Szczerze polecam firmę transportową p. Tomasz Buckiego.
Pełen profesjonalizm i bezpieczny transport, mimo,że klacz 3letnia wolnowybiegowa.
Również polecam jednakże warto ustalić konkretnie jak będzie wyglądać przejazd. Dzień przed odbiorem konia z kliniki zostałam poinformowana, że jedzie z nami jeszcze jeden koń bo wysiada po drodze. Moja kobyła nie ma doświadczenia w transporcie, nie zostawała wcześniej sama. „Po drodze” okazało się stajnią na jakimś zadupiu totalnym w środku lasu, gdzie dojazd był przez pole - mój koń po dwóch operacjach brzucha…nadłożone kilometry i strata około 2 godzin w upale. Do dziś mam pretensje do siebie, że nie byłam asertywna i pozwoliłam na to ale nie bardzo też miałam wybór i możliwości bo koń musiał opuścić klinikę konkretnego dnia a była majówka więc nie znalazłabym z dnia na dzień raczej innej opcji.
Jednakże sam transport przebiegł wzorowo poza tymi niedogodnościami. Koniowóz czysty, zadbany, sprawny. Sianko, kamera. Całą drogę kontakt z przewoźnikiem. Cena też okej.
ja mam negatywne doświadczenie z p.Buckim , potrzebowałam dostarczyc konia do kliniki w niedziele, w poniedizałek z rana miał być zabieg, szukajac transportu zobaczyłam na jego stronie ze ma trase prawie idealna z tą ktorą miał jechać mój koń i w ten dzień,w piątek wszystko pisemnie ustalone, tak weżmie w tamtą strone jedzie na pusto, ustalona cena i że dojedzie przed południem, zaznaczam ze w wiadomosći było napisane że do kliniki , ze musi dojechać w niedziele przed godz 18-tą , w sobote coś mnie tknęło , zadzwoniłam potwierdzić, na początku rozmowy ze tak, ustalenia aktualne , że będzie ok 14-tej a tu nagle pada słowo poniedziałek ! i stwierdzenie ze ta trasa jest na poniedziałek, rezerwacje anulowałam , jeszcze raz sprawdziłam na jego stronie czy to aby nie ja coś nie pomyliłam, nadal była tam data na niedziele 🙁 no i gdybym nie zadzwoniła to bym sobie czekała .... na stresie udało sie ogarnąć inny transport na następny dzień.
feno, ja polecam jak wyżej pisałam.
Holenderkę mi dziką przywieźli, wszystko jak ustalone tak bylo,nawet wcześniej się udało.
Zdjęcia z odpoczynku , choć mi to nie potrzebne.
Cała i zdrowa, zadowolona, mimo że z wolnego wybiegu brana.
flygirl, zapomniałam o Tobie całkiem🙈
Poślę ci na whatsapp.
Bardzo mądra jest , choć całkiem dzika.
Mieszkała u nas 5 dni na łące, a od weekendu już ma boks i padok sportowy.
Przyjęła wszystko, choć stwierdziła że boks to zło i nie będzie tam mieszkać👿 ale już się nauczyła.
Ma 174cm😝
Dziś ją puścilam na jeden krzyżak luzem i skok ma leciutki, top się rusza, proste nogi, piękne kopyta duże💔