Ja już nie mam pomysłów. Stępowanie jest praktycznie niemożliwe. Owadów - od zwykłych much, poprzez "końskie muchy" (ślepaki) po jakieś przeogromne bąki rodem z Czarnobyla od których nawet moja Byśka bryka - jest tyle, że czyszczenie i jazda stają się niebezpieczne. Konie psikane Absorbiną codziennie, skutek taki, że wydaję kupę kasy na możliwość psikania koni 🤔wirek: Jaaaaa co robić? Tylu owadów to jak żyję nie pamiętam 🤔 Jakieś pomysły choćby na treningi? Przerabiałam Farnama, próbowałam czegoś z Decathlonu, spsikałam ludzkim preparatem (Bros) na komary i nic 😲
W weekendy jeżdżę bardzo wcześnie rano ("muchi jeszcze śpio" 😉 ) , ale w tygodniu praca, to nidirydy niestety 🙁
Jak mi koń fruwał przy czyszczeniu odganiając muchy to go psiknęłam od razu miksturą z olejków, koń stał potem jak wryty, dobry jest też olejek waniliowy - taki do ciast 😉
Gaga derka treningowa działa cuda. Ja jestem w stajni blisko zbiorników wodnych i jedyne co działa na czas jazdy to derka plus maska w przeciwnym razie kon nie pozwolił by mi nawet wsiąść.
Moja kobyla akurat w tym roku wystawila mnie do wiatru jesli o jazde chodzi, a dereczke miala zakupiona. Na druga, na ktorej prowadze jazdy, derka pasuje i dzieki Bogu, ze na derke sie zdecydowalam, bo przynajmniej bede ją miala na za rok, a psikadla by juz nie było. Cena taka sama. Ale, u nas przynajmniej, zniwa juz w pełni, co oznacza znikniecie tego talatajstwa.
Rudzik, spróbuję zwykłą założyć siatkę, bo chwilowo z uwagi na zbieranie każdego gorsza na klinikę - nie chcę wydawać kasy 🙁 Nie gotują Ci się konie w derkach siatkowych? Ja się tego trochę obawiam jednak, trenujemy dość mocno:/
drabcio, olejki będą lepsze od wszystkich środków, które opisałam?
Gaga jak kupisz dobrą derkę, to koń ci się nie zagotuje. Rok temu moje całą dobę chodziły w siatkach, a upały były większe, bo dochodziło do 40 stopni. Nie ugotował się żaden, były spocone tak samo jak te, co derek nie nosiły (pachwiny, słabizna i klatka piersiowa).
Co do treningów, to wybieram godziny poranne, albo wieczorne, gdy temperatura jest znośna i oczywiście nie piłuję godzinę, tylko lekka jazda jak upał doskwiera. No ale fakt, na bucasa musisz około 4 stów przeznaczyć. Quanta ma derkę Busse albo waldhausena, dużo tańszą, podpytaj jak jej się sprawdza.
Rudzik, nie mam możliwości kupna derki za 400 zł Byśka ma nowotwór, muszę ją operować w Niemczech i... to ważniejsze , niż derki treningowe - pisałam przecież w poprzednim poście 🤔 Co do godzin treningów ja niestety pracuję w korpo i nie mogę sobie pozwolić na poranne czy wieczorne treningi 🙁 Nicto spróbuję założyć zwykłą derkę siatkową , którą mam (Eskadrona), chociaż mi sięw niej koń w upał zagotował na pastwisku 🙁
A ja mam dość nietypowe pytanie: czy muchy mają jakieś "preferencje" (nie wiem-zapachowe, kolorystyczne?) 😉 Dzisiaj byłyśmy z koleżanką w terenie i ona z gniadym koniem byli otoczeni stadem robali, a ja z siwym odganialiśmy się od kilku... Oba nie były niczym spsikane
U mnie (mam gniadego i izabela) Gniady jest cały w muchach zwłaszcza na pysku jest istna masakra, izabel nie aż tak, no widać różnicę. Zaś jeśli chodzi o meszki to zawsze jak się pojawiają izabel ma pogryzioną całą okolice puzdra tak, że ma zaschnięte kropki krwi i plamki krwi na zadnich nogach a gniady wcale a wcale. Tak jest u mnie więc coś w tym może być.
Ostatnio wyczytałam, że ślepaki preferują ciemne konie ... Od 3 tygodni kopytny wypasa się na podlaskich łąkach, niestety pierwszy wyjazd do lasu zakończył się atakiem histerii ... Koni w pobliżu brak, więc podejrzewam, że Ren stanowi wyjątkowo smaczny kąsek dla okolicznego tałatajstwa - wróciliśmy oboje pogryzieni na maksa :/ Do derek treningowych ogólnie nie mam przekonania, więc zwiększyłam jedynie intensywność psikania (również mieszam olejki) i póki co spokój 🙂 Owszem, lata wokół nas cała chmara ślepaków, ale nieliczne decydują się usiąść 🙂 W tamtym roku przetestowałam chyba wszystkie możliwe specyfiki i niestety żaden nie sprawdził się na tak jak samoróbka 🙂
Ktoś się spotkał z takim pomysłem? >pułapka< Myślicie że faktycznie tak dobrze działa? Zasada w sumie podobna do tej pułapki z czarną piłką, ciekawe na ile ta pleksa pomaga...
frynia, hm, ta pleksa blokuje owady, że nie mogą teoretycznie odlecieć w górę - tylko zbliżają się coraz niżej do wody. Ciekawa koncepcja i chyba dość łatwe to jest do wykonania DIY.
Blokuje, pod warunkiem że chcą w atrapę końskiego zadka pikować pod odpowiednim kątem, a nie np. bardziej od góry.... Dodatkowo koleś pisze, ze pleksa ma być utrzymywana w nieskazitelnej czystości, nawet rosę z niej codziennie ściągaczką do okien ściera... Właśnie zastanawiało mnie na ile to ważne, bo przecież gryzidła nawet pod derkę wlezą...
Ale ogólnie pomysł wygląda obiecująco i kusi prostotą wykonania
Mam problem ze swoim podopiecznym. Chcąc mu ulżyć w okresie letnim kupiłam Absorbine UltraShield (http://goo.gl/gTIucm) o specyficznym cytrusowym zapachu. To, że bardzo mu się to nie spodobało - to jest mało powiedziane. Przy pryskaniu - szaleństwo, więc spryskałam gąbkę, żeby to w niego wetrzeć, ale też reaguje agresywnie. Wydaje mi się, że chodzi o zapach. Czy ktoś miał kiedyś tego typu problem? Jak go rozwiązał?
zonglerka7 - ją jednej swojej kobyły nie mogę psikac bezpośrednio na skórę, zabiłaby siebie i mnie, nie znosi tego i nie chodzi jej o dźwięk a o te kropelki bo jak stojąc przy niej napsikam na gąbkę, rękawiczkę czy szczotkę to bez problemu mogę w nią wetrzec. Zobacz jak koń reaguje na inny płyn lub nawet wodę.
xxagaxx nie sprawdzałam, życie mi jeszcze miłe 😀 TRATATA próbowałam pryskać na gąbkę, nawet tak żeby nie widział, ale jak podchodzę kładzie uszy na potylicę i zaczyna machać girami.
xxagaxx co do tego nie mam wątpliwości, podobno od lat tak ma, jeszcze od czasów wcześniejszego właściciela. Tak czy siak, myślałam może o zmianie środka na taki o innym zapachu, który dałoby się zaaplikować na gąbce.
Ja miałam maskę Rambo Horseware, taką jak ta: http://equi-fashion.pl/maska-rambo-plus-flymask-vamoose-full-p-1617.html Ma ochronę UV i jest nasączona preparatem odstraszającym insekty. Odpowiednio odstaje od oczu i się na nie nie zapada 🙂 stelaż wydaje się naprawdę porządny. Rozmiarówka spora, więc trzeba to wziąć pod uwagę wybierając rozmiar.
martva, niebieska absorbina (Miracle Groom) to odżywka, lub bardziej - suchy szampon. Służy od pielęgnacji sierści , ogona i grzywy. Czarna absorbina (UltraShield Black) to preparat trochę odstraszający, bardziej mordujący owady...działa kilka dni... nie wiem jak je porównywać? 🤔 edit: Chyba, że miałaś na myśli jeszcze zieloną (UltraShield Green). To naturalny preparat odstraszający owady, działa kilka minut... 😉
Raczej miałam na myśli to, że jeszcze wczoraj w naszych ogłoszeniach na re-volcie była wystawiona niebieska absorbina na owady. W nazwie miała dopisek sport czy coś takiego. 🙂