Dziewierz, Kavalkade mają niektóre wodze w rozmiarze xfull, sama od nich takie mam - spróbuj zagadać do sklepu Twój Koń, wcześniej oni mi sprowadzali od producenta, więc może będą w stanie w odpowiednim kolorze.
Dziewierz, Kavalkade w rozmiarze xfull mają 160cm. 😉
Ja ostatnio powymieniałam wszystkie na biothanowe, są cienkie, wąskie, miękkie i takie zgrabne do niewielkiej dłoni. Opcje ze stoperami i bez. Nawet gumowe CWD zmieniłam.
espana Daw Mag w ciul drogi, przynajmniej te chwalone silikonowe epk, Puma no o Kavalkade skórzanych myślę, tylko xfull to nigdzie nie znalazłam. No i budżetowe to one nie są…Mam od nich biothane xfull i mogłyby być minimalnie krótsze
Teraz jeżdżę na takich 155 i są ideolo, poza tym, że są czarne. Tylko nie mam pojęcia co to za firma🤦
Dziewierz, te silikonowe z amerykańskiej gumy to przede wszystkim krótkie, mają 270 cm, ale Ty chciałaś ze stoperami czy skórzane, takie to mogą Ci nawet na wymiar zrobić pewnie. A co do silikonowych to są warte każdej złotówki, i mimo posiadania konia mastodonta, nie brakuje mi ich na długości 😉
Nie trawie tych wodzy silikonowych DM, a jestem fanką wszelakiej gumy. Są jak dla mnie za szerokie a przy tym cienkie, i mega się rozciągają ;/ No nie.
Ja kocham Dyony gumowe ze stoperami, no ale one dopiero są drogie ;/
Na co dzień mam tez bez stoperów Schockemohle gumowe i są super, do pełni szczęcia mogłyby mieć stopery no, ale cóż...
xxagaxx, - ale jak Ci się rozciągają, jak one mają taśmę w środku? Moje się nie rozciągnęły, a mam je z 15 lat. Mojej mamci ktoś był miły pociąć takie, stąd wiem, że w środku jest taśma nylonowa, nie elastyczna. Chyba, że zaczęli je inaczej robić w międzyczasie 😅
Do zarzucenia mam im tylko to, że nie pojeździ się bez rękawiczek, bo lekko spocona ręką i się wyślizgują.
espana, - moje mają :P ale ja mam je sprzed dobrych 15 lat jak napisałam. Taśmę widziałam własnym okiem w tych pociętych, kupionych w podobnym okresie. To nie jest gruba taśma, ale taka cieniutka i na nią jest oblany silikon. Możliwe, że technologia robienia ich się zmieniła (miała prawo w tym czasie).
Niemniej mi też się nie rozciągają.
espana, - jak kupowałam to nazywały się silikonowe po prostu, ale chyba to te 😅 Nawet z tendencją mojego bydlądka do uwalenia się na wodzy nigdy nie czułam rozciągania.
Tej taśmy w środku nie wyczujesz w ręku, nie wiedziałabym, że tam jest gdyby nie ten case pociętych. Może teraz nie ma, na prawdę ciężko mi powiedzieć, bo nie miałam potrzeby zmieniać. Moje były kupione jakoś w okolicy 2010 i wtedy to była nowość.
keirashara, nie ma tam taśmy, zresztą taka idea silikonowych wodzy. Ta guma to jest jedna warstwa, nie ma dziury w środku, żeby coś tam wcisnąć. Zresztą dobrze to widać przy przejściu kawałka skóry w gumę - w wodzach gumowych guma naciągnięta jest na skórę, a w tych skóra łapie gumę w środek.
Wszystkie tego typu rzeczy jeśli nie mają się rozciągać to są zrobione z bardzo cieniutkiej taśmy oblane tworzywem. To czasem w przekroju nawet ciężko zobaczyć jak jest w jednym kolorze ale to jest materiał warstwowy. W przeciwnym razie to by nie miało opcji nie rozciągać się.
Też mam te Dawmagi i na pewno mają taśmę w środku.
Zresztą sama taśma też się naciąga, widzę to po kantarach tych zwykłych najzwyklejszych, jak po jakimś czasie użytkowania muszę podregulować.
domiwa, a to niespodzianka. Ja wczoraj specjalnie je tarmosiłam, żeby wyczuć, czy jest coś w środku i raczej byłam pewna swojej tezy (że to sama guma).
espana, bo to tak jest zrobione - że żadnej taśmy tam nie czujesz.To jest cieniutkie i oblane tak, że stanowi monolit. Ja mam takie taśmy w psich smyczach, stąd wiem jak to jest zrobione bo jednak zdarzało nam się te smycze przecinać z jakiegoś powodu.
espana, - bo tej taśmy nie sposób wyczuć 🙂 ona jest na tyle cienka i nie odbierająca giętkości wodzy, że bez widocznego uszkodzenia ciężko stwierdzić jej obecność. Puma, - ale to nie jest takie rozciąganie, które wyczujesz jeżdżąc 😅 Każdy materiał ulega zmianą w użytku, ale nie będziesz czuła, że Ci się wodza na długość rozciąga podczas jazdy.
Puma,
Wodze biothane są cieńsze niż gumowe ?
Kupiłam gumowe Horze Muswell i dla mnie są za grube i za bardzo "sprężynują" ,
choć jakościowo są bardzo porządne.
Zastanawiam się nad wymianą , szukam czegoś zbliżonego grubością do takich taśmowych podgumowanych
A polecicie wodze w kolorze ciemnobrązowym ze srebrnymi sprzączkami? Albo gładkie skórzane, albo parciane ze stoperami. Na samej skórze stoperów nie chcę, bo już nie raz mi się takie nierówno rozciągnęły.
Kocham wodze z biothanu. Są idealne, najlepsze jakie miałam. Tyle że jak przyszło mi jechać parkur w deszczu to niestety jechałam za sprzączkę bo bez rękawiczek nie da się ich utrzymać 😂 poza tym są bez wad.
Możecie mi polecić wodze, w których da się jeździć bez rękawiczek?
Mam strasznie delikatną skórę na dłoniach i do tego przesuszoną. Od kilku lat (odkąd mój koń mi urwał wodze z Kawala, które były w porzo) jeżdżę na jakichś starych "parciuchach" które są bardzo niemiłe dla skóry. "Marzą" mi się wodze cienkie i mało śliskie, może te biothanowe właśnie? Ja nie mam w ogóle doświadczenia z tym materiałem. Nie muszą być z górnej półki, ale żeby były w miare sensowne i byłoby świetnie jakby były zaczepiane na karabińczyk do wędzidła 🙂 Może ktoś coś polecić?
I mam jeszcze pytanie o wytok, bo wygrzebałam swój stary i mam pytanie o dopasowanie pasków. Są dopasowane tak jak w instruktażach na necie, ale... kompletnie nie zapobiegają podnoszeniu łba, jak mój koń ma swoje zdanie na temat tempa w terenie - zwłaszcza przy innych koniach. To jak to w końcu ma być? Te paski są za długie, żeby podziałać na wędzidło, a są dopasowane niby zgodnie ze sztuką...
Meise, imho nie ma takich wodzy🙂 To czy ktoś musi mieć rękawiczki czy nie zależy głównie od jego umiejętności i poziomu wyszkolenia konia.
Konia, który "zapier.." w terenie i nie słucha nadanego przez jeźdźca tempa się zatrzymuje orką po paszczy do kompletnego stój, klepie, że się zatrzymał i trzyma w stój aż ruszenie będize bo jeździec poprosił, a nie , że koń chciał już też. I tak nawet 1000 razy jak trzeba, aż zakuma, że zapieprzanie= stanie i niewygoda. czyli jak zawsze- konsekwencja, konsekwencja, konsekwencja- nawet najmniejsze nieposluszeństwo co do tempa musi być od razu rugowane i gaszone w zarodku.
Inaczje kon się uczy, że ogólnie nie można ale jak się chce to wolno🙂