odkopie temat 😄
nie umiem nauczyć się zacisnąć dłoni żeby mi wodze z ręki nie uciekły po trochu (problem od 12 lat, z chęcią przyjmę jakieś rady, ale raczej już się nie wyzbędę), jednak pomagały kiedyś wodze w których stopery występują trochę częściej
czy ktoś może takie polecić, ale skórzane? w większości widzę parciane, ale one odpadają bo nienawidzę w dotyku tej taśmy
To ja sie podlacze pod polecajki tylko szukam cienkich wodzy ze stoperami? 😅 jakiś antislip, guma, ew. parciane ostatecznie. Te co mam z Kawala jakos za grube/sztywne sa i nie umiem sie odnaleźć. Plecione, mysliwskie, na karabinczykach odpadaja.
donkeyboy, kawalkade biothanowe ze stoperami - są cieniutkie i jak dla mnie nawet jak są mokre to sie nie wyślizgują (jeżdżę w rękawiczkach). Kupiłam bo chciałam takie zeby sie je łatwiej trzymało w czystości i od razu jak przyszły kupiłam 2 na zapas. Już chyba nigdy nie wymienię ich na inne 💖
Kavalkade, ja akurat szukałam xfull i kupiłam "parciane" są super, wąskie ale leżą w ręce, dokupiłam drugie xfull dla drugiego konia i przyszły te biothanowe, trochę się zdziwiłam co mi przyszło ale po wyprobowaniu też są super.
kotbury, raz jeżdżę, raz nie - mogę się spróbować przestawić
aczkolwiek nawet w rękawiczkach parciane mi średnio pasują 🙈
jeżdzę w sumie obecnie trochę w plecionych, ale dość grubych, więc nie są za wygodne, ale chyba i tak najlepsze z tych co miałam; może cieńsze byłyby okej
myśliwskie to te z pętelkami? nie będą się ludzie ze mnie śmiać gdzieś na wyjazdowym? 🤣 ale obczaję, ciekawy koncept
Kobyła mi dziś w galopie zachaczyła wytok w twarz i mało się nie zabiłam.
Oznacza to,że wytok klasyczny nie dla nas.
Po tej akkcji od razu odpięłam wytok od napierśnika i odkryłam,że koń mi się mniej łamie i lepiej wyciąga nos do przodu. Zaskoczyło mnie to, bo nie sądzilam że jest aż taka różnica bez. Jednak wytok mi potrzebny, bo kobyła 3 letnia i gorąca, więc zawsze to mam jednak więcej władzy w razie gdy włącza 5 bieg.
No i doszłam do wniosku ,że muszę mieć wytok zabudowany, ale nie ciężki skórzany , tylko elastyczny,żeby nie ciągnał jej głowy w dół, a jednocześnie bezpieczny by nie złapała się na nim, bo ona lubi sobie pomachać na pierwszych fulach galopu.
Takie coś spełni swoje zadanie, bo jest elastyczne? https://www.febro.pl/product-pol-10211-Wytok-Bib-elastyczny-Dyon-D-Collection.html
donkeyboy, i co masz coś ciekawego? Dla mnie też Kawale są za grube i za twarde. Szukam czegoś cienkiego, chętnie ze stoperami i gumą z jednej strony lub w ogóle gumowanych. I to koniecznie na haczyki i w brązie 😅 Moje skille szukania mnie zawiodły.
donkeyboy, ja mam Kavalkade biothane - mają zapięcie na zwykłe sprzączki i są śliskie jak koń się spoci. Plusem jest, że są mega lekkie i dosyć łatwe w konserwacji.
Moje umarły śmiercią tragiczną (koń przydepnął i miejsce łączenia obu wodzy się porwało), zamówiłam teraz też Kavalkade, ale skórzane z jednej strony i gumowe od wewnątrz.
Fokusowa, o to moje tez tak umarły xD Ale też je lubiłam, natomiast jak je ubrałam na zawody gdzie mój koń najmilszy nie jest, to pomimo rękawiczek miałam ręce leko zorane.
To dobrze ze nie jednak nie kupiłam bo obawialam sie jak śliskie są 🤣 także jak ktoś poleca jakieś cienkie (na grubość, nie szerokość) giętkie/miękkie wodze ze stoperami, najlepiej całe gumowe to sobie zapamietam. Z tych kawalowych wylaza mi jakies nitki, wizualnie mnie to kole w oczy i sobie pewnie wymienie przy okazji nastepnych zakupow
Ja wlasnie zamowilam w promce z hansbo do munsztukowego oglowia (jedna rurkowa ponizej tej czesci co sie trzyma, druga normalna) i sa bardzo cienkie i miekkie. Ale bez stoperów.
donkeyboy, presteq ma mega przyjemne wodze. Skóra pokryta z jednej strony silikonowym gripem pmus stopery. Są w różnych wersjach i kolorystycznych i zapięciowych. Ja sobie je bardzo chwalę. Aa w części dotykającej końskiej szyi są mega miękkie
A w przypadku mojego konia zakup wodzy zapinanych na sprzączkę okazał się wielkim błędem, więc muszę kupić nowe wodze zapinane tradycyjnie...
Cały czas chodzą mi po głowie te biothanowe, ale piszecie, że nie nadają się do jazdy bez rękawiczek, a ja pokochałam jazdę bez i jak tylko się ociepli to zamierzam kontynuować ten "proceder". Czy problemem z tego typu materiałem i jazdą bez rękawiczek jest tylko problem z potem i śliskością? Czy ten materiał jest przyjemny/delikatny dla gołej dłoni?
Meise, ja mam smycze dla psów z biothanu I raczej bym takich wodzy nie chciała. Może akurat te smycze takie są (choć są dwa rodzaje, gruba i cienka) I obie wydają mi sie takie dość twarde jak na wodze, śliskie na pewno jak są mokre.
Do oglowia ktore kupiłam są w komplecie wodze, ktore są przepotężne. Mają 16mm, są gumowe z obu stron, grube i ciężkie. Nigdy takich wodzy nie używałam i w pierwszej cheili pomyślałam, ze nie ma mowy, na pewno bedzie mi niewygodnie. Ale pomyślałam tez ze mam duży problem z tym, ze wyslizguja mi sie wodze z ręki i moze jednak takie wodze beda dobre. Czy ktoś używa takich grubych, gumowych wodzy? Albo podzieli się wrażeniami?
keirashara, no wlasnie ja mam male dłonie i uczucie jest dziwne bardzo. Ale jeszcze dzisiaj zobaczę czy jestem w stanie domknąć rękę. Ale troche mnie kusi wizja tego, ze takie lejce to naprawdę nie powinny sie wysuwać z łapek, wezmę je sobie chyba jutro na trening i sprawdzę 😀
Ollala, ja, coś co nie powiem co mnie strzela z takimi wodzami. Mialam takie w komplecie, troche sie przyzwyczailam ale i tak je wymienie bo po prostu nie leza mi dobrze w dłoni. Musze spinać reke mocniej niz bym chciala bo "trzeba gume zgiać", wole nie musieć podejmować w tym zakresie wysiłku tylko po prostu trzymać "daszek" kciukiem i wodza sama powinna sie giąć w załamaniu dłoni dla mnie
Nie wiem w czym grubosc pomaga w niewyslizgiwaniu szczerze mowiac parciaki ze stoperami chyba sa lepsze niz grube sztywne wodze 😅
Meise, biothane jest milutki w dotyku. Ale! Ponieważ moje wodze ucierpiały to zamówiłam taki sam model - Kavalkade biothane. I uwaga, to już nie są te same wodze. Nowe są dużo grubsze i sztywne, odesłałam je i kupiłam coś zupełnie innego, bo ten gruby biothane jest paskudny. Swoje stare jeszcze mam (poszła skórzana część przy sprzączce na środku i można to wymienić), może je naprawię, ale już tych nowych nie polecam. Wrzucam fotkę, po lewej moje stare i po prawej nowe. Nie widać tego aż tak na zdjęciu, ale różnica w grubości i sztywności jest bardzo odczuwalna.
Te stare były luźniutkie i elastyczne, te nowe zdecydowanie takie nie są.
Jeździć można bez rękawiczek, ale jak koń się spoci, ręka się spoci, to się ślizgają po prostu.
Meise, ja podobnie jak Ollala, mam biothanowe smycze dla psów i nie lubię dotyku tego materiału i wcale ich nie używam, ale mąż tak. Tymbardziej na wodze sobie nie wyobrażam i mam zwykłe parciane.
Ale siadając na nie swoje konie to odkryłam najlepsze wodze na świecie, choć nie lubię gumowych to te są topowowe: Dyon.
Tylko muszę dopytać które konkretnie bo jak zerknęłam w internet to jest ich sporo rodzajów.