zembria, ja najbardziej lubię hass gloss na „final touch”, super zbiera właśnie te małe paprochy. czasem jeszcze poprawiam rękawicą wełnianą popsikaną sheenem dla turbo szajnu.
Rusticalle, Miotełki szukam, Dive znam, ale na zimówce to nie to. Na krótką sierść mam taką rękawice do ostatniego szlifu, ale tutaj szukam czegoś innego.
zembria, haas groovy ma miekkie wlosie (ale nie bardzo miekkie) i uzywam dokladnie do tego do czego piszesz - do zebrania kurzu z konia po szczotkowaniu twardymi szczotkami. i do tego sie super nadaje. Dla mnie nie nadaje sie ani do sklejek, ani do błota.
Jakbym miala Dive to bym jej uzywala po Groovy
Pati2012, O! No dokładnie o coś takiego mi chodzi.
Dziękuję dziewczyny za polecajki! Szkoda, że nie mam możliwości pojechać gdzieś pomacać po prostu. Coś na pewno z tego wybiorę.
Moje szczotki powoli umierają. Co polecicie do karej sierści? Potrzebuje coś, co wyciągnie syf piaskowo błotny z sierści, coś nabłyszczającego, coś do sklejek na nogach
Ostały mi się jakieś ostery i magic. Co z haas? Może jakieś alternatywy?
Karla🙂, - na karego mam taki zestaw: haas groovy jako miotłę na grubszy piach, przedwieczny haas, do którego najbardziej podobny jest lipizzaner i haas diva, ta z owczą wełną na finisz/polerkę. Do tego magic brush, no i zgrzebło gumowe do czyszczenia szczotek, plus oster do ogona I grzywy.
Karla🙂, Szczotki z Lullalove nabłyszczająca i do błota są mega spoko 😉
potwierdzam! szczególnie ta nabłyszczająca.
Dla mnie Haas i Lullalove top, tylko Lullalove wychodzą taniej. No i mają absolutnie najlepszą szczotkę do grzywy i ogona na świecie. Odkąd ją mam, to zużycie odżywki spadło mi o 90% 😜
To ja z tańszych opcji polecam szczotkę My Moxie z drogerii. Ja mam swoją i kobyła ma swoją 🤣 rozczesuje rujowy posklejany ogon bez wyrywania, odżywki też coś skończyć nie mogę od pół roku więc chyba coś jest na rzeczy 😅
Te tradycyjne plastikowe szczotki końskie ogolem są niefajne, widze ta lullalove to troche inny koncept i w sumie fajnie ze cos takiego sie pojawilo.
Karla🙂, - ja mam różową i brokatową, z grubym jednorożcem na rączce, ale one się różnią głównie wyglądem 😉 jest kilka edycji specjalnych. Kolor futra i szczotki nie ma wpływu na właściwości.
To jest ta? Bo też mnie zastanawia czy ona grubszy ogon ogarnie. Oster dla mnie wygrywał tym, że ma długie ząbki (podróby mają z reguły krótsze i to bardzo czuć na minus przy gęstym ogonie).