<b>LSW,</b> Mam starą sieczkarnię, taką co przedwojennego gospodarza pamięta, jesteś zainteresowany? 😉<br> BeAtra,
Dziękuję, pomyślę. Już kilka lat temu zarzuciłem ten pomysł. Na pewno warto do tego wrócić. Koniom by pomogło. Tylko za tydzień, dwa przestane karmić owsem bo pójdą na trawę. Może jesienią się ogarnę. Przrz te kilka lat rozleniwiłem się. Niestety. A sieczkarnia sama sieczki nie zrobi. Trzeba słome podawać, trzeba kręcić, trzeba w worki ładować.
Porzadny padok już jest teraz bierzemy sie za pastwisko.
Drewniane pale grubosci ok. 7cm połaczone pastuchem grubą linką. Moje pytanie brzmi: W jakich odstępach od siebie wkopać te slupki? Czytalam ze co 6m powinno być ok.
Jak myślicie?
Mam drut ze sznurkiem na słupkach wcześniej drewnianych teraz betonowych co 6m i spokojnie mogło by być co 7-8m i też było by ok. Ale z linkami nie mam doświadczenia, dla mnie szkoda kasy...
To ciekawe co piszecie.
Miałam w jednym miejscu drut 2mm z taśmami. Koń przez to przebiegł jakby nic nie było. Drut puścił momentalnie.
Ten sam koń w innej części ogrodzenia wbiegł perfidnie w dwie linki 6mm. Wyszedł poza obrys ogrodzenia na jakieś 2 metry, linki nie puściły, konia solidnie potrzepało.
Od tamtej pory mam spokój z cwaniaczkiem.
Iskra de Baleron, na pewno 2.0? Mam górą 2.0 i przez 7 lat był zerwany tylko 2 razy, jak spadło na niego konkretne drzewo.
Standardowy drut 1.2 puści, ale ja wolę jak puści niż jak ma pocharatać konia. Może nie trafiły mi się prawdziwe cwaniaczki 😉
Tak drut piszczą, ale taśmy itp. to szybko mi parciały i jak ogradzam kilkanaście ha to drut jednak mam już ok 10 lat. A taśmy non stop były do wyrzucenia.
Aż poszłam zmierzyć ten drut 😅 nie mam elektronicznej suwmiarki - wychodzi niecałe 2mm, bardziej jakby 1,8mm, oczywiście kupowałam jako 2.
Taśmy to porażka, od wiatru i ciężaru śniegu niemiłosiernie się rozciągają a druciki szybko się przepalają. Daję je tylko dla widoczności 😉
W tym roku będę testować ogrodzenie ze słupów kompozytowych i taśm transportowych 50mm.
Plus linki z prądem. Ciekawa jestem czy to zda egzamin.
Mam na padoku rozstaw co 3m bo taka dlugosc poziomych drągów była. Duzo drzewa poszlo ale ma to swoj urok. 9arow do tego jest mocne. Na pastwisku bedą tylko pionowe słupki a poziomo pastuch linka. Linke wzięlam mocną jak na byka z 6 drutkow plecioną żeby za szybko nie skrachciała. 500m za 250zl.
My mamy co 8 metrów paliki, na padokach i pastwiskach. Uzywany linek wszedzie ( 2 rzędy ). Tylko na niektórych padokach mam jeszcze dodatkowy rząd taśmy ( dlatego że linka jest słabo widoczna ).
Sombre Ja mam słupki co 10 dużych kroków, to będzie jakieś 8 metrów. Górą idzie drut, niżej gruba plecionka, nic się nie dzieje. Tak samo grodzę od ponad 20 lat. Także te 6 metrów będzie ok.
W temacie ogrodzeń.
Słupki z kompozytu średnicy 6,8cm ze szczelinami na taśmę i otworami na linkę/drut w rozstawie co 5 metrów, co 10 słup wzmacniający z odkosami.
Na górze taśma transportowa szerokości 5 cm (dotrwałam okazyjnie) oraz linka 6mm, na środku linka a na dole nic żeby dziki i sarny mogły przebiegać.
Taśma napięta przy pomocy tzw grzechotek.
Jak się całość sprawuje będę mogła powiedzieć za jakiś czas - jeszcze żaden z koni nie próbował staranować nowego płotu 😉
Na plus: nawleczenie taśm i linek idzie błyskawicznie. Nie trzeba konserwować.
Na minus: koszt - chociaż i tak taniej niż słupki stalowe.
saganek, słupki z Ekoforme. Ja właśnie stawiam pastwiska też od nich, tzn - słupki od nich. Na zewnętrznych ścianach pastwisk będą 3 taśmy i drut, a przegrody (bo pastwiska dziele na 4 sektory) 2 taśmy będą.
nie wiem czy na temat ale zadam pytanie: mamy tu jakaś mamę dziecka która posiada własną stajnie?
Rodzę za kilka dni a posiadam własną stajnie aktualnie 26 koni. Kurde boje się jak to będzie gdy mnie nie będzie. Mąż i moje dziewczyny poradzą sobie, ale mając szczęście, że całą ciąże byłam na nogach i godzinami spędzałam czas na stajni doglądałam wszystkiego. A tu teraz zniknę na jakiś czas 😱 Jak sobie z tym radziłyście?
Mąż i moje dziewczyny poradzą sobie, megruda,
Proponuję trochę magicznych działań ochronnych. Musisz się skupić na sobie i dziecku. Jeśli osiągniesz ten stan, to po powrocie konie będą miały się dobrze i stajnia będzie w całości.
Powodzenia
megruda, A ja dam ci taką radę - posłuchaj siebie i swoich potrzeb.
Są kobiety, które po urodzeniu dziecka zapominają o całym świecie, chcą i potrzebują skupić się tylko na nim i na macierzyństwie (oczywiście przez jakiś czas). Jeśli jesteś taką osobą - olej stajnię, mąż i twoje dziewczyny świetnie sobie poradzą.
Są też kobiety, dla których przysłowiowe "przywiązanie do cycka" i niemożliwość kontynuowania dotychczasowych zajęć to dramat i trauma (np ja). Jeśli jesteś taką kobietą albo z jakiegokolwiek innego powodu chcesz po porodzie nadal angażować się w stajnię i pracę to znajdź sposób na to, żeby przynajmniej na kilka godzin dziennie oderwać się od dziecka. Twoje obowiązki w tym czasie może przejąć mąż, babcia, niania itd. Zresztą idą ciepłe dni - dziecko może ci towarzyszyć w stajni. Wystarczy, że ktoś go będzie doglądał.
EMS, obawiam się, że jestem tym typem kobiety co Ty. Już moja mama wie, że córę będę jej wozić, abym mogła właśnie na kilka godzin zająć się stajnia 😉 boje się strasznie tego nowego wyzwania i jak to pogodzę :/
Czy podpowiecie mi jakich używacie kamer on-line?
Tylko ja potrzebuję na kartę sim gdyż WiFi z domu nie złapie. Czy jest różnica w obrazie między 2mpx a 5mpx?, gdyż jedni producenci mówią, że tak a drudzy, że może mieć 20 a obraz będzie lipny przy kiepskim procesorze i lepiej 2mpx ale na sony.
Sombre
Jasne że mogą, o ile wczesniej się je przyzwyczaiło.
Ja dzisiaj połączyłam konie. Były parami wczesniej. Wałach/klacz. I jedna klacz dołaczyla od razu do pary i porzuciła totalnie swojego towarzysza. On chodzi teraz daleko za nimi, albo gdzieś obok, ale nie chcą go do siebie dopuścić. Co mnie troche martwi, bo on jest dziwny i na każdym padoku mi sie stresuje, łazi, biega, bywa że zmieniam padok w ciagu dnia, bo na jakimś jest cały zlany potem. Mialam nadzieje że koles się troche zrelaksuje.
A ja się wtrące z takim pytaniem:
Czy ktoś z Was odlesiał działkę rolną? Mówię tu o działkach oznaczonych jako rolna zadrzewiona i zakrzewiona.
Wg przepisów możemy odlesić teren bez składania zgody o wycięcie drzew pod warunkiem, że teren odlesiamy pod wykorzystanie rolne. Czy również do tego zalicza się wypasanie koni? Na prawdę nikt się nie czepia przy pozbywaniu drzew o dość ambitnym obwodzie z terenu rolnego?
Zgłupiałam troche😅 na własnej działce budowlanej o zgode trzeba wystąpić, a na rolnej nie...🤔
Piaffallo, rozmawiałam ze wszystkimi urzędami, pani w gminie w wydziale środowiska, poprosiła o pismo zawiadamiające o wycince w celu przywrócenia do produkcji rolnej żeby mogła odpowiadać zaniepokojonym spacerowiczom.
Nikt inny nic nie chciał.
Pastwisko i produkcja siana to też rolnictwo 😉