni. Czasem codziennie czasem co 2-3dni

Jak jestem podaje po za ww. musli -trawokulki z esparcety + makuch w zaleznosci jaki mam altualnie

Moze powinnam wrzucic jakis suplement na rozbudowanie masy ?
Zdjecie dla uwagi
1000004695.jpg 1000004695.jpg
1000004690.jpg 1000004690.jpg
Papla93, - jak jesteś te minimum co 2-3 dni to ja bym poszła w jakiś tuczący mash. Mash spokojnie możesz podawać co dwa dni, wcale nie musi być codziennie dla efektów.
Najlepiej zalać na wejściu, dajesz michę na koniec, nie dokłada dużo czasu do wizyty.
Masa bierze się z żarcia - nie supli. Tu jest sylwetka typowo raowa, rozdęty brzuszek, a zapasy tłuszczyku nie duże, górna linia zapadnięta. Nie wiem na ile ten szpat pozwala i nie pozwala pracować, czy można coś zrobić coby mięśni dobudować (te też są z roboty, suple to dodatek jak mimo roboty idzie słabo).
Chodzi na trawę, dostaje sianko cały czas?
keirashara, trawy brak, na wybiegu maja siano. W sezonie trawa czasem jest dostarczana.
Ja w boksie dodatkowo wieszam siatki ale nie zawsze zjada.
Mesz statam sie robic jak jestem o normalnej godzinie nie na noc- otreby ryzowe makuch lniany i smie, babka jajowata troche trawokulek, garsc suszu i tam rozne co mi wpadnie.
Z dodatkow do paszy dostaje 40ml jakiegos oleju zmieniam na rozne.
Z tym szpatem to jest roznie, niby zadam ladnie pracuje ale problem z rozluznieniem wunikajacy chuba z przeszlosci.
Musze przeliczyc jeszcze raz dawke tej paszy czy ja oby na pewno dobrze podaje.
Pobędę wróżbitą tej dyskusji, ale przy takim grzbiecie, to ja obstawiam, że niewygodnie jej pracować, może gdzieś coś boli i ciężko jej się rozluźnić. Może nie umie się rozluźniać. Wygląda jak taki trochę "zajechany" koń w młodości.
Jest wiele opcji pracy z ziemii, gdzie można osiągnąć naprawdę dobre efekty z takimi grzbietami, ale to musiałabyś poszukać konkretnych ćwiczeń. I duuuużo stępować.
Przy szpacie (o ile już nie ma mocnych zrostów, o ile dobrze pamiętam), to praca jest nawet wskazana.

Suplementy na stawy można byłoby wdrożyć. Chociaż ja to mam wrażenie, że każdemu starszemu, pracującemu koniowi się jakiś suplement przyda, nawet taki "po taniości".

Ja bym jej nie tuczyła "na siłę", bo jak dla mnie, to ona nie wygląda źle. Jedynie grzbiet mocno słaby, ale na to pomogłaby praca. Są suplementy na przyrost mięśni (Foran Muscle Max, Horseline Muscle Maker np), także można się zaznajomić (chociaż ja nie potrzebowałam, otręby ryżowe w Saracenie Show Improver, załatwiały wszystko).
Dobrze też u mnie zadziałało Il Campione 245 - opisane jako "musli budujące mięśnie". No, tylko musisz zobaczyć składy.
Otręby ryżowe to jest dla mnie najlepsza opcja, jeśli budować paszę samemu - ale one "same z siebie" nie działają, tj mogą utuczyć, ale mięśni nie zrobią bez pracy.
Sankaritarina, dziekuje
Z supli na stawy dostaje bioswelle zamiennie z sizarolem.
Jesli chodzi o jej rozluznienie to kon o 2 obliczach w stajni i na spacerze kon luz.
Jak tylko robota to spieta jak baranie jajo.
Fizjo byla klikarazy nie stwierdzajac jakis nadmiernych problemow jak na to co opisisalam jesli chodzi o prace w sensie rozluznienie.
Tak tez ja opisuje jakby ja kiedys ktos doslownie zajechal.
W takim razie czas zaczac poszukiwania cwiczen na grzbiet- tak klacz moze pracowac.
Papla93, No niestety, zabić w koniu chęć do jakiejkolwiek pracy, jest dość łatwo. Potem te konie po prostu nie chcą czegoś wykonać albo się boją, więc nie wykonują. Niektóre się od razu spinają jak tylko człowiek na nie wsiądzie. Ale to jest do naprawienia, w jakimś stopniu, myślę.
Jeśli może pracować, to tylko lepiej. Grunt to teraz znaleźć taki dobór aktywności, żeby były efekty w tym konkretnym przypadku.
Sankaritarina, a no dokladnie ale nie mamy na wszystko wplywu. Poprawa i tak jest bo klacz stoi przy wsiadaniu a nie biegnie klusem.
Wlasnie ogladam cwiczenia na grzbiet
No dobra. To ja mam problem w drugą stronę. Z konia zrobiła się baryłka. Obcinam żarcie ale no siana nie obetne. Trawa raczej u nas uboga, bardziej zielone padoki. Chodzi 6 dni w tyg. Dostaje owies, balancer, sieczke i mesz.
Jak był ogierem i przez jakiś czas po kastracji był nabity ale smukły. A teraz ogórek.
domiwa, u walachow zdarza sie ze tyja z powietrza przez zmkanę gospodarki hormonalnej po kastracji.
Moze zjada siano zbyt lapczywie - statki ?
Zazdroszcze problemu ale krew rozumiem ze w normie?

domiwa, - z mojego doświadczenia:
-dodatkowy ruch, np. karuzela jeśli masz taką opcję, więcej galopu na treningu (takiego żywego, w dole)
-możesz siano pakować w siatkę z drobnym oczkiem
-zrób przegląd paszy - czy masz z czego uciąć? Jaki ten balancer, jaka sieczka, jaki mesz? Są opcje mniej tuczące i bardziej. Sieczka jak z olejem - zmienić na sieczkę bez, sieczkę "nic". Na części balancerów wiele koni łapie masę, można pomyśleć nad jakimś niskocukrowym czy zamianie tego i ewentualnie części owsa na mało tuczącą paszę (mi się sprawdzały koncentraty, od lat jest na natur solo musli). Mesz też potrafi być bardzo kaloryczny - tu agrobs ma fajną opcję alpen grun mash, znowu niski cukier.
Mesz przy wersji karmienia minimum i zrzucaniu wagi robiłam co drugi dzień (pół miarki suchego). Wystarczało dla podtrzymania jego efektów działania na brzuszek, a jednak tych kcal mniej.
-trawa maksymalnie ograniczona - nawet taka licha. Ta krótka ma dużo cukrów.
Siano je luzem ale nie jest to typ łapczywy. Krew jakiś czas temu w normie ale będziemy niedługo kontrolować znowu.
Treningowo ma sporo wysiłku , karuzeli nie mamy ale dużo łazi po padoku. U nas to raczej trawa na piachu , reszta koni od wyjścia na nią nie tyje więc chyba to nie to.
Myślę czy nie zmienić mu właśnie balancera , co prawda ktoś mi go tutaj polecił, nie je go dużo ale moze to to.
Generalnie to dzienna dawka wygląda tak
Owies 3,5 klasycznej miarki
0,5 miarki Red Mills 20% Oat Balancer Mix
Sieczka z lucerny akurat hartog ale czasem sieczka z traw itd.co tam się trafi taniej.
A mesz mieliśmy omege fiber ale po tym to spuchł , teraz vital mesh też z chrupki i ciut lepiej ale tu myślę, że należy coś zmienić.
Owies daje mu fajną w energie no i nie ukrywamy chodzi też o koszty.
Ten balancer w takiej ilości to deczko bez sensu dawać.
domiwa, - omega fiber to bomba kaloryczna, a nie mesz 😅 ten vital patrząc po składzie niewiele lepszy - siemię i kukurydza, kukurydza mocno cukrowa i tucząca. Zdecydowanie poszukałabym bardziej fit alternatywy.
Balancer pomijając zbyt niską dawkę - nie lepiej po prostu witaminy w takim razie? - to też wygląda mocno kalorycznie. Soja, kukurydza, no to są składniki do tuczenia.
domiwa, policz po prostu jakie ten kon ma zapotrzebowanie, jak jest zdrowy i tyje to ma za duzo kalorii.

Owies na pewno jest glownym zrodlem kalorii w paszy, 1kg owsa to z 10MJ energii. Przecietny kon w sredniej pracy potrzebuje z 80-90. 10kg sredniej jakosci objetosciowki juz moze dać 70MJ. Zmiana balancera na lekko mniej kaloryczny odejmie ci może 2MJ, ale zejsciem na witaminy utniesz wiecej. Meszem tez sie pewnie duzo nie utniesz - chociaz zalezy ile dajesz, co innego 200g co innego 1kg

Ograniczyc "zapasiacze", jak trzeba rakiety to dawaj stricte energetyczna pasze, a jak nie pelnoporcjowo to z witaminami i chyba dalej sie nie da bez ograniczania wlokna

No, ewentualnie moze tez ciezej pracowac. Mowisz sporo wysilku, ale co masz na mysli - galopy kondycyjne czy step-klus-galop 5x w tygodniu?
Meszu jakieś pół miarki. Dostaje kolacje na mokro.
Poszukam w takim razie jakiegoś innego meszu. Z tym balancerem może faktycznie pomyślę,żeby przejść na witaminy. Daje go mało bo przy większej ilości to by się pewnie turlał.
A jak sam owies nie da potrzebnej energii to najwyżej pomyślę dodatkowo nad czymś .
Polecacie jakiś cieńszy😅 mesz w dobrej cenie ?

Koń chodzi 6 dni w tyg. , treningi skokowe, regularne starty. Myślę,że tutaj nie da się zrobić więcej ruchu
domiwa, no to witaminy na bank sie lepiei sprawdza 🙂

Rozumiem. Tak jeszcze mi sie przypomnialo ze dwa konie ktore byly okragle ale brakowalo powera, wlasciciele dawali swoim koniom pasze energetyczna, szybko uwalniajaca energie troche przed treningiem. Wlasnie bo konoe byly generalnie dobrze wygladajace ale brakowalo "iskry" na treningu. Akurat dla tych dwoch byla to pasza turbo flakes z Top Spec ale nie wiem czy ja mamy tutaj.

Z meszow dla grubasków masz Glyx Mash z Hippovetu
domiwa, - agrobs alpen grun mash albo właśnie glyx mash. Przy agrobsie niby jest dla koni chudych, ale to włók o z babką płesznik - niskocukrowy, głównie glut i włókno, nie ma tam nic tuczącego i jako właściciel konia na wiecznej diecie polecam 😉

Energetycznie - Natur Solo musli. Z racji, że przy 3,5kg owsa to mój by się turlał 😅 to od lat je 50/50 z owsem na posiłki (po pół tej mniejszej miarki) i ewentualnie uzupełniam witaminami. Nie je pełnoporcjowo - no bo by się turlał.
Aby odpisać w tym wątku, Zaloguj się