Właśnie jesXze nic. Aktualnie jestem na terenie dzierżawionym. Docelowo na wiosnę będę gdzie indziej więc sama nie wiem co wpisać. Ja przyjelam , że jeden duży to jedna jednostka
espérer, stoimy w pensjonacie gdzie każdy koń ma w boksie takie coś https://feedinghorses.pl/wp-content/uploads/2024/11/siatka-ze-stel-4.jpg.
Mogę polecić z punktu użytkownika, łatwo się nakłada do momentu aż stelaż się nie wyrobi, jak się wyrobi opada w niektórych siatkach w dół, co robi się dość uciążliwe bo czasem trzeba przytrzymać ręką przy nakładaniu. We dwie osoby idzie szybko, wtedy nakładam widłami, pojemne - mi wchodzi z lekka 12 kg bez upychania na maksa, co starcza na 3 dni gdzie koń przebywa w boksie tylko na karmienie dwa razy na dzień. Podwieszane na linkę z karabińczykiem, moje dwa nie marnują w ogóle siana przy tych siatkach. Imo na pewno lepsze rozwiązanie niż upychanie w zwykle siatki.
Czy jest tu posiadacz elektryzatora KERBL TITAN A 5000? Podłączałam do kilku różnych akumulatorów, przyłączyłam do starego uziemienia (krótki palik), później dokupiłam dwa metrowe pręty do uziemienia, doczepiłam kable z innego elektryzatora i wciąż nie kopie... Ogrodzenie na ten moment krótkie (kontuzja, kwatery). Dioda miga
Nie mam już sił do niego, może macie pomysł co może być jeszcze nie tak?
Może się zepsuł mi tak padły dwa, jeden z jakiegoś powodu działał tylko po wpięciu do sieci drugi nie piszczał impulsu - nie wiem jak kerbl ale mi obydwa naprawili w ramach gwarancji
Inny elektryzator (co prawda sieciowy) działa na tym samym ogrodzeniu na starych kablach.
Przewody powinny być dobre, nie widziałam, żeby były uszkodzone. Elektryzator ma lekko ponad miesiąc. Po zakupie był przyłączany i nie strzelał, później pojawił się sieciowy, więc na chwilę był problem z głowy, ale muszę konie przenieść dalej na większe kwatery i nie chcę ciągnąć kabla.
Poszukam innego akumulatora, sprawdzę czy naładowany, jak to nie zadziała to chyba tylko reklamacja zostaje.
Poproszę o radę bo nie znam się kompletnie
Montują mi właśnie Poidla, zwykle. 7 w boksów na jednej ścianie budynku
Jaki kabel grzewczy żeby ochronić rury przed zamarzaniem??
Osobiście nie kladlbym kabla, zawsze istnieje szansa pożaru. Jeśli ściana murowana to wełna i styropian a jeśli drewno to otulina. Bezpieczniej. Jeśli woda ma zamarznąć to zamarznie.
ash, Na forum prezentowane są cztery szkoły:
1. Poidła podgrzewane.
2. Kabel grzewczy
3. Noszenie wody we wiadrze
4. Instalacja poideł w obiegu cyrkulacyjnym (z pompą cyrkulacyjną i bojlerkiem - ten patent u mnie zastosowałem)
Każdy z tych pomysłów ma swoich zwolenników.
Jak tam u was okres śwąteczno-noworoczny? U nas już konie spanikowane wieczorami :/ Nie jedzą, biegają, boją się przyjść do stajni na treściwe. Jak uda się namówić do przyjścia, to nie jedzą i biegają po boksach... nienawidzę tego czasu strasznie 😑
zembria, u nas spokój, ale moje konie ogółem nawet Sylwestra dobrze znoszą- wychylają głowy z boksów (stajnia angielska) żeby popatrzeć, a potem wracają do siana.
maluda, To tfu, tfu, oby jak najdłużej! Ja liczyłam, że w tym roku będzie łatwiej, bo mysliciele dawali czadu cały rok. Często po kilkanaście wystrzałów dziennie było słychać. Jednak to co innego jest, taki trzask z broni palnej nie daje takiego huku i nie czuć tego tak mocno. Ech, byle do "3 króli" potem już powinno być spokojnie.
zembria, zauważyłam że mój koń czuje się zawstydzony swoim zachowaniem (obawą przed czymś) jak dosłownie wyśmieje jego zachowanie. Czyli koń mi się czegoś wystraszy - zaczynam się śmiać na głos i mówić „oj jaki głupiutki jesteś” i koń czuję zażenowanie i już kolejnym razem zachowuje się spokojniej. Też nas w zeszłym roku zaskoczyły fajerwerki i potraktowane śmiechem zelżały do stopnia „no dobra trzeba to znieść”. Może teraz przed sylwestrem warto spróbować tak konie wybić z równowagi. Ty się śmiejesz = nie napinasz swojego ciała = nie ma się czego bać
Czujesz że problem jest bardziej z dźwiękiem czy z kolorami? U nas są już jakieś wytarzały wieczorami ale jeszcze wszystko jest z dystansu więc ich ciekawi bardziej. Może jakieś sesje im zrób ze straszakami, jakieś rozbijanie balonów? Wiesz zawsze w kontrolowanych warunkach też trochę będą mogli popracować nad samoregulacją a często to jest dla koni zabawa i trochę się zresetują w ten czas. ZZ ziół już coś wprowadziłaś ?
patkahm, To działa ale nie w takim wypadku niestety. Takie rzeczy dają radę przy "krótkim spięciu", ale już nie jak koń jest w stałym stresie. espérer, Było. Próbowałam nawet z folią bąbelkową, żeby zaczynać od czegoś małego. Tu bardziej błyski robią, same huki za dnia jeszcze są znośne, boją się, ale nie ma paniki. Potem resztę roku tak samo jest z burzą, jak jest w dzień to luz, ale jak widać błyski to panikują i jest latanie na oślep. Z ziół zaczęłam podawać Zuzalę (melisa, szyszki chmielu, werbena, kwiat lipy, mięta, rumianek).
espérer, Tak, to też było już grane, ale nie wiem gdzie jest gorzej tak szczerze mówiąc. Biegają po boksach, srają, są mokszy jak szczury, trzęsą się i żrą ze strachu. Serio-serio próbowałam już wszystkiego przez te 10 lat jak tu mieszkamy. Na samego Sylwestra to chu* , nie ma rady, trzeba jakoś przeżyć. Mnie bardziej wkurza, że to właśnie są 2-3 tygodnie takiej nerwówki właśnie.
espérer, Nie, niestety, a myślałam o tym też już. Nadzieję pokładam w Gówniarzyku, że za 2 czy 3 lata władzę przejmie w stadzie. Teraz rzędzi Blondas, który właśnie boi się najbardziej i reszta to przejmuje. Łaciaty jeszcze kilka lat temu panikował dużo mniej, teraz jest znacznie gorzej. Pewnie jakby miał innego kompana, to by się przyzwyczaił i olweał.
Rudzielc_23, Chyba dwukrotnie to opisałem w tym wątku, ale powtórzę w skrócie. Standardowe poidło na dwa otwory do wody : od góry i od dołu. Rzecz polega na tym że poidła łączy szeregowo tzn woda dochodzi jednym otworem i dalej drugim jest prowadzona do kolejnego poidła ( dla oszczędności można montować poidła po bobu stronach ścianki oddzielającej boksy) . Od ostatniego poidła rurka prowadzi wodę do miejsca poboru wody - czyli tworzy się pętla w tą pętlę należy wmontować pompę do cyrkulacji wody (powszechnie stosowaną obecnie w domowych instalacjach wodociągowych), a jeśli poideł jest więcej to stosuje się pompę obiegową od centralnego ogrzewania. Wg mojego doświadczenia do 6 poideł wystarczy ta cyrkulacyjna od wodociągu domowego , chodzi głównie o wydajność bo zasada działania i konstrukcja jest bardzo podobna. W ten układ należy też wmontować mały bojler. Wystarczy taki 15 litrowy, na większa stajnię niż 6 boksów lepiej dać trochę większy. pomiędzy tym układem a rurą doprowadzającą wodę do stajni wstawiłem zawór zwrotny czy jak kto woli jednokierunkowy. Wszystkie rurki nalezy zabezpieczyć otulinami izolacyjnymi - taka szara pianką. Eksploatacja: wygląda tak : na przykładzie stajni korytarzowej z bala drewnianego o gubosci 6 cm z naturalnymi szparami miedzy belkami: na temperatury do -5 na dworze wystarczy działanie samej pompki i bojler na minimum podłączony do prądu, Niższe temperatury wymagają włączenia bojler 1/3 zakresu, Przy obsadzie 5 koni daje radę bez problemu do -10 stopni mrozu. Przy niższych temperaturach może być potrzebne usuniecie lodu w misce poidła , bo konie za rzadko piją wodę. Instalacja działa do -20 stopni, niżej nie było okazji sprawdzić. Ważne jest pilnowanie izolacji. Ostatnie usprawnienie jakie wprowadziłem to zbudowałem rurki doprowadzające wodę z góry do poidła. konie czasem skubią izolację i może być kłopot przy większym mrozie.Dzięki tej instalacji można mieć też ciepłą wodę do własnego użytku w stajni. Trzeba uważać bo woda w pierwszym poidle może być trochę za ciepła jak się przedobrzy z temperaturą na bojlerze, ale łatwo to sprawdzić. Jakby co to pytaj...
Potrzeba 2 razy więcej rur, kolanek, złączek, izolacja, pompa, zawór zwrotny, bojler, osłona izolacji, żeby konie nie skubały. Kilkadziesiąt roboczogodzin fachowej roboty. Koszt na te kilka koni to kilkanascie tysięcy. Bojler w zimnej stajni działa całą dobę. I zużywa megawatogodziny (MWh) energii elektrycznej w sezonie. A poidło podgrzewane kosztuje od 500 zł z przesyłką. Zużywa rocznie do 10 kWh (mam w wiacie niezamykanej. W stajni na pewno mniej). Samemu można zamontować i koszt na 5 koni zamyka się w 3-4 tysiącach. Pozdrawiam
LSW, Już to przerabialiśmy - koszt takij instalacji to ok 1 tysiąca więcej niż tradycyjna instalacja bez zabezpieczenia.Całą instalację wykonałem z rurek PEX, czyli bez kształtek , a cena 1mb rurki 2,2 zł, czyli ok 20 zł więcej, bojler 680 zł pompa ok 250 zł Koszt eksploatacji to ok 80 100 zł rocznie.