Forum konie »

Jak dbamy o zęby naszych koni?

katija  , dzięki  :kwiatek:

Zadzwoniłam, w najbliższym czasie niestety do Wrocławia się nie wybiera, ale dowiedziałam się, że u młodziaka wilczak może jeszcze sam wypaść, więc nie ma pośpiechu  😀

Jak nie wypadnie, to na wiosnę, zanim założę mu siodło, zrobi się porządek w paszczy.



Zna ktos weterynarza , ktory wyrwie wilczaka  z okoic Zgorzelca?
A ktoś zna weterynarza (okolice Ełk, Giżycko), który tarnikuje zęby i jest dość tani? Ewentualnie jaki koszt bierze za dojazd (20-30 km) ?
Jaka jest u was średnia cena za tarnikowanie? bo przebrnęłam pobieżnie przez wątek i ktoś mówi, że 50zł, inny, że 150zł, potem ktoś napisał 400 😲 usuwanie wilczych jest dużo droższe?
Bay, U mnie jeden wet bierze 60 zł, drugi 100 zł. Ten drugi tarnikuje elektrycznym tarnikiem, więc pewnie stąd cena.
Sankaritarina, tarnikowanie elektryczne na dolnym slasku zaczyna sie od 200zl. dobra masz cene.
moim zdaniem nie ma sensu tarnikowac recznie.
katija, Taaak? Ooo. Czemu? To mam skrajną opinię, bo niedawno usłyszałam, że właśnie ręcznie jest lepiej, bo elektrycznym tarnikiem to się zawsze za dużo tego zęba zetrze 🤔
Ok. To ja już na cenę narzekać nie będę. 😉
Yyy.. z mojego doświadczenia: ręcznym tarnikiem lecą po wierzchu i blisko przodu, co drugi koń wg weta posługującego się ręcznym ma 'super zęby' i dalej potem ma oznaki niezrobionych zębów, klinują się szczęki itp.
Dla mnie to wywalenie kasy.
Ma być rozwieracz paszczy, światło i elektryczny tarnik, który sięga do końcu i efektywniej ściera haki...
A moja miała robione na rozwieraku, ze światłem i ręcznym tarnikiem, tylne haki też obsłużone. Jak wet, a nie olewak-konował, to niezaleznie od sprzętu się przyłoży. Jak mu się nie chce machać ("nasz" był mokry po dwóch koniach) to powie, że nic do roboty. A elektrycznym łatwiej zjechac za dużo. Oczywiście dobry spec też tego nie zrobi, tylko zrobi dobrze...
mnie w elektrycznym tarniku najmniej podoba sie ogladanie konia na glupim jasiu, nie potrafie tego spokojnie zniesc. Natomiast z drugiej strony nie slyszalam o nikim w okolicach Wroclawia, kto robi recznie i dokladnie.
Abeba, znam konie, które ręcznym też nie dałyby sobie zrobić zębów bez głupiegop jasia.
A ktoś zna weterynarza (okolice Ełk, Giżycko), który tarnikuje zęby i jest dość tani? Ewentualnie jaki koszt bierze za dojazd (20-30 km) ?



podbijam
Yyy.. z mojego doświadczenia: ręcznym tarnikiem lecą po wierzchu i blisko przodu, co drugi koń wg weta posługującego się ręcznym ma 'super zęby' i dalej potem ma oznaki niezrobionych zębów, klinują się szczęki itp.
Dla mnie to wywalenie kasy.
Ma być rozwieracz paszczy, światło i elektryczny tarnik, który sięga do końcu i efektywniej ściera haki...

dokladnie, moj kon stal sie niestety ofiara takiego podejscia. mial regularnie szurany przod, a z tylu haki i blizny w pysku.
dea, tak, recznie da sie dobrze zrobic zeby, ale jest to znacznie wiekszy wysilek fizyczny i wydaje mi sie, ze trudniej zrobic to dokladnie. i tak jak napisala Abeba, u nas chyba nie ma osoby, ktora robi recznie i dokladnie.
Abeba, bez zakladania rozwieraka--->podawania glupiego jasia (nie znam konia, ktoremu mozna zalozyc rozwierak i grzebac i on bedzie stal, ale moze taki istnieje) NIE MA MOWY O DOKLADNYM TARNIKOWANIU ZEBOW ZADNA METODA. jesli ktos tarnikuje na klinach i wyciagnietym jezyku, to moze to zrobic jedynie z przodu. z tylu nawet tych zebow nie sprawdzi.
dlatego tez postawilam na elektryczny tarnik jak decydowalam sie w maju ale trudno mi bylo to zniesc. Z drugiej strony czy glupi jas z wiekiem konia nie robi sie ryzykowny? Niby kiedys Addis dawal sobie robic recznym tarnikiem bez problemu no ale skoro to bylo powierzchownie tylko to moze dlatego grzecznie stal.
Abeba, ja tez mialam watpliwosci dotyczace glupiego jasia, ale odpowiedziano mi, ze to sa stosunkowo lagodne srodki uspokajajace, raczej bezpieczne.
hersztu tez mial robione zeby recznie, na dudzie, a czasem i bez. i tyle z tego robienia bylo, ze kon ma blizny w pysku na policzkach.  😤
Oprócz mojej był robiony drugi koń, na prosbę właścicielki - bez sedacji (moja dostała sedację, tamten po ZAWSZE kolkuje). Dostał rozwierak i dał radę. Współpraca właściciel-wet i szczypta PNH 🙂 Znajoma ze Stanów mówi, że u nich w wiekszości przypadków nie podają sedacji do tarnikowania zębów. A na pewno robią to dobrze, bo sporo z nią o zębach gadałam - wie, co mówi... Także da się.
Jasne, że niektóre konie można bez, tylko jaki jest sens robić to standardowo?
Żeby w trakcie zakładania rozwieracza lub tarnikowania boleśnie przekonać się, że jednak ten koń nie powinien być robiony na "żywca"? Jeśli decydujemy się podać coś po takim incydencie, działanie leków na pobudzonego konia bywa inne, ryzyko podania również wzrasta.
Sedacja z jednej strony poprawia komfort (a tym samym dokładność) pracy, z drugiej zmniejsza stres konia.
Dea, może dlatego, że generalnie w Stanach zębów nie tarnikują weci, ale technicy-dentyści (moje autorskie określenie). Może oni nie mają prawa podawać sedacji?

O ile mogę sobie wyobrazić dobre zrobienie zębów tarnikiem ręcznym - co naturalnie wymaga więcej wysiłku i trwa dłużej - to nie mogę wyobrazić sobie robienia tego bez rozwieracza, bo nikt, kto lubi swoje ręce nie włoży łapy koniowi głęboko w gębę (mój wet-dentysta mówi: nie mam ręki z żelaza).  Niestety, widziałam takich szurających po przednich zębach i mówiących, że z tyłu nie  ma potrzeby - ale skąd to wiedzą bez sprrwdzenia?.
ogurek - własnie kierując się tymi argumentami prosiłam o podanie sedacji mojej kobyle (być może też by pozwoliła się "obrobić" na żywo). Tamten koń miał konkretne przeciwwskazania. Rozsądek, jak zwykle.
Jakich lek.wet. polecacie w pomorskim ? ( najlepiej z okolic Trójmiasta , ale nie tylko). Proszę o informację, jeśli ktoś się orientuje, ale chodzi mi o lek.wet., który dysponuje tarnikiem elektrycznym i oczywiście ma doświadczenie.
edit: olap dzięki  :kwiatek:
edit. polecam Michała Kacprzyńskiego z Gdańska.
Yyy.. z mojego doświadczenia: ręcznym tarnikiem lecą po wierzchu i blisko przodu, co drugi koń wg weta posługującego się ręcznym ma 'super zęby' i dalej potem ma oznaki niezrobionych zębów, klinują się szczęki itp.
Dla mnie to wywalenie kasy.
Ma być rozwieracz paszczy, światło i elektryczny tarnik, który sięga do końcu i efektywniej ściera haki...

Teraz tu się akurat nie zgodzę i nie zgodzę. Pytałam i się dowiedziałam, że wszystko zależy jaki tarnik elektryczny i przy standardowym "robieniu zębów" rozwieracz nie zawsze jest potrzebny. Za to światło tak. Głupi jaś zazwyczaj też. Z resztą, nie wiem czy znalazłby się koń absolutnie nieprzejmujący się wiercącym elektrycznym tarnikiem w paszczy. Kiedy mój koń miał zęby pierwszy raz robione, to nam zdążył pohisteryzować nawet na tym głupim jasiu, więc nie wyobrażam sobie robienia go inaczej.
Odnośnie ręcznego tarnika, to masz rację.

[quote="trusia"]O ile mogę sobie wyobrazić dobre zrobienie zębów tarnikiem ręcznym - co naturalnie wymaga więcej wysiłku i trwa dłużej - to nie mogę wyobrazić sobie robienia tego bez rozwieracza, bo nikt, kto lubi swoje ręce nie włoży łapy koniowi głęboko w gębę (mój wet-dentysta mówi: nie mam ręki z żelaza).  Niestety, widziałam takich szurających po przednich zębach i mówiących, że z tyłu nie  ma potrzeby - ale skąd to wiedzą bez sprrwdzenia?.[/quote]
Na głupim jasiu włoży. Mój koń miał tak tarnikowane właśnie za pierwszym razem i wet zadnie haki też starnikował. Oglądałam, świeciliśmy mu do pyska. Kilka dni temu koń miał trzecie tarnikowanie w życiu i zęby zostały starnikowane na rozwieraczu. Miał ostre krawędzie, spore haki na przetrzonowcach w górnej szczęce, co zostało starnikowane. Nawet kamień ma zdjęty i wszystko gra. 🙂
No i dostałam potwierdzenie jego lekko karpiowatego zgryzu.
Ile wolnego dajecie koniom po tarnikowaniu zakładając, że koń nie ma żadnych ran w pysku? Bo słyszałam już tyle wersji, że się gubię. Jedni wsadzają wędzidło jak tylko głupi jaś przestanie działać, inni przez kilka dni nie dotykają pyska...
Nam dr Dziekański zaleca 1-2 dni przerwy od wędzidła!
Nam też robi dr. Dziekański i zawsze robimy dzień przerwy (tarnikowanie elektryczne + podwójna dawka sedacji).
Jaki u Was dziewczyny jest koszt tarnikowania czy innych zabiegów zw z zębami koni? Możecie podać mniej wiecej? :kwiatek:
Czy ktoś z Was ma połamanego zęba?
Który wet w zachodniopomorskim ( najlepiej okolice Koszalina)  zrobi przegląd / tarnikuje zęby?
siwaaa, polecam Adama Chodorowskiego z Kołobrzegu
Dzięki, jeszcze muszę do wetki lub weta zadzwonić czy znają kogoś jeszcze a jak nie to spróbuję z Kołobrzegu ściągnąć.
Wg zaleceń Dr Dziekańskiego po samym tarnikowaniu nie jedżdże tylko tego dnia kiedy było robione, ale to tylko ze względu na sedację.
Aby odpisać w tym wątku, Zaloguj się